W innych wątkach przez dwie strony uważałeś zaliczanie panienek za zaletę
Venom
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Venom
Poważamy tylko tych na maxa poważnych panów w srebrnych kozakach jak Ace Frehley i Gene Simmons
Vorgel pisze zawsze to co akurat jest mu na ręke. To nic że się to często wyklucza. Grunt zeby jego było zawsze na wierchuoctavarium pisze: ↑pt paź 25, 2019 12:35 amW innych wątkach przez dwie strony uważałeś zaliczanie panienek za zaletę
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Venom
Jak goście przebrani za transseksualistów z różowymi ibanezami zaliczają laski to jest w porządku i trzeba tym się szczycić. Jak robią to goście z black metalowego zespołu to już jest pozerstwo. Laski nie są dla black metalowcówDjuk_416 pisze: ↑pt paź 25, 2019 12:51 amVorgel pisze zawsze to co akurat jest mu na ręke. To nic że się to często wyklucza. Grunt zeby jego było zawsze na wierchuoctavarium pisze: ↑pt paź 25, 2019 12:35 amW innych wątkach przez dwie strony uważałeś zaliczanie panienek za zaletę
Re: Venom
Metalowcy powinni jeść koty a nie zalicać laski 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Venom
Ja tylko piszę, jakim hipokrytą jest Cronos. Wystarczą mi jego słowa i zaprzeczające im występy w MTV. Jeśli ktoś chce siebie oszukiwać, to jego sprawa. Ale fakty są jakie są. Nawiasem mówiąc, platformy Kissów nie mają nic wspólnego z kozakami. A poza tym Kiss tacy mieli być od początku.
PS. Ja nie uważam zaliczania panienek za wadę, po prostu jak się tak robi, to niech się tak mówi. Wspomniani Kiss nie mieli z tym problemu. Dla Cronosa to jednak było już nie do przejścia. Ale to zadziwiające, jak ci najwięksi krwiści twardziele potrafią się stale porównywać z pop metalowymi pozerami. To są kompleksy. King Diamond zapytany kiedyś co sądzi o Posion (mowa oczywiście o amerykańskim zespole glamowym) powiedział, że nic nie sądzi i woli mówić na temat zespołów, które lubi, niż mówić negatywnie o kolegach po fachu. To jest klasa. Krytykował black metalowców co prawda, ale nie za muzykę. I bardzo dobrze, że to robił.
Re: Venom
Czy naprawdę tak trudno zrozumieć o co mi chodzi? Ci kolesie otwarcie o tym mówią, oni nie ściemniają na satanistów i nie wygłupiają się z krwistymi stekami. Oni mówią, że o to im chodzi. A Cronos owszem mówił to, potajemnie Abaddonowi, żeby mu się pochwalić półnagimi laskami na zajęciach z aerobiku. Oficjalnie zaś pociskał pierdoły, które tutaj zostały wklejone jako dowód nie wiem na co, na powagę tego kolesia? Przecież to żałosny kłamca i pozer.AncientMariner pisze: ↑pt paź 25, 2019 1:33 am Jak goście przebrani za transseksualistów z różowymi ibanezami zaliczają laski to jest w porządku i trzeba tym się szczycić. Jak robią to goście z black metalowego zespołu to już jest pozerstwo. Laski nie są dla black metalowców
Re: Venom
Solowe płyty Mantasa nie były takie złe. Pierwsza gdyby nie te klawisze byłaby na prawde niezła. Druga zupełnie inne oblicze, bardziej death metalowe. Ale tez jak najbardziej udany materiał. Abaddona są marne niestety. Kompozytor z niego żaden.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Venom
No właśnie gdyby nie te klawisze to byłby dobry lp. Ja nie trawie zbytnio takich klawiszowych melodyjek w heavy metalu. Dwójka mniej mi się podoba. Takie trochę jakby death metalowe Fear Factory z piekłaFelcio pisze: ↑pt paź 25, 2019 11:57 amSolowe płyty Mantasa nie były takie złe. Pierwsza gdyby nie te klawisze byłaby na prawde niezła. Druga zupełnie inne oblicze, bardziej death metalowe. Ale tez jak najbardziej udany materiał. Abaddona są marne niestety. Kompozytor z niego żaden.
Ale przecież Cronos nie pisał nigdzie, że ma coś miał przeciwko występom w MTV. Chodziło przecież tylko o to, że Abaddon w jakimś programie telewizyjnym okazał się hipokrytą, bo nie miał pojęcia o co chodzi w satanizmie i tekstach Venom.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Venom
Jakby mi ktoś zadał pytanie, o co chodzi w tekstach Venom to bym odpowiedział, że miały szokować i nic poza tym. Nie ma tam żadnej głębi przekazu. Pewnie też taką strategię przyjął Abaddon, powiedział że jest satanistą, żeby zaszokować.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Venom
A potem nie wiedział co powiedzieć zapytany o satanizm
Re: Venom
Zaszokował to chyba jedynie tych którzy myśleli że Venom to prawdziwie zły i niebezpieczny zespół. W rzeczywistości okazało się ze jego co niektórzy członkowie nawet nie wiedzą o czym śpiewająAncientMariner pisze: ↑pt paź 25, 2019 1:35 pmA potem nie wiedział co powiedzieć zapytany o satanizmZaszokował że szkoda gadac
![]()
Re: Venom
Jak chcesz się taplać w popłuczynach po Judas Priest czy innym Accept to droga wolna, ale robiąc to i jednocześnie nazywając Temples Of Ice "pierdołą" (jakby te znaleziska którymi się zachwycasz były czymkolwiek innym xD) jest komiczne.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Venom
Uwielbiam takie rozumowanie. Jedno nie wyklucza drugiego - mogę się taplać w popłuczynach po Accept i Judas Priest a Temples of Ice to i tak "pierdoła". Poza tym ja nie udaję, że każdy zespół musi być WIELKI I WAŻNY.
Re: Venom
Zdan pisze: ↑pt paź 25, 2019 1:54 pmUwielbiam takie rozumowanie. Jedno nie wyklucza drugiego - mogę się taplać w popłuczynach po Accept i Judas Priest a Temples of Ice to i tak "pierdoła". Poza tym ja nie udaję, że każdy zespół musi być WIELKI I WAŻNY.![]()
Po prostu coś mi tu nie gra. Bo IMO zajmujesz się jakimś syfem do soundtracku z niskobudżetowej gry video, który za parę lat nikogo nie będzie obchodził (wtedy będzie można się szczycić, że słucha się kvltowego grania
Co w ogóle sugerujesz w ostatnim zdaniu? XD Nie, nie każdy zespół musi być wielki i ważny. Z punktu widzenia muzyki większość kapel, których słucham nie jest ważna. A Manilla Road nigdy nie była wielka, grała po piwnicach. Tylko, że nie grała przerobionych riffów innych twórców.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Venom
Przypominam, że nadal mówimy tu guście danego osobnika. Dla mnie Temples of Ice to miałkie granie nie mające w sobie nic z potęgi i siły wczesnego Venom. Dlatego uważam, że to pierdółka (natomiast lubię Prime Evil oraz Atomkraft). Ktoś może uważać, że to dobry album - no problemo. I to czego słucha obok tego nie ma nic do rzeczy.Schizoid pisze: ↑pt paź 25, 2019 7:28 pm
Po prostu coś mi tu nie gra. Bo IMO zajmujesz się jakimś syfem do soundtracku z niskobudżetowej gry video, który za parę lat nikogo nie będzie obchodził (wtedy będzie można się szczycić, że słucha się kvltowego grania), a całkiem dobry krążek oceniasz negatywnie. Tak, coś mi zdecydowanie nie gra. Ale w sumie przypomniałem sobie, że preferujesz napierdol pod tytułem Metal Black, więc już wszystko jasne
![]()
Co w ogóle sugerujesz w ostatnim zdaniu? XD Nie, nie każdy zespół musi być wielki i ważny. Z punktu widzenia muzyki większość kapel, których słucham nie jest ważna. A Manilla Road nigdy nie była wielka, grała po piwnicach. Tylko, że nie grała przerobionych riffów innych twórców.
Poza tym odrobinę wyobraźni - nie przyszło Ci do głowy, że naprawdę gdzieś mam te zachwyty jakiego kto kultowego grania słucha? Ja po prostu lubię te nowe zespoły. Lubię te nawet jeśli nie są oryginalne - a bardzo często nie są. Lubię zapodać sobie taki krążek zamiast milionowy raz jakiegoś klasyka tylko dlatego, że to klasyk (bo te znam na pamięć zwykle).


