Up the Irons?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: Up the Irons?
mi szkoda ludzi którzy nie potrafią poprawnie napisać słowa "papież".
Re: Up the Irons?
A tam jak się nie ma do czego czepiać to się czepia do błędów ortograficznych. Równie dobrze mogę napisać Papiesz. A i tak nie zmieni to treści wypowiedzi. Paiperz czy Papież sens zdania taki sam a błędy się zdarzają.szatanista pisze:mi szkoda ludzi którzy nie potrafią poprawnie napisać słowa "papież".
Re: Up the Irons?
Na forum istnieje elita intelektualna której błędy się nie zdarzają 
Re: Up the Irons?
No to chylę przed nią czoło 
Re: Up the Irons?
Emilio, dzięki za linki, chętnie przeczytałem i utwierdziłem się w przekonaniu jak ciężkich debili mamusia Ziemia nosi 
brak słów dla tego bełkotu, cieszę się tylko, że od prawie lat 20 jestem ateistą i jak najbardziej mi nie po drodze z takimi fanatykami
a że Eddie to brat bliźniak samego Szatana to każdy wie
UP THE IRONS! \m/
brak słów dla tego bełkotu, cieszę się tylko, że od prawie lat 20 jestem ateistą i jak najbardziej mi nie po drodze z takimi fanatykami
a że Eddie to brat bliźniak samego Szatana to każdy wie
UP THE IRONS! \m/
Re: Up the Irons?
Te artykuły pokazują czym różni się katolik od katola.
Szatana dopatrują się w logo Opla, w tęczy i jeszcze kilku śmiesznych rzeczach, więc specjalnie mnie nie zdziwiło że i o IM jest całkiem sporo.
Szatana dopatrują się w logo Opla, w tęczy i jeszcze kilku śmiesznych rzeczach, więc specjalnie mnie nie zdziwiło że i o IM jest całkiem sporo.
Burning records burning books
Holy soldiers Nazi looks
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Up the Irons?
Chciałem to kiedyś dać to działu Humor 
Czemu podaje tylko same złe piosenki? Nie wspomniał o No Prayer For the Dying, mówiące o Bogu, czy choćby z tej samej płyty Tailgunner (patrz Aces High), Public Enema Number One (o złych politykach) czy choćby w Holy Smoke o księdzu, który dopuścił się haniebnego grzechu, a później zrobił z siebie pośmiewisko. A że na Killers jest o mordercach to źle? Czyż nie ma na świecie morderców? Czyż w wiadomościach nie mówią o tym? Na świecie nie ma samych dobrych rzeczy, Iron Maiden opisuję życie, lepiej od niejednego księdza. Czy Hallowed Be thy Name, miało by takiego kopa, jeśli było by o dziewczynce, która cieszy się, że podaruje biskupowi kwiatki? Jak dla mnie wspaniałą odpowiedzią na te wszystkie zaczepki jest Still Life, wiadomo dlaczego. A słowo Judas w wiadomej piosence oznacza chciwość, pazerność i jest sprzeciwem przeciwko metarialistą (tak samo jak Be Quick or Be Dead)... Sam jestem wierzący, ale to co wyrabiają niektórzy (nie mówie, że wszyscy) księża, woła o pomstę do nieba... Aż dziw, że nie doczepił się do Alexaner The Great, w końcu Aleksander nie był żydem (chrześcijaństwa wtedy nie było).
Czemu podaje tylko same złe piosenki? Nie wspomniał o No Prayer For the Dying, mówiące o Bogu, czy choćby z tej samej płyty Tailgunner (patrz Aces High), Public Enema Number One (o złych politykach) czy choćby w Holy Smoke o księdzu, który dopuścił się haniebnego grzechu, a później zrobił z siebie pośmiewisko. A że na Killers jest o mordercach to źle? Czyż nie ma na świecie morderców? Czyż w wiadomościach nie mówią o tym? Na świecie nie ma samych dobrych rzeczy, Iron Maiden opisuję życie, lepiej od niejednego księdza. Czy Hallowed Be thy Name, miało by takiego kopa, jeśli było by o dziewczynce, która cieszy się, że podaruje biskupowi kwiatki? Jak dla mnie wspaniałą odpowiedzią na te wszystkie zaczepki jest Still Life, wiadomo dlaczego. A słowo Judas w wiadomej piosence oznacza chciwość, pazerność i jest sprzeciwem przeciwko metarialistą (tak samo jak Be Quick or Be Dead)... Sam jestem wierzący, ale to co wyrabiają niektórzy (nie mówie, że wszyscy) księża, woła o pomstę do nieba... Aż dziw, że nie doczepił się do Alexaner The Great, w końcu Aleksander nie był żydem (chrześcijaństwa wtedy nie było).
Re: Up the Irons?
To akurat zły przykład, bo ten utwór powstał pod wpływem inspiracji pornolem o seksie analnym pod tym samym tytułemPrzemo142 pisze:czy choćby z tej samej płyty Tailgunner (patrz Aces High)
Re: Up the Irons?
i gejemPrzemo142 pisze:w końcu Aleksander nie był żydem (chrześcijaństwa wtedy nie było)
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Up the Irons?
Dla ścisłości, to tytuł, a nie piosenka powstała pod wpływem pornolaPanPrezes pisze: bo ten utwór powstał pod wpływem inspiracji pornolem o seksie analnym
Re: Up the Irons?
Może to i luźny związek, ale pozostawia to pewien nie smak, gdy sobie uświadomimy skąd Bronek wytrzasnął pomysł na tytuł i tekst piosenki i tylnym strzelcu pokładowym 
Re: Up the Irons?
Hooks in you ponoć jest o gejach, którzy to mieli być wcześniejszymi właścicielami domu, którym interesował się Bruce i którzy rzekomo mieli wykorzystywać haki w suficie do miłosnych igraszek 
Jeszcze ten koleś wykazał się ogromną niewiedzą i ignorancją pisząc, że "Prisoner" jest na temat "przestępcy szukającego zemsty "
Jeszcze ten koleś wykazał się ogromną niewiedzą i ignorancją pisząc, że "Prisoner" jest na temat "przestępcy szukającego zemsty "
Re: Up the Irons?
Autor jest moim zdaniem takim katolickim odpowiednikiem platformowego Janusza Palikota. Do niedawna, jak wiemy coś mu się tam pozmieniało, ale chodzi mi o przeszłość, kiedy jeszcze był w PO. Pisze to w jakim celu? Moim zdaniem w celu prowokacji. Już 40 lat temu świat widział rozwój Black Sabbathu i sądzę że po tym czasie ludzie powinni się do tego przyzwyczaić. Jeden z pierwszych postów mówił, że teksty zarówno jak Biblię należy traktować jako metaforę. Argument ten jest strzałem w dziesiątkę. Podobnie jak bitwa katolików z tymi poganami - morderstwo=morderstwo. Mam aż ochotę sporządzić artykuł uniewinniający Ironów, ale pojawiają się pytania typu gdzie opublikować, a wreszcie: po co? I tak to nic nie da.
Sugeruję przemilczeć, nie ripostować, uśmiać się i zignorować. Wiemy lepiej jak ma się sytuacja.
Wątpię żeby nagle Bruce przejął władzę nad światem, ogłosił że jest synem szatana, przybył jako bestia i numer jego to sześćset sześćdziesiąt sześć
Sugeruję przemilczeć, nie ripostować, uśmiać się i zignorować. Wiemy lepiej jak ma się sytuacja.
Wątpię żeby nagle Bruce przejął władzę nad światem, ogłosił że jest synem szatana, przybył jako bestia i numer jego to sześćset sześćdziesiąt sześć
Re: Up the Irons?
To już koniec mojej miłości do zespołu, spaliłem wszystkie ich płyty i wy lepiej też spalcie puki możecie!!!!
Oni są nie tylko sługami szatana, ale chcą nas także zniszczyć poprzez permanentne rozpicie podłym piwskiem, do czego namawiają nas w podprogowym przesłaniu dostępnym dla tych którzy lubią słuchać muzyki od tyłu...
http://www.youtube.com/watch?v=6emGXCGDqy0
Oni są nie tylko sługami szatana, ale chcą nas także zniszczyć poprzez permanentne rozpicie podłym piwskiem, do czego namawiają nas w podprogowym przesłaniu dostępnym dla tych którzy lubią słuchać muzyki od tyłu...
http://www.youtube.com/watch?v=6emGXCGDqy0
Re: Up the Irons?
to tym bardziej nie przestaję ich lubićPanPrezes pisze:Oni są nie tylko sługami szatana, ale chcą nas także zniszczyć poprzez permanentne rozpicie podłym piwskiem
Re: Up the Irons?
Nie lubię Harnasia wolę Tyskie albo Hainekena xD Więc tu się nie zgodzę z chłopakami z IM 
Re: Up the Irons?
Trochę przeczytałem
Cóż jeżeli JPII , ekumenizm, dialog międzyreligijny komuś nie pasuje ciężko nazwać jego głos głosem kościoła katolickiego
Bądźmy mądrzejsi i nie utożsamiajmy chrześcijaństwa z tym hmmm ciekawym zjawiskiem.
Samą frondę trochę kojarzę, jako wydawnictwo posiadają naprawdę ciekawe tytuły, które polecam, np ,,Kantyczka dla Lebowitza''.
Natomiast jeżeli chodzi o forum które jest istnym źródłem takich asów, zobaczcie sami
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3351579#p3351663
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3353246
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3348592#p3348620
Mój ulubiony.
Reakcja Eddiego z somwere in time
,,aaaaaaaaaaaa
to gowno.... ''
,,Metal tworzyli lewaccy kontestatorzy walczący o wolność i pokój wg wskazań agentów Moskwy''
albo
''Plakaty by chyba jakieś rozkleili. A może już są tak odmóżdżeni, że sądzą iż wierni fani wszędzie za nimi jeżdżą?''
W dziale nie śmieszne, ale straszne należało by to zamieścić...
No i bójmy się agentów moskwy
Samą frondę trochę kojarzę, jako wydawnictwo posiadają naprawdę ciekawe tytuły, które polecam, np ,,Kantyczka dla Lebowitza''.
Natomiast jeżeli chodzi o forum które jest istnym źródłem takich asów, zobaczcie sami
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3351579#p3351663
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3353246
http://forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3348592#p3348620
Mój ulubiony.
Reakcja Eddiego z somwere in time
,,aaaaaaaaaaaa
to gowno.... ''
,,Metal tworzyli lewaccy kontestatorzy walczący o wolność i pokój wg wskazań agentów Moskwy''
albo
''Plakaty by chyba jakieś rozkleili. A może już są tak odmóżdżeni, że sądzą iż wierni fani wszędzie za nimi jeżdżą?''
W dziale nie śmieszne, ale straszne należało by to zamieścić...
No i bójmy się agentów moskwy
Re: Up the Irons?
Dzieki za linki! Dawno temu to czytalem i sie usmialem i nie moglem znalezc linka... A tu prosze, mam podane na tacy 
Sam jestem ateista, ale jak najbardziej szanuje ludzi wierzacych, bo oni lub ja mamy taka sama szanse na to, ze sie mylimy- 50/50. Ale co innego wiara, ze istnieje Bog, a co innego religia, ktora mowi, ze owa istota doskonala wkurzy sie jak np. zjesz chleb z szynka w pierwsza srode maja, chyba, ze szynka jest nalozona w taki sposob, ze wskazuje na swieta kaplice w pingo-pingo. W sumie zawsze mnie to dziwi, dlaczego tak malo osob spotykam wierzacych, ale bez religii.
Whatever, tak jak mowilem mam szacunek do ludzi wierzacych, ale nie do tych, ktorzy religie przekladaja nad wiare i proboja byc madrzejsi od tego ktorego wyznaja
Sam jestem ateista, ale jak najbardziej szanuje ludzi wierzacych, bo oni lub ja mamy taka sama szanse na to, ze sie mylimy- 50/50. Ale co innego wiara, ze istnieje Bog, a co innego religia, ktora mowi, ze owa istota doskonala wkurzy sie jak np. zjesz chleb z szynka w pierwsza srode maja, chyba, ze szynka jest nalozona w taki sposob, ze wskazuje na swieta kaplice w pingo-pingo. W sumie zawsze mnie to dziwi, dlaczego tak malo osob spotykam wierzacych, ale bez religii.
Whatever, tak jak mowilem mam szacunek do ludzi wierzacych, ale nie do tych, ktorzy religie przekladaja nad wiare i proboja byc madrzejsi od tego ktorego wyznaja
-
Virt
Re: Up the Irons?
Problem w tym, że wielu starszych ludzi, widząc chłopaka z długimi włosami, który jest ubrany na czarno, nosi glany, kojarzy sobie takich ludzi bardzo źle, właśnie z szatanem. Ciekawe z czego to wynika...
Re: Up the Irons?
Z czego wynika? Z przesądów. Ze strachu. Z niewiedzy. Ze stereotypów. Wymieniać można w nieskończoność. Czerń zawsze była "zua", kojarzyła się z nocą, a nocą wiadomo. Rózne rzeczy się dzieją. Czarnoksiężnicy ważą cudowne napoje, trupy wstają z grobów, czarownice mają sabat, latają wampiry, atakują wilkołaki, czasem nawet jakaś wojna z zaskoczenia wybucha i koło chałupy przebiega dywizja piechoty.
A tak na serio wydaje mi się że ten strach wynika z tego, iż ludzie boją się czegoś co sami sobie wymyślili. Ktoś kto chodzi ubrany na czarno, znaczy że słucha metalu. Czyli satanista. Czyli czyta biblię od tyłu, zjada koty i odprawia czarne msze. Lepiej mu w drogę nie wchodzić, jeszcze jakiś urok rzuci albo lalkę zrobi i bedzie igły wbijać.
A sam Eddie, coż. Może muzyka IM jest dla ludzi którzy mają pewien dystans dla wielu spraw, albo nie oceniają wszystkiego jednoznacznie po wyglądzie okładki albumu....
A tak na serio wydaje mi się że ten strach wynika z tego, iż ludzie boją się czegoś co sami sobie wymyślili. Ktoś kto chodzi ubrany na czarno, znaczy że słucha metalu. Czyli satanista. Czyli czyta biblię od tyłu, zjada koty i odprawia czarne msze. Lepiej mu w drogę nie wchodzić, jeszcze jakiś urok rzuci albo lalkę zrobi i bedzie igły wbijać.
A sam Eddie, coż. Może muzyka IM jest dla ludzi którzy mają pewien dystans dla wielu spraw, albo nie oceniają wszystkiego jednoznacznie po wyglądzie okładki albumu....




