Riverside

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Riverside

Post autor: tomtomala »

Świetna jest ta płyta. Widać, że Duda blisko współpracuje z Wilsonem. Cała płyta ma ducha Wilsona. Nie wiem, czy z tych wszytskich ostatnich wydawnictw nie jest to najlepszy krążek jaki sie pokazał.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Riverside

Post autor: gumbyy »

hipcio_stg pisze:Ich nowa płyta osiągnęła #1 sprzedaży w kraju wyprzedzając IM z TBOS.
i #4 w Holandii.
www.MetalSide.pl
Deleted User 2259

Re: Riverside

Post autor: Deleted User 2259 »

No super :>
Deleted User 1499

Re: Riverside

Post autor: Deleted User 1499 »

Dopiero teraz mam okazję przesłuchać tej płyty. I cóż mogę rzecz , jestem zawiedziony.

Faktycznie czuć Wilsona , ale czy tego oczekiwałem ? Nie koniecznie - jeden Wilson wystarczy , zwłaszcza że i jego wolałem w Porkach niż solo i mega żałuję że zawiesili kapele.

Wracając do Riverside. Płyta jest strasznie stonowana , spokojna , bez żadnego kopnięcia z za co ich ceniłem. Każdy kawałek wprowadza fajny klimat , linia melodyczna Piotrka jest ponownie na poziomie ale tam gdzie zawsze wprowadzał on w kopnięcie dobrym riffem , teraz wszystko nagle cichnie. Ogólnie każda kompozycja ma jakiś potencjał ale płyta jako całość mnie zwyczajnie nudzi.

Niby miał to być powrót do pierwszej płyty , a więc chyba w całości skupili się na powrocie do ,,In Two Minds" a nie do całej płyty.

Myślę że całkiem nie potrzebnie Duda sam podjął się pisaniem materiału na ten album , bo wyszło Lunatic Soul z intrumentami.
Ode mnie 6/10
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4437
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Riverside

Post autor: DeJMIeN Wielki »

Moja ocena dotychczasowego dorobku

Out of Myself - 8/10
Second Life Syndrome - 10/10
Rapid Eye Movement - 9/10
Anno Domini High Definition - 10/10
Shrine of New Generation Slaves - 7,5/10
Love, Fear and the Time Machine - 9/10
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Riverside

Post autor: wojakwojak »

Co dla jednych jest zaletą, dla innych jest wadą. (Niestety) widać coraz większe inspiracje Wilsonem (one zawsze były, począwszy od strojów, fryzur, gestykulacji i całej reszty). Bardzo cenię Wilsona za pracę za konsoletą - zwłaszcza miksy wielokanałowe starych zespołów (z King Crimson, ELP i Jethro Tull na czele), ale bardzo nudzi mnie jego muzyka. Do tego sądzę, że facet ma zgubny wpływ na wszystkich, których spotyka na swojej drodze (np. Opeth). Wracając do tematu, nowa płyta Riverside jest dla mnie ich zdecydowanie najsłabszą - jest nudna, wokal jakby ze ściśniętymi jajkami (:)), są owszem pomysły, melodie, ale to wszystko sprawia wrażenie, że to są tylko jakieś zaczątki pomysłów, jak już człowiek myśli, że coś się wydarzy...to się kończy utwór. I ten Lucky Man (ELP) w ostatnim utworze, to przesada:), jest gdzieś jeszcze w połowie płyty Long Distance Runaround Yesów i trochę King Crimsona z lat 80, a reszta snuje się niewiarygodnie. Na plus w tej płycie - perkusja - lepsza niż na wszystkich poprzednich (mniej słychać, że to polska szkoła miksu i masteringu). Moje ich ulubione płyty to ADHD i SLS. Nowa płyta Rivreside jest dla mnie najlepszą płytą solową Mariusza i najgorszą zespołu.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Riverside

Post autor: RALF »

Wiesz w tym temacie mamy podobne zdanie. Ten album jest nudny.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Riverside

Post autor: Szajba »

już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
kam
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2627
Rejestracja: pt gru 02, 2011 5:27 pm
Skąd: Stolica

Re: Riverside

Post autor: kam »

Ja jebie... Co się dzieje. Wielka strata.
https://www.last.fm/user/kamooo
Awatar użytkownika
Wuja
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 668
Rejestracja: czw sty 07, 2010 7:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: Riverside

Post autor: Wuja »

Wiem, że to frazes, ale nie chce mi się w to wierzyć...
Deleted User 1499

Re: Riverside

Post autor: Deleted User 1499 »

:( Kur*a nie wierze
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9593
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Riverside

Post autor: Saimon1995 »

Pomimo, że dyskografię Riverside znam pobieżnie (ostatnia płyta), delikatnie rzecz ujmując, to bardzo szkoda ich gitarzysty. Tyle życia przed sobą. Najbardziej boli (i zaskakuje) śmierć człowieka, który miał zaledwie 40 lat... Który umiera nagle i niespodziewanie. Masakra. :(
Deleted User 5490

Re: Riverside

Post autor: Deleted User 5490 »

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Riverside

Post autor: Dejavu »

FaithNoMore pisze:Pomimo, że dyskografię Riverside znam pobieżnie (ostatnia płyta), delikatnie rzecz ujmując, to bardzo szkoda ich gitarzysty. Tyle życia przed sobą. Najbardziej boli (i zaskakuje) śmierć człowieka, który miał zaledwie 40 lat... Który umiera nagle i niespodziewanie. Masakra. :(
Dokładnie, to nie jest kwestia lubienia albo nielubienia ich muzyki. Umiera młody gość, niespodziewanie. Wiadomo, że takie rzeczy dzieją się codziennie, ale szczególnie to widać, kiedy umiera ktoś z branży którą się interesuję. Bardzo przykra sprawa.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Riverside

Post autor: Emilio »

Przybiła mnie ta wiadomość niesamowicie. Kilka godzin przed podaniem tej wiadomo0ści kupiłem bilet na koncert Riverside w Poznaniu... SZOK.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Deleted User 1499

Re: Riverside

Post autor: Deleted User 1499 »

Ja też wkurzony na brak Szczecina, szykowałem się na Poznań...
Wiem że to może nie czas na takie rzeczy, ale zastanawia mnie dalsza przyszłość Riverside.
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4437
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Riverside

Post autor: DeJMIeN Wielki »

To jeszcze nie czas i miejsce by oceniać takie sprawy... ale dla mnie osobiście to koniec Riverside :cry: :cry:
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Riverside

Post autor: Emilio »

A ja uważam, że wrócą i nadal będą tworzyć wspaniałą muzykę, Piotr by tego chciał i tak będzie. Czekam na oficjalne oświadczenie zespołu.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Riverside

Post autor: tomtomala »

Mariusz Duda przepięknie pisze o Piotrze
https://www.facebook.com/marivsz.duda/p ... 9498527491

Mnie strasznie ta śmierc poruszyła. Uwielbiam Riverside, a ostatnia płyta jest doskonała. Nie wiem co z nimi będzie, ale czytając tekst Mariusza widać, że prędko się nie pozbierają.
Deleted User 5490

Re: Riverside

Post autor: Deleted User 5490 »

Fanów Riverside chciałbym pocieszyć. Osobiście nie lubię takiej muzyki ale może przez to jestem w stanie spojrzeć na rzecz mniej emocjonalnie, bardziej pragmatycznie, choć nie ukrywam, że też poruszyła mnie ta śmierć.
Myślę, że panowie, którzy pozostali na tym łez padole osieroceni przez kolegę, niedługo będą musieli się otrząsnąć i zastanowić co dalej. Fakty są takie. Riverside przez parę lat wypracowało sobie renomę nie tylko w kraju, ale i za granicą. Szkoda byłoby to zmarnować. Poza tym jak to ktoś wcześniej wspomniał - Piotr Grudziński nie chciałby z pewnością, aby to w co przez lata miał duży wkład, teraz zostało zaprzepaszczone. Inna sprawa. W niebiesiech forsa jak mniemam nie jest nikomu do szczęścia potrzebna. Co innego na ziemi. Pod tym względem słowa "jako w niebie tak i na ziemi" nie znajdują uzasadnienia. Panowie muszą mieć z czego żyć. Biznes jest biznes. Muszą po otrząśnięciu się z tej tragedii szukać zastępcy/następcy i tworzyć sobie dalej swoją muzykę inaczej przepadną. Żeby zarobić pieniądze na chlebek i masełko, trzeba ciężko tyrać. Oni dobrze o tym wiedzą.
Sądzę, że Riverside będzie istnieć dalej.
Nie rozleciało się AC/DC, nie rozleciało się Def Leppard itd. itd. Riverside też się nie rozleci.
ODPOWIEDZ