pisałem już w np i tez myślałem czy by nie założyć o nich osobnego tematu
nie jest to nudny zespół, chociaż może faktycznie najlepsze lata i powiew czegoś świeżego ma już za sobą. nie wiem, ale ciągle lubię ich posłuchać. tak się chyba Liki trochę rozpędzasz, może rewolucji w muzyce nie zrobili, ale na pewno wystartowali z czymś świeżym i wypracowali sobie oryginalny styl. Molko tez jest jakąś tam osobistością tego światka, budzili trochę kontrowersji, tak więc nie zgodzę się, ze to kapelka jakich mnóstwo
ulubionej płyty chyba nie wybiorę, bo jak już już pisałem, na każdej jest trochę genialnych piosenek, ale żadna jako całość mnie nie zachwyciła. a ta która najbardziej mi się podoba zmienia się w czasie, więc mam ulubione piosenki Placebo, ale nie mam ulubionej płyty

a debiut to fajny album. na początku też wydawało mi się, ze wyraźnie odstaje, ale naprawdę warto dać mu szansę. ja lubię klimat tej płyty, jest spójna jak na Placebo. no i taka trochę naiwna, prostsza. lubię ją, chociaż chyba faktycznie jest najsłabsza w ich dyskografii.
o duecie z Bowiem też już pisałem, ważny, ciekawy, ale do mnie nie trafia
no fakt, Brian się specyficznie lansował. teraz już się trochę uspokoił, ale i tak zdaje się, że podobal się dziewczynom

a ja muszę przyznać, że było w tym image'u coś intrygującego, tylko bez głupich komentarzy, bo nie ma tu żadnych podtekstów, tylko wrażenia artystyczne
