Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Wszystko na temat trasy koncertowej promującej najnowszą płytę.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: RALF »

Wiesz, ja też wspieram niezależnych artystów i darzę ich estymą. Natomiast miałbym do IM pretensje, gdyby okazało się, iż ten wzrost popularności okupione były nagłymi woltami stylu muzycznego, gdyby chcieli przypodobać się słuchaczom nieco innej muzy i zaczęli kombinować, co by tu nagrać, żeby podobać się szerszym audytoriom... Ale jest dokładnie odwrotnie. Taki AMOLAD jest trudniejszy w odbiorze niż Fear of the Dark czy dajmy na to Killers, nawet Piece of Mind. Maja za nic trendy, mody, oczekiwania mediów. Ja natomiast pamiętam doskonale lata '80 kiedy nazwę IM kojarzył każdy, kto choć trochę interesował się rockiem, lata '90 nie były dobre dla klasycznego metalu, IM mieli problemy kadrowe, w końcu ich płyty z tamtego okresu to bardzo dyskusyjna jakościowo część ich dorobku, zatem - kiedy wrócił Bruce i Adrian - automatem ludzie skupili swą uwagę na IM, obdarzyli ich po raz kolejny zaufaniem a Ci nagrali takie cudeńko, jak BNW i dalej już poszło...

Rod jest jednym z najlepszych managerów w branży, nie da się ukryć, iż to on wykreował ten zespół na mega gwiazdy i chwała mu za to. Odnieśli wielki sukces ale na własnych warunkach i za to należy się chłopakom szacuneczek!
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Schizoid »

Koncert nie był przesadnie promowany dlatego, bo i bez kampanii byli chętni. Tak samo z Black Sabbath: po co promować wyprzedany koncert? 38 tysięcy było, bo podrosło nowe pokolenie, bo kolejni ojcowie i bracia pokazali młodszym członkom rodzin Bruce'a skaczącego po scenie. Naturalna kolej rzeczy. A muzyka, którą serwuje Iron Maiden jest lekkostrawna, toteż młodsi odbiorcy nie mają problemów z jej słuchaniem. Co by nie mówić, Ironi po prostu dają dobre koncerty i dałbym głowę sobie uciąć, że wiele osób po ostatnim koncercie wzdychała "Jakbym chciał to przeżyć jeszcze raz.". I tak jest po każdej trasie zahaczającej o Polskę. W Poznaniu było 25k, bo to był 3 koncert na trasie. 3 koncert, a przyszło 25k osób. Logiczne więc było, że po dwuletniej przerwie i premierze świetnie przyjętego albumu, 3 lipca zobaczymy jeszcze bardziej imponującą liczbę fanów. O kapeli było głośno, praktycznie najmniejszy news był rozchwytywany przez każdą stronę zajmującą się cięższą muzyką. Internet huczał jak cholera, kiedy okazało się, że EOTC będzie miało 18 minut.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: RALF »

A wyobrażacie sobie zainteresowanie na pożegnalnej trasie :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Schizoid »

Bez wątpienia będzie olbrzymie, nawet jeśli wcześniej czymś podpadną. Co już osiągnęli, tego im nikt nie odbierze.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Nomad.1985 »

Właśnie się nie zgodzę. Nigdy na myśl o Iron Maiden nie przychodziła mi lekkostrawność. Jeśli młode osoby tak kojarzą Iron Maiden to mi się to nie podoba. Ciężkostrawne nie są tylko prog-metalowe dłużyzny czy death-metalowe młócki. Iron Maiden ma rzeczywiście utwory lekkie, łatwe i przyjemne, które spodobają się każdemu kto lubi szeroko pojętą gitarową muzykę. Do nich zaliczyć można Running Free, Number of the Beast, Trooper, Two Minutes to Midnight, Wasted Years, Evil that Man Do, Can I Play with Madness, Wasting Love, Wicker Man, Blood Brothers, Coming Home czy przede wszystkim Run to the Hills i Fear of the Dark. Spora część z nich pojawia się na każdej lub ogromnej większości tras. Dlatego być może są osoby, które myślą, że cała twórczość Iron Maiden tak wygląda. Tak jednak nie jest. Nie powiesz mi, że takie utwory jak Transylvania, Killers, Murders in the Rue Mourge, 22 Acacia Avenue, Where Eagles Dare, To Tame a Land, Rime of the Ancient Mariner, Loneliness of Long Distance Runner, The Prophecy, The Assasin, Be Quick or Be Dead, Sign of the Cross, Edge of Darkness, The Nomad czy Paschendale to lekkie, łatwo zapadające w ucho utwory. Tylko znów, te utwory są akurat grane albo bardzo rzadko albo wcale. Ludzie nie znają takiego Iron Maiden, albo agresywnego stricte heavy-metalowego albo złożonego kompozycyjnie. Ludzie kochają koncerty Iron Maiden dlatego, że mają pewność, ze w secie znajdzie się 4-5 lub więcej ich ukochanych hitów. Poza tym charyzma Dickinsona i Eddie. Jestem ciekaw czy tak jak ich koncerty, hity i Eddiego kochają cały przekrój dyskografii? Czy w ogóle znają choć 50 utworów?
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Schizoid »

Jasne, Ironi to nie jest muzyka do potańcówek w klubie, ale jak na metal to jest bardzo melodyjna i przyjemna sprawa. Kiedy zaczynałem słuchać tego wszystkiego, to znacznie łatwiej było mi słuchać Alexandra czy Wiaterków, niż utworów wczesnej Metalliki czy Slayera. A zaczynałem od SIT i SSOASS. Dla mnie wtedy były lekkostrawne, są i dziś. Ja pewnie nawet wolę to bardziej wymagające oblicze Żelaznej Dziewicy, ale dla mnie to po prostu lekka i przyjemna muzyka. Kiedy pokazywałem koledze IM, jako pierwszy numer puściłem mu The Clansman. Wcześniej z metalem miał mało wspólnego, ale mu się spodobało. Gdybym pokazał mu wtedy Venom, Anthrax czy Black Sabbath, efekt raczej byłby negatywny. To inne granie i mimo, że miejscami mniej techniczne, to od przeciętnego słuchacza wymaga więcej, niż muzyka Iron Maiden.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Nomad.1985 »

Zależy do czego porównamy. Moje początki z rockiem to Queen, Dire Straits, KISS, Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple i AC/DC. Na tle wszystkich tych zespołów może poza Black Sabbath muzyka Iron Maiden nie jest przyjemna i lekkostrawna. Dlatego do dziś nie kojarzę jej tak . Jasne, jest Slayer, jest Kreator czy nawet Motorhead, to są dużo ostrzejsze zespoły, ale uśredniając myślę, że więcej w rocku było zespołów mniej niż bardziej agresywnych. Natomiast fakt, że hity Iron Maiden brzmią, zwłaszcza na koncertach bardzo przystępnie, jak to mówią na zachodzie "radio-friendly". Tylko te kilka/kilkanaście utworów nie może nam przesłaniać całości.

Myślę, że muzyka Iron Maiden jest bardziej agresywna i nieprzystępna niż by wskazywała na to ich pozycja na rynku. To bierze się z tego, że ona ludzi specjalnie nie obchodzi. Ma być te kilka sztandarowych utworów i to na nie ludzie czekają. To Eddie jest tym co sprawia, że Iron Maiden to taka marka. Nie ma drugiego tak popularnego wzoru na koszulki, nawet chyba logo AC/DC i język Stonesów tutaj by przegrał. Dużo popularniejsza Metallica także nie ma szans pod tym względem. Eddie to znak rozpoznawczy Iron Maiden, drugim jest Bruce, którego w popularności wyprzedzają tylko Angus, Hetfield i Ozzy jeśli chodzi o ciężkie granie. Do tego dołóżmy to, że Ironi są lubiani w każdym pokoleniu, bardzo dobrze przyjmowani przez młodzież i jest takie myślenie, że raz trzeba ich zobaczyć. Umieją stworzyć pewien klimat na koncertach, który ludzie lubią. Myślę, że to ma większy wpływ niż ich muzyka. Są zespoły grające zdecydowanie lżej i mniej agresywnie, a mają dużo mniejszą popularność niż Iron Maiden.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9762
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Budziol »

Nomad.1985 pisze:Jak zaczynałem słuchać Ironów było to rok po Brave New World i nie byli wtedy jakoś powszechnie znani. Nie wiem czy tak bardzo pomógł im internet czy Rod Smallwood staje się coraz lepszym menedżerem, ale dziwi mnie ten nagły skok popularności.

Teoretycznie powinni dołować w Polsce, bo statystyczny fan Iron Maiden to młody mężczyzna w przedziale wiekowym 18-25 lat. W tej grupie wiekowej jest przecież teraz w Polsce straszny niż. Czyżby słuchali ich teraz wszyscy? Sądząc po tych 38 tysiącach we Wrocławiu to chyba tak jest. Wydawało mi się, że 30 tysięcy z Chorzowa i Gwardii jest nie do pobicia. Teraz obstawiałem najwyżej 20-22 tysiące ludzi. Zwłaszcza, że koncert nie był jakoś przesadnie promowany. Jeśli dożyliśmy czasów gdzie Iron Maiden przyciąga tak wielką publiczność to dobrze, nie jestem temu przeciwny. Pozwólcie, że sobie z sentymentem powspominam czasy kiedy każda malutka wzmianka o Iron Maiden w polskich mediach cieszyła, podobnie jak utwór w radio czy teledysk puszczony w telewizji.

Zastrzegam też, ze wychowałem się w malutkim miasteczku i może dlatego mam takie odczucia?
No wiekszej bzdury nie czytalem niz ze IM nie bylo jeszcze po BNW tak popularne. Oni juz w latach 80tych grali setki koncertow na wypelnionych po brzegi stadionach.
To, ze Ty ich zaczales sluchac po BNW o niczym nie swiadczy.
Statystyczny fan Maiden, niże w tym przedziale wiekowym u nas :-D Nie mam osobiscie Nomad nic do Ciebie, ale to co Ty wypisujesz to... :-D
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Nomad.1985 »

Mocno przesadziłeś. 95% koncertów Iron Maiden w latach '80 odbyło się w średniej wielkości halach. Większe koncerty Iron Maiden z tego okresu to Donington '88, Rock in Rio '85 i jeszcze kilka na trasie Seventh Son of a Seventh Son.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: RALF »

Dokładnie, Nomad - nie masz racji - rzut oka na rozkłady tras w tamtym okresie. Masa hal na 15 - 20 tyś - zwłaszcza w USA i Kanadzie. Pamiętaj o dużych festach i stadionach na których w latach 1980 - 1982 grali jako support - ale zawsze grali... Na kolejnych trasach też nie brakowało większych i bardzo dużych koncertów. W UK kupę lat grali średnie hale, bo Harris nie chciał grać tam innych - przełamał się w 1988. Koncerty sprzedawały się na pniu i dokładano kolejne sztuki, jasne było dziesiątki mniejszych koncertów - ale jednocześnie w cholernie prestiżowych miejscówkach (Hammersmith Odeon).

Natomiast jest jeszcze inna sprawa. Teraz (od 15 lat) Rod bardzo chwali się ileż to ludzi IM zobaczyło na całej trasie a są to duże liczby. W sumie w latach 1980 - 1993 było tak samo, tyle że wówczas zagrali nieporównywalnie więcej koncertów. W 1995 grupa wydała własne kardy telefoniczne, które miały fajne etui z ilustracją singla Man on The Edge. Wewnątrz umieszczono okolicznościową notkę biograficzną a tam info, iż od 1980 zagrali dla ponad 20 mln ludzi na żywo. Minęło od tamtego czasu 22 lata i znając statystyki pewnikiem jest iż z łatwością podwoili tą liczbę, niemniej przy znacznie mniejszej ilości zagranych sztuk. Czy to sukces - na 100% tak, bowiem z zespołu "halowo - festiwalowego" przenieśli się na poziom "stadionowo - festiwalowy".

Fakt jest faktem, że najchudsze lata to okres 1994 - 1998, kiedy koncerty w dużych halach na stadionach i festach były rzadkością a Blaze niestety nie wytrzymywał presji.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9762
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Budziol »

Ale znow poczatek lat 90tych to pelne hale i stadiony.
Mowienie, ze wielkie MAIDEN zaczelo sie rok po BNW to gruba przesada
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: RALF »

Zdecydowanie tak!
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Nomad.1985 »

Bardzo popularne Iron Maiden zaczęło się w okolicach 1983/1984 roku . Te faktycznie wielkie, mające zapewnione tłumy na każdym koncercie i przykuwające uwagę wszystkich mediów gdzieś po Flight 666. To był chyba moment kiedy zespół awansował do tej samej ligi popularności co Metallica i AC/DC.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: RALF »

W drugiej połowie lat '80 IM byli bardziej popularni niż AC/DC. Wystarczy sprawdzić ilość koncertów i notowania płyt. AC miało rewelacyjny start w 1990 z Razor's Edge a IM dla odmiany wtopę z NPFTD. FLIGHT 666 medialnie uczynił z nich mega gwiazdę.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: erosinho »

Druga połowa lat 80-tych dla AC/DC to chude lata, a dla Maiden szczyt popularności.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: RALF »

Dokładnie!
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Nomad.1985 »

Za to żaden album Iron Maiden nie zarobił tyle co Back in Black. Ciężko też u Ironów szukać takiego megahitu co Highway to Hell. Gdyby wyliczyć w ilu filmach i programach rozrywkowych ten utwór został puszczony to myślę, że byłoby to 3 razy więcej co wszystkie utwory Iron Maiden razem wzięte.
Jeśli chodzi o same koncerty to chyba na dzisiaj minimalnie przeważa Iron Maiden. W większości państw europejskich i Ameryce Południowej myślę na 100%. Stany Zjednoczone i Australia pewnie należą do AC/DC. Taka muzyka generalnie pasuje do klimatu Stanów, dużo bluesa, prostego uderzenia itd. Amerykanie mają generalnie trochę inny gust. Van Halen jest megapopularny w Stanach, a w Europie nie wiem czy by duże hale zapełniał. Troszkę szperałem po statystykach popularności styli muzycznych w różnych krajach. Najlepszy klimat dla heavy-metalu i hard-rocka jest w Brazylii, Argentynie, Meksyku, Włoszech, Hiszpanii, całej Skandynawii (Finlandia i Szwecja chyba najbardziej na świecie), Chorwacji i Czechach. Polska także powyżej średniej. Najgorszy w Anglii i USA. Pewnie dlatego, że to dwa największe rynki i tam wybić się jest dużo ciężej.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Schizoid »

Dzisiaj być może i przeważa IM, bo w AC/DC nie ma wiadomych osób. Ale gdyby dalej były członkami zespołu, to na pewno Maiden byłoby za nimi. To pewnie największy zespół hardrockowy (a być może i rockowy) na świecie. Na AC/DC przychodzą masy przypadkowych osób, znacznie więcej, niż na koncerty IM.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Nomad.1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 352
Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Nomad.1985 »

Z drugiej strony ile ludzi widziało AC/DC, a ile Iron Maiden w ostatnich 20 latach?. Iron Maiden w zasadzie jest co rok w trasie. Dwa lata to u nich już bardzo długa przerwa. AC/DC robi odstępy 5-6 lat i dlatego mają taką popularność. Oba zespoły obrały odmienną taktykę. Myślę, że o ile muzyczna popularność Iron Maiden to koncerty, to w przypadku AC/DC wynika ona z megahitów, które na stałe weszły do popkultury czyli Highway to Hell i You Shook Me All Night Long, a także kilku tylko trochę mniejszych jak Back in Black, Hells Bells czy Thunderstruck.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Trasa 2016-2017 - Spekulacje

Post autor: Schizoid »

Wiadomo, AC/DC wgryzło się do mainstramu i tak naprawdę mało osób obchodzi, co zagrają na koncercie, byle by było to 5 ogranych i klasycznych numerów.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ