krusejder pisze:Kto nie był, ten frajer
p.s. Zdziwienie dekady: Proxima była pełna

+1
Rewelacyjny koncert, świetny set. Zdecydowanie pierwsza 5 najlepszych koncertów z tego roku. Chłopaki na scenie też było widać, że się bawili doskonale i chyba nie spodziewali się aż takiej dobrej znajomości przez nas tekstów. Równe dwie godziny doskonałego heavy metalu. Przykro mi to mówić, ale naszym heavy metalowcom brakuje do nich baaardzo wiele. Turbo przy nich wypadło po prostu nużąco, w pewnym momencie miałem nawet ochotę wyjść do baru i dopiero poczekać na Ariyę. Ale wtedy zapodali "Dłoń Potwora", więc jeszcze jakoś się ożywiłem. Tej pierwszej kapeli nie przyglądałem się specjalnie ( poza tym, że ładna skrzypaczka

), to i nie mam w sumie nic do powiedzenia na ich temat.
Zapamiętał ktoś może kolejność numerów ?