Rammstein
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Rammstein
http://rapidshare.com/files/14531717/Ra ... _.mp3.html
Z Muttera w wersji Red.
Sikam w majty.
Szkoda że tak nie śpiewał na Vollkornbrot.
Z Muttera w wersji Red.
Sikam w majty.
Szkoda że tak nie śpiewał na Vollkornbrot.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Rammstein
Nie w moim typie. Ale poczekam na resztę kawałków z płyty.stoszydlo pisze:No i co sadzicie o solowym projekcie Richarda Kruspe??
Re: Rammstein
Jako projekt gitarzysty to z Rammstein została sam gitara. A jak dla mnie Rammstein dobre jest jako całość, poszczególne elementy sprawują się kiepsko. Do tego ten tragicznie przesterowany głos. http://pl.youtube.com/watch?v=k1AJyctpAXw gdyby ktoś nie widział. Jeszcze to zwolnienie w środku. Kiszka lekka. Co do tego siedzenia w studio to informacje o tym widziałem już w marcu, ale chyba była to jakaś plota.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Rammstein
Co więcej, podobno na teledysku chyba tylko Kruspe jest faktycznie z zespołu :laugh
Re: Rammstein
Zgadzam sie w 100%. Jak dla mnie to ten projekt gitarzysty jest lekko do kitu. Za prosto i za nudnie. Nawet na pierwszych plytach Rammsteina byly bardziej rozbudowane kompozycjePiwowarus pisze:Jako projekt gitarzysty to z Rammstein została sam gitara. A jak dla mnie Rammstein dobre jest jako całość, poszczególne elementy sprawują się kiepsko.
...
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Rammstein
Herzeleid - 6/10
Sehnsucht - 8/10
Mutter - 9/10
Reise, Reise - 9/10
Rosenrot - 7/10
Liebe ist fur alle da - 8,5/10
Sehnsucht - 8/10
Mutter - 9/10
Reise, Reise - 9/10
Rosenrot - 7/10
Liebe ist fur alle da - 8,5/10
Re: Rammstein
Herzeleid - 9/10
Sehnsucht - 9/10
Mutter - 10/10
Reise, Reise - 7/10
Rosenrot - 9/10
Liebe ist fur alle da - 8/10
Sehnsucht - 9/10
Mutter - 10/10
Reise, Reise - 7/10
Rosenrot - 9/10
Liebe ist fur alle da - 8/10
Re: Rammstein
http://www.antyradio.pl/Newsy/Rock-News ... skiem-2877
P-p-p-p-praise abort...
Super kawałek.
Projekt Lindemann/ Tatgren - pewnie tego drugiego mniej osób kojarzy (słuchających R+), ale ja jestem mega podjarany, bo Pain bardzo lubię https://www.youtube.com/watch?v=FzjUayLrt10
Chociaż Praise Abort brzmi jak R+. Po wsłuchaniu można poznać, że gitary są jednak tatgrenowe, ale to bardziej kwestia brzmienia, niż riffów bo gdyby kawałek przełożyć na niemiecki, to idealnie wkomponowałby się w dorobek R+. Ja mam tylko nadzieję, że cała płyta to będzie jednak mix pomysłów obydwu panów, a nie dominacja Tilla
A jeśli nie.. w sumie i tak wolę R+ od Pain 
P-p-p-p-praise abort...
Super kawałek.
Projekt Lindemann/ Tatgren - pewnie tego drugiego mniej osób kojarzy (słuchających R+), ale ja jestem mega podjarany, bo Pain bardzo lubię https://www.youtube.com/watch?v=FzjUayLrt10
Chociaż Praise Abort brzmi jak R+. Po wsłuchaniu można poznać, że gitary są jednak tatgrenowe, ale to bardziej kwestia brzmienia, niż riffów bo gdyby kawałek przełożyć na niemiecki, to idealnie wkomponowałby się w dorobek R+. Ja mam tylko nadzieję, że cała płyta to będzie jednak mix pomysłów obydwu panów, a nie dominacja Tilla
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Rammstein
No utwór niewątpliwie pachnie Rammsteinem, ale i tak jestem zachwycony. Fajny, melodyjny kawałek, który powinno przytulić niejedno radio.
Pewnie pisze to już któryś raz, ale: czekam z niecierpliwością na całość. "Skills in Pills" to może być mocny strzał.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Rammstein
http://www.terazrock.pl/aktualnosci/czy ... plyte.html
Nowa płyta R+ niebawem powstanie. Do 2017 powinni się uwinąć.
A tymczasem można posłuchać już "Skills in Pills" czyli solowego Lindemanna.
Nowa płyta R+ niebawem powstanie. Do 2017 powinni się uwinąć.
A tymczasem można posłuchać już "Skills in Pills" czyli solowego Lindemanna.
Re: Rammstein
Ja tam jakoś nie kupuje go w wersji anglojęzycznej.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Rammstein
Szału nie ma, ale nie jest najgorzej.
Najbardziej na razie podoba mi się tytułowy otwieracz, w którym refren jakoś kojarzy mi się z wokalami Jean-Luc De Meyera (ale bardziej z Birmingham 6 i Cobalt 60, niż Front 242, który nie bardzo mi pasuje). Chcę tylko powiedzieć, że refrenik jest odskulowo industrialowy i zupełnie nie rammsteinowy co kupuję w całości.
Zwykle nie zwracam na to jakiejś większej uwagi, ale prostactwo i chamstwo tekstów bije chyba polskie hity disco polo (fat, golden shower, cowboy). Prawie każdy kawałek o seksie a jak coś innego, to marzenia o zostaniu kowbojem - litościiii
Najbardziej na razie podoba mi się tytułowy otwieracz, w którym refren jakoś kojarzy mi się z wokalami Jean-Luc De Meyera (ale bardziej z Birmingham 6 i Cobalt 60, niż Front 242, który nie bardzo mi pasuje). Chcę tylko powiedzieć, że refrenik jest odskulowo industrialowy i zupełnie nie rammsteinowy co kupuję w całości.
Zwykle nie zwracam na to jakiejś większej uwagi, ale prostactwo i chamstwo tekstów bije chyba polskie hity disco polo (fat, golden shower, cowboy). Prawie każdy kawałek o seksie a jak coś innego, to marzenia o zostaniu kowbojem - litościiii
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Rammstein
No tekstowo Till leci po bandzie - co w sumie po słynnym "Pussy" nie dziwi.
A muzycznie? Jak już pisałem w temacie "Teraz Słucham" - nie jest źle, z każdym przesłuchaniem na pewno zyskuje i umila czas do premiery kolejnego studyjnego krążka R+.
A muzycznie? Jak już pisałem w temacie "Teraz Słucham" - nie jest źle, z każdym przesłuchaniem na pewno zyskuje i umila czas do premiery kolejnego studyjnego krążka R+.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Rammstein
https://www.youtube.com/watch?v=G2ZCHc4gzDc
Wczoraj pojawiła się krótka zapowiedź DVD "In Amerika", a dziś udało nam się trafić na garść dodatkowych informacji. Na stronie BBFC (British Board of Film Classification) podano nieoficjalne szczegóły na temat nowego wydawnictwa Rammstein:
- DVD będzie dozwolone od lat 18 z uwagi na seksualne motywy występujące w materiale
- całkowity czas trwania to 143 minuty i 38 sekund. Według wstępnej tracklisty, główny materiał ma trwać 122 minuty i 20 sekund, zaś tzw. Making Of - 21 minut i 18 sekund
- data wydania to 18 wrzesień 2015 (przynajmniej w Wielkiej Brytanii)
- materiał został sklasyfikowany jako "dokument" i "występ", co można zinterpretować jako film dokumentalny z fragmentami występów na żywo
- reżyserem jest Hannes Rossacher - austriacki reżyser i producent filmów dokumentalnych. Współpracował już wcześniej z Rammstein przy okazji teledysku do "Engel" (był jednym z reżyserów)
Tyle wiadomo, informacje z forum Feuerrader.
Wczoraj pojawiła się krótka zapowiedź DVD "In Amerika", a dziś udało nam się trafić na garść dodatkowych informacji. Na stronie BBFC (British Board of Film Classification) podano nieoficjalne szczegóły na temat nowego wydawnictwa Rammstein:
- DVD będzie dozwolone od lat 18 z uwagi na seksualne motywy występujące w materiale
- całkowity czas trwania to 143 minuty i 38 sekund. Według wstępnej tracklisty, główny materiał ma trwać 122 minuty i 20 sekund, zaś tzw. Making Of - 21 minut i 18 sekund
- data wydania to 18 wrzesień 2015 (przynajmniej w Wielkiej Brytanii)
- materiał został sklasyfikowany jako "dokument" i "występ", co można zinterpretować jako film dokumentalny z fragmentami występów na żywo
- reżyserem jest Hannes Rossacher - austriacki reżyser i producent filmów dokumentalnych. Współpracował już wcześniej z Rammstein przy okazji teledysku do "Engel" (był jednym z reżyserów)
Tyle wiadomo, informacje z forum Feuerrader.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4439
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Rammstein
Czyli pewnie DVD z Madison Square Garden 2010
Re: Rammstein
Pewnie tak, bo plotki, że to ma wyjść były już chyba z 2 lata temu.
Ale oczywiście nie zmienia to faktu, że obejrzę na pewno, z wypiekami na twarzy
Ale oczywiście nie zmienia to faktu, że obejrzę na pewno, z wypiekami na twarzy
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Rammstein
Tak, z pewnością chodzi o ten koncert. Trochę irytujące, że nie wydali tego wcześniej, tylko tak to rozwlekają. Wiadomo - teraz na jesień mają wejść do studia, więc muszą jakoś przypomnieć o swoim istnieniu wszystkim osobom. Co jednak nie zmienia faktu, że raczej zakupię, bo to przecież Rammstein. Petarda koncertowa, jakich mało w świecie rocka.DeJMIeN Wielki pisze:Czyli pewnie DVD z Madison Square Garden 2010
Re: Rammstein
Lindemann + Tatgren, mimo moich wcześniejszych lamentów wydali kawał solidnego materiału. Hicior goni hicior, trochę plastikiem gdzieniegdzie wieje, ale nie aż tak bardzo, jak mi się wydawało po pierwszych odsłuchach. O dziwo płytka jest bardzo "trwała", nie nudzi się po 5 odsłuchach, o co byłem skłonny założyć się po pierwszych dwóch. Spoko aranżacje, dopracowane wszystko po ostatni wybrzmiewający dźwięk w danym kawałku...
Tylko te teksty na poziomie gimnazjum psują odbiór nieco...
Children of the Sun chyba wygrywa jak dla mnie - świetny refren plus wyśmienite outro.. ogólnie na tej płycie mega podobają mi się właśnie outra. Zastanawiam się, czemu tak rzadko jest to stosowane w rocku. Moim zdaniem taka wstawka na koniec znacznie podbija odbiór całego utworu. Pewnie, to też jest schemat do bólu, ale w przeciwieństwie do standardowego zakończenia utworu rockowego (czyli po dwóch zwrotkach refren-solo-refren-refren
) dostajemy parę linijek tekstu, którego wczesniej nie było
And when we die
No place to stay
We are in heaven anyway
And after all the night arrives
Darkness comes and eats us alive!
Jest na co czekać
Tylko te teksty na poziomie gimnazjum psują odbiór nieco...
Children of the Sun chyba wygrywa jak dla mnie - świetny refren plus wyśmienite outro.. ogólnie na tej płycie mega podobają mi się właśnie outra. Zastanawiam się, czemu tak rzadko jest to stosowane w rocku. Moim zdaniem taka wstawka na koniec znacznie podbija odbiór całego utworu. Pewnie, to też jest schemat do bólu, ale w przeciwieństwie do standardowego zakończenia utworu rockowego (czyli po dwóch zwrotkach refren-solo-refren-refren
And when we die
No place to stay
We are in heaven anyway
And after all the night arrives
Darkness comes and eats us alive!
Jest na co czekać
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Rammstein
+1syzygy pisze:ogólnie na tej płycie mega podobają mi się właśnie outra. Zastanawiam się, czemu tak rzadko jest to stosowane w rocku. Moim zdaniem taka wstawka na koniec znacznie podbija odbiór całego utworu.
To wydawnictwo, poza tym wchodzą do studia - więc gig w Polsce w przyszłym roku nieunikniony?

