Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Jakiś czas temu spotkałem się ze stwierdzeniem, że Iron Maiden to tak naprawdę zespół post-punkowy. Wiem, że wielu z was nie słucha/nie lubi punku, dlatego te pytanie kieruję do znawców tematu.
-
True_Estus
- -#Charlotte

- Posty: 19
- Rejestracja: pt sty 12, 2018 2:51 pm
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Witam na forum całą społeczność Sanktuarium to mój pierwszy post tutaj.
Iron Maiden nie ma nic wspólnego z Post Punkiem z tego co mi wiadomo jako gatunkiem muzycznym. Chyba, że traktujemy to pojęcie chronologicznie bo IM zostali założeni w 1975 ale pierwszą płytę nagrali w 1980 czyli w erze po świetności punku. Założyciel Steve Harris wielokrotnie odcinał się od wpływów punku na Żelaznych mimo, iż pierwszy płytowy wokalista Paul Di'Anno uważał swój styl za punkowy i samego siebie określał "punkiem, który dołączył do metalowej kapeli i musiał się dostosować". Gatunkowo uznałbym Iron Maiden za band reprezentujący klasyczny Heavy Metal z progresywnymi wpływami. Mówił o nich Harris przy nagrywaniu Brave New World.
Iron Maiden nie ma nic wspólnego z Post Punkiem z tego co mi wiadomo jako gatunkiem muzycznym. Chyba, że traktujemy to pojęcie chronologicznie bo IM zostali założeni w 1975 ale pierwszą płytę nagrali w 1980 czyli w erze po świetności punku. Założyciel Steve Harris wielokrotnie odcinał się od wpływów punku na Żelaznych mimo, iż pierwszy płytowy wokalista Paul Di'Anno uważał swój styl za punkowy i samego siebie określał "punkiem, który dołączył do metalowej kapeli i musiał się dostosować". Gatunkowo uznałbym Iron Maiden za band reprezentujący klasyczny Heavy Metal z progresywnymi wpływami. Mówił o nich Harris przy nagrywaniu Brave New World.
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Nie da się ukryć, iż na pierwszych dwóch albumach studyjnych mocnego punka było całkiem sporo. Prasa w tamtym czasie często opisywała ich styl jako "punk - metalowy".
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Ja tam wielkim znawcą punka nie jestem, ale dla mnie ta etykietka w przypadku IM znaczyła tyle, co nic. Żadnego punku tam nie słyszę. To, że debiut miał surową produkcję nie jest równoznaczne z tym, że na płycie jest muzyka z tego stylu. Zresztą te albumy to jest antypunk, kapeli bliżej było do Purpli, niż do Sex Pistols. Prowler, Charlotte The Harlot, Innocent Exile - to zwykły zadziorny heavy metal, on spokojnie może istnieć i bez punk rocka. No nie mówiąc o tym, że wczesne IM to też Phantom (który we wczesnych wersjach brzmiał podobnie do utworów Queen), albo the Ides Of March. Tu nigdzie punka nie ma. Dużo więcej miało go w sobie choćby Venom. Dla mnie punk w Ironach to jedynie postać Paula Di'Anno. A ten pan na kształt kompozycji miał z tego co wiem wpływ zerowy, bo tym zajmowały się osoby potrafiące komponować. A już widzę, jak Harris - miłośnik hard rocka pierwszej połowy lat '70, inspiruje się The Clash.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Takie Invasion, Burning Ambition czy choćby, nomen omen, Sanctuary momentami punkiem zalatują, więc może stąd te skojarzenia.
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Postpunk jeśli chodzi o brzmienie i "klimat" to niewiele ma nawet z samy punkiem wspólnego. Kapele postpunkowe jak Bauhaus czy Killing Joke to zupełnie inna bajka, o ile Maiden z Dianno coś tam z typowego punka miało to na pewno nie z postpunka.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Oświadczcie to Harrisowi, to chłop nie zdzierży i przyłoży.
M.
M.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Postpunk nie ma nic wspólnego z punkiem... Tak jak z Iron Maiden
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Na pierwszych dwóch albumach słychać echa punk rocka: Sanctuary, Running Free. Do tego wokal Paula bardziej pasuje do punk rocka końca lat 70-tych niż do klasycznego heavy metalu.
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Z post punkiem to nie mieli nic wspólnego, to ogromne uproszczenie, niemniej z brytyjskim punkiem przełomu lat 0/80 - jednak trochę tak.
Image Paula, tez bardziej punkowe, niż metalowe, sam Di'Anno był przede wszystkim punkiem śpiewającym w heavy metalowym zespole. Nawet w biografii Wall'a tak o sobie mówił. W prasie brytyjskiej po premierze pierwszego albumu określano Maiden, jako grupę "punk - metalową".
Image Paula, tez bardziej punkowe, niż metalowe, sam Di'Anno był przede wszystkim punkiem śpiewającym w heavy metalowym zespole. Nawet w biografii Wall'a tak o sobie mówił. W prasie brytyjskiej po premierze pierwszego albumu określano Maiden, jako grupę "punk - metalową".
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Wiadomo, że pod koniec lat 70-tych nie było jeszcze szufladek.
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Czyli ukierunkowanego marketingu, w UK dziennikarze nie wiedzieli co zrobić z natłokiem nowych zespołów grających stary/nowy heavy rock (czy tam metal) zatem dla lepszego efektu medialnego zaproponowano szyld "NWOBHM" (chyba nie trzeba rozwijać). Fajnie to Bruce w autobiografii opisał, stwierdził iż ówcześni debiutanci nie mieli pojęcia iż tworzą jakąś "nową falę", w ten sposób starano się raczej sprzedać czytelnikom "Sounds", czy w sensie ogólnym: słuchaczom ciężkiej muzyki - nowe zjawisko, jednak ściśle związane z metalem również na poziomie powstającej subkultury miłośników takiego grania. Inna sprawa, iż na wyłonienie się owego fenomenu miała wpływ punk rockowa zawierucha (po 1977) wraz z jej nonkonformizmem i bezkompromisowością przekazu oraz ogromna tęsknota za powrotem do łask starego, dobrego heavy rocka początku lat '70tych.
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Nie mieli pojęci, bo to się dopiero tworzyło
www.MetalSide.pl
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Bo to jest bardziej nośne medialnie. Ludzie lubią, jak coś jest "nowe" 
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
W pewnym sensie tak, niemniej tym pismakom (zapijaczonym - B. Dickinson) o efekt marketingowo - sensacyjny chodziło, bowiem taki szlagwort zawsze zwiększa poczytność, dziś powiedzielibyśmy "klikalność". Według mnie to było w sumie nowe - stare, trzeba przyznać, iż mało zespołów NWOBHM zaproponowało coś na wskroś oryginalnego, niektóre wręcz brzmiały jak woda po wybornym rosole warzonym w najlepszym okresie przez DP, Sabbs, LZ (choć te wpływy w nurcie było słychać najrzadziej).
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
Ironią jest, że Di'Anno, który niby nie pasował do klasycznego metalu, jest dzisiaj najczęściej podpatrywanym wokalistą zespołów retro heavy. 90% ogarnianych przeze mnie nowych płyt mocno pobrzmiewa 2 pierwszymi płytami IM.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Iron Maiden kapelą...post-punkową?
zapodaj jakieś przykłady, chętnie posłucham i sam ocenię nawiązania do płyt z Paulem


