Dla mnie też jest super, caly czas gdzieś tam po głowie chodzi. A brzmienie wątpię żeby łagodzili, może lżej będzie tylko na epkach własnie. Przecież If you have ghost, też było bardzo łagodne.FaithNoMore pisze:A mnie się tam ten nowy utwór podoba. Cholernie nośny, a to lubię. Czekam na piątkową premierę tej EPki. Ciekawe czy pójdą w tym kierunku, tzn. w kierunku złagodzenia brzmienia itp.
Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ghost
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
Re: Ghost
Też myślę, że brzmienia nie zmienią.
Jeden lżejszy utwór nic nie znaczy.
Ciekawe co by było, gdyby Can I Play With Madness zostało wydane teraz, a nie w 88.
Na pewno też pojawiałyby się głosy tego typu w stosunku do Ironów.
Jeden lżejszy utwór nic nie znaczy.
Ciekawe co by było, gdyby Can I Play With Madness zostało wydane teraz, a nie w 88.
Na pewno też pojawiałyby się głosy tego typu w stosunku do Ironów.
Re: Ghost
Ja liczę na dość ciężkiego długograja. No i bardziej progresywnego - Cirice miało być jednym utworem połączonym z Devil Church o znacznie dłuższym czasie trwania. Chciałbym usłyszeć bardziej rozbudowane utwory ich autorstwa.
Swoją drogą ciekawi mnie, czy EPka będzie dostępna w Polsce. IYHG nie jest do dzisiaj.
Swoją drogą ciekawi mnie, czy EPka będzie dostępna w Polsce. IYHG nie jest do dzisiaj.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Ja już po odsłuchu. EPka jest bardzo inna od tego, co Ghost zaproponował na Meliorze. Przede wszystkim więcej tu popu. No ale to chyba nie dziwne, skoro to głównie covery
O Młotku już pisałem. Nawet się do niego przekonałem. Nie wiem, czy go lubię. Nie jest jednak tak słaby, jak pierwotnie pisałem.
Nocturnal Me - chyba jeden z bardziej ambitnych utworów Ghosta. Jest naprawdę ciekawie.
I Believe - najlepszy utwór. Serio, co tu się dzieje...Po prostu polecam odsłuchać.
Missionary Man - bardzo popowo, ale w pewnych miejscach dzięki klawiszom aż czuć lata '70.
Bible - dziwny utwór. Może dobry, może nie...
Wokal Papy jest bardziej wyeksponowany, a całość łatwo przyswoić. Z oceną się wstrzymam, ale chyba słabiej, niż na ostatniej EPce. Na plus I Believe i Nocturnal Me, które są naprawdę ciekawe.
O Młotku już pisałem. Nawet się do niego przekonałem. Nie wiem, czy go lubię. Nie jest jednak tak słaby, jak pierwotnie pisałem.
Nocturnal Me - chyba jeden z bardziej ambitnych utworów Ghosta. Jest naprawdę ciekawie.
I Believe - najlepszy utwór. Serio, co tu się dzieje...Po prostu polecam odsłuchać.
Missionary Man - bardzo popowo, ale w pewnych miejscach dzięki klawiszom aż czuć lata '70.
Bible - dziwny utwór. Może dobry, może nie...
Wokal Papy jest bardziej wyeksponowany, a całość łatwo przyswoić. Z oceną się wstrzymam, ale chyba słabiej, niż na ostatniej EPce. Na plus I Believe i Nocturnal Me, które są naprawdę ciekawe.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Można było się spodziewać popu jak epka się nazywa Popestar
Takie o coś do posłuchania, square hammer chyba najlepszy, Nocturnal me też fajny coverek. A co do I believe, polecam przesłuchać też oryginał 
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ghost
Ogólnie nie podoba mi się, że na tej płycie Papa III stara się śpiewać tak zupełnie inaczej niż Papa II. Na Meliorze było to pięknie wypośrodkowane, tutaj zaś śpiewa tym na siłę obniżonym głosem, brzmi to jak nieudana próba podrobienia Faith no More. Duże rozczarowanie pod względem wokalnym. Najmocniej słychać to w Missionary Man i I Believe, które śpiewane tak jak Monstrance Clock miałoby potencjał na niesamowitą balladę, a wyszło dziwnie i niezręcznie.
Nocturnal - duży potencjał, piekny bas, przywodzi mi od razu na myśl bas z Fatal Portrait Kinga Diamonda.
I Believe - mogło być pięknie, ale wokal.
Missionary Man - brzmi jak Faith No More, nie pasują mi do Ghosta takie rockery.
Bible - śpiewa jak Papa! Niestety numer zbyt popowy, ciepły, bezbarwny i bezjajeczny. Gdyby tak śpiewał na Nocturnal...
Podsumowując EPka do zapomnienia, miałem spore oczekiwania po tych zapowiedziach o dopełnieniu Meliory. Square Hammer na pewno wskoczy do moich playlist, natomiast o reszcie niedługo po prostu nie będę pamiętał.
Ostateczna ocena to lekkie rozczarowanie.
Nocturnal - duży potencjał, piekny bas, przywodzi mi od razu na myśl bas z Fatal Portrait Kinga Diamonda.
I Believe - mogło być pięknie, ale wokal.
Missionary Man - brzmi jak Faith No More, nie pasują mi do Ghosta takie rockery.
Bible - śpiewa jak Papa! Niestety numer zbyt popowy, ciepły, bezbarwny i bezjajeczny. Gdyby tak śpiewał na Nocturnal...
Podsumowując EPka do zapomnienia, miałem spore oczekiwania po tych zapowiedziach o dopełnieniu Meliory. Square Hammer na pewno wskoczy do moich playlist, natomiast o reszcie niedługo po prostu nie będę pamiętał.
Ostateczna ocena to lekkie rozczarowanie.
Re: Ghost
Odnoszę jakieś takie wrażenie, że ta epka to taka płyta 'przejściowa'. Wydaje mi się, że wraz z nowym wydawnictwem i trasą koncertową wizerunek Papy całkowicie przekształci się w tą wersję znaną do tej pory z drugiej części koncertów.
Jeśli chodzi o samą płytę to jest ona nierówna jak dla mnie. Square Hammer bardzo mi przypadł do gustu od samego początku i jak dla mnie to jest typowy hicior. Niestety reszta odstaje. Paradoksalnie spodobał mi się Missionary Man, mimo że to utwór z zupełnie innej stylistyki i mam nadzieję, że to jednorazowy eksperyment. Bible miał świetny potencjał na bycie czymś w rodzaju He Is, niestety po znakomitym początku przychodzi rozczarowanie i wręcz znużenie do końca utworu.
Generalnie epkę słucha się bardzo przyjemnie, jednakże poza Square Hammer wątpię bym wracał często do jakiegoś innego utworu.
Jeśli chodzi o samą płytę to jest ona nierówna jak dla mnie. Square Hammer bardzo mi przypadł do gustu od samego początku i jak dla mnie to jest typowy hicior. Niestety reszta odstaje. Paradoksalnie spodobał mi się Missionary Man, mimo że to utwór z zupełnie innej stylistyki i mam nadzieję, że to jednorazowy eksperyment. Bible miał świetny potencjał na bycie czymś w rodzaju He Is, niestety po znakomitym początku przychodzi rozczarowanie i wręcz znużenie do końca utworu.
Generalnie epkę słucha się bardzo przyjemnie, jednakże poza Square Hammer wątpię bym wracał często do jakiegoś innego utworu.
Re: Ghost
Widzę, że nie tylko ja się zawiodłem
Generalnie z tego co widzę, w środowisku fanowskim (nie mówię o Ameryce, bo tam fani łykają dosłownie wszystko, co ten band wyda) EPka ma przyjęcie nienajlepsze.
Ten "świecki" strój Papy ma jeden plus: poprawia kontakt z publiką. Odnoszę wrażenie, że szaty papieskie zawsze były takim murem między sceną a publiką. Teraz III jest bardziej charyzmatyczny, w nowym stroju czuje się swobodniej. No i na pewno jest też wygodniejszy. Sam wolę stare podejście do tematu i papieża z prawdziwego zdarzenia, a nie wymalowanego playboya
W teledysku do Square Hammer pokazali Papę w szatach, więc mam nadzieję, że z nich nie zrezygnują.
A w tak w ramach ciekawostek, Młotek bardzo nawiązuje do Masonerii. To nie jest pierwszy taki ruch z ich strony, ja na te nawiązania zwróciłem uwagę już dawno temu. Ciekawi mnie, czemu akurat Masoneria
Ten "świecki" strój Papy ma jeden plus: poprawia kontakt z publiką. Odnoszę wrażenie, że szaty papieskie zawsze były takim murem między sceną a publiką. Teraz III jest bardziej charyzmatyczny, w nowym stroju czuje się swobodniej. No i na pewno jest też wygodniejszy. Sam wolę stare podejście do tematu i papieża z prawdziwego zdarzenia, a nie wymalowanego playboya
W teledysku do Square Hammer pokazali Papę w szatach, więc mam nadzieję, że z nich nie zrezygnują.
A w tak w ramach ciekawostek, Młotek bardzo nawiązuje do Masonerii. To nie jest pierwszy taki ruch z ich strony, ja na te nawiązania zwróciłem uwagę już dawno temu. Ciekawi mnie, czemu akurat Masoneria
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Omega prawdopodobnie odszedł z kapeli. Jego partie na pierwszym koncercie na trasie grał Water, ponadto nowym muzykiem jest jakaś kobieta. Słyszałem pogłoski, że stało się tak z powodu problemów zdrowotnych Omegi.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Potwierdziło ją wiele osób będących na wczorajszym koncercie
Zmiany personale w Duchu to w ogóle zabawna sprawa, bo tak naprawdę nie wiemy, jak często one następują. Wydaje mi się, że Alpha jest z nimi najdłużej, ale mieli już paru basistów, Omega teraz się pożegnał (może wróci, nie wiadomo), a perkusista na 100% nie ten sam, co za czasów Infestissumam.
Zmiany personale w Duchu to w ogóle zabawna sprawa, bo tak naprawdę nie wiemy, jak często one następują. Wydaje mi się, że Alpha jest z nimi najdłużej, ale mieli już paru basistów, Omega teraz się pożegnał (może wróci, nie wiadomo), a perkusista na 100% nie ten sam, co za czasów Infestissumam.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Moje zdanie jest takie, że obecny perkusista jest dużo lepszy.
Szkoda tylko, że Water nie gra już na basie, bo też był bardzo dobry.
Co do kobiety, to na razie nie ma co się wypowiadać, bo z tych filmików, które ludzie wrzucają na youtube dużo nie wynika
Szkoda tylko, że Water nie gra już na basie, bo też był bardzo dobry.
Co do kobiety, to na razie nie ma co się wypowiadać, bo z tych filmików, które ludzie wrzucają na youtube dużo nie wynika
Re: Ghost
Obecny perkusista owszem, jest znacznie lepszy. W Poznaniu to nawet był dość zabawny widok, jak bębniarz ładował w ten swój zestawik.
http://www.setlist.fm/setlist/ghost/201 ... da0ea.html
Set słaby, Square Hammer to chyba najgorszy otwieracz w historii Ghosta. Powrót Secular Haze był do przewidzenia, jednocześnie widać, że stawiają na nowsze grono odbiorców i grają coraz mniej rzeczy z Opus Eponymous, najbardziej metalowej płyty w dyskografii.
http://www.setlist.fm/setlist/ghost/201 ... da0ea.html
Set słaby, Square Hammer to chyba najgorszy otwieracz w historii Ghosta. Powrót Secular Haze był do przewidzenia, jednocześnie widać, że stawiają na nowsze grono odbiorców i grają coraz mniej rzeczy z Opus Eponymous, najbardziej metalowej płyty w dyskografii.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Jak pisałem, dopóki będą grali Monstrance Clock, na Deus In Absentia szans praktycznie nie ma. A jako, że Zegarek jest idealny na koncerty, to grać będą go do końca
https://www.youtube.com/watch?v=aBYhtsXCv_c
Papaj daje radę. Myślałem, że położy ten numer, ale całkiem ładnie wypadł. A ten nowy Ghoul faktycznie drobny. Wczoraj nie dopuścili fanów do kapeli, więc relacji ze spotkania z zespołem nie ma, ale pewnie jeszcze na tej trasie dowiemy się, czy to faktycznie kobieta.
https://www.youtube.com/watch?v=aBYhtsXCv_c
Papaj daje radę. Myślałem, że położy ten numer, ale całkiem ładnie wypadł. A ten nowy Ghoul faktycznie drobny. Wczoraj nie dopuścili fanów do kapeli, więc relacji ze spotkania z zespołem nie ma, ale pewnie jeszcze na tej trasie dowiemy się, czy to faktycznie kobieta.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
https://www.instagram.com/p/BKgK56Lh-gB/
Patrzcie na paznokcie. Jeśli to nie kobieta, to ten nowy ma dziwne hobby
Patrzcie na paznokcie. Jeśli to nie kobieta, to ten nowy ma dziwne hobby
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller


