Manowar

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

:(
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: Manowar

Post autor: UptheIronsWro »

Dobry ten set, wreszcie taki mniej więcej jak być powinien. Najbardziej lubię cztery pierwsze albumy i Triumpf of Steel. Tam jest najwięcej tego co stanowi o sile tego zespołu. Fighting the World, Kings of Metal i Louder than Hell to też udane albumy, ale dla mnie zbyt przebojowe i monotematyczne. Nie ma to jak Into Glory Ride czy Hail to England.

Gdyby było w Czechach w drugiej połowie 2018 r. to myślę, że bym był chętny. Ostatnia z wielkiej piątki heavy-metalu (Iron Maiden, Judas Priest, Saxon, Accept, Manowar), której jeszcze nie widziałem.
Deleted User 2259

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 2259 »

http://manowar.com/tour/

Kilka dat na 2019 rok, coś się długo będą żegnać...
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

Mi się Męczywór nigdy nie podobał i uważam, że są takim samym scenicznym nieporozumieniem jak Venom i Motorhead.
;)
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19512
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Post autor: LukaSieka »

Pierre Dolinski pisze: czw lut 22, 2018 9:12 am Mi się Męczywór nigdy nie podobał i uważam, że są takim samym scenicznym nieporozumieniem jak Venom i Motorhead.
;)
Z tym porównaniem to trochę kolegę poniosło :). Kompletnie inne zespoły, zarówno muzycznie jak i scenicznie.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

Kolegę nie poniosło. ;) Zespoły inne muzycznie i scenicznie, ale podobnie kiepskie. ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

Każdy z trójki to legenda, a wimps and posers leave the hall
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

Gust jest jak dupa, każdy ma własny, a kity o mięczakach i pozerach są dobre dla gimbazy. Nie rozśmieszaj mnie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13228
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Manowar

Post autor: Schizoid »

>branie metalu nieironicznie i gadki o pozerach w 2018
Lol xD
Ostatnio zmieniony czw lut 22, 2018 5:28 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12410
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Manowar

Post autor: Bon Dzosef »

Test oblaliście, to był cytat z kawałka Manowar :P :P :P
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

Trudno być znawcą tekstów zespołu, którego szczerze się nie cierpi i unika słuchania, bo działa jak alergen. Mogłem się domyśleć, ale jestem zbyt powolny, zmęczony grypą. W każdym razie gratuluję dowcipu. ;)

W 2018 roku być może jest inaczej, ale tak z 10, 15 lat temu toczyliśmy z ludźmi na forach(nie tylko na tym) ciężkie boje, bo było na nich trochę różnych takich, co mieli naćwiekowane mózgi bardziej od swoich metalowych ubranek i funkcjonowali na zasadzie "metal albo śmierć".
Być może dzisiejsza młodzież jest trochę mądrzejsza, ale pamiętam czasy w których autentycznych fanatyków było sporo.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13228
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Manowar

Post autor: Schizoid »

Tekst mógł być z utworu Manowar, ale już nie raz widziałem, jak ludzie bardzo biorą go sobie do serca ;)

Dzisiejsi fanatycy to pryszczate kuce w rurkach i katanach ze Slayerem, D.R.I. i Death. Jak nie trawię Nocnego Kochanka, to akurat ich tekst do Diabła Z Piekła idealnie rysuje portret zagorzałych młodych metalowców. Trochę nie chodziłem na typowo metalowe koncerty. Ostatnio byłem i za każdym razem jak widziałem żądnego krwi rycerza metalu, to toczyłem ze znajomymi straszną bekę :P

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

Jakie to szczęście, że mój metalowy fanatyzm ogranicza się do zbieractwa płyt ulubionych kapel. :)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Manowar

Post autor: gumbyy »

A ja na koncertach (i ogólnie w życiu) mam w dupie (poważaniu ;) ) metaluchów/kucy i fanbojów poszczególnych zespołów :lol: No koncercie bawię się i przeżywam po swojemu. Ja w muzyce nie szukam ideologii, tylko rozrywki :)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19512
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Post autor: LukaSieka »

Schizoid pisze: czw lut 22, 2018 4:54 pm >branie metalu nieironicznie i gadki o pozerach w 2018
Lol xD
Prawda jest taka, że gdyby nie postawa pewnych ludzi, niektórych zespołów i ogólnie resztki tego niegdyś hermetycznego środowiska, to cały metal dziś wyglądałby jak Sabaton, Nocny Kochanek i Lordi razem wzięte.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

E tam. Znam paru takich fanbojów z tego hermetycznego środowiska, którzy do tej pory jadą w domu na przegrywkach, dymią pod klubami gdzie są koncerty np. Kata, zachowują się paskudnie i śmierdzą, a zębów z wiekiem coraz mniej. Jak nie ma kasy na płyty zespołu, a na bilet na koncert trzeba wyżebrać albo ukraść, tak nie ma kasy na dentystę. Patologia. Gdyby nie ich postawa, to środowisko długowłosych nie miałoby opinii lumpów i kryminalistów. Nie są też potencjalnymi sponsorami lubianego zespołu z powodów powyższych. Poza skrzywioną, prymitywną, źle rozumianą miłością do twórcy nie mają materialnie nic do zaoferowania. To chyba ważne, bo muzycy nie żywią się powietrzem i wodorostami. Tacy fani są do dupy. Lepiej takich nie mieć.
Oni są pogrążeni w regresie ewolucyjnym jak te enty ze świata Tolkiena, tylko są zżyci z innym środowiskiem. Ze środowiskiem brudu, tłustych włosów i zapierdzianych gaci. Przesiąknięci alkoholem i kacem. Zakochani w latach 80tych, ale bardziej w komunie, zadymach z milicją i we wspomnieniach "ekipy", która jeździła chuliganić na Metalmanię niż w samej muzyce.
Ostatnio zmieniony czw lut 22, 2018 9:16 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13228
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Manowar

Post autor: Schizoid »

Nie wiem, mam wrażenie, że na początku lat '80 tego całego cyrku nie było i ludzie cieszyli się muzyką bez dorabiania do niej jakichś ideologii. Mnie już się rzygać chce tym całym biadoleniem o trv metalu i braniem na poważnie typów wysmarowanych oliwką, odzianych w jajognioty z kolcami ;) Przychylny tym 3 wymienionym przez Ciebie kapelom też nie jestem, ale zupełnie nie czuję tych gimnazjalnych formułek pokroju "black metal to wojna". Tak po latach, to z dystansu nie dziwię się, że stereotyp metalowca to siedzący w kącie outsider, któremu nie wychodzi z laskami i ogólnie jest nieco creepy.
A pozerstwo owszem, istnieje i trzyma się całkiem nieźle...Tylko co mi do tego? Jak ktoś zachowuje się idiota, to najwyżej mogę spojrzeć na niego z pobłażaniem, a nie robić z nim wojny, strata czasu i energii.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

Schizoid. Odpowiem też Tobie. W latach 80tych było dużo takich cwaniaków, dla których jednoczenie się w fanowaniu muzyce było pretekstem do bycia w grupie, aby np. chuliganić, chlać, kocić młodych egzaminując ich ze znajomości składów zespołów, co dawało pretekst do skrojenia im jakiejś przypinki czy koszulki, kurtki jeansowej. Długo by opowiadać. Lata 80 kojarzą mi się z piękną muzyką i gównianymi czasami chamskiej komuny, w których żyli ludzie fajni, ale również byli tacy zdegenerowani, którzy byli krzykliwą grupą usiłującą tym normalnym narzucić swoje chamskie zasady. Takie przedłużenie PRLowskiego woja i klimatów z pierdla.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19512
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Manowar

Post autor: LukaSieka »

Pierre Dolinski pisze: czw lut 22, 2018 8:57 pm E tam. Znam paru takich fanbojów z tego hermetycznego środowiska, którzy do tej pory jadą w domu na przegrywkach, dymią pod klubami gdzie są koncerty np. Kata, zachowują się paskudnie i śmierdzą, a zębów z wiekiem coraz mniej. Jak nie ma kasy na płyty zespołu, a na bilet na koncert trzeba wyżebrać albo ukraść, tak nie ma kasy na dentystę. Patologia. Gdyby nie ich postawa, to środowisko długowłosych nie miałoby opinii lumpów i kryminalistów. Nie są też potencjalnymi sponsorami lubianego zespołu z powodów powyższych. Poza skrzywioną, prymitywną, źle rozumianą miłością do twórcy nie mają materialnie nic do zaoferowania. To chyba ważne, bo muzycy nie żywią się powietrzem i wodorostami. Tacy fani są do dupy. Lepiej takich nie mieć.
Oni są pogrążeni w regresie ewolucyjnym jak te enty ze świata Tolkiena, tylko są zżyci z innym środowiskiem. Ze środowiskiem brudu, tłustych włosów i zapierdzianych gaci. Przesiąknięci alkoholem i kacem. Zakochani w latach 80tych, ale bardziej w komunie, zadymach z milicją i we wspomnieniach "ekipy", która jeździła chuliganić na Metalmanię niż w samej muzyce.
Akurat nie o taki przykład "prawdziwych" metalowców i ekip mi chodziło.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Deleted User 5490

Re: Manowar

Post autor: Deleted User 5490 »

No ale czy chcesz, czy nie, taki stereotyp "prawdziwych" metalowców funkcjonuje pośród bliźnich. :D :D :D
ODPOWIEDZ