EDIT:
Właśnie słucham tribute'u. Na ten moment gniecie mnie cover Glamour Of The Kill - 2 minutes to midnight. Metallica dobra, ale jakoś mnie nie przekonuje. Choć założę się, że wiele osób się podnieci.
EDIT 2: Super płytka. Szczególnie podobały mi się covery w nowych aranżacjach, i choć wiele osób je zjedzie, to dla mnie jest to dowód na muzyczną dojrzałość wykonawców. Cover Madiny Lake (Caught Somewhere In Time) jak dla mnie wymiata.




