A napisałem gdzieś, że to była bardzo dobra decyzja?brezdi pisze:a nie bardzo dobra decyzja.
Blaze Bayley - "złota" era.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Nie, do jednego z postów wyżej, więc nie rozumiem o co chodzi?gumbyy pisze:A napisałem gdzieś, że to była bardzo dobra decyzja?brezdi pisze:a nie bardzo dobra decyzja.Dyskutujesz sam ze swoimi teoriami
Dickinson w 93 to był człowiek, który wiedział, że z zespołu odejdzie - to był jego jedyny plan i cel, więc niespecjalnie się przykładał na koncertach. Można przymknąć oko jeżeli są takie okoliczności i Dickinson miał za sobą 10 fenomenalnych lat śpiewania i nagrywania genialnych płyt w Iron Maiden. Blaze wszedł do zespołu i dawał z siebie max. Tym się różnią, najgorszy Dickinson w najgorszym momencie swojej kariery będzie lata świetlne przed wychodzącym z siebie Bayley'em.
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Co wciąż nie oznacza, iż BB nie potrafi śpiewać.brezdi pisze:najgorszy Dickinson w najgorszym momencie swojej kariery będzie lata świetlne przed wychodzącym z siebie Bayley'em.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
To oznacza, że Dickinson miał gorszy okres podczas śpiewania w Iron Maiden. Bayley miał przez cały pobyt w Maiden gorszy okres. Dlatego zespół dołował, dlatego sprzedawał co raz mniej płyt i w końcu dlatego Blaze poleciał.
https://www.youtube.com/watch?v=MRwAA2J7iwA -> genialne podsumowanie tej karykatury.
https://www.youtube.com/watch?v=MRwAA2J7iwA -> genialne podsumowanie tej karykatury.
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Widzę, że co raz poważniejsze "argumenty" z Twojej stronybrezdi pisze:tej karykatury.
Nie widzę sensu, żeby się "przepychać". Naprawdę średnio mnie interesuje Twoja "nienawiść" do Blaze
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Nie rozumiem. Czy ja startuje z Blaze'm w jakimś konkursie, że mam osiągać więcej niż on? Jeżeli nie podoba mi się to co robi to znaczy, że mam z nim rywalizować? Pokazać, że jestem w czymś lepszy? W muzyce na pewno nie jestem, ale w życiu prywatnym? Przynajmniej nie chleje jak świnia zaniedbując przez to swoje obowiązki. To niezbyt profesjonalne. Jeżeli ktoś jest karykaturą zespołu metalowego to jest karykaturą i to nie jest argument tylko fakt. Mylisz pojęciagumbyy pisze:Widzę, że co raz poważniejsze "argumenty" z Twojej stronybrezdi pisze:tej karykatury.
Nie widzę sensu, żeby się "przepychać". Naprawdę średnio mnie interesuje Twoja "nienawiść" do BlazeMam nadzieję, że kiedyś osiągniesz więcej niż on
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Zresztą jak się okazuje Panowie z Iron Maiden podzielali moją opinię, bo w przeciwnym razie by go nie wywalili prawda?
Cały czas próbujesz mi przekazać do głowy, że źle twierdzę, jakoby Blaze nie potrafił śpiewać. No dobrze - potrafi, tylko co z tego? Dawid Podsiadło też potrafi, czy to oznacza, że ma być wokalistą Iron Maiden? Nie, po prostu Iron Maiden dostrzegło to prawie 10 lat temu, ja dostrzegam każdego dnia, że gość jest cienki jak barszcz. Może Ty kiedyś też dostrzeżesz.
Cały czas próbujesz mi przekazać do głowy, że źle twierdzę, jakoby Blaze nie potrafił śpiewać. No dobrze - potrafi, tylko co z tego? Dawid Podsiadło też potrafi, czy to oznacza, że ma być wokalistą Iron Maiden? Nie, po prostu Iron Maiden dostrzegło to prawie 10 lat temu, ja dostrzegam każdego dnia, że gość jest cienki jak barszcz. Może Ty kiedyś też dostrzeżesz.
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
No w końcubrezdi pisze:Cały czas próbujesz mi przekazać do głowy, że źle twierdzę, jakoby Blaze nie potrafił śpiewać. No dobrze - potrafi
najnormalniej nicbrezdi pisze:tylko co z tego?
Nie znam, więc się nie wypowiembrezdi pisze: Dawid Podsiadło też potrafi
Dostrzegaj sobie co chcesz... nie moja bajkabrezdi pisze:ja dostrzegam każdego dnia, że gość jest cienki jak barszcz. Może Ty kiedyś też dostrzeżesz.
Widziałem go też 2 razy z Iron Maiden ('95 i '98) i wtedy śpiewał słabo. Tylko, że to było "dwadzieścia lat temu", więc warto zorientować się co dzieje się dzisiaj, a nie wrzucać filmiki z 1995 roku. A fakt jest taki, że nie radził sobie w tamtym czasie ze śpiewaniem w szczególności kawałków Dickinsona. Choć na przykład taki "Afraid to Shoot Strangers" wychodził mu nieźle.
Podobna sytuacja jest w Helloween gdzie Deris od zawsze nie daje rady z numerami Kiske.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Wystarczy już tego gumbyy 
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Przeczytałem Waszą rozmowę dwa razy i jedynie co wynoszę z niej jako bierny obserwator, ze swoim nic nie znaczącym głosem:
O Blayzie każdy ma swoją opinie i każdy fan Iron Maiden musi co jakiś czas mieć porządne wątpliwości co do Niego dlatego - co jakiś czas pojawia się (wg mnie) wybitnie niepotrzebny Shitstorm dotyczący umiejętności (lub ich braku).
Myślę, że nawet za dziesiątki lat ludzi odkrywający Iron Maiden w końcu trafią na wątek BB i znowu zapętlą tego typu rozmowę - kontynuując schemat - przeciwnik vs umiarkowany fan.
Jaki jest Blayley każdy widzi - historia cały czas go ocenia, cały czas go słuchamy, a nie raz z sentymentu idziemy na Jego koncert.
Reasumując - Historia Ireny jest przepiękna
O Blayzie każdy ma swoją opinie i każdy fan Iron Maiden musi co jakiś czas mieć porządne wątpliwości co do Niego dlatego - co jakiś czas pojawia się (wg mnie) wybitnie niepotrzebny Shitstorm dotyczący umiejętności (lub ich braku).
Myślę, że nawet za dziesiątki lat ludzi odkrywający Iron Maiden w końcu trafią na wątek BB i znowu zapętlą tego typu rozmowę - kontynuując schemat - przeciwnik vs umiarkowany fan.
Jaki jest Blayley każdy widzi - historia cały czas go ocenia, cały czas go słuchamy, a nie raz z sentymentu idziemy na Jego koncert.
Reasumując - Historia Ireny jest przepiękna
The lover of life's not a sinner.
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
To fakt że Blaze kiepsko wypadał podczas koncertów z Maidenami, niektóre występy były wręcz żenujące, jednak teraz wygląda to trochę inaczej. Blaze radzi sobie nawet z takimi numerami jak The Trooper
czy Hallowed Be Thy Name https://www.youtube.com/watch?v=sS9Z0OYdWI8 https://www.youtube.com/watch?v=6mkY11Uusto nie wiem z czego to wynika, może teraz ma dużo większe doświadczenie, może mniejsza presja... pewnie wszystko po trochu. Co do The X Factor to moim zdaniem zespół wykonał znakomitą pracę, takiego mrocznego klimatu nie ma żadna inna płyta Maiden. Kompozycje, solówki np. te z Sign Of The Cross, Fortunes Of War czy Judgement Of Heaven to po prostu miazga, niech się Adrian schowa
Na dodatek Stefan mówi że to najlepszy album jaki kiedykolwiek nagrał - coś w tym jest... chodź może nie do końca 
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Wiesz... ja nie chodzę na koncerty Blaze z sentymentu. Ja bardzo, ale to bardzo lubię jego solowe płyty (z wyjątkiem ostatniej).Ace pisze:a nie raz z sentymentu idziemy na Jego koncert.
Dokładnie. Ponadto z IM po raz pierwszy w życiu pojechał w takie długie trasy i po prostu nie wytrzymał tego.Rainmaker. pisze:nie wiem z czego to wynika, może teraz ma dużo większe doświadczenie, może mniejsza presja... pewnie wszystko po trochu.
O to toRainmaker. pisze:Co do The X Factor to moim zdaniem zespół wykonał znakomitą pracę, takiego mrocznego klimatu nie ma żadna inna płyta Maiden. Kompozycje, solówki np. te z Sign Of The Cross, Fortunes Of War czy Judgement Of Heaven to po prostu miazga
ps.
fajny ten akustyczny "Trooper"... aż mi się przypomniał wrocławski akustyczny koncert BB
www.MetalSide.pl
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Prawda jest taka, że Blaze niesamowicie się rozwinął w ostatnich latach. Kiedy był w Maiden faktycznie dołował podczas grania na żywo, ale to były pierwsze duże trasy w jego życiu i być może zwyczajnie nie dał rady. Ale dzisiaj to jest koncertowa bestia! Na jego koncerty nie chodzi się z sentymentu, jest taki ogień, że jak pójdzie się raz, to po prostu się w to wsąka. W ciągu kilku ostatnich lat widziałem Blejza wielokrotnie i to z całą pewnością nie jest facet, który nie potrafi śpiewać... On zwyczajnie nigdy nie pasował do Maiden.
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Tak, ja też polubiłem jego solowe płyty, mam wszystkie 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Nic dziwnego, bo poza ostanim albumem, solowe płyty BB to jest solidna dawka heavy metalu 
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
DokładnieMr.Hankey pisze:Nic dziwnego, bo poza ostanim albumem, solowe płyty BB to jest solidna dawka heavy metalu
www.MetalSide.pl
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Jakoś mnie naszło na "Como Estais Amigos". 
www.youtube.com/watch?v=jvCuiv37TqY
Dobrze słychać tutaj barwę, moc i liryzm wokalu Blaze'a, a piosenka ma tekst z bardzo interesującym tłem - pojednanie brytyjsko-argentyńskie po konflikcie o Falklandy/Malwiny z wczesnych lat 80. Piękna ballada, dla mnie w ogóle jeden z najlepszych kawałków IM. Dziwne, że nigdy nie był grany na żywo, przecież Bruce też by go ładnie pociągnął.
www.youtube.com/watch?v=jvCuiv37TqY
Dobrze słychać tutaj barwę, moc i liryzm wokalu Blaze'a, a piosenka ma tekst z bardzo interesującym tłem - pojednanie brytyjsko-argentyńskie po konflikcie o Falklandy/Malwiny z wczesnych lat 80. Piękna ballada, dla mnie w ogóle jeden z najlepszych kawałków IM. Dziwne, że nigdy nie był grany na żywo, przecież Bruce też by go ładnie pociągnął.
-
Deleted User 1499
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Jak dla mnie Blaze jest spoko , bardzo gościa lubię i szanuję , zaliczyłem jego solowy koncert i fajnie się bawiłem.
2 płyty z Maiden nie uważam za porażkę bo i Factor i Virtual często odpalam i słucham z przyjemnością , gorzej jest z live , niestety ale to co było nagrane pod Dickinsona jest nie do podrobienia , czasem nawet już przez niego samego , a tym bardziej że Blaze ma zupełnie inną barwe głosu , dużo niższą. Stąd też moim zdaniem w X-Factor odnalazł się świetnie. Nie znam całkowicie jego dokonań w Wolfsbane , ale solowego Blaze słucham i uważam że poradził sobie całkiem niezle , nagrywając nie najgorsze rockery w przeciwieństwie do Di`Anno. . .
2 płyty z Maiden nie uważam za porażkę bo i Factor i Virtual często odpalam i słucham z przyjemnością , gorzej jest z live , niestety ale to co było nagrane pod Dickinsona jest nie do podrobienia , czasem nawet już przez niego samego , a tym bardziej że Blaze ma zupełnie inną barwe głosu , dużo niższą. Stąd też moim zdaniem w X-Factor odnalazł się świetnie. Nie znam całkowicie jego dokonań w Wolfsbane , ale solowego Blaze słucham i uważam że poradził sobie całkiem niezle , nagrywając nie najgorsze rockery w przeciwieństwie do Di`Anno. . .
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
I sam Bruce tak uważa (trzecia minuta o Sillicon Messiah):gumbyy pisze:DokładnieMr.Hankey pisze:Nic dziwnego, bo poza ostanim albumem, solowe płyty BB to jest solidna dawka heavy metalu
https://www.youtube.com/watch?v=AssksLOzDTg - wywiad Bruca z Blayzem.
Jeżeli było, to....
The lover of life's not a sinner.
Re: Blaze Bayley - "złota" era.
Widziałem Blaze na żywo tylko raz. Poszedłem z ciekawości, tak żeby "zaliczyć" koncert byłego krzykacza Maiden. Podczas koncertu kopara mi opadła. Wokal Blaze'a był fenomenalny, energia sceniczna niezwykła... W materiale z X Factora wolę jego niż Bruce,a (Gdy porównam np wersję Lord of the Flies jaką usłyszałem zaśpiewaną przez niego a znacznie słabszą interpretację podczas Death on the Road). Poza tym solowe płyty (nie licząc ostatniej) są GENIALNE. Silicon Messiah to prawdziwy masterpiece, płyta nie ma słabego momentu. Kolejne solowe albumy są również na bardzo wysokim poziomie. Trochę mnie dziwi, że Blaze zszedł do heavymetalowego undergroundu, bo muzykę robi fenomenalną, godną dużego grona odbiorców. Ale i ta kameralność koncertów Blaze'a ma swój urok. W Poznaniu grał w małym klubie dla może setki osób a dał z siebie absolutnie wszystko. Nic na pół gwizdka... pełen szacun 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."

