Coma
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Coma
ja też katowałem trujące rośliny na początku, a teraz przerzuciłem się cośtam cytrynowe bo mi sie refren podoba :-)
I w ogóle te łagodniejsze kawałki jakoś mi się lepsze wydają :j
mojej mamie się nie podoba za to ten kawałek z gdzie utrupiają prosiaka prądem.
A może przegryza kabel pod napięciem, ciężko stwierdzić
I w ogóle te łagodniejsze kawałki jakoś mi się lepsze wydają :j
mojej mamie się nie podoba za to ten kawałek z gdzie utrupiają prosiaka prądem.
A może przegryza kabel pod napięciem, ciężko stwierdzić
Re: Coma
Słuchał ktoś tej płyty Live? Stałą się jakaś rzecz niezrozumiała, bo o ile Coma na koncertach prezentuje się naprawdę dobrze, tak ta płyta zupełnie mnie nie przekonuje. Zupełnie brakuje jej tej koncertowej "mocy".
Re: Coma
eee - zarówno DVD jak i CD bardzo mi się podobają. Musisz po prostu głośniej słuchaćPiwowarus pisze:Słuchał ktoś tej płyty Live? Stałą się jakaś rzecz niezrozumiała, bo o ile Coma na koncertach prezentuje się naprawdę dobrze, tak ta płyta zupełnie mnie nie przekonuje. Zupełnie brakuje jej tej koncertowej "mocy".
Ale tak swoją drogą to na tym koncercie w Arena Ursynów zespół był dość sztywny. Kilka miesięcy później w Stodole zupełnie inaczej się prezentowali. Chłopaki się po prostu mocno zestresowali tym, że nagrywają DVD
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Coma
To prawda, też mam takie wrażenie. Obraz i dźwięk na wysokim poziomie, dorzuciłbym jeszcze Listopad i Ekhart. A, mogło być też więcej kawałków z orkiestrą symfoniczną, a tak poza tym spoks.tomtomala pisze:Ale tak swoją drogą to na tym koncercie w Arena Ursynów zespół był dość sztywny. Kilka miesięcy później w Stodole zupełnie inaczej się prezentowali. Chłopaki się po prostu mocno zestresowali tym, że nagrywają DVD
Re: Coma
Ja chciałem jechać do Łodzi niech ktoś napsze jak było.
Byłem w Centrum Stoczni Gdańsk przed wczoraj gdzie koncert odbył sie w jakimś Hangarze bardzo fajny klimat niestety nagłośnienie do bani
tzn stojac (skacząc) w środku pod scena było fajnie ale jak szedłem na fajke i nastawić sobie kości to już żal mi było tych spokojnych ludzi stojących z boku,
a co do nowej płyty WSPANIAŁA nie boje się użyć tego słowa !! Zero osiem wojna - trujące - pożegnanie - ŚWIADKOWIE.. można wymieniać i wymieniać.
Wiecie co mnie najbardziej bawi - oki Come można lubić albo nie to że mi sie podoba to nie znaczy ze każdemu musi. ALE rozpie&^%&la mnie jak słysze - NIE lubie comy bo to taka PSEUDO poezja ;p a jest cos taekigo jak PSEUDO sztuka hehehe
Byłem w Centrum Stoczni Gdańsk przed wczoraj gdzie koncert odbył sie w jakimś Hangarze bardzo fajny klimat niestety nagłośnienie do bani
a co do nowej płyty WSPANIAŁA nie boje się użyć tego słowa !! Zero osiem wojna - trujące - pożegnanie - ŚWIADKOWIE.. można wymieniać i wymieniać.
Wiecie co mnie najbardziej bawi - oki Come można lubić albo nie to że mi sie podoba to nie znaczy ze każdemu musi. ALE rozpie&^%&la mnie jak słysze - NIE lubie comy bo to taka PSEUDO poezja ;p a jest cos taekigo jak PSEUDO sztuka hehehe
Re: Coma
Wyszła płyta Coma - Symfonicznie. Tak jakby ktoś nie wiedział(choć teraz jest chyba jeszcze tylko w empikach, później będzie gdzie indziej). Nie będę jej oceniał bo poprzednio zarówno Hipertrofię jak i Live uznałem za słabe, po czym umyłem uszy i teraz obie płyty uznaję za bardzo, bardzo dobre. Choć ja i tak rozwiązań w postaci zespół+orkiestra nie lubię więc akurat tym razem moje średnie nastawienie do tej płyty może się nie zmienić. 
Re: Coma
kupiłem sobie excess. i jest dupa. w sumie tylko dla Turn Back The River chciałem, ale Feel The Music Over, które w radiu leci też brzmi zachęcająco. ale jednak płyta cięzkosłuchalna. angielski wiele ujmuje tym utworom. tzn wielu nie ma czego ujmować bo taka wola istnienia jak była wyjątkowo gówniana to jest dalej. to samo z transfuzją. ogólnie problem polega na bardzo słabym doborze utworów.
a i jeszcze jest mega żenujący Fuck The Police. nawet mi się nie chce komentować. i jeszcze roguc który na każdej następnej płycie śpiewa gorzej. włączyłem sobie ostatnio pierwsze wyjście z mroku i smutno jednak, że tak to się potoczyło
a i jeszcze jest mega żenujący Fuck The Police. nawet mi się nie chce komentować. i jeszcze roguc który na każdej następnej płycie śpiewa gorzej. włączyłem sobie ostatnio pierwsze wyjście z mroku i smutno jednak, że tak to się potoczyło
Re: Coma
Zgodzę się z Tobą. Ja dotrwałem do połowy pierwszego utworu, resztę przesłuchałem po minucie, maksymalnie 2.
Masakryczny jest angielski w tych utworach, Roguc kompletnie nie ma czucia śpiewu w języku language. Na szczęście nie kupiłem płyty - tyle mojego. Album żenująco słaby.
Masakryczny jest angielski w tych utworach, Roguc kompletnie nie ma czucia śpiewu w języku language. Na szczęście nie kupiłem płyty - tyle mojego. Album żenująco słaby.

