Blaze - The Man Who Would Not Die
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Blaze - The Man Who Would Not Die
Szykuje na się powrót Blaze. Po poprzednich bardzo dobrych płytach już nie mogę się doczekać na tą. Garść informacji:
Okładka - http://www.planetblaze.com/2k8/images/siteindex2.jpg
Setlista:
01. The Man Who Would Not Die
02. Blackmailer
03. Smile Back At Death
04. While You Were Gone
05. Samurai
06. A Crack In The System
07. Robot
08. At The End Of The Day
09. Waiting For My Life To Begin
10. Voices From The Past
11. The Truth Is One
12. Serpent Hearted Man
Premiera - 7 lipca 2008
Okładka - http://www.planetblaze.com/2k8/images/siteindex2.jpg
Setlista:
01. The Man Who Would Not Die
02. Blackmailer
03. Smile Back At Death
04. While You Were Gone
05. Samurai
06. A Crack In The System
07. Robot
08. At The End Of The Day
09. Waiting For My Life To Begin
10. Voices From The Past
11. The Truth Is One
12. Serpent Hearted Man
Premiera - 7 lipca 2008
-
Deleted User 622
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Oby była bardziej jak 2 pierwsze, niż ostatnia :>
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
No czekamy...okładka jakaś nieblejzowa 
Nemesis...as one we stand!!
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
okładka to porażkowa mocno
- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Zobaczymy co to będzie. Też bym wolał, żeby była bardziej podobna do dwóch pierwszych niż do trzeciej. No i ten skład co był na Metalmanii to jakoś nie najlepszy był. Podobno zmienił się perkusista, ale reszta jest ta sama. Zobaczymy, może im lepiej pójdzie niż na tamtym koncercie.
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
ooo, czyli jednak rockmetal.pl walnął niezłą ściemę- podali ten tytuł i listę kawałków, na którą składały się utwory z trzech poprzednich płyt- wniosek mógł być tylko jeden- kretyńska składanka.
A tu jednak płytka, nooo jestem pod wrażeniem
.. a pamietam, ze pierwsza mnie zamulała strasznie- monotnia, do tego monotonny wokal. Tenth Dimenson miało brzmienie jakies takie wkurzające. A B&B poznałem jako pierwsze i podobało mi się, hehehe
Choć możliwe że ocenę płyty podbił jeden kawałek- Regret. Oby znalazła się chociaż jedna taka perełka na nowym albumie. Więcej od tego pana nie oczekuję.
A tu jednak płytka, nooo jestem pod wrażeniem
trzecia była spoko, nie wiem co się czepiacie. chociaż nie słuchałem Blaze ponad dwa lata, to moje wspomnienia mogą być dość mgliste.metal pisze:Oby była bardziej jak 2 pierwsze, niż ostatnia :>
.. a pamietam, ze pierwsza mnie zamulała strasznie- monotnia, do tego monotonny wokal. Tenth Dimenson miało brzmienie jakies takie wkurzające. A B&B poznałem jako pierwsze i podobało mi się, hehehe
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
ta okładka miażdży \m/ wieś sie bawi. Ale muzyka może być fajna i to się liczy ;]
już nie mam tu najwięcej postów

-
Deleted User 622
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
gejmetalem ta okładka smierdzi
ja się nie czepiam, ino stwierdzam fakt, że na ostatniej płycie formuła sie jakby wyczerpałasyzygy pisze:nie wiem co się czepiacie
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Ta okładka to nawet nie gejmetal tylko coś gorszego.
Ale informacja cieszy, może wyjdzie coś ciekawego. I nie miał bym nic przeciwko temu by było zbliżone do trzeciej płyty.
Ale informacja cieszy, może wyjdzie coś ciekawego. I nie miał bym nic przeciwko temu by było zbliżone do trzeciej płyty.
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
tylko ta jest gorszaPiwowarus pisze:Ta okładka to nawet nie gejmetal tylko coś gorszego.
w ogóle to jakby był jakiś koncert u nas, gdzieś w obrębie śląska/małopolski to się na pewno przejade
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
ta jest calkiem fajna w porownania do tej blejza ;]Szajba pisze:tylko ta jest gorsza
Jazz is not dead, it just smells funny.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Akurat na forum Maidenów nikt się nie powinien czepiać innym beznadziejnych okładek ; )Szajba pisze:ta okładka miażdży \m/ wieś sie bawi. Ale muzyka może być fajna i to się liczy ;]
Zaś po samej płycie niespodziewam się niczego specjalnego, wątpie, żeby odważył się nagraź coś innego niż kolejną wersję poprzednich płyt...
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
A mnie się jego 3 solowe płyty bardzo podobały. Widać, że się w nich odnalazł. Dlatego czekam na tą nową i tak sobie myślę, że będzie to fajny kawałek muzyki.
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Składanka też wyszła, chyba jest już nawet do kupieniasyzygy pisze:ooo, czyli jednak rockmetal.pl walnął niezłą ściemę- podali ten tytuł i listę kawałków, na którą składały się utwory z trzech poprzednich płyt- wniosek mógł być tylko jeden- kretyńska składanka.
Zmienili też gitarzystę, całe szczęście, że tego gorszego. Posłuchajcie sobie Stare at the Sun z któregoś z jego ostatnich gigów (filmik jest na jego myspace) - miażdży.Iron Marcin pisze:Zobaczymy co to będzie. Też bym wolał, żeby była bardziej podobna do dwóch pierwszych niż do trzeciej. No i ten skład co był na Metalmanii to jakoś nie najlepszy był. Podobno zmienił się perkusista, ale reszta jest ta sama. Zobaczymy, może im lepiej pójdzie niż na tamtym koncercie.
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
A mi się tam ta podoba, ale ta Blaze'a jest dupiata faktycznie.Szajba pisze: tylko ta jest gorsza
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Poziomu Tenth Dimension ta nowa raczej nie osiągnie. Trójka to już niestety straszny shit był.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
odstawała od poprzednich. ale nie ma co mówić o niesamowitym shicie.panzerschreck pisze:Trójka to już niestety straszny shit był.
ale i tak Blaze'owi najlepiej koncertówka wyszła ;]
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
a tam gadanie, 'blood and belief' była bardzo dobra. taki heavy metal bardzo mi się podoba, niewykluczone, że nawet posłucham nowej płyty 
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
nolikipiki pisze:ale i tak Blaze'owi najlepiej koncertówka wyszła ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Blaze - The Man Who Would Not Die
Moim zdaniem trzecia płyta była gorsza od tych dwóch pierwszych, co nie znaczy, że była zła. Dwie pierwsze płyty Blaze'a bardzo lubię, uważam, że są naprawdę bardzo dobre. To bardzo dobry heavy metal, no i na dwóch pierwszych płytach Blaze miał bardzo dobry skład, co widać na koncertówce wspomnianej wyżej. Zobaczymy jaka będzie ta nowa płytka...
