Okładka The Final Frontier - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Bardzo słaba ta okładka... Zgadzam się, że "Virtual XI" był jeszcze gorszy, ale to marna pociecha
Jeszcze jako singiel by uszła, ale jako okładka albumu nie bardzo...
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Hmm, ta okładka _chyba_ mi się podoba, tylko nie rozumiem tego, co obcy-Ed trzyma w łapie...
You must gather your party before venturing forth.
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
"Eddie - Siódmy pasażer na Final Frontier World Tour 2010" 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Ja też mam mieszane uczucia co do okładki... Choć im więcej na nią patrzę tym bardziej... mi się podoba
To co na plus: logo maiden, fajne lekko transparentne, kolorystyka: niebieski i zielony, fajnie dobrane odcienie. Sam Edek - nie wiem co powiedzieć -_-' ...... no i co on do cholery trzyma w łapie ??!! Na plus jeszcze zaliczyłbym taki fajny motyw z tą krwią w próżni, fajny pomysł. Generalnie AMOLAD bił na głowę tą okładkę, no ale nie jest tak źle, lepsza niż DoD czy Virtual XI na pewno, może nawet lepsza od X Factor.
-
Deleted User 804
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
W sumie do okładki mam jedno główne zastrzeżenie: GDZIE JEST EDDIE bo ta pokraka z rozdziawioną gębą średnio go przypomina. Mogli już chociaż dać łeb bardziej podobny do poprzednich, czy zrobić mu trepanacje czaszki i zamknąć na dwie śruby by jakieś podobieństwo było. 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Taa no to akurat racja - za bardzo a'la "OBCY" - choć wiesz, poczekajmy co na scenie pokarzą, może być fajnie... 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
No właśnie, dawno Maiden nie miał komiksowej okładki, ta ewidentnie mi na taką wygląda. A że ten stwór jest brzydki, no chyba o to chodzi, co nie ? Inna sprawa, że okładka poprzedniej chyba bardziej mi leży. Ale ta nie jest zła, jak mówię, zero napinki, 100% kiczu.Matek pisze:a tam marudziciefajna jest. taka... maidenowa
100% kiczu, a nie takie nie-wiadomo-co jak dwie ostatnie
![]()
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Szczerze mowiac ja na okladkę nowego albumu dałbym to co jest plakatem trasy Final Frontier. Okladka sama w sobie nie jest zla, ale wydaje mi sie ze jest za dużo 'napchane' rzeczy. Duzo szczegolow ale nie trzyma sie to kupy. Ale generalnie ujdzie ;p
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Mi się okładka po prostu nie podoba. Szczerze to trochę się zawiodłem
AMOLAD podobał mi się bardzo (morze dlatego że lubię tematykę militarną xD). Ale Final Frontier jest dla mnie po prostu brzydki, dziwny. Zakochałem się w tym zespole 8 lat temu dzięki Powerslave. Zawsze podobały mi się ich grafiki uważałem je za ciekawe, świetne, za coś co wyróżnia ten zespół spośród innych ale ta grafika jest hmm dla mnie osobiście po prostu brzydka 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
DoD była 100 razy lepsza, ta wcale mi się nie podoba. -Po świetnej okładce AMOLAD taka beznadzieja...Chociaż bardziej w stylu starego maiden, niż ostatnich kilka płyt.
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
a mnie się własnie okradka ta podoba:D:D jest taka Maidenowa:D 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Jak dla mnie okładka bije DOD i AMOLAD. Szału nie ma, ale kolorki fajnie dobrane, klimat posiada. Chociaż trochę mi brakuje tych komiksowych klimacików Derka! (i starego Edka
)
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
A mi się podoba, nie do niej nie mam 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Okładka płyty jest ok, ale to chyba jedyna rzecz, która z owych nowości mi się podoba. "Eldorado" - okładka aż tak mi się nie podoba
Utwór jest, moim zdaniem, dziwny, jakoś mi nie pasuje. Słucham go już chyba po raz piąty i jakoś nie mogę się do niego przekonać.
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
IMO jak by logo kapeli było takie
"białe i puste w środku", jak na poprzednich trzech płytach - było by dużo lepiej, bo ta czerwień się jakoś gryzie z całą resztą. Eddie jest już w połowie czerwony, a nachodzi na siebie z napisem. Poza tym, nie wiem, no... pierwsze wrażenie miałem "nieestetyczna, zara rzygnę". Zupełnie inaczej, niż w przypadku okładki "AMOLAD", która od początku już mi się spodobała, nie musiałem się przywyczajać.
"białe i puste w środku", jak na poprzednich trzech płytach - było by dużo lepiej, bo ta czerwień się jakoś gryzie z całą resztą. Eddie jest już w połowie czerwony, a nachodzi na siebie z napisem. Poza tym, nie wiem, no... pierwsze wrażenie miałem "nieestetyczna, zara rzygnę". Zupełnie inaczej, niż w przypadku okładki "AMOLAD", która od początku już mi się spodobała, nie musiałem się przywyczajać.
Our time will come! Oooo...
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Jeden mój kumpel stwierdził, że to z death metalem się kojarzy mu... 
Re: Okładka The Final Frontier - opinie
Czyż "Edek" nie wyglądał by lepiej bez tego kikuta w prawej łapie.





