No Prayer to świetna płyta
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: No Prayer to świetna płyta
1. Tail Gunner: przeciętny
2. Holy Smoke: przeciętny
3. No Prayer For The Dying: dobry
4. Public Enema Number One: bardzo dobry
5. Fates Warning: dobry
6. The Assassin: dobry
7. Run Silent Run Deep: przeciętny
8. Hooks In You: bardzo dobry
9. Bring Your Daughter... To The Slaughter: dobry
10. Mother Russia: słaby
Jak dla mnie to płyta jest dobra, chociaż Steve się nie popisał. Dobry album, ale bez rewelacji.
2. Holy Smoke: przeciętny
3. No Prayer For The Dying: dobry
4. Public Enema Number One: bardzo dobry
5. Fates Warning: dobry
6. The Assassin: dobry
7. Run Silent Run Deep: przeciętny
8. Hooks In You: bardzo dobry
9. Bring Your Daughter... To The Slaughter: dobry
10. Mother Russia: słaby
Jak dla mnie to płyta jest dobra, chociaż Steve się nie popisał. Dobry album, ale bez rewelacji.
Re: No Prayer to świetna płyta
dla mnie 4. Public Enema Number One, to chyba najlepszy utwór z całej płyty, criminally underrated... chociaż IM zamieścili to na singlu z FEAR OF THE DARK, nota bene wykonanie live jest super
Re: No Prayer to świetna płyta
Moim zdaniem:
Tailgunner - 9/10
Hooks In You - 9/10
No Prayer for the Dying - 10/10
Public Enema Number One - 8/10
Fates Warning - 10/10
The Assassin - 8/10
Run Silent Run Deep - 9/10
Hooks In You - 9/10
Bring Your Daughter... To the Slaughter - 10/10
Mother Russia - 8/10
Tak więc moja ocena płyty to 9/10 (znakomita).
Tailgunner - 9/10
Hooks In You - 9/10
No Prayer for the Dying - 10/10
Public Enema Number One - 8/10
Fates Warning - 10/10
The Assassin - 8/10
Run Silent Run Deep - 9/10
Hooks In You - 9/10
Bring Your Daughter... To the Slaughter - 10/10
Mother Russia - 8/10
Tak więc moja ocena płyty to 9/10 (znakomita).
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Re: No Prayer to świetna płyta
Mam do tej płyty szczególny sentyment, gdyż to od niej, 19 lat temu, zaczęła się moja przygoda z Iron Maiden. Między innymi dlatego lubię do niej wracać. Podoba mi się też jej surowe brzmienie, tak inne od '"wygłaskanych" dwóch poprzednich. No i wokal Bruce'a - momentami zadziorny, trochę zachrypnięty, rasowo rockowy. Jest to płyta bardzo dobra, dałbym jej tak 8/10, chociażna tle innych płyt IM wypada faktycznie mocno przeciętnie. 4 pierwsze kawałki na płycie - maksymalne killery. Jednak im dalej w las...
Re: No Prayer to świetna płyta
No to mamy wiele wspólnego, bo ja również zacząłem słuchać Ironów od tej płyty i podoba mi się to surowe brzmienie (powrót do korzeni - dwóch pierwszych płyt z Di'Anno).erosinho pisze:Mam do tej płyty szczególny sentyment, gdyż to od niej, 19 lat temu, zaczęła się moja przygoda z Iron Maiden. Między innymi dlatego lubię do niej wracać. Podoba mi się też jej surowe brzmienie, tak inne od '"wygłaskanych" dwóch poprzednich. No i wokal Bruce'a - momentami zadziorny, trochę zachrypnięty, rasowo rockowy. Jest to płyta bardzo dobra, dałbym jej tak 8/10, chociażna tle innych płyt IM wypada faktycznie mocno przeciętnie. 4 pierwsze kawałki na płycie - maksymalne killery. Jednak im dalej w las...
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
A ja do tej płyty nic nie mam, nawet często ją ostatnio słucham. I nie rozumiem tylko jednego, dlaczego większość uważa, że Mother Russia to słaby utwór... Nie jest może najwyższych lotów, ale miło mi sie go słucha.
Re: No Prayer to świetna płyta
W porównaniu z Run Silent Run Deep Mother Russia to bardzo kiepski utwór, w kategoriach epiku także
największą wadą tego albumu są solówki Janicka ... był poprostu totalnie niezgrany z zespołem, na Fear jest już dużo lepiej, choć jak dla mnie właściwy debiut tego gitarzysty to X Factor
trochę bolączką płyty jest to ,że kawałki mają świetne ale i gorsze momenty, najlepszy przykład Public Enema No.1 czy Fates Warning ,bardzo je doceniam ale trzba przyznać ,że są lekko niedopracowane,choć może w tym ich urok ...i chyba przesadzono ze skrętami w stronę USA ,Hooks in You brzmi dosć sztucznie w wykonaniu Ironów
największą wadą tego albumu są solówki Janicka ... był poprostu totalnie niezgrany z zespołem, na Fear jest już dużo lepiej, choć jak dla mnie właściwy debiut tego gitarzysty to X Factor
trochę bolączką płyty jest to ,że kawałki mają świetne ale i gorsze momenty, najlepszy przykład Public Enema No.1 czy Fates Warning ,bardzo je doceniam ale trzba przyznać ,że są lekko niedopracowane,choć może w tym ich urok ...i chyba przesadzono ze skrętami w stronę USA ,Hooks in You brzmi dosć sztucznie w wykonaniu Ironów
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Według mnie wygląda to następująco:
Tailgunner - 7/10
Holy Smoke - 10/10
No Prayer for the Dying - 10/10
Public Enema Number One - 6/10
Fates Warning - 5/10
The Assassin - 7/10
Run Silent Run Deep - 7/10
Hooks In You - 9/10
Bring Your Daughter... To the Slaughter - 9/10
Mother Russia - 8/10
To daje średnią prawie 8... Płyta dobra, parę utworów świetnych ale na pewno nie do TOP 3 albumów IM
Przynajmniej wg mnie
Tailgunner - 7/10
Holy Smoke - 10/10
No Prayer for the Dying - 10/10
Public Enema Number One - 6/10
Fates Warning - 5/10
The Assassin - 7/10
Run Silent Run Deep - 7/10
Hooks In You - 9/10
Bring Your Daughter... To the Slaughter - 9/10
Mother Russia - 8/10
To daje średnią prawie 8... Płyta dobra, parę utworów świetnych ale na pewno nie do TOP 3 albumów IM
Re: No Prayer to świetna płyta
Jeszcze dziś próbowałem się przekonać do tej płyty! Nie da rady! Choćbym się zesrał to nie polubię jej! A najbardziej bolesne jest to że była to chyba najbardziej wyczekiwana przeze mnie płyta IM! Po oszałamiającym SSoSS czekałem 2,5 roku na nowy album który okazał się straszną kichą ..... jakież było moje rozczarowanie
Wtedy winiłem za to Adriana! Jego odejście odmieniło moją ukochaną kapelę - na gorsze! Tytułowy kawałek jest BARDZO DOBRY i tyle mogę powiedzieć o tej płycie! Nie wiem czy słuchałem jej od ukazania się 10 razy! A w całości na 100% nie więcej jak dwa razy! Może jeszcze kiedyś ....
Re: No Prayer to świetna płyta
Zdecydowanie ich najsłabsza płyta, jest wprawdzie na niej kilka bardzo dobrych utworów, ale jako całość jest bardzo nierówna.
Re: No Prayer to świetna płyta
A tam najsłabsza. Jest na niej parę świetnych kawałków jak tytułowy czy "Bring Your Daughter... To the Slaughter". Płyta ta bardziej mi się podoba niż np. "A Matter of Life and Death" czy "Fear of the Dark", choć nie jest to oczywiście poziom "Seventh Son of a Seventh Son" czy "Brave New World".
Re: No Prayer to świetna płyta
Oczywiscie ze nie jets to poziom Seventh Son of a Seventh Son czy Brave New World, bo No Prayer to duzo lepsza płyta.
Re: No Prayer to świetna płyta
a dla mnie tytułowy był zawsze najgorszym kawałkiem na płycie i powtarzam to już nie wiem który raz 
Ale ogólnie NPFTD jest na pewno lepsza od TFF
Ale ogólnie NPFTD jest na pewno lepsza od TFF
Re: No Prayer to świetna płyta
Płyta nagrana na luzie bez jakiegos wielkiego spinania sie w odróżnieniu od monumentalnego Siódmego Syna jest to najprostsza w odbiorze i produkcji płyta jaką nagrali. Nie wiem czy to dobrze czy zle ze sie tak stało jest po prostu inna od wszystkich a co do słuchania nie przepadam za nią tak jak za jej poprzedniczką ale absolutnie jej nie skreslam jako chały.
Who motivates the motivator
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Uważałem,ją za słabą bądź tylko średnią,co zabawne w okolicach 2006 r. ,gdy pojawił się A Matter of Life and Death nagle ją polubiłem,a po wydaniu The Final Frontier tylko mnie to utwierdziło,że takie płyty jak No Prayer for Dying to dobry,klasyczny, choć trochę niedopracowany materiał.
Płyta może tracić,przez to ,że została wydana po wielkim Seventh Son of a Seventh Son,pierwszy raz pojawiły się "wypełniacze",nikomu nie potrzebny,mierny Mother Russia(nie mogę się powstrzymać,w dzisiejszych czasach zespół przeciągnął by ten kawałek do 8-9 minut) i mdłe ,pozbawione energii Hooks in You...Jednak po raz ostatni z drugiej strony w muzyce jest tak jednoznaczna zawartość ostrego heavy-metalu,płyta ma Brytyjski klimat nawiązujący do Killers,trochę do Number of the Beast i są naprawdę świetne lub bardzo dobre kompozycje
-No Prayer for the Dying
-Run Silent Run Deep (przecież to wokalne arcydzieło!)
-The Assasin
-Fates Warning
-Bring Your Daughter to the Slaughter
Płyta może tracić,przez to ,że została wydana po wielkim Seventh Son of a Seventh Son,pierwszy raz pojawiły się "wypełniacze",nikomu nie potrzebny,mierny Mother Russia(nie mogę się powstrzymać,w dzisiejszych czasach zespół przeciągnął by ten kawałek do 8-9 minut) i mdłe ,pozbawione energii Hooks in You...Jednak po raz ostatni z drugiej strony w muzyce jest tak jednoznaczna zawartość ostrego heavy-metalu,płyta ma Brytyjski klimat nawiązujący do Killers,trochę do Number of the Beast i są naprawdę świetne lub bardzo dobre kompozycje
-No Prayer for the Dying
-Run Silent Run Deep (przecież to wokalne arcydzieło!)
-The Assasin
-Fates Warning
-Bring Your Daughter to the Slaughter
Re: No Prayer to świetna płyta
Ja to widzę tak, że Ironi odeszli od stylu granego na dwóch ostatnich płytach, co było niezbyt dobrą strategią, ale plan wykonaliu perfekcyjnie.Płyta może tracić,przez to ,że została wydana po wielkim Seventh Son of a Seventh Son
Mother Russia to niezbyt udany epik Harris'a, ale nieudane dzieło mistrza równa się arcydziełem wielu przeciętnych artystównikomu nie potrzebny,mierny Mother Russia(nie mogę się powstrzymać,w dzisiejszych czasach zespół przeciągnął by ten kawałek do 8-9 minut) i mdłe ,pozbawione energii Hooks in You...
A Hooks'a bardzo lubię, za taką "lekkość" w odniesieniu do pozostałych cięższych utworów.
Re: No Prayer to świetna płyta
Widzę, że jesteś fanatykiem (to dobrze, zresztą ja też jestemMother Russia to niezbyt udany epik Harris'a, ale nieudane dzieło mistrza równa się arcydziełem wielu przeciętnych artystów
Mother Russia nie jest wcale jakoś wybitnie tragiczna, ale mówienie o tym jako o arcydziele jest lekko chore
No Prayer, to po prostu fajna hardrockowa płyta nagrana na luzie i chyba nawet sam zespół traktuje ją z lekkim przymrużeniem oka, bo ciężko ją porównywać do jakichkolwiek innych dokonań zespołu.
Większość utworów została na nią napisana na kolanie co ma nawet swój urok, ale jak już mówiłem nie ma się czym podniecać. Już Virtual 11 to zdecydowanie wyższa klasa, o innych płytach nawet nie wspominając
Re: No Prayer to świetna płyta
JUŻ VIRTUAL .... ja tą płytę bardzo sobie cenię!!! Choćby za Futureal, Clansman, Dont look To The Eyes Of A Stranger czy When Two Worlds Collide! Ale cenię ją za jedną podstawową rzecz: ZA WOKAL BLAZE'A!!!!!PanPrezes pisze:Już Virtual 11 to zdecydowanie wyższa klasa
Virtual jest o niebo lepszy od NPFTD !!! To nie jest różnica klasy czy dwóch ale przepaść!!!
To było moje subiektywne zdanie
Re: No Prayer to świetna płyta
Ja też ją cenię, w sumie dokładnie za te same rzeczy (i jeszcze za fajne ultrasurowe brzmienie
), ale inne płyty są jeszcze lepsze i temu biedny Virtual ma tak pod górkę.
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
Moim zdaniem, No Prayer to dobra płyta, jeśli inaczej się do niej podejdzie. Trzeba zapomnieć o latach 1986 i 1988, i wtedy mamy nawet całkiem fajny równy materiał. Szczerze powiem, że wolę ją od Fear Of The Dark, której całej nie mogę przesłuchac, jednak na No Prayer nie znajdziemy takich utworów ja Be Quick Or Be Dead, czy Fear of The Dark. Ale nie znajdziemy też gniotów jak The Apparition. Według mnie, do płyt z Brucem w latach 90' trzeba podejść z lekkim przymróżeniem oka.


