grunge
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: grunge
Najbardziej ambitny w Nirvanie był David Geffen trzepiący na nich kapuchę, a durniom się wydawało, że są alternatywni.
-
Deleted User 2259
Re: grunge
Kurt Cobain był ostatnią ikoną rocka?
https://www.terazmuzyka.pl/aktualnosci/ ... acKS6hchmU
Pierdziela mi głupoty, po nim było też wiele ikon rocka.
https://www.terazmuzyka.pl/aktualnosci/ ... acKS6hchmU
Pierdziela mi głupoty, po nim było też wiele ikon rocka.
Re: grunge
Cobain to był produkt Geffena, dobrany starannie spośród pozostałych przy życiu kandydatów na idoli zbuntowanych nastolatków. Ponieważ typowany Andrew Wood przedawkował heroinę, trzeba było szukać nowego kandydata. I znaleźli. David Geffen był świetnym władcą marionetek, wcześniej wytypował Axla i zrobił z niego gwiazdę, a na początku lat 90 Cobaina. Ten pierwszy chyba do dzisiaj sobie z tego nie zdał sprawy, a ten drugi zdał sobie, ale zdążył umrzeć zanim cokolwiek komukolwiek wytłumaczył.
-
Deleted User 2259
Re: grunge
https://www.terazmuzyka.pl/aktualnosci/ ... pDmBNppqG8
Najnowszy film koncertowy Soundgarden będzie można obejrzeć na specjalnym pokazie w Polsce.
Najnowszy film koncertowy Soundgarden będzie można obejrzeć na specjalnym pokazie w Polsce.
-
Deleted User 2259
Re: grunge
Byłem w kinie na tym Soundgarden, wydaje mi się, że coś było skrócone, ale bardzo fajny koncerty.
Set ponizej:
https://www.setlist.fm/setlist/soundgar ... b35e1.html
Set ponizej:
https://www.setlist.fm/setlist/soundgar ... b35e1.html
-
Deleted User 2259
Re: grunge
“Wszyscy kochają nasze miasto – Historia grunge’u z pierwszej ręki” – premiera książki
Dwadzieścia lat po wydaniu Nevermind Nirvany i Ten Pearl Jamu pojawia się wyczerpująca i nie do pobicia książka o Seattle ery grunge’u, na którą składa się ponad 250 wywiadów pełnych nieznanych do tej pory historii oraz liczne, niepublikowane wcześniej zdjęcia.
W 1986, zupełnie nieopierzona wytwórnia płytowa ze Seattle wydaje składankę Deep Six, na którą składają się utwory lokalnych zespołów takich jak Soundgarden, the Melvins, czy Green River. Sprzedaje się fatalnie, ale tworzy muzyczną historię, bo dokumentuje kiełkujące lokalne brzmienie – surowe połączenie heavy metalu i punka, które obecnie znamy jako grunge. Pięć lat później, wyniesiony przez „Smells Like Teen Spirit” – wielki hit Nirvany – grunge staje się słowem znanym w każdym zakątku świata, a Seattle zmienia się w strefę zero dla alternatywnego rocka lat 90.
Wszyscy kochają nasze miasto przybliża tę erę wypowiedziami muzyków, producentów, managerów, producentów muzycznych, reżyserów teledysków, fotografów, dziennikarzy, publicystów, właścicieli klubów, pracowników technicznych i wszelkich świadków, którzy przeżyli ten nurt i widzieli wszystko od środka: od lokalnych kapel, które pojawiły się na Deep Six po światowy sukces słynnej wielkiej czwórki (Nirvana, Pearl Jam, Soundgarden i Alice in Chains), od początków niezależnej wytwórni Sub Pop ze Seattle po kontrakty z największymi wytwórniami na świecie, żywiącymi się szaleństwem, które nastało, od radości związanej z robieniem hałasu w piwnicach i małych klubach muzycznych po tragiczne śmierci Kurta Cobaina i Layne’a Staleya.
Poruszająca, zabawna, ponura, wnikliwa i miejscami drastyczna historia przedstawiona we Wszyscy kochają nasze miasto stanowi miarodajny i fascynujący portret niezwykłej ery w dziejach muzyki rozrywkowej.
„Klasyk monumentalnej skali”. – Paste
„Wciągająca, pełna plotek książka, której nie sposób odłożyć”. – Vulture blog magazynu New York
„Opera mydlana podsycana narkotykami i rozdętym ego”. – brytyjski The Guardian
„Doskonała pozycja”. – The Hollywood Reporter
„Ciężko będzie napisać coś lepszego”. – Spin
532 strony + wkładka ze zdjęciami, miękka oprawa. Premiera: 22.11.2019 r.
http://www.kagra.com.pl/rock/wszyscy-ko ... PBTTnyodho
Dwadzieścia lat po wydaniu Nevermind Nirvany i Ten Pearl Jamu pojawia się wyczerpująca i nie do pobicia książka o Seattle ery grunge’u, na którą składa się ponad 250 wywiadów pełnych nieznanych do tej pory historii oraz liczne, niepublikowane wcześniej zdjęcia.
W 1986, zupełnie nieopierzona wytwórnia płytowa ze Seattle wydaje składankę Deep Six, na którą składają się utwory lokalnych zespołów takich jak Soundgarden, the Melvins, czy Green River. Sprzedaje się fatalnie, ale tworzy muzyczną historię, bo dokumentuje kiełkujące lokalne brzmienie – surowe połączenie heavy metalu i punka, które obecnie znamy jako grunge. Pięć lat później, wyniesiony przez „Smells Like Teen Spirit” – wielki hit Nirvany – grunge staje się słowem znanym w każdym zakątku świata, a Seattle zmienia się w strefę zero dla alternatywnego rocka lat 90.
Wszyscy kochają nasze miasto przybliża tę erę wypowiedziami muzyków, producentów, managerów, producentów muzycznych, reżyserów teledysków, fotografów, dziennikarzy, publicystów, właścicieli klubów, pracowników technicznych i wszelkich świadków, którzy przeżyli ten nurt i widzieli wszystko od środka: od lokalnych kapel, które pojawiły się na Deep Six po światowy sukces słynnej wielkiej czwórki (Nirvana, Pearl Jam, Soundgarden i Alice in Chains), od początków niezależnej wytwórni Sub Pop ze Seattle po kontrakty z największymi wytwórniami na świecie, żywiącymi się szaleństwem, które nastało, od radości związanej z robieniem hałasu w piwnicach i małych klubach muzycznych po tragiczne śmierci Kurta Cobaina i Layne’a Staleya.
Poruszająca, zabawna, ponura, wnikliwa i miejscami drastyczna historia przedstawiona we Wszyscy kochają nasze miasto stanowi miarodajny i fascynujący portret niezwykłej ery w dziejach muzyki rozrywkowej.
„Klasyk monumentalnej skali”. – Paste
„Wciągająca, pełna plotek książka, której nie sposób odłożyć”. – Vulture blog magazynu New York
„Opera mydlana podsycana narkotykami i rozdętym ego”. – brytyjski The Guardian
„Doskonała pozycja”. – The Hollywood Reporter
„Ciężko będzie napisać coś lepszego”. – Spin
532 strony + wkładka ze zdjęciami, miękka oprawa. Premiera: 22.11.2019 r.
http://www.kagra.com.pl/rock/wszyscy-ko ... PBTTnyodho
Re: grunge
Echh... pamiętam jak ta zaraza się rozlała i na kilka lat w metalu było pusto... Na szczęście wszystko wróciło do normy
Swego czasu "Nevermind" nawet wpadło mi w ucho i pamiętam, że raz na czas odpalałem sobie kasetę 
www.MetalSide.pl
Re: grunge
W metalu nigdy tak naprawdę nie było pusto - trzeba było tylko wiedzieć gdzie szukać
Re: grunge
Tjaa... w latach 90-tych można było szukać
www.MetalSide.pl
Re: grunge
Jak potrzeba to wymienię kilka świetnych strzałów z klasycznego metalu z USA z lat 90 
Re: grunge
No moment. Jeśli istniały kapele w podziemiu, nagrywały płyty itd. to wszystko było dla kogoś. Jasne, że to nie był szczyt popularności ala lata 80 (które zrobiły sporo krzywdy ale to inna rzecz). Natomiast z punktu widzenia historii nie można powiedzieć, że wtedy wszystko zdechło. Po prostu zeszło do podziemia.
Re: grunge
No i skąd człowiek miał o tym wtedy wiedzieć? Nie było takiego przepływu informacji jak teraz. Internet?
Media to oczywiście grunge...
Ja nie twierdzę, że metal się skończył, bo tak nie było. Ale aporo zespołów się zwyciężyło, a inne zaczęły eksperymentować ze swoją muzą.
Teraz łatwo mówić, że zespół A, czy B siedział sobie w podziemiu i nagrał nawet płytę...
Ja nie twierdzę, że metal się skończył, bo tak nie było. Ale aporo zespołów się zwyciężyło, a inne zaczęły eksperymentować ze swoją muzą.
Teraz łatwo mówić, że zespół A, czy B siedział sobie w podziemiu i nagrał nawet płytę...
www.MetalSide.pl
Re: grunge
No na tym podziemie polega, że trzeba szukać
Ale niech ludzie nie twierdzą, że nie było nic bo było. Ciężko dostępne? No tak. Ale było.
Re: grunge
Wiesz... W latach 90-tych to można było sobie szukać. To nie te czasy jak teraz, że 3 razy klikniesz i widzisz dyskografię każdego zespołu.
www.MetalSide.pl
Re: grunge
Jasne, że tak a jednak ludzie którzy siedzieli w temacie i wymieniali się kompaktami, demówkami etc. nadal mieli dostęp do tych rzeczy. Czy było ciężej niż teraz? Oczywiście!
Re: grunge
Ja niestety nie miałem takiej możliwości i dostępu do takich znajomych. Na szczęście wszystko (w miarę) wróciło do normy, a świat poszedł do przodu i teraz jest wręcz przesyt muzyki
www.MetalSide.pl
