Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Parę dni temu śniło mi się, że Dave, Adrian i Steve siedzieli u mnie w domu.
Dałem Final Frontier do podpisania Steve'owi, jednak ten podpisał się gdzieś w miejscu, ktore mi się nie podobało, a potem się obudziłem. Głupi sen, ale potem cały dzień zryty.
Dałem Final Frontier do podpisania Steve'owi, jednak ten podpisał się gdzieś w miejscu, ktore mi się nie podobało, a potem się obudziłem. Głupi sen, ale potem cały dzień zryty.
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
jak poczytałam kilka z tych snów archiwalnych, to choćbym czytała kawały
Mi się tylko śniło zawsze przed każdym koncertem na który szłam, że z jakiegoś powodu nie mogę na niego zdążyć, bo na przykład zima i mi buty gdzieś wcięło
, albo że koncert jest odwołany itp. dosłownie przed każdym takie stresy 
Mi się tylko śniło zawsze przed każdym koncertem na który szłam, że z jakiegoś powodu nie mogę na niego zdążyć, bo na przykład zima i mi buty gdzieś wcięło
What a dream, when will it end? And will I transcend?
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
ja sny z udziałem Ironów miałam juz nie jeden raz i prawie każdy pamiętam ale najfajniej było kiedy śniło mi sie że za trzy dni mam osiemnastke i w moje urodziny bedza w dniu koncertu oczywiście dostałam od rodziców bilet blisko sceny do tego jeszcze z wejściówką za kulisy byłam po prostu w 7 niebie a nawet jeszcze lepiej:P zaciesza miałm strasznego
w końcu w dzień koncertu zagrali dokładnie te kawałki co chciałam i koncert trwał jakieś trzy godziny było poprostu fantastycznie w końcu poszłam za te kulisy zrobiłam sobie z każdym zdjęcie z osobna i razem podpisali mi sie w moim zeszycie i dostałam spoconą czapke Bruca i frotke Nicko
mojego szczęścia wtedy nie dało sie opisać
gdy wruciłam do domu to spałam z czapką Bruca i sie nia sztachałam na okrągło

UP THE IRONS \m/
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Mi się tylko raz śniło Iron Maiden, głównie miewam sny tylko o AC/DC i tym razem też mi się wtedy śniło że pojechałem z kumplami na jakiś festiwal miał zagrać Anthrax, Metallica, Iron Maiden i AC/DC. Jak przyjechałem Anthrax skończyło grę, później miała wejść Metallika i jajca były bo już zaczęli grać ale nie było ich na scenie i wszyscy ich wypatrywali i później aż jakieś zamieszki były, dalej nie pamiętam :/ szkoda bo zaś mieli zagrać Maiden, ale jako takiego snu z nimi w roli głównej jeszcze nie miałem.
-
Deleted User 622
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Łojezu masakra, ostatnio całą sobote umierałem po piątkowym zaprawieniu. Nie sniło mi sie Iron Maidenmiki pisze:mordercze piwo .hehe ..kobi pisze:Podejrzewam ze takie sny to z picia piwa 'Wojak'. Nigdy wiecej.
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Ostatnio pokosztowałem tego morderczego piwa, w wersji strong. Masakra jakaś. 
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
oho to bylo z poślizgiem, zawsze taka mokra:Pbaxi100 pisze:gdy wruciłam do domu to spałam z czapką Bruca i sie nia sztachałam na okrągło![]()
![]()
-
Deleted User 4432
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
W takim razie polecam piwo Imperator z browaru Jabłonowo . Wtedy poczujesz co to prawdziwa MASAKRA!mimski pisze:Ostatnio pokosztowałem tego morderczego piwa, w wersji strong. Masakra jakaś.
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
w plastikowej butelce STRONGnumLock pisze:W takim razie polecam piwo Imperator z browaru Jabłonowo . Wtedy poczujesz co to prawdziwa MASAKRA!mimski pisze:Ostatnio pokosztowałem tego morderczego piwa, w wersji strong. Masakra jakaś.
-
Deleted User 4432
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Acha , zapomniałem - koniecznie ciepłe !!!Maczup pisze:numLock napisał/a:
mimski napisał/a:
Ostatnio pokosztowałem tego morderczego piwa, w wersji strong. Masakra jakaś.
W takim razie polecam piwo Imperator z browaru Jabłonowo . Wtedy poczujesz co to prawdziwa MASAKRA!
w plastikowej butelce STRONG
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Sny jak to sny, są głupie i szkoda o nich się rozpisywać. Tej nocy miałem perypetie na boisku (jestem siatkarzem) i mi nic nie wychodziło (jestem środkowym, ale nie libero, takim wielkoludem na krótkiej - tak jak w rzeczywistości). Nagle trener do mnie że nic mi tak nie wychodzi jak gra na gitarze (w rzeczywistości też gram). Wyszedłem z hali i nagle przez drzwi do szatni wyszedłem na scenę i jakby od kulis: na prawo kolumny, na lewo jakieś rusztowania, przede mną Dave z gitarą pod ręką odwraca się i rozkłada ręce jakby mówiąc "wreszcie". Na widowni ludzi od groma. Jeszcze był Janick w oddali, ale on tak dziwnie tańczył (na żadnej koncertówce tego nie widziałem, coś sam wymyśliłem) i Nicko żonglował pałeczkami. Obudziłem się bo w tym śnie się nagle potknąłem i uszkodziłem Stratocastera na którego uparcie zbieram kasę w rzeczywistości. Żałosne, ale taka bardziej wizja niż sen... Haha 
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
mi się śni coś o Ironach noc w noc... ostatnio oprowadzałem ich po moim mieście. lekcja gitary od Janicka Gersa. Koncert. Koncert. Koncert.
-
Deleted User 2259
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Za dużo by Cię nie nauczyłdampol pisze:lekcja gitary od Janicka Gersa
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
A ja kiedyś Dio oprowadzałem po swoimdampol pisze: ostatnio oprowadzałem ich po moim mieście.
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Ja uważam Janicka za bardzo dobrego gitarzystę i kompozytora, ale nie róbmy OT.Invader pisze:Za dużo by Cię nie nauczyłdampol pisze:lekcja gitary od Janicka Gersa
Kiedyś szukaliśmy Steva z Davem, bo gdzieś go wcięło przed samym koncertem...
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
A dziś śnił mi się Dave. Spotkałem go na mieście
poprosiłem go o autograf, ale nie miałem niczego co mógłby podpisać
chciałem poprosić kogoś o kartkę, ale on położył mi rękę na ramieniu, powiedział: "poczekaj" i wyciągnął skądś przeźroczystą bombkę choinkową
i mi się podpisał 
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Ja miałem kiedyś bardzo dziwny sen, mianowicie, Iron Maiden zagrali koncert w kościele..
Gdy miała zacząć się msza, rozpoczęło się Aces High, nagle wybiegli muzycy, potem zaczęli grać El Dorado.. pamiętam, że siedziałem w pierwszej ławce.
Gdy miała zacząć się msza, rozpoczęło się Aces High, nagle wybiegli muzycy, potem zaczęli grać El Dorado.. pamiętam, że siedziałem w pierwszej ławce.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4439
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
ja jak na razie pamiętam 4 sny związane z Iron Maiden.
pierwszy miał miejsce jakieś 7 lat temu. Chłopaki mieli zagrać na stadionie x-lecia ( który jest notabene ok. 500m od mojego domu
). I właśnie w dniu koncertu rozpętała się nad wawą straszliwa burza, no dosłownie oberwanie chmury, ciemno, straszliwy wiatr itp. Pamiętam że stalem w kolejce przed wejściem, wśród ludzi nerwowa atmosfera, spekulacje, że w takich warunkach z koncertu chyba nici. Potem się znalazłem na płycie, która wyglądała dokładnie tak jak przed meczem Polska-RFN w 74', czyli wszędzie wozy strażackie i ludzie wypompowujący wodę, no i wreszczie 3 część, czyli koncert. I ten fragment pamiętam niestety najsłabiej, ale zachowało mi się w glowie to że na koniec "Iron Maiden" Dave i Janick zaczęli rzucać w siebie gitarami
i w końcu cała scena była usłana rozmaitymi wiosłami, ludzie rzecz jasna zachwyceni, potem się niestety obudziłem
Kolejny mial miejsce jakis rok lub 2 lata później, nie pamiętam dokładnie. Usłyszałem w radiu, że Dave zostal postrzelony na koncercie w brzuch i mimo że nie podali takiej informacji, wiedziałem że to przeżył
Pozostale 2 zdarzyły się w ciągu ostatnich 6 miesięcy. W pierwszym byłem na sonisphere na bemowie, na którym wiadomo kto był headlinerem, a cały festiwal miał rozpocząć zdaje się behemoth ale nie jestem pewien, w każdym razie zamiast tego otwieracza, na scenie pojawiła się Doda <sic> w stroju mniej więcej jak Doro i z jakimiś przypadkowymi muzykami wykonała Stranger In a Strange Land, żeby było fajniej, byłem tym zachwycony
i od tamtej pory Stranger nie może się ode mnie odczepić.
W ostatnim byłem na festiwalu perkusyjnym w Opolu, na którym jednym z zaproszonych perkusistów był Nicko. Pamiętam, że zaczął grać, pograł może ze 2, 3 minuty, następnie przerwał... i zaczął zza garów opowiadać ( po polsku !! ) dowcipy o Smoleńsku. Mimo, że były to same znane już i ograne, to jednak z ust naszego Nicka brzmialy tak, że ludzie śmieli się do rozpuku
Potem, pamiętam, że były jeszcze wspólne fotki, autografy i pałeczki. Może to i dobrze, że to był sen, bo po takiej akcji moglibyśmy się chyba pożegnać z koncertami Iron Maiden w Polsce. 
pierwszy miał miejsce jakieś 7 lat temu. Chłopaki mieli zagrać na stadionie x-lecia ( który jest notabene ok. 500m od mojego domu
Kolejny mial miejsce jakis rok lub 2 lata później, nie pamiętam dokładnie. Usłyszałem w radiu, że Dave zostal postrzelony na koncercie w brzuch i mimo że nie podali takiej informacji, wiedziałem że to przeżył
Pozostale 2 zdarzyły się w ciągu ostatnich 6 miesięcy. W pierwszym byłem na sonisphere na bemowie, na którym wiadomo kto był headlinerem, a cały festiwal miał rozpocząć zdaje się behemoth ale nie jestem pewien, w każdym razie zamiast tego otwieracza, na scenie pojawiła się Doda <sic> w stroju mniej więcej jak Doro i z jakimiś przypadkowymi muzykami wykonała Stranger In a Strange Land, żeby było fajniej, byłem tym zachwycony
W ostatnim byłem na festiwalu perkusyjnym w Opolu, na którym jednym z zaproszonych perkusistów był Nicko. Pamiętam, że zaczął grać, pograł może ze 2, 3 minuty, następnie przerwał... i zaczął zza garów opowiadać ( po polsku !! ) dowcipy o Smoleńsku. Mimo, że były to same znane już i ograne, to jednak z ust naszego Nicka brzmialy tak, że ludzie śmieli się do rozpuku
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Troche nie na temat, ale dziś na gali KSW, Marcin Rózalski były bokser i kick-boxer a obecnie zawodnik MMA, wychodził do walki przy "Number of the Beast" Iron Maiden \m/ Jakby ktoś znalazł na yt, to niech wrzuci 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Dziewica z grzechotką czyli sny o Iron Maiden
Mam nadzieję, że wygrał 



