Avenged Sevenfold

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Avenged Sevenfold

Post autor: WICKER MAN »

Ciekaw jestem kto oprócz mnie lubi Avenged Sevenfold. Zespół, który w ostatnich latach wspiął się na wyżyny popularności i obecnie pnie się coraz wyżej - właśnie grają własną wyprzedaną trasę po 10-20.000 halach w USA.

Zespół powstał w 1999 w południowej Kalifornii i od tego czasu nagrał 5 studyjnych płyt w tym ostatnią genialną "Nightmare" wydaną w lipcu zeszłego roku. Rok temu zmarł ich perkusista Jimmy "Rev" Sullivan, a na albumie gościnnie bębnił sam Mike Portnoy. "Nightmare" zadebiutowało w USA na #1 listy Billboard. A7X są popularni nie tylko w USA - ostatnia ich trasa po Europie była wyprzedana do ostatniego miejsca, a wiele obiektów zmieniano na większe, gdyż promotorzy nie spodziewali się takiego zainteresowania kapelą. Styl Avenged Sevenfold łączy hard rockowe klimaty znane z Guns 'N Roses z riffami i wokalami w stylu Metalliki, solówkami i harmoniami gitarowymi a'la Iron Maiden oraz nowoczesnym metalowym brzmieniem. Wg. mnie efekt jest fenomenalny. :cool: Obecnie A7X stali się, obok takich kapel jak Slipknot czy Disturbed, największym metalowym zespołem młodego pokolenia i wygląda na to, że nadal nie powiedzieli ostatniego słowa.

Gorąco polecam! :dance:

Klip do "Nightmare" - http://www.youtube.com/watch?v=94bGzWyHbu0
"Buried Alive" - http://www.youtube.com/watch?v=6PRfDJQY_Y8
"Afterlife" live z Long Beach Arena - http://www.youtube.com/watch?v=bDQLCne_CGg
Klip do "Bat Country" - http://www.youtube.com/watch?v=hbFFGOv2gtg
Ostatnio zmieniony sob lis 05, 2011 4:29 pm przez WICKER MAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11500
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: krusejder »

jak słucham tej kapeli, to mam wrażenie, że brakuje im tylko wokalisty i producenta, by być wielkim zespołem. Slipknota i to drugie, co wpisałeś, wciągają lewą dziurką nosa ;)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: WICKER MAN »

krusejder pisze:jak słucham tej kapeli, to mam wrażenie, że brakuje im tylko wokalisty i producenta, by być wielkim zespołem. Slipknota i to drugie, co wpisałeś, wciągają lewą dziurką nosa ;)
Disturbed to na pewno - nie rozumiem fenomenu tego zespołu. ;) A Slipknot prawdopodobnie niedługo się rozpadnie (bo Corey Taylor zostanie nowym wokalistą Velver Revolver). Fakt, że wokalista M. Shadows ma specyficzną manierę wokalną i śpiewa z chrypką, ale akurat do takiej muzyki to pasuje. IMHO i tak ma lepszy głos od James'a Hetfielda z jego młodych lat. ;)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Avenged Sevenfold - przyszłość ciężkiego grania?

Post autor: ZłapanyWCzasie »

WICKER MAN pisze: Styl Avenged Sevenfold łączy hard rockowe klimaty znane z Guns 'N Roses z riffami i wokalami w stylu Metalliki, solówkami i harmoniami gitarowymi a'la Iron Maiden oraz nowoczesnym metalowym brzmieniem.
to chyba nie jest rekomendacja?

w muzyce liczy się oryginalność, ten cały mix tradycji z nowoczesnością serwowany przez takie kapele jak Avenged Sevenfold czy Trivium to jak dla mnie nieporozumienie...riffy od A ,solówki od B, wokale od C i podlane nowym "zajebiście ciężkim" brzmieniem...przecież to nonsens

zresztą wolę rozwiązania skrajne,albo jesteśmy w 100% wierni tradycji jak swego czasu AC/DC czy no nie wiem,dajmy na to Saxon...albo maxymalnie odcinamy się od wszystkiego co było w rocku jak powiedzmy King Crimson czy Pink Floyd
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: DaveM »

A7X to faktycznie moze byc wielki zespół. A głos Shadowsa, jest jak dla mnie zajebisty i ta chrypka idealnie pasuje. Do tego ich piosenki łatwo wpadają w ucho. Mi jakos z Guns 'N Roses sie nie kojarzy, ale widac wpływy Metalliki, czy IM
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Ja czegoś tutaj nie rozumiem, kapela ma juz 11 lat, to jak można mówić,że jest młoda,że to mooże! być wielki zespół?
Czy ktoś o Iron Maiden czy Black Sabbath po 10 latach funkcjonowania mówił,że to mogą być kiedyś wielkie zespoły,a chyba startowały w dużo gorszych warunkach.
Teraz jest masa tych kapel ,które to są młode,przyszłościowe i mają pomysły,tylko dlaczego ich muzycy mają niekiedy po 30-40 lat?
Ja wiem,że teraz w muzyce to jest tak,że młode to jest wszystko co się pojawiło od połowy lat 90, pod koniec lat 70 Purple,Sabaci czy Zeppeliny byli traktowani jako muzyka starców,ba młodszy od nich Queen też ,tak szybko zmieniały się mody i muzykę tych kapel się pamięta,bo się obroniła.
Takich "młodych,przyszłościowych" kapel to jeszcze będzie i będzie,ciekawe ile z nich za 20 lat będzie jeszcze grać?

Niech sobie kapela gra,wydała 5 płyt?ok,jeśli dla kogoś jest już wielka to ok,jeśli nie to też ok,ale mówienie o jakiejś przyszłości mnie dziwi,przecież swój styl kształtuję się na pierwszych płytach. Ta taryfa ulgowa dla obecnych kapel...dlaczego często Ci sami mówią,jaka to obecna muzyka świetna?
W latach 60,70,80 też, nie było tak łatwo,jak po 3 płytach nie byłeś dostatecznie dobry i oryginalny to cię nie było. Nikt wtedy nie rekomendował się jako "riffy od A,solówki od B,wokale od C"
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11500
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: krusejder »

Muzyka rockowa i metalowa zmieniła się na gorsze. Z drugiej strony - odkrywczość i nowatorstwo to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuję. Wolę zatem zespół ciekawie łączący klasykę ciężkiego brzmienia i robiący to przyzwoicie niż nowe brzmienia.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Ja poprostu nie rozumiem jednej sprzeczności, skoro kapelę która istnieje 11 lat traktujemy jako młodą to jednocześnie powiedzmy sobie wprost,coś z obecną muzyką jest nie tak.
Są osoby ,które uważają,że rock ma się w najlepsze,że jest masa świetnych kapel i kto uważa inaczej ten jest niereformowalny. OK,każdy ma prawo do takich opinii,ale w takim razie Ci ludzie powinni jako młodą traktować kapelę,która ma 2-3 lata,a nie 11.

Co do inspiracji,tak,inspirowanie się ulubionymi kapelami jest ok,tak w zasadzie rodzili się wszyscy(nie tylko kapelami,ale też pojedynczymi artystami),tylko,że to nie może być takie czytelne jak zauważyłem jest u kapel teraz,ok...ew.na pierwszej,drugiej płycie.Potem jednak to wszyskto co składa się na "własny styl" powinno wypierać pewne naleciałości. Lepszym hołdem jest potem zrobienie dobrego covera.

dobra,nie chcę offtopa robić
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: IronCezarek »

Nie lubie ich
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: gumbyy »

Hmm... "przyszłość ciężkiego grania?" - ja tutaj ciężkości nie stwierdzam ;)

Przesłuchałem kawałki z pierwszego postu. Generalnie to nie robi to na mnie specjalnego wrażenia. Takie lekko przesłodzone i chyba idealne pod amerykańską "zbuntowaną" publiczność... Nic specjalnego.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Lando »

Przesłuchałem kawałki z pierwszego postu i.... jeśli taka jest przyszłość ciężkiego grania to ja wolę zostać w teraźniejszości lub powrócić do przeszłości ;) może spotkam Marty'ego McFly'a i profesora Browna ;)
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Emilio »

gumbyy pisze:Przesłuchałem kawałki z pierwszego postu. Generalnie to nie robi to na mnie specjalnego wrażenia. Takie lekko przesłodzone i chyba idealne pod amerykańską "zbuntowaną" publiczność... Nic specjalnego.
Ale teledyska fajny, zjechany ze świetnego filmu "Drabina Jakubowa" (Jacob's Ladder, 1990)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Deleted User 357

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 357 »

Nie czepiajcie się już tak tego tekstu o przyszłości ciężkiego grania, w końcu jeszcze parę lat temu wg. Wicker Mana nową nadzieją metalu był Trivium :lol:

A co do zespołu to:
gumbyy pisze:Generalnie to nie robi to na mnie specjalnego wrażenia. Takie lekko przesłodzone i chyba idealne pod amerykańską "zbuntowaną" publiczność... Nic specjalnego.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11500
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: krusejder »

dla mnie przyszłość ciężkiego grania to Halford, Slayer czy Turbo
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Pablo1919 »

Przyszłość ciężkiego grania? No jeśli nic lepszego nie będzie to za 10-15 lat gdy dinozaury odejdą pozostanie nam słuchać A7X. Ich nowy album jest całkiem udany, chłopaki mają swój pomysł na granie choć wyraźnie słuchać inspirację Metaliką. Jednak bez większego entuzjazmu podchodzę do nich. Taki typowy amerykański, szpanerski band założony głównie w celu wyrywania lasek :)
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: IgorW »

Dla mnie takie zespoły jak Trivium czy A7X, czy też Lamb of god to żadna przyszłość, jeno chwilowy szał, wcale nie też nie tak zachwycający "publikę światową", jak Wicker przedstawia te kapele, które lubi heh.

Przyszłość ciężkiego grania widzę w rzeczy stojących na granicy gatunków, wychodzących poza wyeksploatowane od lat 30-40 schematy, choć raczej nie będą to już kapele zapełniające stadiony. W ostatnich latach takim zespołem dla mnie jest np. The Dillinger Escape Plan.
Deleted User 2868

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2868 »

Oj, Lamb of God to bym nie wrzucał do jednego worka z Trivium czy A7X. Dla mnie inna liga :razz:
juras
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1574
Rejestracja: ndz lut 06, 2005 2:41 pm
Skąd: Poznań

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: juras »

Pablo1919 pisze:Taki typowy amerykański, szpanerski band założony głównie w celu wyrywania lasek
A to w rocku chodzi o coś innego? ;-)
A sam zespół to raczej nie moja bajka. Nie porwał mnie za pierwszym przesłuchaniem, więc podziękuję.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Prawda jest taka,że każdy zespół który się angażuje w muzykę ma prawo siebie uznawac za przyszłość. Tylko to ma sens jak to jest na zasadzie ,4-5 gości(tu nie ma miejsca na parytety) którzy lubią ze sobą grać,kochają muzykę ,są autentyczni ,to są przyszłością ogólnie muzyki bo ją Tworzą
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6213
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Mr. M »

Zupełnie niedawno o nich usłyszałem - na razie muszę lepiej się z nimi zapoznać, aby coś więcej powiedzieć, chociaż na początku zrobili pozytywne wrażenie. Widać, że mają duży potencjał.
I mam nadzieję, że już się nie wypalili, bo zostali zauważeni dopiero po prawie 10 latach i są dopiero nazywani "przyszłością ciężkiego grania".
ODPOWIEDZ