Fear Of The Dark - słaby album ??
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
o, tu się zgadzam. nigdy nie przepadałem za tym kawałkiem, a cała reszta w zasadzie mi sie podoba. przydałoby się za to trochę lepsze brzmienie, ale ogólnie bardzo fajny album 
-
Tożtoskandal
- -#Prodigal son

- Posty: 32
- Rejestracja: pt lut 25, 2011 2:16 pm
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Odpowiadając na pytanie tytułowe: tak, żenująco słaby.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Właśnie The Apparition jak dla mnie jest jednym z najlepszych kawałków z płyty.
Płyta nie jest słaba, ma po prostu inny klimat, do którego trzeba się dopasować
Płyta nie jest słaba, ma po prostu inny klimat, do którego trzeba się dopasować
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Dla mnie to chyba najsłabszy kawałek w dyskografii MaidenMaidenFan pisze:Właśnie The Apparition jak dla mnie jest jednym z najlepszych kawałków z płyty.
Cóż za błyskotliwaMaidenFan pisze:Płyta nie jest słaba, ma po prostu inny klimat, do którego trzeba się dopasować
www.MetalSide.pl
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Odniosła większy sukces komercyjny od poprzednika, pozatym dla wielu jest ulubioną/wysoko cenioną pozycją. Maiden pokazało, że nawet po małym potknięciu (zaznaczam, ze bardzo lubię NPFTDTTS pisze:Dlaczego zatem FOTD jest tak ważna i jak ma to się do oceny jakości muzyki na tej płycie?
(gdyby chciało Ci się - lub komukolwiek - odpowiedzieć, sugerowałbym może przeniesienie się z dyskusją do wątku o FOTD?)
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ja myślałem, że taki temat ma na celu poznanie opinii innych ludzi, a nie palma na twarzy że ktoś (nie)lubi jakiegoś utworu ---> demonstracja tego, przekrzykiwanie się czyja (ulubiona) piosenka/płyta lepsza.
-
Tożtoskandal
- -#Prodigal son

- Posty: 32
- Rejestracja: pt lut 25, 2011 2:16 pm
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
No tak, tyle, że ani figurowanie w czyichś prywatnych top listach ani sukces komercyjny nie są obiektywnymi kryteriami ważności danego albumu czy - tym bardziej - przesłankami do jego oceny.ttomasz pisze: Odniosła większy sukces komercyjny od poprzednika, pozatym dla wielu jest ulubioną/wysoko cenioną pozycją.
Obiektywnie ważnym albumem jest np. Bristish Steel, Kill'em All, debiut Iron Maiden czy Black Sabbath a nie Fear..., który nic szczególnego do muzyki nie wniósł, toteż ocenianie go przez pryzmat wyłącznie własnych odczuć na temat tego co się słyszy jest jak najbardziej na miejscu.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Więc z innej strony....Trasa FOTD cieszyła się jedną z największych popularności i frekwencji (gdzieś na forumc zytałem) 
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Według niektórych źródeł żaden album Maiden nic nie wniósł... Choć się z Tobą zgodzę po części.Tożtoskandal pisze: Obiektywnie ważnym albumem jest np. Bristish Steel, Kill'em All, debiut Iron Maiden czy Black Sabbath a nie Fear..., który nic szczególnego do muzyki nie wniósł, toteż ocenianie go przez pryzmat wyłącznie własnych odczuć na temat tego co się słyszy jest jak najbardziej na miejscu.
A z drugiej strony co mnie to interesuje czy wniósł czy nie. Mi się podoba i będę go słuchał. I nie ma siły ani argumentu, który mnie od tego odwiedzie. Czy album waszym zdaniem jest legendarny, czy mierny (a no ekskiuzmi, Maiden nie nagrało nigdy miernego albumu, przepraszam
Szanuję tych, którzy nie dbają o to że wmawia im się że jakaś muzyka/płyta/piosenka jest do kitu, choć sam niestety mam pewną słabość do dyskusji na takie tematy. No ale na tym polega dyskusja w tym wątku
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Nigdzie nie jest napisane, że genialna płyta musi być też nie wiadomo jak wpływowa. To często idzie w parze, ale to nie jest jakaś reguła.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Widzisz... każdy ma prawo do swojego zdania i tyle. Nie ma prawdy obiektywnej, tutaj liczy się to, jak każdy z nas odbiera dany album, czy utwór.Demon pisze:Mi się podoba i będę go słuchał. I nie ma siły ani argumentu, który mnie od tego odwiedzie. Czy album waszym zdaniem jest legendarny, czy mierny (a no ekskiuzmi, Maiden nie nagrało nigdy miernego albumu, przepraszam)
Dla Ciebie nie ma słabych utworów w wykonaniu IM, dla mnie takich jest sporo.
www.MetalSide.pl
-
6Wojto6Czoko6
- -#Charlotte

- Posty: 9
- Rejestracja: sob mar 05, 2011 8:12 pm
- Skąd: PL
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Za dzieciaka to "Fear of the Dark" miałem za wielką lipę. Nie umiałem się wciągnąć w ten klimat. Wychwalałem za to "Brave New World", które jest takie słodkie jak cycuszki 17-latki :green:. Dziś natomiast BNW szanuję i w ogóle po późniejszych płytach to uwielbiam, bo to chyba maksimum jakie ten zespół może w takiej stylistyce jaką nagle z dupy obrali po reunion. Natomiast FotD ma takie nieuchwytny klimat.... ja wiem? rozstania Smitha i Dickinsona z zespołem. Czuć tu coś takiego - może to wina historii zespołu i takie myśli wywołują we mnie fakty historyczne, a może tak było? Tego się nie dowiemy.
Ogólnie płyta dobra, bardzo klimatyczna, ale daleko od czołówki zespołu.
Ogólnie płyta dobra, bardzo klimatyczna, ale daleko od czołówki zespołu.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Może dlatego że była to ostatnia płyta z Bruce'm, przeciek o odejściu dostał się wcześniej do prasy i (być może) stąd tak wielkie zainteresowanie.ttomasz pisze:Więc z innej strony....Trasa FOTD cieszyła się jedną z największych popularności i frekwencji (gdzieś na forumc zytałem)
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
FOTD hmm bardzo fajna płyta bardzo fajnie się jej słucha tak samo jak w przypadku NPFTD płyta z pazurem. Po SSOASS postanowienie powrotu do korzeni bardzo się zespołowi opłaciło i wyszło na dobre. W moim mniemaniu jeta to dość mroczna płyta, czasami trochę przygnębiająca jak się wgłębi w tematykę utworów i śledzi je wers po wersie. Jest tutaj bardzo wiele perełek. Szkoda że płyta kojarzy się przede wszystkim tylko z jednym utworem i to trochę wydaje mi się ją podkopuje, bo wiele osób zna pierwszy, tytułowy i któryś ze środka utwór (najczęściej ATSS) Ale dla mnie ta płyta jest bardzo fajna tak jak zresztą NPFTD bo tutaj zespół znów jest Hard & Heavy. Wrócili do źródła stali się znów zespołem zadziornym a nie jak na poprzednich płytach takim trochę wygłaskanym.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Myślę, że moje pokolenie 30 parolatków ma do niej taki sam stosunek, jak np. 20 parolatkowie do Brave New World. Pamiętam, że kiedy ukazywała się w 92 roku, to wszystkich ogarnął szał...Wow, jest nowy Maiden, wszyscy do sklepów itd. To było wydarzenie! Mnie od razu oczarowała, a takie kawałki jak tytułowy, Be quick, ATST, Wasting Love leciały na każdej imprezie i podobały się nawet osobom nie będącym fanami zespołu czy metalu w ogóle. To była taka płyta - znak czasu, coś jak czarna Metallica czy Nevermind Nirvany. I chyba stąd pochodzi jej pewna kultowość, niezrozumiała czasami dla młodszych fanów zespołu.
A sama muzyka...jak na taki zespół przeciętna, jednak mająca swój klimat i wiele atutów. Ja osobiście uwielbiam np. solówki Dave'a i Janicka z tej płyty, rewelacyjne. No i ta okładka
A sama muzyka...jak na taki zespół przeciętna, jednak mająca swój klimat i wiele atutów. Ja osobiście uwielbiam np. solówki Dave'a i Janicka z tej płyty, rewelacyjne. No i ta okładka
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Album średni. Jest baardzo nierówny - mamy tu prawdziwe perełki ale i średnie a nawet słabe kawałki. Ale i tak oceniam go wyżej od no prayera 
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
ech... nie będę się wdawał w dyskusje, ale chciałbym żeby ostanie trzy albumy były tak "słabe" jak Fear Of The Dark 
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Rainmaker. no co Ty
BNW chyba lepsze od FOTD, przynajmniej moim zdaniem. Co do reszty to nie wiem.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Liczyc nie umiesz czy co?Starblind pisze:BNW chyba lepsze od FOTD, przynajmniej moim zdaniem. Co do reszty to nie wiem.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Fear Of The Dark to (oprocz Virtual XI) najmniej przeze mnie lubiany album IM. Ale i tak dalbym mu jakies 7+. Kiedyś uwazałem, że jest nieco lepszy od No Prayer For The Dying, ale ten zyskal w moich oczach.


