Wiek fanów Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Różnie to jest - młodzież też coraz mniej chętnie uczestniczy w koncertach i kupuje płyty "bo przecież wszystko jest w Necie" i dla nich to oczywista, oczywistość. Ja jestem już stary i uczestnictwo w koncercie oraz kupno albumu to rzecz święta... Pewien nawyk pokoleniowy.
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Myślę, że najwięcej osób zaczyna słuchać takiej muzy w wieku buntu młodzieńczego, to raczej lata gimnazjalne
Części to mija, jest po prostu elementem szukania i wyrażania siebie, a inni zostają przy tej muzyce, bo pokochali ją. Podobno jeżeli jakąś muzykę pozna się w wieku około 13 lat i będzie przy niej trwał przez kilka kolejnych lat, to wryje mu się ona tak bardzo do głowy, że jej fanem będzie już do trumny.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Nie wiem, ja pamiętam, że jak miałem 12 czy 13 lat i widziałem jakieś wzmianki o heavy-metalu to wydawało mi się, że to nie dla mnie. Nic mnie w tym wtedy nie interesowało. Całym moim światem były euro, mundiale, Liga Mistrzów i trochę filmy akcji ze Stallone, Van Dammem i innymi gwiazdami. Muzyka, a już heavy-metal w szczególności wydawały mi się bardzo nudne. Jak usłyszałem w jednym tygodniu Paranoid i In Rock to zmieniłem zdanie, ale do tego musiałem dojrzeć. Gdybym tych płyt posłuchał kilka lat wcześniej pewnie by nie zrobiły na mnie takiego wrażenia.
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Musimy też pamiętać o czymś równie ważnym jak muzyka - rock, metal czy punk to nie tylko dźwięki to cały pakiet: subkultury, strój, pewna kontestacja. Weilu młodych ludzi łapie się własnie na tą zewnętrzność NIE PRZENIKAJĄC GŁĘBIEJ, bezrefleksyjnie naśladując pewne mody, wzorce a jak nam wszystkim wiadomo, to przemija. Kiedy jako dzieciak usłyszałem IM i kilka innych grup heavy m.in. nasze TSA i Turbo - owszem, zwróciłem uwagę na te elementy zewnętrzne, niemniej - autentycznie podobała mi się ta muzyka, jej ekspresyjność, dynamika i te sola gitarowe... Wielu moich kolegów dla których heavy rock oznaczał plakacik, T-Shirt i piwko pod blokiem już dawno mówi "jakoby z tego wyrosło". Tak jest, bo z koszulek, tego całego wizerunku i młodzieńczego buntu - raczej się wyrasta. Oni jednak mieli inny problem. Ci ludzie nigdy nie zrozumieli, nie poczuli i nie dorośli do MUZYKI. Tak w głębi serca, nigdy im się nie podobała. To cała tajemnica ich "wyrastania". Dla mnie już dziś nawet nie jest istotne top, czy IM albo inny Black Sabbath to heavy metal czy tam heavy rock - lubię ich muzykę i tyle - aż tyle. A co i kto o tym myśli?! Nie ma dla mnie znaczenia 
A wracając do tematu obecnej trasy. Oglądałem filmiki na YT. Muszę przyznać, iż zespół wypada świetnie. Jedynie co mnie zastanawia - Bruce w press releasach mówił o wielkiej oprawie (to się zgadza) i o czymś, co "...będzie miało wielkie serce, wiele serc". Spodziewałem się zatem łażącego EDka z pulsującym serduchem w łapach albo... pulsujących serc wyłaniających się zza sceny np. podczas "The Book of Souls". Tego tu nie ma... Może jeszcze wszystko przed nami. Zauważyłem także na podstawie fotek, iż scena jest wyższa niż do tej pory. Całość robi wspaniałe wrażenie!
A wracając do tematu obecnej trasy. Oglądałem filmiki na YT. Muszę przyznać, iż zespół wypada świetnie. Jedynie co mnie zastanawia - Bruce w press releasach mówił o wielkiej oprawie (to się zgadza) i o czymś, co "...będzie miało wielkie serce, wiele serc". Spodziewałem się zatem łażącego EDka z pulsującym serduchem w łapach albo... pulsujących serc wyłaniających się zza sceny np. podczas "The Book of Souls". Tego tu nie ma... Może jeszcze wszystko przed nami. Zauważyłem także na podstawie fotek, iż scena jest wyższa niż do tej pory. Całość robi wspaniałe wrażenie!
-
Deleted User 6661
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Queen i Final Countdown to jednak muzyka rockowa. Mam na myśli szeroko pojęty rock, nawet pop rock. Od czegoś trzeba zacząć. Kilkanaście lat temu proporcje wyglądały jednak inaczej: w każdej klasie minimum 3 osoby słuchały chociaż prostego rocka - teraz muzyka z gitarami wśród dzieciaków praktycznie nie istnieje...Powerslave_Dś pisze:W szkole podstawowej? To jest wiek na słuchanie muzyki rockowej, heavy-metalowej? Bez przesadyJeśli chodzi o mnie to heavy-metalu zacząłem słuchać mając 16 lat, a tak na serio dojrzałem do tej muzyki mając 18-22. To były lata kiedy poznałem najwięcej płyt i poświęcałem najwięcej czasu na muzykę. Nie tylko na słuchanie muzyki, ale też na współtworzenie fan-clubu Iron Maiden.
W podstawówce to się ganiało za piłką na boisku i oglądało mecze, muzyka się dla mnie kończyła na przebojach Queen, Abby i Final Countdown
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Nie wiem jak to jest bo najmłodsi ludzi z którymi mam jakąś styczność to studenci. Jeśli tak mówisz to pewnie tak jest, rozumiem, że jesteś nauczycielem w podstawówce. Wiesz, może tak musi być. Nie ma już tych idoli jak Dio, Lemmy czy inni. Takich prawdziwych ikon muzyki rockowej. Wiadomo, że rock to gra zespołowa, ale te pojedyncze wybitne jednostki miały ogromną umiejętność przyciągania ludzi. W klasycznych rocku np. Freddie Mercury czy jeszcze żyjący, ale już nie grający w Dire Straits i Genesis Mark Knopfler i Phil Collins. Przecież Queen, Genesis i Dire Straits słuchali wszyscy, w tej muzyce były akcenty popowe, jak i stricte rockowe. Zaczynało się od hitów by kończyć na utworach z pogranicza heavy-metalu, hard-rocka czy rocka progresywnego.
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Niestety - homogenizacja waloryzowana i tłoczona nam do umysłów przez media - zrobiły swoje. Współczesna muzyka pop - dance itp. to całkowicie zaprogramowana fala masowego rażenia. Tak właśnie wychowuje się konformistów społecznych - niewolników korporacji w życiu dorosłym. Świat mainstreamu faworyzuje ten styl, bo po co puszczać komuś muzykę, której twórcy nawołują do niezależności i samodzielnego myślenia? Posłusznymi owieczkami łatwiej się rządzi i zdecydowanie prościej będzie przekonać takie stadko do masowego korzystania z oferty kolejnych reklam i supermarketów. To typowa socjotechnika - warto na moment przystanąć i pomyśleć w jakim świecie żyjemy i jak się rzeczy mają.
-
Deleted User 6661
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Otóż to, macie rację. Obecnie ciężko mi podrzucić takiemu 12-latkowi coś, co by mogło go zachęcić, co stałoby się jakimś zaczynem... Smutne to tym bardziej, że przecież w zdecydowanej większości rock nie jest muzyką jakąś specjalnie trudną, wymagającą.
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Trzeba jednak zadać sobie trochę trudu by dotrzeć do treści, które stanowią sedno przekazu...
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Trochę w tym racji, ale też często to są takie wymówki. Jak słyszę, że ludzie nie mają czasu czy pieniędzy na koncert czy płytę, to faktycznie, takie sytuacje rzeczywiście się zdarzają, ale dużo częściej jest to kwestia organizacji czy priorytetów. Pamiętam na przykład czasy liceum gdzie ludzie ogólnie wydający znacznie więcej pieniędzy ode mnie narzekali że ich "nie stać" żeby pojechać na koncert. Miałem mniej pieniędzy od nich, mniej wydawałem, ale na koncert Maiden musiałem miećPowerslave_Dś pisze:Ralf nie chodzi o to ! W Polsce ludzie mało zarabiają i płacą wysokie podatki. Poza tym życie jest ciężkie i mając 30 lat ma się już sporo niepowodzeń za sobą, nie mówiąc gdy się ma 40 czy 50. Wszystkiego się czasami odechciewa. Łatwiej studentowi co płaci mało za akademik i wiele mu nie potrzeba pojechać za koncert niż osobie zarabiającej pieniądze. Tak samo nastolatkowi, zwłaszcza z dużego miasta jest łatwiej. Dlatego tak duży procent młodych na koncertach w Polsce. Gdyby ludzie starsi też mieli czas, pieniądze i się nie musieli tak użerać z zusami, srusami, enefzetami to w Polsce dużo więcej starszych osób chodziłoby na Iron Maiden. Mówimy o zespole, który gra 40 lat, więc ma fanów w różnych grupach wiekowych. Jest jakaś grupa dziennikarzy muzycznych w Polsce, którzy takie zespoły jak Iron Maiden mają za obciach, ale to chyba nie ma aż takiego znaczenia.
Nomad, wydajesz się naprawdę fajnym gościem, ale czasem jak czytam Twoje posty w nawiązaniu na przykład do tej nieszczęsnej Wyborczej, to się zastanawiam, czy Ty w ogóle (i kiedy) ją czytałeś. Ja jakoś w tej gazecie, nigdy nie przeczytałem złego słowa o Maiden, a przy okazji koncertów zawsze były informacje itd. Nawiasem mówiąc, o ile nie do końca zgadzam się z linią GW, to wrzucanie wszystkich dziennikarzy do jednego wora (np. reportażystów z Dużego Formatu) to jakieś nieporozumienie. Sorry za offtop, już kończęPowerslave_Dś pisze:Wiesz jest też grupa ludzi, która jak widzi dziennikarza muzycznego zatrudnionego w Wyborczej czy TVN mówiącego, że coś jest obciachem to nabiera do tego szacunku.
Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY]
Akurat rozbieżność wiekowa była moim argumentem żeby żona w końcu Maiden zobaczyła bo kupiłem bilety na Gc (POznań) i bala sie bydla a okazało sie ze byla mieszanka wiekowa od młodzieży az po siwych panów teraz jade z ojcem to sie lepiej pobawie bo ojciec tez sie pobawi hehe i nie trzeba go pilnować ogólnie in plus ze pokolenia słuchaja Maiden nawiasem mówiac moja 3 letnia córka lubi juz Eddiego i umie fajnie powiedziec Iron Maiden hehe no i Pan Brus
Temat wydzielony z Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY] przeniosłem tu - mic7
Temat wydzielony z Re: 24/02/2016 - Ft. Lauderdale, FL @ BB&T Center [SPOILERY] przeniosłem tu - mic7
IRON MAIDEN RUDA ŚLĄSKA 
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1681
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Ale pitolicie pany... Powinniście wykładać jakieś filozofie na wyższych uczelniach.
-
Deleted User 5490
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Spokojnie. Będzie jeszcze gorzej. Za jakieś 30 lat w UK, Francji, Niemczech, Szwecji i paru innych państwach zachodnich będzie kalifat islamski. Wtedy wszyscy, którzy będą chcieli posłuchać metalu będą spieprzać do nas.
Będziemy mieli dziesiątki gigów stadionowych z najlepszymi coverbandami. 
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Też nie wpadajmy w samozadowoleniu, bo to, że Polska nie ma akurat tego problemu nie znaczy, że jest dobrze. Polska może jako termin polityczny za 30 lat w ogóle nie istnieć przy takiej polityce jak przez ostatnie lata.
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Nie będzie tak źle, w perspektywie dwóch, góra trzech lat w Europie wybuchnie wojna i problem z islamem sam się skończy w nowszym odpowiedniku komór gazowych. Jakby okrutnie to nie brzmiało, dla Polski to dobra szansa żeby wypłynąć i w kilka lat nadrobić dekady zacofania gospodarczego. Tylko trzeba się za bardzo nie wychylać i pilnować swojego interesu.
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Nie wiem tylko skąd ten optymizm. Polska jest w coraz trudniejszym momencie przez tragiczną sytuacje demograficzną i tylko odważne reformy mogą coś uratować. Tylko pisząc o odważnych reformach nie mam na myśli tępego, darwinistycznego, nastawionego tylko na dobro jednostki liberalizmu, który jest tak samo szkodliwy jak socjalistyczne rozdawnictwo. Ludzie chyba nie rozumieją jaka jest skala problemu. W 1990 r. Polaków mających 30 lat i mniej było ponad 18 milionów, a ludzi mających 60 lat i więcej ponad 5 i pół miliona. Dzisiaj jest to odpowiednio nieco ponad 13 milionów dla pierwszej grupy, a dla drugiej ponad 9 milionów.
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Akurat duży nacisk na dobro jednostki i jej wolność, to podstawowa i najlepsza cecha cywilizacji łacińskiej, źródło tego problemu leży gdzie indziej i dużo głębiej, ale to chyba nie miejsce na tego typu dywagacje. Mimo iż temat jest bardzo offtopowy. Tutaj trzeba by sięgnąć aż do Freuda i zmian jakie dokonały się w świadomości ludzi w XIX wieku, wywracając przy tym pojęcie liberalizmu o 180 stopni.
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Ja muzykę metalową zacząłem słuchać w wieku 8 lat pierwszymi płytami zasypał mnie starszy brat były to Iron Maiden ,,number of the beast'' oraz King Diamond ,, Conspiracy'' piękne czasy wiadomo wraz z wiekiem człowiek inaczej patrzy na muzykę jednak do dziś ciary przy solowkach się pojawiają także nie jest źle !!! 
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Im droższy koncert tym mniej ludzi młodych
Nas nie stać żeby jeździć co 2/3 tygodnie na koncert za 200/300zł.
Jak pójdziecie na koncert huntera gdzie bilety są po 40zł to zdecydowana wiekszość to będą ludzie w moim wieku (15-19 lat) bo to nie jest taki duży wydatek.
Na większe koncerty jak Iron Maiden czy AC/DC pojedzie mniej młodych bo drogo a i sami nie pojadą bo nie są jeszcze dorośli.
Ja mam to szczęście, że mam starszą siotre która słucha podobnej muzyki jak ja to moge z nią jechąć gdzieś daleko ale wielu moich znajomych musiało zrezygnować z fajnych koncertów bo ich rodzice nie puszczali.
Jak na razie nie byłem nigdzie sam na koncercie poza Śląskiem (właściwie ze znajomymi bez siostry byłem tylko w Kato i w Zabrzu
), reszta koncertów to byłem pod opieką.
W maju sie to zmieni bo jade pierwszy raz sam i to na zagraniczny koncert bo do Berlina.
Ale mimo iż jeżdze na koncerty różne to nie jeżdzę na tyle ile wy.
Jak piszecie na ilu wy sie pojawicie to mnie zazdrość zżera bo ja na takie większe to zazwyczaj 2/3 w ciągu roku.
Maideni to priorytet i bilety na 2 koncerty już mam ale sie zastanawiam czy kupować na 3 do Ziliny czy może lepiej Robert Plant w Pilznie.
Więc chodzi tu przede wszystkim o kase.
A nie ma co sie dziwić, że młodzież ma inne priorytety niż kupowanie płyt i jeżdzenie na koncerty jak wszystko jest w internecie.
Ktoś tam pisał, że studenci mogą jechać bo wynajmują tani akademik.
Akurat życie studenckie łatwe nie jest więc oni odpuszczają.
Dopiero osoba dorosła może sobie pozwolić na takie jeżdżenie.
Inna sprawa, że Ironi nie są już tak popularni wśród ludzi w moim wieku. Znam ludzi co koszulke mają, jakieś naszywki itd.
Ale może 2 płyty w całości przesłuchali. (Number i Fear
).
W mojej grupie przyjaciół nikt nie słucha metalu a nawet rocka
ale dalsi znajomi już tak i tylko z jedną osobą można o Ironach pogadać bo troche ich poznała, była na koncercie itd.
Jak metalowe zespoły to królują Meta i Slayer.
A IM nie są popularni bo są dosyć...Nudni (dla większości)
Nie ma ostrej napierdalanki jak jest w thrashu, death/black metalu.
Spokojna muzyka elektroniczna też nie przejdzie dlatego była moda na ten cały Dubstep itd.
Muzyka popowa też nie jest taka łagodna jak kiedyś, to samo z rapem.
Nas nie stać żeby jeździć co 2/3 tygodnie na koncert za 200/300zł.
Jak pójdziecie na koncert huntera gdzie bilety są po 40zł to zdecydowana wiekszość to będą ludzie w moim wieku (15-19 lat) bo to nie jest taki duży wydatek.
Na większe koncerty jak Iron Maiden czy AC/DC pojedzie mniej młodych bo drogo a i sami nie pojadą bo nie są jeszcze dorośli.
Ja mam to szczęście, że mam starszą siotre która słucha podobnej muzyki jak ja to moge z nią jechąć gdzieś daleko ale wielu moich znajomych musiało zrezygnować z fajnych koncertów bo ich rodzice nie puszczali.
Jak na razie nie byłem nigdzie sam na koncercie poza Śląskiem (właściwie ze znajomymi bez siostry byłem tylko w Kato i w Zabrzu
W maju sie to zmieni bo jade pierwszy raz sam i to na zagraniczny koncert bo do Berlina.
Ale mimo iż jeżdze na koncerty różne to nie jeżdzę na tyle ile wy.
Jak piszecie na ilu wy sie pojawicie to mnie zazdrość zżera bo ja na takie większe to zazwyczaj 2/3 w ciągu roku.
Maideni to priorytet i bilety na 2 koncerty już mam ale sie zastanawiam czy kupować na 3 do Ziliny czy może lepiej Robert Plant w Pilznie.
Więc chodzi tu przede wszystkim o kase.
A nie ma co sie dziwić, że młodzież ma inne priorytety niż kupowanie płyt i jeżdzenie na koncerty jak wszystko jest w internecie.
Ktoś tam pisał, że studenci mogą jechać bo wynajmują tani akademik.
Akurat życie studenckie łatwe nie jest więc oni odpuszczają.
Dopiero osoba dorosła może sobie pozwolić na takie jeżdżenie.
Inna sprawa, że Ironi nie są już tak popularni wśród ludzi w moim wieku. Znam ludzi co koszulke mają, jakieś naszywki itd.
Ale może 2 płyty w całości przesłuchali. (Number i Fear
W mojej grupie przyjaciół nikt nie słucha metalu a nawet rocka
ale dalsi znajomi już tak i tylko z jedną osobą można o Ironach pogadać bo troche ich poznała, była na koncercie itd.
Jak metalowe zespoły to królują Meta i Slayer.
A IM nie są popularni bo są dosyć...Nudni (dla większości)
Nie ma ostrej napierdalanki jak jest w thrashu, death/black metalu.
Spokojna muzyka elektroniczna też nie przejdzie dlatego była moda na ten cały Dubstep itd.
Muzyka popowa też nie jest taka łagodna jak kiedyś, to samo z rapem.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Wiek fanów Iron Maiden
Teraz na koncert łatwiej pojechać młodej osobie niż kiedyś, bo jest rozbudowana sieć firm autokarowych. Już nie tylko z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, ale i z mniejszych miast.To jednak co innego niż wyjazd na koncert pociągiem i czekanie 5 godzin na dworcu na powrotny, często z przesiadką. Żeby nie było, to bardzo dobrze, że są takie wyjazdy autokarowe bo to oznaka normalności.
Jak na studiach życie nie jest łatwe to kiedy ono jest? Za akademik na pierwszym roku płaciłem 290 zł!, nie wiem jak jest teraz, ale to chyba nie jest drogo. Fakt, to były spartańskie warunki, ale chyba student lepszych nie potrzebuje. Co innego osoba pracująca, często na trzy zmiany, to już musi mieć odpowiednie warunki.
W Polsce jest sytuacja taka, że utarło się, że z pewnych gatunków muzyki się wyrasta. O ile jeszcze takie kapele jak Depeche Mode czy U2 są ok, to już Iron Maiden w pewnym wieku to obciach. Nawet na tym forum wiele osób już na studiach manifestowało tu taką postawę. Nic do nich nie mam, każdy ma prawo pisać co chce, ale warto odnotować ten fakt. Tak samo jak warto odnotować, że dla dziennikarzy muzycznych w Polsce istnieją tylko zespoły babrające się w polityce i zespoły tak zwane "zaangażowane". Więcej uwagi poświęca oni skandaliście czy skandalistce co w tekście będzie szokować niż takiemu zespołowi jak Iron Maiden. Choćby to był nic znaczący artysta bez większego dorobku płytowego. Znów, nic do takich dziennikarzy nie mam, ich prawo pisać co uważają za słuszne. Dziwię się tylko, że nie ma równowagi i obok mediów promujących muzykę typowo alternatywną nie ma takich, które stawiają na starszy, klasyczny rock.
Jak na studiach życie nie jest łatwe to kiedy ono jest? Za akademik na pierwszym roku płaciłem 290 zł!, nie wiem jak jest teraz, ale to chyba nie jest drogo. Fakt, to były spartańskie warunki, ale chyba student lepszych nie potrzebuje. Co innego osoba pracująca, często na trzy zmiany, to już musi mieć odpowiednie warunki.
W Polsce jest sytuacja taka, że utarło się, że z pewnych gatunków muzyki się wyrasta. O ile jeszcze takie kapele jak Depeche Mode czy U2 są ok, to już Iron Maiden w pewnym wieku to obciach. Nawet na tym forum wiele osób już na studiach manifestowało tu taką postawę. Nic do nich nie mam, każdy ma prawo pisać co chce, ale warto odnotować ten fakt. Tak samo jak warto odnotować, że dla dziennikarzy muzycznych w Polsce istnieją tylko zespoły babrające się w polityce i zespoły tak zwane "zaangażowane". Więcej uwagi poświęca oni skandaliście czy skandalistce co w tekście będzie szokować niż takiemu zespołowi jak Iron Maiden. Choćby to był nic znaczący artysta bez większego dorobku płytowego. Znów, nic do takich dziennikarzy nie mam, ich prawo pisać co uważają za słuszne. Dziwię się tylko, że nie ma równowagi i obok mediów promujących muzykę typowo alternatywną nie ma takich, które stawiają na starszy, klasyczny rock.


