Na czym się skończyło Iron Maiden?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: voivod »

IM_Power pisze:dlaczego akurat na Fear of the Dark? która płyta jest bardziej easylistening Fear of the Dark czy X Factor?
Bo po niej zabrakło Dickinsona, Bircha, od pary lat nie było już Smitha i po nizbyt udanym FOTD to był dobry moment żeby powiedzieć dość i odejsc z klasa.

A o X Factor napisałbym że to w ogóle najsłabszy Maiden, ale nie napisze, bo jeszcze nie udało mi się w całości przebrnąc przez TFF i sie wstrzymam...
Ostatnio zmieniony sob sie 21, 2010 12:28 pm przez voivod, łącznie zmieniany 1 raz.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: RALF »

Temat idiotyczny, NEVER ;-) :!: :twisted:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: IM_Power »

voivod pisze:
IM_Power pisze:dlaczego akurat na Fear of the Dark? która płyta jest bardziej easylistening Fear of the Dark czy X Factor?
Bo po niej zabrakło Dickinsona, Bircha, od pary lat nie było już Smitha i po nizbyt udanym FOTD to był dobry moment żeby powiedzieć dość i odejsc z klasa.

A o X Factor napisałbym że to w ogóle najsłabszy Maiden, ale nie napisze, bo jeszcze nie udało mi się w całości przebrnąc przez TFF i sie wstrzymam...
dla mnie X Factor to album wspaniały, podobnie Brave New World ,te dwa albumy pokazały wielką klasę zespołu, co do innych, przyznam kwestia sporna, ale studyjnie, bo koncertowo Ironi zawsze się bronią ,z każdym materiałem, pierwszy raz widziałem ich na trasie Dance of Death i gdyby mi się nie spodobali, nie jeździłbym potem na każdy koncert z kolei

natomiast Fear of the Dark to najbardziej nierówny materiał w historii, sama płyta jest dobra, bardzo lubię jej słuchać, ma świetne fragmenty ,ale po czuc,że zespół ,głównie Dickinson nie podszedł do niej na 100% możliwości ,czuć wymuszone fragmenty,czy wręcz całe utwory jak The Apparition
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: voivod »

O FOTD mam podobne zdanie. Kilka doskonałych kawałków i troche wypełniaczy. X Factor jest toporny, bardzo źle brzmi, w ogole mi sie nie podoba. XI jest troche lepszy, bardziej spontaniczny. Na BNW i DOD wrócił Dickinson i czuć różnice, to dobre albumy. Wiem że BNW jest przez wielu otaczane kultem, ale dla mnie to po prostu solidne granie bez żadnych wielkich uniesień, nie wnosi jakiejś nowej jakości, a do rzeczy z lat 80-tych za bardzo nie ma startu. DoD jest na mniej wiecej podobym poziomie, może troche bardziej przyłożyli się produkcji... Pozytywnie zaskoczył mnie AMOLAD, bardzo dojrzały album nagrany we właściwym momencie, moj ulubiony z tych nowszych, ma charakter, chociaz tez są tam słabsze fragmenty. O TFF nie chce sie jeszcze jednoznacznie wypowiadac, ale pierwszy kontakt z tym materiałem baaaardzo mnie rozczarował. To w zasadzie pierwszy raz kiedy mam wrazenie ze ich studyjna płyta została nagrana na odwal sie...
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: ttomasz »

X Factor jest toporny, bardzo źle brzmi, w ogole mi sie nie podoba. XI jest troche lepszy, bardziej spontaniczny.
Dla mnie te płyty mają wyjątkowy (szczegołnie pierwsza) klimat i trzecia płyta byłaby świetna, owszem wszystkie cztery płyty po reunionie są świetne, ale z Blazem Ironi dokonali czegoś zupełnie innego niż z Brucem, zachowujac jednak klimat dziewicy.
Szkoda, że te płyty nie są odpowiednio doceniane :cry:
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: IM_Power »

O ile BNW to ,że uwielbiam ma wpływ ,że to były moje początki z zespołem gdy miałem 15 lat i kupiłem ten album na kasecie już jakiś czas po premierze ,choć uważam , że album to takie Iron Maiden XXI w. i wprowadza IM w tą epokę tak jak np.Number w lata 80 bo poprostu ma kosmiczne równy materiał i świetne utwory ale...właśnie o ile przy BNW można tym to sugerować .
Jednak X Factor to ja naprawdę muszę lubieć, skoro poznałem ten album jako jeden z ostatnich ,w 2003 r. ,wszyscy go gnoili w recenzjach które czytałem w necie(wtedy takie recenzje pisali ludzie którzy teraz mają 30-40 lat) i dlatego nie paliłem się do poznania.
I pamiętam ,że album mnie poprostu zmiażdzył, Sign of the Cross położyło mnie na łopatki od pierwszego przesłuchania ,brzmieniem, siłą, partiami gitar, podobnie Edge of Darkness, Fortunes of War czy Blood on the World's Hands..a gdy poznałem lepiej historię Ironów i dowiedziałem się dokładnie jakie były okoliczności powstania tego albumu nabrałem do niego szacunku.
Album faktycznie ma jedną wadę, jest troszkę zbyt jednostajny i chyba odrobinę za długi,ale słuchany raz na jakiś czas smakuję idealnie, właśnie tego albumu trzeba smakować.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: erosinho »

Maideni nie skończyli się oczywiście nigdy :lol:
Jednak trzeba spojrzeć na co innego, a mianowicie: kiedy skończyły się złote lata metalu. To był początek lat 90, pamiętam to doskonale. Świetne płyty wydała stara gwardia, np. czarna Metallica, "The razor's egde" AC/DC, Fear of The Dark, "Painkiller" Judasów, "Countdown..." Megadethu...Ale zaraz przyszło nowe. Najpierw grunge, potem Rage Against The Machine. Zaczęły rządzić nowe kapele i nowe trendy. Skończyła się pewna era, pewna magia. Metal nigdy już nie osiągnął pozycji którą miał w latach 80. Tak więc jak dla mnie rok 1992 jest końcem pewnego wspaniałego okresu nie tylko IM, ale całej muzyki metalowej w ogóle.
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Według mnie skończyli się na Death Magnetic...

A tak na serio:
erosinho pisze:Maideni nie skończyli się oczywiście nigdy :lol:
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: IronCezarek »

Na the soundhouse tape <żart>
Ironi się (jeszcze) nie skończyli i miejmy nadzieje że do końca swoich dni się nie skończą ;)
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Cezarek1998 pisze:miejmy nadzieje że do końca swoich dni się nie skończą ;)
Może raczej miejmy nadzieję, że nie będą mieli końca swoich dni na koniec? A może na odwrót? Już sam nie wiem...
Awatar użytkownika
Rafaello
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 3:28 pm
Skąd: Opole

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Rafaello »

erosinho pisze:Maideni nie skończyli się oczywiście nigdy :lol:
Jednak trzeba spojrzeć na co innego, a mianowicie: kiedy skończyły się złote lata metalu.
Parafrazując klasyka powiem - metal powrócił i to w wielkim stylu. Klasycy mają się nieźle. Maiden, Judas, Accept, AC/DC, Overkill, Slayer, Metallica - tak po krótce. Uważam, że jest nie tylko Maiden się nie skończył ale i inni weterani pokazują, że jeszcze mogą :mryellow: Oby im sił starczyło, to pociągną jeszcze trochę młodych kapel.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Siwy »

było już, że się skończyli na Kill'em All?

A tak serio, to od zawsze mi si wydawało, że tematy o tym, na czym się skończył dany zespół są bez sensu. Są albo kapele, takie jak AC/DC, które cały czas nagrywają to samo i to jest dobre, chociaż znajdą się tacy krytycy, którzy będą mówić, że takie zespoły zjadają swój ogon. W sumie to się tyczy większości klasyków metalu.
Są też takie zespoły, jak np. Iron Maiden, które próbują szukać nowego stylu. Niestety ostatnia płyta jest słaba, ale nikt na pewno nie może powiedzieć, że znowu zrobili to samo [chociaż ja bym jednak wolał, jakby zrobili to samo ;) ]

Reasumując, dla mnie żaden zespół, a w szczególności Maideni, się nie skończył.
Judas Prophet
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 14
Rejestracja: sob mar 05, 2011 4:53 pm
Skąd: Kraków

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Judas Prophet »

Iron Maiden się nie skończyło! Zadziwiają coraz to nowymi pomysłami , trzymają wysoki poziom ! Widać że zespół chce grac i to kocha a nie wydaje kolejne płyty "bo by wypadało"
Starblind
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: wt mar 22, 2011 10:25 pm

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Starblind »

Skończyli się na Iron Maiden, reszta to komercha :lol:

Zartuję, IM się nie skończyli, przecież grają dalej. Myślę, że Rafaello ma rację, ostatnie dokonania klasyków to niezłe albumy. Oczywiście nie równają się ze starymi dokonaniami ale trzymają poziom. Miejmy nadziję, że następne albumy będą jeszcze lepsze ;-)
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: Na czym się skończyło Iron Maiden?

Post autor: Rainmaker. »

Ogólnie to źle się zaczęło dziać od wydania "Edward the Great" :lol: ...później bardzo rozczarowujący album "Dance Of Death" i jeszcze gorsza koncertówka z tej trasy, następnie wydano dwa albumy które są tak jakby parodią :roll: Bruca Dickinsona, jego piania :roll:
ODPOWIEDZ