02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
GrzegorzCantara
- -#Clairvoyant

- Posty: 1128
- Rejestracja: pt lip 06, 2012 6:05 pm
- Skąd: Warszawa
02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Knock Out Productions z ogromną przyjemnością informuje o koncercie legendy thrash-metalu, zespołu Anthrax !! Długo oczekiwany klubowy koncert nowojorczyków odbędzie się 2 czerwca w klubie „Fabryka”.
Bilety już w sprzedaży.
ANTHRAX (USA) thrash metal:
Kiedy przychodzi do wymienienia największych zespołów thrashmetalowych, ta nazwa zawsze musi paść. Metallica, Slayer, Megadeth i właśnie oni – Anthrax, wynieśli ten gatunek na szczyty, nagrali mnóstwo klasycznych dla thrashu numerów i płyt, stworzyli swój własny, rozpoznawalny styl. Mają tyle samo lat, co Metallica, ale powstali na drugim końcu USA, w Nowym Jorku. Początki w grupie pamięta tylko jej główna postać, gitarzysta Scott Ian. Złotych czasów thrashu z obecnych członków Anthrax doświadczyli też Joey Belladonna, Frank Bello i Charlie Benante, których staż w zespole jest niewiele krótszy od lidera. W składzie: Ian, Belladonna, Bello, Benante i z Danem Spitzem na gitarze prowadzącej, kapela nagrała legendarne płyty – "Spreading The Disease", "Among The Living", "State Of Euphoria" oraz "Persistence Of Time". Trzy ostatnie pokryły się złotem w USA (łącznie na świecie zespół "ożenił" ponad 15 mln nośników). Nową jakość wniósł John Bush, kapitalny wokalista, który zastąpił Joeya w 1992 roku i współpracował z Anthrax przez kolejnych 13 lat (m.in. album "Sound Of White Noise", na którym gościnnie pojawił się Angelo Badalamenti, twórca muzyki do "Twin Peaks").
Anthrax wciąż promuje album "Worship Music" z 2011 roku, który zebrał entuzjastyczne recenzje. Z muzyków, którzy go nagrywali, nie ma już w składzie Roba Caggiano. Zastąpił go znany z Shadows Fall gitarzysta Jonathan Donais. Z nim Anthrax zaprezentuje się po raz kolejny w Polsce, po raz kolejny po dłuższej przerwie w klubie. Legenda jest wyjątkowa pod tym względem, że równie doskonale wypada na wielkiej festiwalowej scenie, jak i na klubowej. W "Fabryce" będzie mikstura thrashowej klasyki, nowych numerów i kapitalna atmosfera, jaką muzycy Anthrax zawsze potrafią wytworzyć. Przybywajcie i delektujcie się!
Zagrają:
ANTHRAX (USA) thrash metal
+
Support
Kiedy: 2.6.2014
Gdzie: Kraków @ Fabryka, ul. Zabłocie 23
Bilety: 90 zł przedsprzedaż, 100 zł w dniu koncertu
Bilety kolekcjonerskie już do nabycia na stronie http://knockoutprod.net/site/bilety
Bilety systemowe dostępne w bileteriach sieci Ticketpro, Eventim oraz Biletin.
Bilety już w sprzedaży.
ANTHRAX (USA) thrash metal:
Kiedy przychodzi do wymienienia największych zespołów thrashmetalowych, ta nazwa zawsze musi paść. Metallica, Slayer, Megadeth i właśnie oni – Anthrax, wynieśli ten gatunek na szczyty, nagrali mnóstwo klasycznych dla thrashu numerów i płyt, stworzyli swój własny, rozpoznawalny styl. Mają tyle samo lat, co Metallica, ale powstali na drugim końcu USA, w Nowym Jorku. Początki w grupie pamięta tylko jej główna postać, gitarzysta Scott Ian. Złotych czasów thrashu z obecnych członków Anthrax doświadczyli też Joey Belladonna, Frank Bello i Charlie Benante, których staż w zespole jest niewiele krótszy od lidera. W składzie: Ian, Belladonna, Bello, Benante i z Danem Spitzem na gitarze prowadzącej, kapela nagrała legendarne płyty – "Spreading The Disease", "Among The Living", "State Of Euphoria" oraz "Persistence Of Time". Trzy ostatnie pokryły się złotem w USA (łącznie na świecie zespół "ożenił" ponad 15 mln nośników). Nową jakość wniósł John Bush, kapitalny wokalista, który zastąpił Joeya w 1992 roku i współpracował z Anthrax przez kolejnych 13 lat (m.in. album "Sound Of White Noise", na którym gościnnie pojawił się Angelo Badalamenti, twórca muzyki do "Twin Peaks").
Anthrax wciąż promuje album "Worship Music" z 2011 roku, który zebrał entuzjastyczne recenzje. Z muzyków, którzy go nagrywali, nie ma już w składzie Roba Caggiano. Zastąpił go znany z Shadows Fall gitarzysta Jonathan Donais. Z nim Anthrax zaprezentuje się po raz kolejny w Polsce, po raz kolejny po dłuższej przerwie w klubie. Legenda jest wyjątkowa pod tym względem, że równie doskonale wypada na wielkiej festiwalowej scenie, jak i na klubowej. W "Fabryce" będzie mikstura thrashowej klasyki, nowych numerów i kapitalna atmosfera, jaką muzycy Anthrax zawsze potrafią wytworzyć. Przybywajcie i delektujcie się!
Zagrają:
ANTHRAX (USA) thrash metal
+
Support
Kiedy: 2.6.2014
Gdzie: Kraków @ Fabryka, ul. Zabłocie 23
Bilety: 90 zł przedsprzedaż, 100 zł w dniu koncertu
Bilety kolekcjonerskie już do nabycia na stronie http://knockoutprod.net/site/bilety
Bilety systemowe dostępne w bileteriach sieci Ticketpro, Eventim oraz Biletin.
-
Deleted User 4876
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
mega w CH.. zaje%$^scie :-) tylko why poniedziałek?? damy rade raczej 
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Czytałem kiedyś newsa, że "nowa, wyremontowana Fabryka będzie prężnie działać", ale takiego czegoś się nie spodziewałem. Świetny news! Panowie z Warszawy - wy za to macie Machine Head 
I'M WRECK, I'M SLEAZE, I'M ROCK N'ROLL DISEASE!
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Zajebiaszczo !!!!
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Do wygrania wejściówka na koncert: https://www.facebook.com/MetalSidePL
www.MetalSide.pl
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
18:30 - drzwi
19:00 - 19:30 - Terrordome
19:50 - 20:30 - Schizma
21:00 - … - ANTHRAX
19:00 - 19:30 - Terrordome
19:50 - 20:30 - Schizma
21:00 - … - ANTHRAX
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Ufff......godziny idealne jak dla mnie
Bałem się że Anthraxowi się będzie gdzieś spieszyło i mi się na scenę koło 20.00 zapakują, a ja najwcześniej wtedy dopiero w klubie będę. A tu jednak mam pewność że się nie spóźnię
Bałem się że Anthraxowi się będzie gdzieś spieszyło i mi się na scenę koło 20.00 zapakują, a ja najwcześniej wtedy dopiero w klubie będę. A tu jednak mam pewność że się nie spóźnię
-
Deleted User 4876
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
ktoś pojazdem mechanicznym po koncercie na Górny Sląsk wraca? 
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
https://www.last.fm/user/kamooo
-
Deleted User 4876
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
I to bardzo ciekawy konkurs, dla kogoś, kto tylko słucha muzyczki ANthraxu a nie śledzi różnych newsów to była całkiem fajna łamigłówka :-) Lubię takie konkursy, gdzie trzeba poszukac, poszperac, wysilić szare komórki, a nie jakieś badziewie "na lajki" heh
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
thorgal_30...A tam od razu na Śląsk wracać... zaraz po koncercie można wsiąść w busa do Budapesztu i zaliczyć kolejny koncert Anthrax i do tego jako główną gwiazdę IM - bilety na GC ciągle da się kupić...
-
Deleted User 4876
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Maiden to raczej w Brnie, eh ten czerwiec, taki ponapinany grafik, Stonsi i w ogóle, a budżet z gumy nie jest - kusi ten Budapeszt ( nigdy tam nie byłem
) eh..i chyba będzie musiał poczekać...mądrzejszy będe we weekend
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Koncert M E G A dla mnie
Anthrax na pełnym gazie na scenie zameldował. 90 minut jazdy bez trzymanki. Joey Belladonna jest absolutnie kapitalnym frontmanem, nie ustępuje mu ani na krok grający swój "własny" koncert Frank Bello, Scott Ian - wiadomo, John Dette to nie przypadkowo się do Slayera potrafił wkręcić. I tylko troszkę wycofany Jonathan Donais mi do całości nie pasował. Ale może się czepiam.
W secie nie brakowało mi zupełnie niczego. Było Among the Living, Got the Time, Indians, Antisocial, Madhouse. Z ostatnie płyty pojawił się chociażby kapitalny In The End. Numer za numerem, bez zbędnych przerw.
Ludziki dopisały, fabryka zapchana (aczkolwiek grali na małej sali). I troszkę im ten klub chyba przecieka ....
O supportach nie piszę. Załapałem się tylko na końcówkę Schizmy. Aczkolwiek szkoda że nikt nie pokusił się o zaproszenie chociażby Frontise (Demona widziałem wśród widzów).
Kto nie był niech żałuje !
Anthrax na pełnym gazie na scenie zameldował. 90 minut jazdy bez trzymanki. Joey Belladonna jest absolutnie kapitalnym frontmanem, nie ustępuje mu ani na krok grający swój "własny" koncert Frank Bello, Scott Ian - wiadomo, John Dette to nie przypadkowo się do Slayera potrafił wkręcić. I tylko troszkę wycofany Jonathan Donais mi do całości nie pasował. Ale może się czepiam.
W secie nie brakowało mi zupełnie niczego. Było Among the Living, Got the Time, Indians, Antisocial, Madhouse. Z ostatnie płyty pojawił się chociażby kapitalny In The End. Numer za numerem, bez zbędnych przerw.
Ludziki dopisały, fabryka zapchana (aczkolwiek grali na małej sali). I troszkę im ten klub chyba przecieka ....
O supportach nie piszę. Załapałem się tylko na końcówkę Schizmy. Aczkolwiek szkoda że nikt nie pokusił się o zaproszenie chociażby Frontise (Demona widziałem wśród widzów).
Kto nie był niech żałuje !
-
Deleted User 4876
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
zgadzam się z przedmówcą - kto nie był niech żałuje - a jeszcze o 16 chciałem olac bo gorączka atakowała, ale h.. z nią :-) mega gig
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Poszedłem z sentymentu, nigdy nie widziałem ich na żywo, a wiele słyszałem na temat Belladonny jaki to świetny frontman. Osobiście dla mnie koncert był ... poprawny. Niby dostałem wszystko po co poszedłem (Got the time, Antisocial, I am the law), niby wszystko się zgadzało, tylko zespół nie miał gdzie za bardzo rozwinąć skrzydeł na tej małej scenie, był hołd dla Ronniego Jamesa Dio i Dimebaga Darrella (tylko dlaczego Joey przy symbolu rogów kierował wzrok ku niebu i robił znak krzyża?
), mosh pit zwłaszcza na początku zatrząsł całą Fabryką, było "T.N.T." z repertuaru "ukochanego zespołu" Scotta Iana. Co ciekawe stary wyjadacz Frank Bello szalał cały koncert, a "nowy" gitarzysta machnął ze dwa razy głową i to była cala jego ekspresja... Stojąc z tyłu dźwięk niestety zlewał się w jedną masę (choć słyszałem, że z przodu słychać był podobno w porządku) i faktycznie z dachu pod ścianą kapało na nos. Ogólnie pozytywnie (Scott kurtuazyjnie wspomniał o "występie na największym festiwalu na świecie, czyli polskim Woodstock", o "wspaniałym, pierwszym BIG 4 w Warszawie" i o "dziadku Polaku, bez którego by nie było"), ale jak dla mnie bez cudów.
I'M WRECK, I'M SLEAZE, I'M ROCK N'ROLL DISEASE!
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
Szkoda że nie gra Charlie na garach, wybitny garowy.
-
Deleted User 2868
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
W 100% zgadzam się z Kubą, świetny koncert! 
Re: 02/06/2014 - Anthrax - Kraków
A ja jestem baaaaaardzo zadowolony . Zdziwiłem sie , że gig w małej sali ale przynajmniej nie ma na środku betonowych słupów .Terrordome nie widziałem ale Schizma całkiem całkiem .Pestka trochę za dużo gadał i jedna gitara - to minusy .Ale wypadków nie planujesz. Ogólnie fajna rozgrzewka . Poza tym beznadziejny merch Anthrax - dwa wzory koszulek po 100 zyla - lekki śmiech .Ale nie na zakupy przyjechałem . W końcu doczekałem polskiego koncertu w klubie ,Anthrax jako headliner a nie jakaś przyczepka na 30 minut . Ostro od samego początku nie licząc Worship na intro . Among the living ,Caught in a mosh ,Madhouse ,Got the time i prawdę mówiąc już było pozamiatane .Pod sceną pandemonium , circle pit i mosh -w górze białe adidasy , dżiny rurki , old school aż miło . Joey - jedyny frontman jaki pasi do tego bandu - w siódmym niebie , koszula do wykręcania , aż dziwne że wytrwał w niej do końca . Scott i Frank jak z ADHD , John Dette z zajebistym pierdolnięciem -świetny perkusista dał z siebie wszystko -Charlie może być dumny z zastępstwa ,jedynie Jonathan Donais jakby grał z Anathemą ( choć trzeba przyznać , że solidny wiosłowy ) .Potem pojechali dalej - Indians , chwila spokoju w In the End ( Dio i Dimbeg uhonorowani ) , i z powrotem napierdalanka - Deathrider i NFL . Dalej drugi utwór z WM - Fight em till you cant , T.N.T -wiadomo czyj cover , potem kolejny krok w zamierzchłą przeszłość -Medusa i ostatni numer z podstawowego setu - I am the law . Na bisy State of Euphoria czyli Be all end all i Antisocial . Kostki w tłum i koniec . Niedosyt że tak krótko ale niestety przy tak energetycznym graniu .... Mam nadzieję , że utrzymają formę i nowa płytka nad którą pracują ( głownie Benante ) będzie przynajmniej tak dobra jak Worship Music .
Aha , jeszcze by być w miarę precyzyjnym - grzecznościowe gadki Scotta o Woodstock (nigdy nie grali przed takim tłumem ) , Big 4 na Bemowie ( pierwszy koncert w tym cyrku ) i wspomnienie dziadka Polaka . Jeśli chodzi o dźwięk - z przodu było OK - stałem jakieś 1,5 - 2 m przed Scottem - prawa strona blisko ściany .
Podsumowując - zajebisty koncert . Teraz czekam na Exodus - oby ruszyli w trasę w tym roku czego sobie i wam życzę .
Aha , jeszcze by być w miarę precyzyjnym - grzecznościowe gadki Scotta o Woodstock (nigdy nie grali przed takim tłumem ) , Big 4 na Bemowie ( pierwszy koncert w tym cyrku ) i wspomnienie dziadka Polaka . Jeśli chodzi o dźwięk - z przodu było OK - stałem jakieś 1,5 - 2 m przed Scottem - prawa strona blisko ściany .
Podsumowując - zajebisty koncert . Teraz czekam na Exodus - oby ruszyli w trasę w tym roku czego sobie i wam życzę .


