Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Nomad »

Ale Syzygy nie może cie drażnić brzmienie na Killersach ,bo tam jest już Martin i brzmienie jest zbliżone do tego jakie jest na Number.
A pierwsza płyta to ma kiepskie brzmienie ,ale dzięki temu jest taka unikatowa i ma swój urok, taka szczera i spontaniczna .
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: syzygy »

ThunderBird pisze:Ale Syzygy nie może cie drażnić brzmienie na Killersach ,bo tam jest już Martin i brzmienie jest zbliżone do tego jakie jest na Number.
IMO jest dużo gorsze... Pewnie, że lepsze niż na IM ale to jeszcze nie to :P Zresztą killersów to chyba najmniej się nasłuchałem...

I od czasu do czasu sobie posłucham tych płytek, w sumie brzmienie mnie już teraz tak bardzo nie denerwuje jak na początku słuchania IM :P Ale i tak wolę te starsze utwory z koncertówek :P
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Piwowarus »

Na allegro płytka jest za nicałe 20zł. Tylko 10 utworów, ale moim zdaniem wykonanie niesamowite i warto wydać te kilkanaście złotych.
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: juras »

ja nie mam jakichś zastrzeżeń do wykonań bruce'a. wiadomo że to bardzo różni wokaliści i decyduje głównie kwestia gustu, ale dickinson dupy na pewno nie dawał 8)
ropuch

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: ropuch »

ThunderBird pisze:Bruce w Factorze to też go sobie nie wyobrażam
masz mala wyobraznie.
obserwator
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 895
Rejestracja: wt lut 28, 2006 11:35 pm
Skąd: jelenia góra

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: obserwator »

prowler, running free, sanctuary, iron maiden i tylko te numery, reszte utworów z pierwszych płyt bruce trochę kisi, a szczególnie nie wychodzi mu murders in the rue morgue

prawie zawsze najlepiesz brzmi prowler w jego wykonaniu, a szczególnie ten z a real live dead one, klasyka
mtszły
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Mr.Hankey »

Uważam, że każdy kawałek jest lepszy z Brucem na wokalu. Najlepsze przykłady to Prowler i Charlotte nagrane w 1988. Chciałbym usłyszeć "jedynkę" w całości z Brucem!
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: syzygy »

Kratos pisze:Chciałbym usłyszeć "jedynkę" w całości z Brucem!
Ja też, ale to raczej niemożliwe.. szkoda im czas pewnie, choć w sumie to zbyt wiele by im nie zajęło, utwory gotowe, tylko wejść do studia i do dzieła :lol:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Nomad »

syzygy pisze:
Kratos pisze:Chciałbym usłyszeć "jedynkę" w całości z Brucem!
Ja też, ale to raczej niemożliwe.. szkoda im czas pewnie, choć w sumie to zbyt wiele by im nie zajęło, utwory gotowe, tylko wejść do studia i do dzieła :lol:
to by było gówniane rozwiązanie, ciekawe jakby sie wtedy Paul poczuł jak piąte koło u wozu, takie opium dla wszystkich dla których Maiden=Dickinson...
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Mr.Hankey »

Dickinson jest stworzony do tego aby śpiewać w Maiden. Dostaliśmy dwa albumy podczas jego nieobecności w zespole i pamiętamy co to było... Maiden bez Bruca traci ok.40% swojej wartości! Bogu dzięki, że jednak wrócił :rocx
Awatar użytkownika
Iznogoud
-#Invader
-#Invader
Posty: 164
Rejestracja: sob sty 14, 2006 10:17 pm
Skąd: Katowice

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Iznogoud »

Kratos pisze:Dickinson jest stworzony do tego aby śpiewać w Maiden. Dostaliśmy dwa albumy podczas jego nieobecności w zespole i pamiętamy co to było... Maiden bez Bruca traci ok.40% swojej wartości! Bogu dzięki, że jednak wrócił :rocx
Tez tak kiedys myslalam,ale teraz uwazam,ze to nieprawda,albumy z Paulem i Blazem(szczegolnie X Factor)sa naprawde dobre,a poza tym fajnie,ze sa inne,bo gdyby Bruce nie odszedl pewnie dostalibysmy kolejny Fear of the Dark,no i pewnie nie nagraliby Brave'a.
Zgodze sie,ze Bruce jest stworzony zeby spiewac w Maiden,ale nie przekreslalabym tak drastycznie pozostalych wokalistow
Filik10
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1237
Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: Filik10 »

Brusowi wszytkie utwory innych wokalistów w maiden wychodzą znakomicie oprócz:

1. Prowler - Bruce jakoś dziwnie tą piosenkę śpiewa, nie pasuje do klimatu

2. Driffter - Słyszałem tylko w Chorzowie i Bruce spiewał ją całkiem nieźle, ale Paul doskonale dodaje nastroj szalonego włóczęgi do tego utworu. Tak jak nie wyobrażam sobie Still Live bez atmosfery głosu Bruca, tak nie potrafie słuchać Drifftera bez Paula
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Utwory z dwóch pierwszych płyt w wykonaniu Bruce'a.

Post autor: ZłapanyWCzasie »

A sobie odświeże ten założony przeze mnie temat

Jakbym miał dać 3 najlepsze interpretacje Bruce'a i 3 kawałki gdzie nie czuję się najlepiej postawiłbym na to

1.Another Life-powiem szczerze,że długo,długo uważałem ten utwór za średni,był dla mnie zbyt chaotyczny,pamiętam,że odświeżając sobie materiał z Killers przed Early Days natknęłem się na Beast over Hammersmith i ten utwór ,poprostu wgniotło mnie w fotel,potem nie znająć setu w Chorzowie byłem bardzo zadowolony ,że to grają. Oczywiście potem polubiłem ten utwór także z Killers,ale uważam,że Bruce zamienia ten utwór w prawdziwy ognisty killer, takie "małe" The Trooper. Pewnie dlatego,tak jest,że kawałek stylistycznie zapowiada taką muzykę jaką Ironi grali z Brucem.
Dla wielu jest niedoceniany,bo do niego nie wraca,utwór może za pierwszym razem, nie chwycić.

2.Phantom of the Opera-oczywiście wersję z debiutu uwielbiam,aaale..pierwszy raz usłyszałem utwór z Live after Death i dlatego,wyżej stawiam wykonanie Bruce'a, różnice nie są duże, ale jednak są, choć oba wykonania mają swoje atuty,z Di Anno dzikość i feeling,z Brucem majestat i siłę ,no ale,że to kawałek epicki bardziej liczą się te drugie elementy.

3.Running Free/Wrathchild- bardzo fajny kawałek z debiutu,dobre heavy ,natomiast w koncertowych wersjach koncertowy klasyk, zupełnie inny utwór, idealny do wspólnych śpiewów z publiką no i Bruce nabiera w tym kawałku takiej bardziej rockerskiej maniery np.na Live at Donington( pierwszy raz 3 Amigos na scenie)...co do Wrathchild to ten utwór poprostu bardzo,ale to bardzo zyskuję na koncertach a i wokal Bruce'a chyba bardziej tu pasuje (sentyment robi też swoje,bo 3 razy go koncertach IM słyszałem)

natomiast najgorzej

1.Remember Tomorrow-poprostu zupełnie bez klimatu, nawet na żywo ten kawałek mnie nie ruszył,Di Anno ma idealny głos do tego utworu,lekko psychodeliczny,pełen pasji ,poprostu idealny do teog osobistego zresztą dla niego kawałka. Przezwyczaiłem się zresztą do wersji studyjnej a także świetnego wykonania z Live at Rainbow 1980.

2.Prowler-tu jest o wiele lepiej jeśli chodzi o Bruce'a(względem Remember Tomorrow) bardzo fajnie wychodzi mu ten utwór,ale jednak klimat wersji studyjnej z tymi ostrymi przesterowanymi gitarami,pijackim wokalem Paula jest jedyny w swoim rodzaju.

3.Killers-tutaj to już zupełnie inna sytuacja,bo uwielbiam wykonanie Bruce'a ,np.z Maiden England ,ale jednak te dzikie piski Di Anno na początku,uliczny akcent,nadaję temu klasykowi odpowiedniej mocy i surowości, ale jak mówię gdyby to Ironi kiedyś zagrali byłoby świetnie,bo Bruce umie też śpiewać bardziej rockersko

Inne utwory w zasadzie lubię po równi, jeszcze mógłbym Iron Maiden wyróżnić,bo na żywo z Brucem to zupełnie inny utwór,zresztą Di Anno chyba rzadko go gra na swoich koncertach, Murders in the Rue Mourge też bardzo dobrze Bruce śpiewa,ale raczej ten Bruce z okolic 1982 r.
ODPOWIEDZ