10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
to był mój pierwszy wyjazd na metę i wcale nie żałuję wydanej kasy - efekty świetne, set odjechany (jeszcze by nightmare dorzucili i moge umierać ;]), forma zespołu tak samo. z wyglądu się trochę postarzeli, ale grali jak dwudziestolatkowie ;]. ciekawe kiedy, i gdzie zagrają następnym razem...
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
absolutnie, ale chyba chłopaki byli zadowoleni z przyjęcia bo zagrali Davidiana - miazga, a końcówka jeszcze wolniejsza i miazdzaca niz na plycie!Kronos pisze:MH - wszystko super tylko standardowo... nagłośnienie
METALLICA profeska, swietne brzmienie, znow zmienili kawalki, bardzo dobra forma, choc posuneli sie wiekowo - bardzo to rzuca sie w oczy
swietny ten snakepit, tuz przedemna para zlapala 2 kostki
i taka dygresja na niecaly miesiac przed EURO z Lodzi do stolycy 4h! Paranoja
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Nie rozumiem dlaczego uważasz, że Antyradio to parodia radia. Grają naprawdę świetną muzę, a czy to nie najważniejsze?kam pisze:Powoływanie się na informacje z Antyradia jest nawet nie tyle nieodpowiedzialne, ile nie na miejscuerosinho pisze:W Antyradiu mówili dzisiaj o 80k...RALF pisze:TVN: "... niemal 40,000 fanów legendarnej Metallicy"To radio to parodia radia. Pewnie im sie "przypadkowo" pomyliło i podali dane z Soni 2010. Nie zdziwiłbym się.
Najczęściej powtarzaną liczbą jest około 40k i tego sie trzymajmy.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Pewnie nie podoba mu się, bo szkalują rodzinę i przyjaciół Największych Polaków Wśród Żywych, czyli Kaczyńskich :-0erosinho pisze:Nie rozumiem dlaczego uważasz, że Antyradio to parodia radia. Grają naprawdę świetną muzę, a czy to nie najważniejsze?
I są antypolscy, bo lubią Gombrowicza heh.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Bo podają nieprawdziwe/niesprawdzone informacje? Czy radio jest dobre to zależny czego od niego oczekiwać, jeśli tylko muzyki to rozgłośnia nie jest mi do niczego potrzebna, wystarczą płyty czy mp3... Dlatego ceniłem np trójkę, bo mieli ciekawych prezenterów, prawdziwe osobowości medialne, którzy prowadzili świetne audycje, słuchowiska etc. Można było posłuchać programów z ciekawym komentarzem o country, rocku, gotyku... Co prawda nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś to było dzięki tym aspektom świetne radio. Antyradio dla mnie nie ma nic ciekawego do zaoferowania, ale to tylko moje zdanieerosinho pisze:Nie rozumiem dlaczego uważasz, że Antyradio to parodia radia. Grają naprawdę świetną muzę, a czy to nie najważniejsze?
Przepraszam za offtop
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Muzyka w Antyradiu to jedno i tego nie oceniam, choć i tak wolę Trójki słuchać. Chodzi mi inną rzecz, tj. o to, o czym napisał kolega wyżej. Antyradio często podaje nieprawdziwe i nierzetelne informacje nakręcając jakieś spekulacje. I robią to celowo wg mnie chcąc chyba na tym zarobić itp. Wspomne tylko, że Antyradio ogłosiło Black Sabbath na polskim sonisphere, foo fighters i them crooked vultures na Urysnaliach i kilka jeszcze innych "newsów" by sie znalazło. Dlatego nie lubie tego radiaerosinho pisze:Nie rozumiem dlaczego uważasz, że Antyradio to parodia radia. Grają naprawdę świetną muzę, a czy to nie najważniejsze?kam pisze:Powoływanie się na informacje z Antyradia jest nawet nie tyle nieodpowiedzialne, ile nie na miejscuerosinho pisze: W Antyradiu mówili dzisiaj o 80k...To radio to parodia radia. Pewnie im sie "przypadkowo" pomyliło i podali dane z Soni 2010. Nie zdziwiłbym się.
Najczęściej powtarzaną liczbą jest około 40k i tego sie trzymajmy.
równiez przepraszam za offtop. Moze trzeba by przeniesc te kilka postów do innego tematu czy coś.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Takich bzdur jak tam nawygadywali, to i Gombrowicz z Leśmianem i Przaśnikiem by nie wymyślili, Boże ja Cię zmiłuj... 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Metallica, jak to Metallica - koncert bardzo profesjonalny, nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Widziałem 3 raz i następnym razem jak tylko będzie okazja, to na pewno też się wybiorę.
Set jak dla mnie taki se, ale tylko dlatego, że zwyczajnie nie zachwycam się czarnym albumem
Wielkie zaskoczenie z Creeping Death (jak dla mnie najlepszy kawałek Mety
), który zdaje się, że był grany po raz pierwszy na trasie i raczej na to nie liczyłem. Zmienny set - to jest coś fantastycznego. Wielki szacun za to dla tego zespołu. Nóż się w kieszeni otwiera jak się patrzy na takie zespoły jak Priest czy Maiden, które po 2 lata wałkują to samo. A wystarczy 1 czy 2 numery zmieniać i fani piali by z zachwytu...
No i na koniec pozostawiam to, co działo się podczas One. Oprawa tego kawałka, to było chyba najlepsze, co w życiu widziałem. Maiden ze swoim oświetleniem, które choć robi wrażenie, to jednak jest lata świetlne do tyłu w tej kwestii...
Set jak dla mnie taki se, ale tylko dlatego, że zwyczajnie nie zachwycam się czarnym albumem
No i na koniec pozostawiam to, co działo się podczas One. Oprawa tego kawałka, to było chyba najlepsze, co w życiu widziałem. Maiden ze swoim oświetleniem, które choć robi wrażenie, to jednak jest lata świetlne do tyłu w tej kwestii...
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Jeśli chodzi o oświetlenie, to po wczorajszym koncercie Petera Gabriela stwierdzam, że większość artystów jest daleko w tyle za nim, jeśli chodzi o twórcze wykorzystanie wizualizacji i nowoczesnych technologii w tej kwestii. Świateł i bajerów nie było dużo, ale to jak były zaprogramowane to poezja.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Jeśli chodzi o grę świateł i lasery to zobaczcie koncert Pulse Pink Floyd. Albo żeby tak daleko nie szukać to wybrać się na koncert Australian Pink Floyd tam dopiero sie dzieje ze światłami 
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Weź pod uwagę jakież wolty związane z konfiguracja świateł i zmianami scenografii dokonywali IM w całej karierze... Rzeczywiście "One" z tymi wybuchami robi kolosalne wrażenie, niemniej - oprawa świetlno - scenograficzna u IM jest (zawsze była) o wiele bardziej różnorodna i złożona.Mr.Hankey pisze:Maiden ze swoim oświetleniem, które choć robi wrażenie, to jednak jest lata świetlne do tyłu w tej kwestii...
Co do efektów, pirotechnika taka "pod Rammstein" niemniej z siłową muzą Mety to dobrze koresponduje...
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
I kiczowta....RALF pisze:scenograficzna u IM jest (zawsze była) o wiele bardziej różnorodna i złożona
Metallica nie potrzebuje mieć wizualizacji np. a'la space station, gdzie na każdej piedole jest znak eddiego. Scena Mety jest czysta, sterylna. Kolosalne wrażenie robi ten wielki telebim z tyłu - mistrzostwo świata.
Stojąc i oglądając występ Mety miałem dokładnie takie samo wrażenie jak Mr. Hankey - niestety IM jest lata świetle za Metą jeżeli chodzi o granie tak wielkich koncertów.
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Niestety każdy zespół ma swoją charakterystyczną oprawę sceniczną. Jeśli chodzi o IM to zawsze na ich koncertach brakuje mi pirotechniki, a ich muzyka aż zachęca do tego żeby w pewnych momentach walnąć fajerwerkami czy jakimiś gejzerami 
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
O właśnie, Panowie. Mi się marzy koncert Iron Maiden bez Eddiego i całego tego gówna. Bez tych płacht z jego podobizną, bez chodzącej i wyłaniającej się zza bębnów kukły i tego itp. spraw. Jednocześnie, żeby była jakaś ciekawa oprawa, ala te art-wizualizacje z ostatniego koncertu Petera Gabriela, albo telebim ala Metallika (przynajmniej wtedy wszyscy widzą szczegóły). Jednocześnie wiem, ze to nie ma szans, bo Eddie jest zbyt dobrze chodzącym towarem wśród IronCezarków i innych, również mocno starszych 13-latków :0
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
+1IgorW pisze:O właśnie, Panowie. Mi się marzy koncert Iron Maiden bez Eddiego i całego tego gówna. Bez tych płacht z jego podobizną, bez chodzącej i wyłaniającej się zza bębnów kukły i tego itp. spraw. Jednocześnie, żeby była jakaś ciekawa oprawa, ala te art-wizualizacje z ostatniego koncertu Petera Gabriela, albo telebim ala Metallika (przynajmniej wtedy wszyscy widzą szczegóły). Jednocześnie wiem, ze to nie ma szans, bo Eddie jest zbyt dobrze chodzącym towarem wśród IronCezarków i innych, również mocno starszych 13-latków :0
-
Deleted User 5490
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Taa. Odezwali się dorośli 20latkowie. 
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Znowu zaczynamy offtop
Panowie- co jest złego w Eddiem, czy płachtach czy space station (cokolwiek to jest)?
Wiem, że najważniejsza jest muzyka ale czasem fajnie jak muzyka wzbogacona jest o dodatki. Muzyka Kinga Diamonda nadal byłaby rewelacyjna ale z jego horrow show na koncertach jest jeszcze lepiej. Tak samo Maiden- mogliby wystąpić w małym klubie bez scenografii i nadal jest fajnie ale te wszystkie dodatki czynią występ atrakcyjniejszym.
Co do Mety- pomysł z telebimem jest cholernie prosty ale fajny. Niemniej jednak nawet dość statycznie wyglądający zespół nieźle sprzeda. Przecież na takim Hit The Lights panowie nic na scenie robili, a jak wyglądało
Jeśli chodzi o One to mam takie wrażenie, że wszyscy się jarają laserami jak fani IM Eddiem. Co do pirotechniki- podczas pierwszego bisu miałem wrażenie, że wszystko było przygotowane niejako pod Fuel, bo po co niby te słupy ognia podczas Creep?
I tak na koniec pytanie dodatkowe- mój pierwszy koncert Mety to Chorzów 2008. Był ktoś z was wcześniej, jak jeszcze nie było wielkiego telebimu? Jak wtedy wyglądał ich show?
Panowie- co jest złego w Eddiem, czy płachtach czy space station (cokolwiek to jest)?
Wiem, że najważniejsza jest muzyka ale czasem fajnie jak muzyka wzbogacona jest o dodatki. Muzyka Kinga Diamonda nadal byłaby rewelacyjna ale z jego horrow show na koncertach jest jeszcze lepiej. Tak samo Maiden- mogliby wystąpić w małym klubie bez scenografii i nadal jest fajnie ale te wszystkie dodatki czynią występ atrakcyjniejszym.
Co do Mety- pomysł z telebimem jest cholernie prosty ale fajny. Niemniej jednak nawet dość statycznie wyglądający zespół nieźle sprzeda. Przecież na takim Hit The Lights panowie nic na scenie robili, a jak wyglądało
I tak na koniec pytanie dodatkowe- mój pierwszy koncert Mety to Chorzów 2008. Był ktoś z was wcześniej, jak jeszcze nie było wielkiego telebimu? Jak wtedy wyglądał ich show?
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
Moim pierwszym też był Chorzów, ale 2004. Wtedy nie było wielkiego ekranu tylko 2 mniejsze na środku i po jednym na każdym boku. W 2006 w Berlinie mieli już jeden wielki ekran.masarenka pisze:
I tak na koniec pytanie dodatkowe- mój pierwszy koncert Mety to Chorzów 2008. Był ktoś z was wcześniej, jak jeszcze nie było wielkiego telebimu? Jak wtedy wyglądał ich show?
od 5:30
http://www.youtube.com/watch?v=v7IlQ5xf ... re=related
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: 10/05/2012 - Metallica - Sonisphere Festival - Warszawa
A mi się akurat scenografia IM zawsze bardzo podobała. Prawda, że jest to w pewnym stopniu kiczowate ale miło mi się ogląda Bruce'a przebranego do Troopera lub w ten hełm i płaszcz do Paschendale albo z maską i peleryną do Dance of Death podczas trasy promującej ten album. Fakt, można tego nie lubić ale jak dla mnie tego typu show jest nieodłączną częścią muzyki Iron Maiden i po prostu to lubię.
Wbrew temu co piszą tutaj różne osoby - ja nie chciałbym na koncercie Iron Maiden pirotechniki.
Nie ma co ukrywać - Metallica dała znakomity koncert w Warszawie. Podczas One czy Fight Fire with Fire albo na samym początku przy Hit the Lights byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ich formą i np w One aż brak mi słów żeby opisać jak rewelacyjnie było zrobione oświetlenie.
Telebim z tyłu to też fajna sprawa ale myślę, że nie w każdym zespole by się sprawdził. Tak czy inaczej - i Iron Maiden i Metallika są w niesamowitej formie. Mam nadzieję, że ci drudzy następnym albumem to udowodnią, bo ostatnie ich 2 płyty (nie licząc lulu) mi średnio do gustu przypadły.
Wbrew temu co piszą tutaj różne osoby - ja nie chciałbym na koncercie Iron Maiden pirotechniki.
Nie ma co ukrywać - Metallica dała znakomity koncert w Warszawie. Podczas One czy Fight Fire with Fire albo na samym początku przy Hit the Lights byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ich formą i np w One aż brak mi słów żeby opisać jak rewelacyjnie było zrobione oświetlenie.
Telebim z tyłu to też fajna sprawa ale myślę, że nie w każdym zespole by się sprawdził. Tak czy inaczej - i Iron Maiden i Metallika są w niesamowitej formie. Mam nadzieję, że ci drudzy następnym albumem to udowodnią, bo ostatnie ich 2 płyty (nie licząc lulu) mi średnio do gustu przypadły.
Powiedziałbym raczej na szczęście.Olszu pisze:Niestety każdy zespół ma swoją charakterystyczną oprawę sceniczną.
Ostatnio zmieniony pn maja 14, 2012 9:15 pm przez Journeyman666, łącznie zmieniany 1 raz.



