No to ja zaczynam:
The Beatles - To dzięki nim rock wyszedł z garażu, to właśnie oni wypromowali ten gatunek muzyczny. Jednakże, Beatlesi nie są wcale jakimś genialnym zespołem. Ot, brali stare, zapomniane piosenki, dodawali własne teksty, przerabiali całość na coś bardziej wpadającego w ucho i voilà hicior gotowy! Natomiast, pod koniec działalności tworzyli coś co było w obecnym czasie popularne (rock psychodeliczny i prog) Lubię ich, ale uważam, że nie zasługują na tak ogromną popularność.
Metallica - Tutaj jest podobna sytuacja co u Beatlesów - wypromowali pewien gatunek, w tym wypadku metal. Wielu niesłusznie uważa, że to właśnie oni stworzyli thrash. W rzeczywistości, zespołem który jako pierwszy grał thrash był Venom (ba, Metallica uważa ich jako źródło inspiracji). Bardzo lubię ten zespół, ale nie jest on tak dobry i przełomowy jak wielu uważa (na szczęście, ci co tak uważają są bardzo młodzi więc prędzej czy później z tego wyrosną
Slayer - Wiem, że oni wpłynęli na powstanie Death metalu, ale dla mnie, są oni najsłabsi z Wielkiej Czwórki Thrash Metalu. Poza tekstami i mocą (która nie jest dla mnie zbyt ważna) to niczym się nie wyróżniają. Wolę melodyjniejszą i ciekawszą kompozycyjnie muzykę jaką prezentuje Megadeth oraz Metallica.






