Fenomen Fear of the Dark
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fenomen Fear of the Dark
Moim zdaniem jest conajmniej im równe
Choć fakt, na Fear is the key fajniejsze solówki 
Re: Fenomen Fear of the Dark
Nie dla mnie...Steve pisze:Prosze Cie... na tej płycie, zawsze były maksymalnie 2 słabe kawałki - fenomen płyty leży w reszcie.
słabe:
- Wasting Love
- The Apparition
- Weekend Warrior
- Chains Of Misery
średnie:
- Fear Is The Key
- Judas Be My Guide
- Fear Of The Dark
dobre:
- Be Quick Or Be Dead
- From Here To Eternity
- Afraid To Shoot Strangers
- The Fugitive
- Childhood's End
www.MetalSide.pl
Re: Fenomen Fear of the Dark
Wasting Love jest jest słabe ? 
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Fenomen Fear of the Dark
Taka sobie balladka 
Re: Fenomen Fear of the Dark
Wasting Love bym zaliczył do "dobrych"
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Fenomen Fear of the Dark
WL jest śliczne. 
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Fenomen Fear of the Dark
Śliczne jest, chociaż początkowo też traktowałem je jako "taką sobie" balldakę 
Re: Fenomen Fear of the Dark
"FOTD" dobra płyta, miażdży "NPFTD" - jednak przy wszystkim, co zrobili w latach '80-tych, WYSIADA
To jest moja osobista opinia, jednak - mam do niej prawo. Dla mnie największe rzeczy IM to wszystko z lat '80 - tych, BOSKIE albumy. NIC TEMU NIE PODSKOCZY, NIGDY i NIGDZIE 
Re: Fenomen Fear of the Dark
I dla mnie masz całkowitą rację. FOTD to trochę oddech/cień lat osiemdziesiątych.
Niezgodzę się tylko, że miażdży NPFTD. Owszem jest lepsza, ale No Prayer też jest bardzo fajny
Niezgodzę się tylko, że miażdży NPFTD. Owszem jest lepsza, ale No Prayer też jest bardzo fajny
Re: Fenomen Fear of the Dark
Też tak uważam. FOTD jest niejako kontynuacją No Prayer... i jeżeli lepszą, to tylko nieznacznie.ttomasz pisze:Niezgodzę się tylko, że miażdży NPFTD. Owszem jest lepsza, ale No Prayer też jest bardzo fajny
Re: Fenomen Fear of the Dark
W ogromnej mierze na ocenę rzutuje brzmienie. Pamiętam, że "NPFTD" - mnie przeraził. Po "Synie" to była dla mnie ... kpina! Myślę, że cala koncepcja trasy i płyty "nagiej i surowej" była błędna. W 1990/91 AC/DC, Metallica, Kiss (1991/1992), Scorpions - nagrali bardzo dobre płyty i ruszyli w najbardziej widowiskowe trasy w karierze. Maideni nagrali średnią płytkę i ... ruszyli w długą, wyprzedaną, ale... mało atrakcyjną trasę, pod kontem widowiska. To daje do myślenia ... FUCK. mogli się bardziej postarać, po takim "SSOASS" - niestety, zawiedli na całej linii.

Re: Fenomen Fear of the Dark
FOTHD i jest o jakąś klasę lepszy od NPFTD, który jest zdecydowanie najsłabszą rzeczą jaką kiedykolwiek popełnili
Re: Fenomen Fear of the Dark
FOTD jak dla mnie ma największą ilość gniotów. Bardzo słabe są The Apparition, The Weekend Warrior, Chains of Misery. Płyta bardzo nierówna. NPFTD nie miało tak słabych kawałków, ale też nie miało takich perełek jak Be Quick or Be Dead, Afraid To Shoot Strangers czy Fear of the Dark.
Re: Fenomen Fear of the Dark
To zdecydowanie wypełniacze, ale nawet po ich wywaleniu zostaje jakieś 45 minut muzyki na bardzo wysokim poziomie, czyli standardowa długość trwania winyla.Zygmunt pisze:Bardzo słabe są The Apparition, The Weekend Warrior, Chains of Misery
NPFTD ma też kilka prawdziwych perełek, ale to nie są perły takiej klasy jak te na Fearze
Re: Fenomen Fear of the Dark
Nie powiedziałbym, że pozostałe 45min jest na b. wysokim poziomie. Poziom jest OK, ale kawałki takie jak From Here To Eternity, The Fugitive, Fear is the Key są dla mnie przeciętne. Dobre oprócz tych najlepszych są Childhood's End, Judas Be My Guide i Wasting Love, ale to też nie są super kawałki. Za dużo na tej płycie gniotów i przeciętnych kawałków.
Re: Fenomen Fear of the Dark
Fear is the Key to bardzo ciekawy utwór, słychać w nim dość wyraźny wpływ Led Zeppelin i jest to rzecz bardzo nietypowa dla Maiden. From Here to był chyba swego czasu dość duży przebój - taki trochę głupkowaty kawałek, ale strasznie chwytliwy i wręcz idealny na koncerty. The Fugitive natomiast jest... faktycznie słabszy, ale i tak nie jest to żaden ochłap tylko co najmniej porządne granie 
Re: Fenomen Fear of the Dark
Fear is the key jest bardzo fajny, From Here... już trochę gorszy. The Fugative natomiast ma słaby refren, ale zdecydowanie nadrabia braki resztą.
Płyta lekko nierówna, ale i tak bardzo fajna. A The Apparition i The Weekend Warrior ujdę w tłumie
Płyta lekko nierówna, ale i tak bardzo fajna. A The Apparition i The Weekend Warrior ujdę w tłumie
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Fenomen Fear of the Dark
Najgorsze piosenki- WW i FHTE, reszta swietna
Re: Fenomen Fear of the Dark
The Apparition to pomyłka natury, jeden z najgorszych utworów jakie popełnili
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Fenomen Fear of the Dark
Niee, IMO to jeden z najlepszych z Feara (jak każdyPanPrezes pisze:The Apparition to pomyłka natury, jeden z najgorszych utworów jakie popełnili


