qrde cos mnie od tyg. korci by sobie pozyczyc DODa i wkoncu tego posluchac dokladnie... bo jakos zaraz po wydaniu jak uslyszalem ta plytke to (pomijajac fakt ze Ironow odstawilem na pulke:P) to strasznie mi zalatywala BNW wiec nie zwracalem na nic uwagi... ale teraz tak chce uslyszec przynajmniej w jakiej formie sa pomysly z teamu IM ( tzn w sensie solowek, bo tutaj nie ma mowy o jakich kolwiek nowych pomyslach, bo jak wiadomo Ironi maja swoj styl od ktorego nie odchodza i ze tak powiem "kisza sie w takim ich swiecie by zawsze to bylo IM" wiec nic o DOD wiecej nie napisze bo nie znam tego albumu
a co do FOTD uwazam ze jest to jedna z ich najlepszych plyt z wielu powodow: utwory bardzo proste, ale zato zagrane z 'jajem' kazdy jest przemyslany, kazde solo jest powalajace ( jest melodyjne i dopracowane od poczatku do konca, panowie tutaj nie popisuja sie technika a skupiaja sie na smaczkach i roznych ozdobnikach - ta plyta przypomina mi pierwsza w ktorej kazde solo mialo taki power ze totalny odlot:D . Kiedys tez nie przepadalem za weekendem i apparationem z tej plytki ale teraz jak poznalem troche muzyki od "matematycznej strony" to kazdy riff kazdy dzwiek i kazda plytke poznaje na nowo i moge stwierdzic ze ta plyta i te kawalki sa ok . a co do 12 utworow to co z tego ze ich tyle jest
?? bo te kawalki sa krotsze , czas plyty sie nie zmienil i plyyta nie jest dluzsza niz np BNW wiec nie widze powodu by tylko jej nie mozna bylo przesuchac za jednym razem ( wogole to zanim zaczalem pisac tego posta to cala dokladnie przesluchalem

)
podsumowujac:
-DODa nie znam wiec sie nei wypowiadam

-FOTD jest dlamnie ok pod kazdym wzgledem i napewno nie jest jednym z gorszych albumow ( ale to jest moja opinia moj gust wiec nie bede sie klucic z innymi) zwlaszcza jak inaczej kazdy spoglada na muzyke
