10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Wszystko na temat Sonisphere Festival 2011 w Warszawie

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Emilio »

Steve pisze:Mnie jakoś po samych filmikach z internetu nie jest to w stanie przekonać, bo widać tam (na płycie za 200zł) mase ludzi stojących jak kołki.
Byłem na bemowie na płycie na AC/DC i nigdy nie wyszedłem tak zmachany z żadnego koncertu, jak dojdziesz pod barierki oddzielajace GC od płyty, to masz taki sam młyn jak pod scena. Nawet wiekszy bo pcha sie w twoja strone połowa płyty a jest tam wiedzej ludu niz w GC.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Steve »

yankes pisze:( taka obserwacja, ze popierasz wszystko, co pisze)
Nie wszystko, ale w kwestii SF zgadzam się z nim w 100%
Kronos pisze:Jasne, możesz mieć te zespoły w dupie, ale nie musisz wypisywać od razu takich bzdur.
Gdzie tam w dupie, jeszcze chętnie zobaczyłbym z tego Made Of Hate, gdzie to po ogłoszeniu zespołu poleciały teksty, że nic gorszego nie mogło być - dla mnie lepszy zespół niż Slipknot
yankes pisze:Po drugie, to, że dla Ciebie oprócz IM nic ciekawego nie ma, nie znaczy, że wszyscy tak myślą. Powiedziałbym, że jest dokładnie odwrotnie.
Jasne, nie znaczy, że wszyscy tak myślą, bo na Sanktuarium zapewne nie ma wszystkich, którzy wybiorą się na ten koncert.

Powiedzmy tak - jeśli oprócz Slipknota (którego, owszem mam w dupie) pojawi się coś DLA MNIE wartego uwagi to wszystkich oficjalnie przeposze za narzekanie i zadeklaruje, że nie wypowiem się w żadnym temacie związanym z kolejną edycją tego przedstawienia na Bemowie.
yankes pisze:polskiego narzekania i internetowego hejterstwa.
To nie jest tak, że ja gadam tylko, żeby sobie gadać - również, jak Krzysiek, porównywałbym ten skład do SF w innych krajach a nawet do innych koncertów i imprez za granicą (i w kraju zresztą też).
Emilio pisze:Byłem na bemowie na płycie na AC/DC i nigdy nie wyszedłem tak zmachany z żadnego koncertu, jak dojdziesz pod barierki oddzielajace GC od płyty, to masz taki sam młyn jak pod scena. Nawet wiekszy bo pcha sie w twoja strone połowa płyty a jest tam wiedzej ludu niz w GC.
Jednak dla mnie to dalej nie to samo co być przed samą sceną - wierzę, że potrafisz się bawić bez względu na miejsce, ale ja najwidoczniej mam inne podejście do tego.
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: tomtomala »

masarenka pisze:w 2003 i 2005 roku najtańsze bilety były za 100zł.
Ja napisałem o tych jakie miałem kupione wówczas. Nie znam wszystkich cen na wszystkie sektory.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: ZłapanyWCzasie »

wrocek 100
chorzów 100
wawka 130

za tyle kupiłem

a co do składu to uwielbiam Motorhead o czym chyba pisałem
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: gumbyy »

Rozwala mnie tekst o lepszej lokalizacji czeskiego Soni :lol: Chciałbym zobaczyć wpisy chłopaków którzy pojadą tam bez swojego pojazdu :lol:
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Wiktor646
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: śr mar 16, 2011 12:44 am
Skąd: chrzanów/katowice

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Wiktor646 »

Z tego co wiem w Czechach jest to jakieś skrajne "zaplecze" i nawet autem są problemy z dojazdem, bo jakimś korytarzem leśnym się jedzie kupe czasu w korku...
A kiedy przyjdzie także po mnie...
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Kuki91 »

No jestesna totalnym zadupiu, brak oznaczen po drodze ;)... Policja stojaca wiochę obok nic nie wiedziała i przejeżdzasz przez ghosttown ;)....W sumie, Bemowo i Bozi Dar są siebie warte...;d
Awatar użytkownika
Wiktor646
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: śr mar 16, 2011 12:44 am
Skąd: chrzanów/katowice

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Wiktor646 »

Co to za moda na jakieś ";d"? Co to oznacza w zasadzie? - offtop...

Jednak wolę Bemowo ;) Jadę pociągiem, potem bezpośrednim autobusem i mam klar.
A kiedy przyjdzie także po mnie...
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Kuki91 »

To jest to samo co ":D", tylko nie zawsze ludzie shift trzymaja ;)

Bemowo, jakby miało pole namiotowe byłby wg mnie o wiele lepsze
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: gumbyy »

ZłapanyWCzasie pisze:za własne pieniądze kserowałem ulotki i plakaty by brać udział w akcjach promocyjnych czy organizując zloty fanów. Za ostatnie pieniądze kupowałem płyty,zawsze mając do wyboru Iron Maiden czy co innego wybierałem Iron,choć widziałem ich już 5 razy.
No to rzeczywiście fanatyk z Ciebie na całego... pięć koncertów i kilka płyt... no i ulotki pokserowane ;)
ZłapanyWCzasie pisze:w Polsce widziałem ich 3 razy i za te 3 koncerty zapłaciłem razem 330 zł. BEZ KOMENTARZA
A ja w '95 zapłaciłem 22 zł - BEZ KOMENTARZA

no i kiedyś cukier kosztował 2 zł, benzyna też - BEZ KOMENTARZA :lol:
Krzysztof nie kłamie.
Nie kłamie, ale pisze o rzeczach o których nie ma pojęcia... nie pierwszy raz zresztą :)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Steve »

gumbyy pisze: No to rzeczywiście fanatyk z Ciebie na całego... pięć koncertów i kilka płyt... no i ulotki pokserowane ;)
A co to wyznacznikiem jest ilość płyt, koszulek i zaliczonych koncertów? To jest dopiero śmieszne podejście do sprawy bycia fanem/fanatykiem. Nie można komuś zarzucić, że nie jest fanem, bo ma mniej od kogoś innego gadżetów związanych z zespołem czy widział więcej koncertów - to podchodzi pod szpanerstwo.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: ZłapanyWCzasie »

prawda leży po środku,bo płyty jednak kupować trzeba,sukcesywnie
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: gumbyy »

Steve pisze:ilość płyt
Tak
Steve pisze:koszulek
Niekoniecznie...
Steve pisze:zaliczonych koncertów?
Tak
Steve pisze: To jest dopiero śmieszne podejście do sprawy bycia fanem/fanatykiem.
Nie, całkiem normalne...
Steve pisze:Nie można komuś zarzucić, że nie jest fanem, bo ma mniej od kogoś innego gadżetów związanych z zespołem czy widział więcej koncertów - to podchodzi pod szpanerstwo.
A według Ciebie czym się objawia bycie fanem zespołu? Słuchaniem muzyki IM z jutuba? Odpuszczaniem koncertów? Czy tylko wystarczy uważać się za fana? Chyba logiczne, że fan powinien kupować płyty, single, czy DVD. Powinien uczestniczyć w koncertach i wspierać zespół w miarę możliwości.

Gdzie tu szpanerstwo?? Chyba, że uważasz za takowe fakt posiadania płyt :roll:
ZłapanyWCzasie pisze:prawda leży po środku,bo płyty jednak kupować trzeba,sukcesywnie
Fan powinien mieć dyskografię na półce...
www.MetalSide.pl
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Wiesz,od razu jej tak nie ma, mi niewiele już brakuje płyt studyjnych
A co do koncertów,nie każdy je lubi, znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: gumbyy »

ZłapanyWCzasie pisze:Wiesz,od razu jej tak nie ma, mi niewiele już brakuje płyt studyjnych
A co do koncertów,nie każdy je lubi, znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
Od razu to nikt nic nie ma... naturalna kolej rzeczy... na początku poznajesz zespół przez jakiś utwór/płytę, później zagłębiasz się co raz mocniej w dyskografię i historię zespołu, zaliczasz koncert, później kolejne wydawnictwa, kolejne koncerty i z czasem stajesz się fanem tej kapeli. Po jakimś czasie niektórzy przeradzają się w fanatyków i kupują po kilkanaście wydań tej samej płyty, na koncerty śmigają po całym świecie itp. itd. To, że ktoś się uważa za fana, czy fanatyka to... tylko się uważa. Proste.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Steve »

Według Twojego rozumowania, człowiek, który nie ma pieniędzy, (ani większej możliwości ich zdobycia) zwyczajnie go nie stać na płyty, koncerty (choćby bardzo chciał) nie ma prawa być fanem, tak? Mało takich ludzi jest? Na pewno spora ilość by się znalazła...
gumbyy pisze: To, że ktoś się uważa za fana, czy fanatyka to... tylko się uważa. Proste.
I w oczach innych mimo faktów w/w nie może być fanem. Ok. Rozumiem. :facepalm:
ZłapanyWCzasie pisze:znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
A ja dla przykładu znam kogoś kto ma na odwrót.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Emilio »

gumbyy pisze:Fan powinien mieć dyskografię na półce...
Właśnie sie dowiedziałem, że nie jestem fanem Iron Maiden :neutral: :cry: Nie mam ich całej dyskografii, choc może kiedys kupie i przeistocze sie w prawdziwego fana :razz: Uważałem sie tez za fana Lovecrafta, ale brakuje mi 3 wydanych w Polsce ksiazek tego autora :evil: :dance:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Z Wami to jak dyskusja z wyznawcami Radia Maryja. Ty argument, oni swoje. Ty argument - oni swoje. Masakra.
Steve pisze:I w oczach innych mimo faktów w/w nie może być fanem. Ok. Rozumiem. :facepalm:
Nie rozumiesz ewidentnie. Co czyni Ciebie fanem kapeli IM? To, że bojkotujesz jedyny koncert w Polsce? Wymień mi proszę wyznaczniki prawdziwego fana IM.
Emilio pisze:Właśnie sie dowiedziałem, że nie jestem fanem Iron Maiden :neutral: :cry: Nie mam ich całej dyskografii,
Czy potraficie czytać ze zrozumieniem? Przecież było wyraźnie napisane ilość płyt a nie cała dyskografia. Nie można nazywać fanem człowieka, który ma 2 płyty na 15 i nie był na żadnym koncercie. Litości. Co najwyżej można o nim powiedzieć, że zna zespół.
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Steve »

tomtomala pisze: Nie można nazywać fanem człowieka, który ma 2 płyty na 15 i nie był na żadnym koncercie.
Można. To, że ma tylko 2 płyty to żaden argument przeciwko. Ja jeszcze kilka/naście lat temu, nie mając żadnej płyty oryginalnej (pojęcia o kncertach ani żadnych innych gadżetów też nie) a jedynie zgrywki zdobyte przez mojego brata od kolegów, potrafiłem słuchać takiego Brave New World godzinami bez przerwy - to też pierwsza płyta jaką usłyszałem. Jarałem się tym zespołem jak niczym innym, od tamtego czasu stała się to jedna z ważniejszych dla mnie rzeczy w życiu. Do czego zmierzam? Do tego, że uważałem się po lekkim zaznajomieniu z zespołem (po mimo braku płyt i ani jednego koncertu na koncie) jego wielkim fanem i nikt nie może mi zarzucić, że takim nie byłem. Może to śmieszne się wyda ale dla mnie to normalne - wole kogoś kto na prawdę z pasją podchodzi do zespołu czy nawet miłością? niż kogoś dla kogo priorytetem staje się "wspieranie zespołu"... Co za głupi argument.
Ostatnio zmieniony pt mar 18, 2011 11:22 pm przez Steve, łącznie zmieniany 2 razy.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Jadę w tym roku na koncert,nie do Polski ale czego to dowodzi? że nie jestem patriotą? jeśli krytykowanie tego co złe w Polsce to nie patriotyzm to chyba Dmowski się mylił.

Też uważam,że oryginały powinno się w miarę możliwości zbierać.
ODPOWIEDZ