Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Hallowed Be My Name
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:37 pm
Skąd: Ha'ayara Bo'eret - Asa Bay

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Hallowed Be My Name »

stwierdzenie ze Iron Maiden sie rozwija mija sie z prawda...
Deleted User 622

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Deleted User 622 »

Clanowy pisze:metal ---> z czy widzisz coś złego, że to juz nie jest "Nowa fala". Przecież muzycy powinni się rozwijać, kto stoi w miejscu ten się cofa. "No Prayer..." miał być powrotem do korzeni i co z tego wyszło? Muzyka Maiden na każdym nowym albumie jest inna od tej z poprzednich albumów i bardzo dobrze. Jak mam ochote posłuchać starszego Maiden to włączam "Piece...", "The Number..." czy nawet "Killers" a potem z ochota wracam do nowzych brzmień.
A że to jest rock neoklasycystyczny...? Nawet nie wiem co to jest choć sądząc z nazwy to jakaś odmiana klasycznego rocka. I w tym momencie widzę sprzeczność w tym co piszesz bo jeśli rock neoklasycystyczny to też powrót w jakimś sensie do korzeni.
No to ci wyjaśnie kolego, bo mnie nie zrozumiałeś. Nie widzę nic złego w tym ze DOD to DOD i ze ma taki kształt jaki ma. Poprostu nie uznaję tej płyty za najlepszą... wg moich kryteriów jest przeciętna - oczekiwałem czegoś innego i koniec. Nie mozesz zabronić mi mojej opinii z tego względu ze nigdzie nie skłamałem. A gwoili wyjańnienia rock neoklasycystyczny to nie jest wcale zaden klasyczny rock w naszym rozumieniu. Bynajmniej dla mnie klasyczny znaczy tyle co rdzenny - rasowy np. Deep Purple. A o neoklasycystycznym mogę powiedzieć tyle: duuuuuzo melodii, tyle samo wirtuozerii, słodkości, chwytliwościi nie wiem sam czego jeszcze - choć zaznaczam ze to wcale nie jest złe. Jak juz mowilem polecam dokonania pana Malmsteena.
Deleted User 626

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Deleted User 626 »

Hallowed Be My Name pisze:stwierdzenie ze Iron Maiden sie rozwija mija sie z prawda...
Nie napisałem, że Iron Maiden sie rozwija tylko, że ich muzyka na kolejnych albumach jest inna. Czy się rozwija to temat na inne opowiadanie i tez kwestia punktu widzenia a ten jak wiadomo zależy od punktu siedzenia. Ja jako fan jestem ślepy i sie nie wypowiem na ten temat. Nie znam sie na grze gitarowej, basie i perkusji więc po prostu nie wiem czy rozwijają swoją grę. Na pewno jednak wiem, że są pewne granice i w pewnym okresie, po stworzeniu tylu świetnych albumów nie da się już wymyślic nic nowego. Niech się rozwijają zespoły młode a Maiden niech tworzą dla tych fanów, którzy kochają zespół a nie dla tych, którzy się będą czepiać, że się nie rozwijają, że ich poprzednie albumy są lepsze a nowe nie są klasyczne, etc.
Flanger
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: czw sie 21, 2003 6:29 pm
Skąd: Gliwice

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Flanger »

Odnosze wrazenie ,ze ten cały temat jest o wszystkim i o niczym.
Na Boga jak mozna dysutowac o ludzkich gustach??
:shock:
Jak to mowil kiedys stary,dobry poeta(ktorego nazwiska nie znam:-P)
jeden lubi czekolade a frugi jak mu sie nogi poca :shock: :D :D :D
jajco
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 280
Rejestracja: pn gru 22, 2003 8:23 pm
Skąd: Kraków

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: jajco »

Nie martw sie nie jestes sam to normalne :) ta plyta jest super
Pacjent
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 52
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 1:56 am
Skąd: Stargard

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Pacjent »

slayer pisze:ja cąły czas mysle i twierdze, ze jest to wspaniały album, niczym nie odbiegający od poprzednich.
Niczym nie odbiegajacy?? Coz podzielone zdania dobra plyta, ale z nizszej polki niz np Number Of The Beast, Piece Of Mind czy Fear Of The Dark...
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: beaviso »

Ja się nie znam na teorii i szufladkowaniu.
Ale rozbawiło mnie takie wielkie rozróżnienie Metala, że DoD prezentuje inne klimaty od BNW. Dla mnie kompletnie identyczne, tylko brzmienie BNW było jakieś bardziej płaskie. Ale kompozycyjnie to dokładnie ta sama idea, nie ma tu żadnego przeskoku (przeskok to był np. SSOASS -> NPFTD).
Hallowed Be My Name
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:37 pm
Skąd: Ha'ayara Bo'eret - Asa Bay

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Hallowed Be My Name »

Clanowy - napisales "metal ---> z czy widzisz coś złego, że to juz nie jest "Nowa fala". Przecież muzycy powinni się rozwijać, kto stoi w miejscu ten się cofa" - wynika z tego ze DOD jest w Twoim mniemaniu kolejnym krokiem w rozwoju Iron Maiden...

bobek - pewnie ze zaprzecze bo cymbalkow jeszcze u nich nei slyszalem, poza tym zmiana nie zawsze oznacza ewolucje - ewolucja to postep powstawanie co raz to nowych zlozonych form o ktore u Iron Maiden na prawde ciezko
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: beaviso »

Aaaaa, jeszcze nieco offtopiczne pytanie, pls o szczere odpowiedzi:

Czy znając od lat koncertowe wersje klasyków takich jak np. HBTN, czy Trooper, jesteście w stanie spokojnie słuchać ich wersji studyjnych? Czy nie brzmią one wręcz ciotowato?


Bo ja nie lubię za wolnego tempa, schematycznej i skąpej perkusji, wokalu z jajcami w imadle.
BNW i DOD dały mi to, że nie rażą mnie wersje studyjne po poznaniu koncertowych. Dzięki ci, Kevinie Shirley! Dzięki za zmianę stylu nagrywania!
Hallowed Be My Name
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:37 pm
Skąd: Ha'ayara Bo'eret - Asa Bay

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Hallowed Be My Name »

Troopera wole na koncertach, Halloweda (moze dlatego ze Bruce nie zawsze daje w nim rade) w studio HCW tez jakos studyjnie bardziej przypada mi do gustu, no ale Fear w studio to 10 % koncertowej mocy ;)
Wrathman
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 50
Rejestracja: pn maja 26, 2003 7:38 pm
Skąd: Tychy

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Wrathman »

jak dla mnie za krotko znam ta plyte zeby ja osadzic z innymi.....
jest dla mnie bardzo dobra, zaliczam do czolowki w ich dokonaniu. Najlepsza i tak nie bedzie, bo jak dla mnie sa na tej plycie utwory ktore "nudza", i nie moge ich sluchac zbyt czesto.....

co do pytania Beavista....
to np. takie utowry szlagierowe jak IM, FOTD, HBTN, number czy RTTH sa o niebo lepsze niz z plyt studyjnych, ale nie moge powiedziec ze na albumach sa"ciotowate".....dla mnie zawsze byle jaki utowr zagrany poprawnie na zywo bedzie mial wieksza moc niz ten "dopieszczony" ze studia......
Cymor
Stara gwardia
Stara gwardia
Posty: 136
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:26 pm
Skąd: Bytom

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Cymor »

:lol: "rock neoklasyczny", "metal progrsywny". Ogłaszam konkurs: kto wymyśli najabrdziej bzdurne określenie DOD ??

Mój typ:
Folk postrave`owy
Deleted User 622

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Deleted User 622 »

Bobek nie rób ze mnie mędrca zasiadającego za klawiaturą z piórem w ręku i w słuchaweczkach na uszach, ktory słucha płyt i zapisuje co jest co. Błędne myślenie! Poprostu nie ograniczam się tylko i wyłącznie do Maiden - słucham naprawde duuuzo różnej muzyki i mimowolnie porównuję conieco. Wyobraźnie mam i potrafię dostrzegać obrazy w muzyce i nastawiam się w ten sposób alby to ona (muza) na mnie oddziaływała. I wyobraź sobie ze kiedy jadę sobie zdezolowanym Oplem przez miasto i słucham BNW to mi sie prawa noga nie odkleja od podłogi - czuje się moc. Słuchając DOD tego nie mam. Tylko dlatego uwazam ze BNW jest lepsze (zaznaczam ze dla mnie lepsze - dla WAS nie musi być), bo na mnie oddziaływuje. Co do klimatu w utworach, artyzmu czy czegostam jeszcze, to jak chce posluchać takich rzeczy to wrzucam w odtwarzacz Sabbathów z Martinem. Podkreślam jeszcze raz - DOD nie jest złe ale odnoszę wrażenie ze oni mieli na ten album kupę dobrych numerów, ktore były w ich mniemaniu zbyt spójne - chcieli zrobić album różnorodny i to im się udało - jest wesoło, smutno, z małym kopem, został tez popełniony numer akustyczny - wszystko pięknie, ale mi nie dogodzili. I koniec sprzczki panowie. Nie chce mi sie wiecej nic nikomu tłumaczyć, bo to nie ma sensu. Kazdy ma inne wyobrazenie o muzyce i tyle... :beer
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Rainmaker. »

Greddo pisze:
Rainmaker. pisze:
A mnie irytują wypowiedzi typu że "Fear Of The Dark" to album dno, i że o wiele lepsza jest płyta "Dance Of Death", albo że są na nim tylko 2 dobre kompozycje - ludzie zastanówcie się co wy wypisujecie, takich albumów jak Fear czy "Brave New World" sucha się jednym tchem, gdy pierwszy raz usłyszałem płyte "Fear Of The Dark" po prostu mnie wgniotło, do dziś to mój ulubiony album, już od pierwszego numeru jest ogień.
Lubie "Dance Of Death", ale album ten nie równa się z takimi wielkimi klasykami, porównując go do wszystkich albumów Maiden z Brucem na wokalu, jest dla mnie raczej na końcu, gdzięś na przedostatnim miejscu, zresztą sam czas osądzi ten album, ale napewno nie będzie się zaliczał do najlepszych klasyków typu "The Number Of The Beast" czy chociażby "Fear Of The Dark". Dziecinadą natomiast dla mnie jest przyrównywanie DoD do rangi najlepszych albumów.
Trchę krytyki odemnie powiało, bardzo rzadko to robię ale takie wypowiedzi strasznie mnie irytują.
Stary, może kiedyś to zrozumiesz ale FOTD to nie jest żadne tam dzieło! ... ani też DOD... odniosłem wrażenie, że to m. in. mi zarzucasz rzeczy wypisane w Twoim poście, ale gdzie ja napisałem, że DOD to wybitne dzieło, a FOTD to syf? Rozumiem, że Cię ''wgniotło'', ja też jak 1 raz słuchałem tej płyty pomyślałem jaka to ona nie jest super, itd. Ale wkrótce okazuje się, żę połowę utworów możnaby spokojnie wywalić. Toż to NPFTD był lepszy nawet. I uświadom sobie, że oceniam album jako całość. Połowa z FOTD po prostu nie pasuje do Maiden. Popieram tu zdanie SimOna, po części również Bobka, także i nieco Hallowed'a. Ale rób co chcesz, masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz za rechocącą większością i będziesz dalej wychwalał FOTD pod niebiosa, albo pomyślisz nad tym co staram(y) się Ci uświadomić i może zauważysz, że się nieco mylisz. Powodzenia.

Człowieku mnie nie interesuje zdanie wiekszości czy mniejszości, gdybym chciał być w większości mówiłbym że "The Number Of The Beast" to najlepszy dla mnie album. Śmieszy mnie również wielkie znawstwo 14 czy 15 latków, mam swoje zdanie i nikt mnie nie przekona że "Fear Of The Dark" jest do bani, jak słysze takie numery jak "Childhodd's End" czy "Be Quick Or Be Dead" to aż ciary przechodzą mi po plecach. Ja zawsze rozpatruje album jako całość, i jak dla mnie na tym albumie nie pasują tylko dwie kompozycje "The Apparition" i "Weekend Warrior" ale to nie jest powód by przekreślać ten album gdyż i tak Maiden poza Fear nigdy nie wydal albumu z 12 kompozycjami.
Ostatnio zmieniony wt mar 16, 2004 11:13 pm przez Rainmaker., łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: beaviso »

Metal -->
Nie kłocimy się, żywo dyskutujemy i porównujemy opinie :)

Masz poczucie humoru? Zakładam, że tak i się nie obrazisz...
Pozwól więc, że spytam:
Z tym wciśniętym do podłogi gazem, ile sekund "The Ides of March" można zdążyć przesłuchać jadąc z jednego końca miasta K. na drugi??????? ;-) :beer


A przy okazji - nie słucham Maiden do jazdy. Nie lubię, bo zbyt żywiołowo na tę muzykę reaguję. Zmienne rytmy i melodie powodują u mnie niestabilność. Dobre to jedynie w przypadku gdy chce się spać, a nie można.
Cymor
Stara gwardia
Stara gwardia
Posty: 136
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:26 pm
Skąd: Bytom

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Cymor »

Rainmaker. pisze: jak dla mnie na tym albumie nie pasują tylko dwie kompozycje "The Apparition" i "The Apparition" ale to nie jest powód by przekreślać ten album gdyż i tak Maiden poza Fear nigdy nie wydal albumu z 12 kompozycjami.

Przychylam się do tej opinii ale dodał bym jeszcze "The Apparition"
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Rainmaker. »

cymor pisze:
Rainmaker. pisze: jak dla mnie na tym albumie nie pasują tylko dwie kompozycje "The Apparition" i "The Apparition" ale to nie jest powód by przekreślać ten album gdyż i tak Maiden poza Fear nigdy nie wydal albumu z 12 kompozycjami.

Przychylam się do tej opinii ale dodał bym jeszcze "The Apparition"

Sorry :D miałem na myśli "Weekend Warrior".
Deleted User 622

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Deleted User 622 »

...
Ostatnio zmieniony sob cze 25, 2011 2:09 pm przez Deleted User 622, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
eddie
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:58 pm
Skąd: Kraków

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: eddie »

Rainmaker. pisze:
beaviso pisze:
PS>
Flanger: porównanie DOD i FOTD faktycznie woła o pomstę do nieba. DOD jest doskonałe w 8/11, a FOTD zawiera tylko 2 dobre kompozycje (tytułową i ATSS).

Każdy ma swoje zdanie, zgadzam się jednak bardziej z Flanger "Dance Of Death" sporo brakuje np. do "Fear Of The Dark", jeśli uważasz że z tego albumu są dobre tylko dwie kompozycje to szczerze ci współczuje :? Niedługo będzie krązyć opinia że "Wildest Dreams" sprawdza się w sumie znacznie lepiej niż "Be Quick Or Be Dead" :lol:

Fear of the dark to dla mnie plyta hardrockowa, no moze za wyjatkiem be quick, a dance of death to metal czystej wody moze za wyjatkiem gates of tommorow...
we are starchildren, coming out of nowhere and to nowhere return
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: slayer »

aaa Be quick, to niby co jest ? thrash ? Przeciez cała ta płyta to jeden wspaniały heavy metal , z DoD jest to samo (choć, moze lekko inaczej :P) - heavy metal najwyzszych lotów, z ukrytymi smaczkami . :)
Jazz is not dead, it just smells funny.
ODPOWIEDZ