Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Dobra, drugi ankieta tego samego dnia,ale jestem ciekawy wyników, dlaczego akurat te, bo pochodzą z płyt powszechnie uważanych za najbardziej progresywne, są raczej wolne, poważne ,Sign nawet posępny, niewątpliwie są to utwory epickie z prawdziwe zdarzenia.
Ja postawię na Seventh Sona, utwór ma wspaniały klimat, zwłaszcza te ciche gitary w zwolnieniu ,znakomite sola, no i znakomite wykonanie koncertowe gdzie Bruce wykonuje fantastyczną robotę, Signa szczerze wolę w studiu niż w Rio, wolę Blaze'a w tym utworze, utwór również wspaniały ,rozbudowany, mamy zmiany tempa, najlepsze solówki od czasów płyty 7th Son ,poprostu znakomita robota.
Oba utwory znakomite, jednak jak mówie 7th Son znakomitszy.
Ja postawię na Seventh Sona, utwór ma wspaniały klimat, zwłaszcza te ciche gitary w zwolnieniu ,znakomite sola, no i znakomite wykonanie koncertowe gdzie Bruce wykonuje fantastyczną robotę, Signa szczerze wolę w studiu niż w Rio, wolę Blaze'a w tym utworze, utwór również wspaniały ,rozbudowany, mamy zmiany tempa, najlepsze solówki od czasów płyty 7th Son ,poprostu znakomita robota.
Oba utwory znakomite, jednak jak mówie 7th Son znakomitszy.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Przychylam się do opinii kolegi-[glow=red]SSOASS [/glow]rządzi totalnie,to wyciszenie w środku-rewelka.Uważam ze ten utwor to opus magnum epicko-klimatycznego metalu[shadow=yellow]-RESPEKT!!!!![/shadow]
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Sign of the Cross - ostatnio wolę "nowsze" Maiden, "post-fear`owskie";) . A moje zdanie nt. X Factora już wyraziłem w innym temacie.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Zagłosowałem na SOTC. Chociaż jeżeli miałbym głosować na lepszą wersję studyjną to zapewne bym zagłosował na SSOASS. Myślę że wykonanie Sign'a na RiR wymiata i (nie ma co się oszukiwać) jest po prostu lepsze od 7th sona (nie ważne w jakiej wersji) 
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Uch!!! ciężki orzech do zgryzienia, chyba jednak (porównując wersje albumowe) SSOASS. Co do koncertowych wykonań obu utworów, to oba na równi. Daję więc głos na SSOASS.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Boże jak można poruwnywać piosenke z jednej z nalepszych płyt do piosenki z jawiększego chłamu jaki zespół wydał. Pewnie, ze 7 syn.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
mam dylemat, bo SOTC na RiR miecie. No ale wersje studyjne porównam, więc miażdżąca przewaga 7th.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
...jedenastu przykrytych całunem mężczyzn
przyszło ze mnie grzechy zmyć...
przyszło ze mnie grzechy zmyć...
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
To właśnie Seventh Son zyskuje koncertowo, posłuchajcie Maiden England, co tam Bruce wyprawia w tym utworze to jest moc, ta deklamacja na studyjnej brzmi słąbiutko przy deklamacji na koncercie no i ten mocny dźwięk gitary jest wyostrzony.
Signa wole w studio.
Signa wole w studio.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
ja wybrałem siódmego syna, bo signa zwyczajnie nigdy nie lubiłem
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Głos na Seventh Sona zwłaszcza za drugą część utworu, tą rozpoczętą narracją Bruce'a. Ale Sign Of The Cross też jest super, zwłaszcza wymiatają partie gitarowe w środku utworu.
Oba utwory maja cudowny klimat, ale trzeba było któryś wybrać... Aha i oczywiście wolę SOTC z Bruce'em (z Rock In Rio) 
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
"Seventh Son of a Seventh Son"
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
"Seventh Son of a Seventh Son"
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Siódmy Syn.
Sign of the Cross opada głównie za to, że śpiewa tam Bayley, którego wokalu nie mogę znieść. A do tego początkowy chór nuży straszliwie.
Sign of the Cross opada głównie za to, że śpiewa tam Bayley, którego wokalu nie mogę znieść. A do tego początkowy chór nuży straszliwie.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Zdecydowanie Sign... szczególnie w wykonaniu Bruce'a 
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Kiedyś bym powiedział że zdecydowanie SotC w wykonaniu na RiR ale teraz oddałem głos na SSOASS
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Bardzo trudny wybór, ale chyba z minimalną przewagą Sing of the Cross.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
Stawiam na Siódmego Syna, przede wszystkim za ostatnie 3-4 minuty utworu- po prostu kosmos, zwłaszcza w wersji z Maiden England.
Re: Seventh Son of a Seventh Son vs Sign of the Cross
głos na "Znak Krzyża - Imię Róży" - bardzo nastrojowy, pięknie się rozkręca niespiesznie, ale serducho wali coraz mocniej. "Siódmy Syn" jest za to IMO takim trochę przerostem formy nad treścią - taki podniosły epik pełen przepychu, ale tak naprawdę niewiele z niego zapada w pamięć. Jest na genialnej płycie, to prawda, ale jednocześnie jest chyba najgorzej wypadającym tytułowym utworem na tle całego albumu w historii tytułowych utworków Maiden.
Our time will come! Oooo...



