Saxon
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Saxon
Cóż, nie słucham tego za bardzo, lecz tata ostatnio pożyczył mi płytę "Crusader", przyznam że płyta dobra. Dzisiaj se jeszcze coś od taty pożyczę (Mój stary to fan Saxona)
- IRONSPARTAN
- -#Ancient mariner

- Posty: 524
- Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
- Skąd: Twierdza Wrocław
Re: Saxon
No tu bym troszkę polemizowałSebastianArcheo pisze:Grają wspaniałe koncerty, kto wie czy nie lepsze od Maiden :-)
Re: Saxon
Twój Stary OKCezarek1998 pisze:Cóż, nie słucham tego za bardzo, lecz tata ostatnio pożyczył mi płytę "Crusader", przyznam że płyta dobra. Dzisiaj se jeszcze coś od taty pożyczę (Mój stary to fan Saxona)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
Deleted User 622
Re: Saxon
Ja się zgadzam z tym, że conajmniej od dekady dają dużo lepsze koncerty niż Maiden i wydają lepsze albumy.IRONSPARTAN pisze:No tu bym troszkę polemizowałSebastianArcheo pisze:Grają wspaniałe koncerty, kto wie czy nie lepsze od Maiden :-), ale muza super. Faktycznie zespół niedoceniony w latach 80-tych i troszkę jakby zapomniany w chwili obecnej. Może zabrakło im takiego Roda?
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: Saxon
Saxon to klasa, legenda i wszystko co w metalu dobre.
Jednak nigdy specjalnym fanem nie byłem. Szanuję, lubię i tyle
Jednak nigdy specjalnym fanem nie byłem. Szanuję, lubię i tyle
I don't give a fuck
Re: Saxon
Saxon to bardzo fajny zespół. Szczególnie przypadły mi do gustu nowe albumy (wydane po 2000r.) - naprawdę dobre i warte zapoznania się z nimi. Podoba mi się wokal Biff'a. Wprawdzie nie widziałam ich na żywo, ale na podstawie obejrzanych DVD koncertowych muszę przyznać, że grają świetne koncerty.
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: Saxon
To już polskie TSA lepsze od tego gównianego Saxon:)
-
SebastianArcheo
- -#Ancient mariner

- Posty: 562
- Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
- Skąd: a skąd
Re: Saxon
Jasne :-) Tak żałosnego komentarza nie jest w stanie napisać nawet wyborca PIS.Mike Patton pisze:To już polskie TSA lepsze od tego gównianego Saxon:)
Re: Saxon
Saxon z Maiden to chyba najbardziej rzpoznawalne marki NVOBHM.Takie krazki jak Wheels of Steel,Power&Glory,Crusader to kanony w muzyce metalowej.Co do koncertow,widzialem ekipe dwa razy i za kazdym razem swietnie sie bawilem.
Re: Saxon
co tam PiS, myślę, że nawet w Samoobronie i SLD by takich durniów zbrakłoSebastianArcheo pisze:Jasne :-) Tak żałosnego komentarza nie jest w stanie napisać nawet wyborca PIS.Mike Patton pisze:To już polskie TSA lepsze od tego gównianego Saxon:)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Saxon
Klasę zespołu weryfikuje zawsze jedno - czas. Otóż, we wspomnianych latach '80-tych w dobrym tonie było znać choćby jedną płytę SAXON, ja znałem i miałem ... wszystkie. Nie mówię już o Maiden, właściwie każdy z fanów ciężkiej muzy "był"
na ich koncercie w 1984 i 1986 roku. Sytuacja analogiczna z występem The Rolling Stones w Sali Kongresowej 1968, cała Polska tam była...
Czas pokazał jasno: SAXON zostali w swojej niszy, owszem są doceniani i szanowani, są legendą tamtego czasu, początku lat '80-tych.... Maiden, no cóż, nikt nie ma wątpliwości co do statusu zespołu w dzisiejszym świecie rocka i muzyki popularnej. Pod tym względem Iron Maiden to dziś o wiele większy zespół niż 25 lat temu. Pamiętam słowa mojego wujka - fana Purpli i Led Zeppów, który twierdził iż Ironi to jakiś wybryk natury i nie przetrwają długo.
Gdzie dziś jest Iron Maiden a gdzie Purple na światowym rynku.... Co do koncertów, nie można nawet porównać Saxonów i Maiden, inny standard, brzmienie, w przypadku ekipy Harrisa - stadiony i headlining festiwali, w przypadku Biffa Byforda - no cóż.
Nie chcę być złośliwy, ale ten temat kojarzy mi się odruchowo z dywagacjami odnośnie TSA vs. AC/DC.... Fani ekipy Nowaka twierdzili, iż "nasi przeskoczyli Kangurów". Cóż, tyle że to pojedynek w innej skali i realiach. Czas to jednak najbardziej sprawiedliwy i wymierny arbiter.
Czas pokazał jasno: SAXON zostali w swojej niszy, owszem są doceniani i szanowani, są legendą tamtego czasu, początku lat '80-tych.... Maiden, no cóż, nikt nie ma wątpliwości co do statusu zespołu w dzisiejszym świecie rocka i muzyki popularnej. Pod tym względem Iron Maiden to dziś o wiele większy zespół niż 25 lat temu. Pamiętam słowa mojego wujka - fana Purpli i Led Zeppów, który twierdził iż Ironi to jakiś wybryk natury i nie przetrwają długo.
Gdzie dziś jest Iron Maiden a gdzie Purple na światowym rynku.... Co do koncertów, nie można nawet porównać Saxonów i Maiden, inny standard, brzmienie, w przypadku ekipy Harrisa - stadiony i headlining festiwali, w przypadku Biffa Byforda - no cóż.
Nie chcę być złośliwy, ale ten temat kojarzy mi się odruchowo z dywagacjami odnośnie TSA vs. AC/DC.... Fani ekipy Nowaka twierdzili, iż "nasi przeskoczyli Kangurów". Cóż, tyle że to pojedynek w innej skali i realiach. Czas to jednak najbardziej sprawiedliwy i wymierny arbiter.
Re: Saxon
z całym szaconkiem dla Twoich ciekawych uwag: sukces komercyjny to jedno a artyzm czy zaangażowanie to drugie i trzecie. Gdyby w listach sprzedaży w Polsce uwzględniać diskopolowców, to żadna kapela rockowa nie mogłaby marzyć o top 10.RALF pisze: Nie chcę być złośliwy, ale ten temat kojarzy mi się odruchowo z dywagacjami odnośnie TSA vs. AC/DC.... Fani ekipy Nowaka twierdzili, iż "nasi przeskoczyli Kangurów". Cóż, tyle że to pojedynek w innej skali i realiach. Czas to jednak najbardziej sprawiedliwy i wymierny arbiter.
Bayer Full podpisał w Chinach kontrakt na +60 mln płyt. Co z tego wynika dla oceny ich jako za przeproszeniem muzyków ?
O sukcesie komercyjnym jednak w znacznym stopniu decyduje management i ... szczęście. Oczywiście, że cieszę się z sukcesu Ironów, ale byliby jedną z moich ulubionych grup nawet gdyby grali koncerty dla kilkuset osób. Ale nie oszukujmy się: oni stoją teraz atrystycznie znacznie niżej niż 20 kilka lat temu.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Saxon
Cóż, nie sądzę by można było podpiąć pod wspólny mianownik ambitną twórczość z Disco Polo. Co do artyzmu, zgadzam się z przedmówcą iż płyty Maiden nagrane w "epoce" są poza jakąkolwiek konkurencją. To jak przysłowiowa miara metra - kanon. W latach '90-tych Ironi nie nagrali już przełomowego krążka, zrobili tylko bardzo dobre pojedyncze kompozycje. Jakie, nie muszę chyba nadmieniać.
Nowe millenium,: ja nigdy nie porównuje obecnego Maiden ze "starym" - to już inne granie, choć to ciągle ten sam ciężar gatunkowy. Dla mnie Ironi 2000 - 2010, to kapela prog-hard rockowa i tak definiuję ich muzykę.
Uważam, iż artystycznie ich płyty z ostatniej dekady, miażdżą wszystko, co zrobili w latach 1990 - 1999. Tutaj nie ma porównania. Wiele nowych rzeczy wyrasta bujnie z rodnego korzenia lat '80-tych, tyle że panowie wzbogacili kontekst twórczy o elementy progresywne!
Gdyby zapytać młodsze pokolenie fanów, które ich płyty ceni najwyżej, na "podium" znalazłyby się "BNW", "RIR: Live" i któryś z ostatnich CD. Taka prawda. Jednak sądzę, że disiaj Maideni to artystycznie formacja o zdecydowanie szerszych horyzontach, choć rozumiem że nie musi się ta inkarnacja grupy, wszystkim podobać.

Nowe millenium,: ja nigdy nie porównuje obecnego Maiden ze "starym" - to już inne granie, choć to ciągle ten sam ciężar gatunkowy. Dla mnie Ironi 2000 - 2010, to kapela prog-hard rockowa i tak definiuję ich muzykę.
Uważam, iż artystycznie ich płyty z ostatniej dekady, miażdżą wszystko, co zrobili w latach 1990 - 1999. Tutaj nie ma porównania. Wiele nowych rzeczy wyrasta bujnie z rodnego korzenia lat '80-tych, tyle że panowie wzbogacili kontekst twórczy o elementy progresywne!
Gdyby zapytać młodsze pokolenie fanów, które ich płyty ceni najwyżej, na "podium" znalazłyby się "BNW", "RIR: Live" i któryś z ostatnich CD. Taka prawda. Jednak sądzę, że disiaj Maideni to artystycznie formacja o zdecydowanie szerszych horyzontach, choć rozumiem że nie musi się ta inkarnacja grupy, wszystkim podobać.
Re: Saxon
Przenieśmy się do topiku poświęconego Maiden. Jak znajdę tam jakąś taką Twoją wypowiedź, z chęcia na nią odpowiem. Nie odbierajmy chleba SaxonowiRALF pisze: Uważam, iż artystycznie ich płyty z ostatniej dekady, miażdżą wszystko, co zrobili w latach 1990 - 1999. Tutaj nie ma porównania. Wiele nowych rzeczy wyrasta bujnie z rodnego korzenia lat '80-tych, tyle że panowie wzbogacili kontekst twórczy o elementy progresywne!
Nie zapomnę nigdy koncertu Saxon z 2005 r. (na szczęście istnieje bootleg z niego) w Warszawie, na którym wyprosiliśmy godzinne bisy, a całość objęła chyba wszystkie podstawowe hity i trwała ze 2:45.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Saxon
O, ciekawy temat widzę
Właśnie ostatnio zakupiłem Wheels of Steel Saxon'a, bo jest nowe wydanie z dodatkami. Strong Arm of the Law też planuję w niedługim czasie zdobyć. Oba uważam za klasykę HM, płyty które trzeba mieć na swojej półce. Ciekawie w książeczce do płyty WoS jest opisana rywalizacja Maiden z Saxon'em na początku lat 80. Obie grupy były wtedy dwiema najbardziej rozpoznawalnymi z NWOBHM, ale to Saxon po wydaniu WoS wzniósł się lekko wyżej niż Ironi, potwierdzając to następnym krążkiem. Bo WoS i SAotL jako całokształt przebijają dwie pierwsze płyty Maiden, które nagrało genialny pierwszy album i średniawy IMO drugi.... W tej samej książeczce jednak autor wpisu przyznaje, że po NOTB to Maiden zaczęło dzierżyć palmę pierwszeństwa. W moim osobistym rankingu Saxon w całokształcie twórczości nie dorównuje Ironom, ale to solidny zespół, zdolny tworzyć na prawdę świetne płyty (WoS, Strong Arm... , Killing Ground, Inner Sanctum)
AVE!
Re: Saxon
Jako że mam nicka odSaxonowego, to podsummuję pokrótce płyty tej zacnej grupy
Wg mojego subiektywnego zdania wygląda to tak:
Znakomite
1980 Strong Arm of the Law
1982 The Eagle Has Landed
1985 Innocence Is No Excuse
1997 Unleash the Beast
Wybrałem SAotL jako najlepszy wczesny materiał studyjny SAXON ale przyznam, że wolę koncertówkę Eagle 1. Bo z Saxonem jest tak, że jakby złożyć greatest hits z 4 pierwszych płyt, to byłby trudny do pobicia. To są właśnie te numery
Innocence to jedna z bardziej miękkich płyt w dyskografii, ale ma świetny klimat i bardzo melodyjne przeboje. Wreszcie UtB to klasyczny, znakomity i mocny album.
Bardzo dobre
1980 Wheels of Steel
1981 Denim and Leather
1988 Destiny
1991 Solid Ball of Rock
1992 Forever Free
2004 Lionheart
Z wszystkich tych płyt najbardziej lubię Lionheart. Ale na każdej jest wszystko to, co powinno być w heavy metalu.
Dobre
1979 Saxon
1983 Power & the Glory
1984 Crusader
1995 Dogs of War
2007 The Inner Sanctum
2009 Into the Labyrinth
Debiut jest jeszcze niedojrzały, gorszy od wielu płyt NWOBHM. Crusader to genialna piosenka tytułowa i sporo zapychaczy. Coś podobnego mogę powiedzieć o 3 pozostałych płytach: jest hit, reszta rzeczy dość średnia.
Power & the Glory to płyta bardzo niedoceniona. Wie ktoś dlaczego ?
Przeciętne
1986 Rock the Nations
1999 Metalhead
2001 Killing Ground
Nie lubię brzmienia Metalhead i Killing Ground aczkolwiek są tam pojedyńcze bardzo dobre piosenki. Rock The Nations to w summie nieporozumienie. Nie tylko dlatego, że gra tam gościnnie pederasta Elton John. Ale całość jest skrajnie nieSaxonowa.
Wg mojego subiektywnego zdania wygląda to tak:
Znakomite
1980 Strong Arm of the Law
1982 The Eagle Has Landed
1985 Innocence Is No Excuse
1997 Unleash the Beast
Wybrałem SAotL jako najlepszy wczesny materiał studyjny SAXON ale przyznam, że wolę koncertówkę Eagle 1. Bo z Saxonem jest tak, że jakby złożyć greatest hits z 4 pierwszych płyt, to byłby trudny do pobicia. To są właśnie te numery
Innocence to jedna z bardziej miękkich płyt w dyskografii, ale ma świetny klimat i bardzo melodyjne przeboje. Wreszcie UtB to klasyczny, znakomity i mocny album.
Bardzo dobre
1980 Wheels of Steel
1981 Denim and Leather
1988 Destiny
1991 Solid Ball of Rock
1992 Forever Free
2004 Lionheart
Z wszystkich tych płyt najbardziej lubię Lionheart. Ale na każdej jest wszystko to, co powinno być w heavy metalu.
Dobre
1979 Saxon
1983 Power & the Glory
1984 Crusader
1995 Dogs of War
2007 The Inner Sanctum
2009 Into the Labyrinth
Debiut jest jeszcze niedojrzały, gorszy od wielu płyt NWOBHM. Crusader to genialna piosenka tytułowa i sporo zapychaczy. Coś podobnego mogę powiedzieć o 3 pozostałych płytach: jest hit, reszta rzeczy dość średnia.
Power & the Glory to płyta bardzo niedoceniona. Wie ktoś dlaczego ?
Przeciętne
1986 Rock the Nations
1999 Metalhead
2001 Killing Ground
Nie lubię brzmienia Metalhead i Killing Ground aczkolwiek są tam pojedyńcze bardzo dobre piosenki. Rock The Nations to w summie nieporozumienie. Nie tylko dlatego, że gra tam gościnnie pederasta Elton John. Ale całość jest skrajnie nieSaxonowa.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Saxon
Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia do muzyki,liczy się osobisty odbiór,a nie dane statystyczneRALF pisze:Klasę zespołu weryfikuje zawsze jedno - czas. Otóż, we wspomnianych latach '80-tych w dobrym tonie było znać choćby jedną płytę SAXON, ja znałem i miałem ... wszystkie. Nie mówię już o Maiden, właściwie każdy z fanów ciężkiej muzy "był"na ich koncercie w 1984 i 1986 roku. Sytuacja analogiczna z występem The Rolling Stones w Sali Kongresowej 1968, cała Polska tam była...
![]()
Czas pokazał jasno: SAXON zostali w swojej niszy, owszem są doceniani i szanowani, są legendą tamtego czasu, początku lat '80-tych.... Maiden, no cóż, nikt nie ma wątpliwości co do statusu zespołu w dzisiejszym świecie rocka i muzyki popularnej. Pod tym względem Iron Maiden to dziś o wiele większy zespół niż 25 lat temu. Pamiętam słowa mojego wujka - fana Purpli i Led Zeppów, który twierdził iż Ironi to jakiś wybryk natury i nie przetrwają długo.
Gdzie dziś jest Iron Maiden a gdzie Purple na światowym rynku.... Co do koncertów, nie można nawet porównać Saxonów i Maiden, inny standard, brzmienie, w przypadku ekipy Harrisa - stadiony i headlining festiwali, w przypadku Biffa Byforda - no cóż.
Nie chcę być złośliwy, ale ten temat kojarzy mi się odruchowo z dywagacjami odnośnie TSA vs. AC/DC.... Fani ekipy Nowaka twierdzili, iż "nasi przeskoczyli Kangurów". Cóż, tyle że to pojedynek w innej skali i realiach. Czas to jednak najbardziej sprawiedliwy i wymierny arbiter.
Saxon to faktycznie wielki zespół,ścisła czołówka heavy-metalu ,nie tylko z Wysp Brytyjskich,jednak wg.mnie troszkę się zagubili w II połowie lat 80,a teraz z kolei mimo,że ich płyty są na poziomie,to jak dla mnie za bardzo oddalili się od korzeni,zbyt efektowne,zbyt ciężkie
Najlepiej lubię
-Denim and Leather
-Strong Arm of the Law
-Solid Ball of Rock
W dalszej kolejności :Wheels of Steel,Innosence in no Excuse i Power and the Glory
Debiut faktycznie troszkę surowy,niedojrzały,ale Rainbow Theme/Frozen Rainbow to coś fantastycznego,mało takich utworów w tym gatunku powstało
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Saxon
widocznie taki głupek ze mnie,że nie mam silnej woli

