Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Ja te wolne najmniej lubię, ale dzięki.
Jak już to może Phantom Of The Opera albo Transylvania?
Jak już to może Phantom Of The Opera albo Transylvania?
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
@geri, aż sobie puszczę z Twoją analizą przed oczami. Tylko słuchawki do tego wyciągnę.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Widzę, że kolega bardzo lubi w/w utwór. Jak kolega miałby możliwości i jak laik laikowi porównał w/w wersję z tymi z Killers - Murder One i South American Assault Live (tu aż trzy wersje - live, próba, akustyczna). PD chyba też ten utwór ceni.geri92 pisze: ↑pn sty 27, 2020 6:36 pm Wczoraj siadłem i przesłuchałem Iron Maiden po baaaardzo długim czasie. Chcesz rozmawiać o produkcji jak laik z laikiem? Proszę bardzo.
Wezmę na tapetę Remember Tomorrow. Utwór jest kapitalny w wykonaniu Brucea, na żywo. Wersja z 93 roku wg mnie ma dużo więcej powera. Na płycie number dla mnie jest wykastrowany. Brak mu mocy.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=3RiWRHNXswQ
1. 1:04 - 1:07 vibratio Paula brzmi wręcz jakby fałszował. Dramat, gryzie w uszy.
2. 1:17 gitara w prawym kanale za wcześnie wycięta jak dla mnie. W lewym napotyka na ścianę i koniec frazy (i niepotrzebny przydźwięk na końcu jak już czysta gitara wchodzi). Brakuje naturalnego wyciszenia tylko taka perfidna ucinka jakby dźwięk napotkał ekran wygłuszający.
3. 2:06 - tu się głos załamał i nie brzmi to wcale jak potężny krzyk, tylko krzyk kogoś, kto wchodzi na niemożliwe dla siebie rejestry. Brzmi to komicznie.
4. 2:29 - solówka za cicho. Słyszę tylko jakieś plumkanie, rytmiczna mi zagłusza z basem.
6. 3:08 to samo. Bend niesłyszalny nawet.
7. 3:35 mistrzostwo. Rozpędzamy się, sekcja naparza i nagle ucinamy prawy kanał gitarę przed końcem taktu. Tak po prostu jakby nagle wtyczkę od pieca odłączyć. Aż się za głowę złapałem jak wczoraj słuchałem.
8. 4:55 jęk Paula jakby go od tyłu murzyn zaszedł. Bruce to potrafił wrzasnąć w tym numerze, a nie jęczeć.
9. Nie było punktu piątego.
Na szybko tyle. Na plus - na pewno zwrotki i sekcja w środku (poza cichymi solówkami).
A teraz sobie posłucham prawilnej wersji z A Real Live Dead One.![]()
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Transylvania to ogień od początku do końca. Zapomniałem że tam w 3:45 jest takie fajne uderzenie w werbel - aż podskoczyłem
Studyjny Phantom też super - z jednym plusem i jednym minusem.
Minus - 3:45 perkusja nam z basem budowała napięcie i mamy następną sekcję, która jest cichsza na początku (powerchordy). Przez co brzmi to tak jakby powietrze uszło.
Plusem zawsze był ciekawy riff w 4:35. Na żywo nie chce im się go grać poprawnie, ale w studio końcowa fraza w 4:37 i 4:39 np zawsze nadawała mu fajnej dynamiki i skoczności.
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
I to jest konkret wypowiedź... aż sobie jutro posłucham z akcentami na Twoje tajmingigeri92 pisze: ↑pn sty 27, 2020 6:36 pm Wczoraj siadłem i przesłuchałem Iron Maiden po baaaardzo długim czasie. Chcesz rozmawiać o produkcji jak laik z laikiem? Proszę bardzo.
Wezmę na tapetę Remember Tomorrow. Utwór jest kapitalny w wykonaniu Brucea, na żywo. Wersja z 93 roku wg mnie ma dużo więcej powera. Na płycie number dla mnie jest wykastrowany. Brak mu mocy.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=3RiWRHNXswQ
1. 1:04 - 1:07 vibratio Paula brzmi wręcz jakby fałszował. Dramat, gryzie w uszy.
2. 1:17 gitara w prawym kanale za wcześnie wycięta jak dla mnie. W lewym napotyka na ścianę i koniec frazy (i niepotrzebny przydźwięk na końcu jak już czysta gitara wchodzi). Brakuje naturalnego wyciszenia tylko taka perfidna ucinka jakby dźwięk napotkał ekran wygłuszający.
3. 2:06 - tu się głos załamał i nie brzmi to wcale jak potężny krzyk, tylko krzyk kogoś, kto wchodzi na niemożliwe dla siebie rejestry. Brzmi to komicznie.
4. 2:29 - solówka za cicho. Słyszę tylko jakieś plumkanie, rytmiczna mi zagłusza z basem.
6. 3:08 to samo. Bend niesłyszalny nawet.
7. 3:35 mistrzostwo. Rozpędzamy się, sekcja naparza i nagle ucinamy prawy kanał gitarę przed końcem taktu. Tak po prostu jakby nagle wtyczkę od pieca odłączyć. Aż się za głowę złapałem jak wczoraj słuchałem.
8. 4:55 jęk Paula jakby go od tyłu murzyn zaszedł. Bruce to potrafił wrzasnąć w tym numerze, a nie jęczeć.
9. Nie było punktu piątego.
Na szybko tyle. Na plus - na pewno zwrotki i sekcja w środku (poza cichymi solówkami).
A teraz sobie posłucham prawilnej wersji z A Real Live Dead One.![]()
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Przesłuchałem 3 razy i o ile z wokalem Paula mogę sie zgodzić, tak uważam że reszta to już wysokiej klasy czepialstwo.
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Mimo wszystko, że kolega Dzosef kąśliwy do mnie, to jedna rzecz nas łaczy.
Kolega geri92 jak miałby czas, to mógłby jeszcze pozostałe pięć utworów przeanalizować? (z góry dzięki).
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Bez przesady, napisalem co mnie gryzie w uszy.
@lochinvar ale ja nie jestem zadnym autorytetem. Więc nie wiem czy te dyskusje mają jakiś sens.
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Dla mnie mają. Każdego kto chce rozmawiać bez złośliwości, "bluzgania", etc. zapraszam do tej dyskusji, nawet Sebastiana ze SM.
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Posłuchałemgumbyy pisze: ↑pn sty 27, 2020 11:35 pmI to jest konkret wypowiedź... aż sobie jutro posłucham z akcentami na Twoje tajmingigeri92 pisze: ↑pn sty 27, 2020 6:36 pm Wczoraj siadłem i przesłuchałem Iron Maiden po baaaardzo długim czasie. Chcesz rozmawiać o produkcji jak laik z laikiem? Proszę bardzo.
Wezmę na tapetę Remember Tomorrow. Utwór jest kapitalny w wykonaniu Brucea, na żywo. Wersja z 93 roku wg mnie ma dużo więcej powera. Na płycie number dla mnie jest wykastrowany. Brak mu mocy.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=3RiWRHNXswQ
1. 1:04 - 1:07 vibratio Paula brzmi wręcz jakby fałszował. Dramat, gryzie w uszy.
2. 1:17 gitara w prawym kanale za wcześnie wycięta jak dla mnie. W lewym napotyka na ścianę i koniec frazy (i niepotrzebny przydźwięk na końcu jak już czysta gitara wchodzi). Brakuje naturalnego wyciszenia tylko taka perfidna ucinka jakby dźwięk napotkał ekran wygłuszający.
3. 2:06 - tu się głos załamał i nie brzmi to wcale jak potężny krzyk, tylko krzyk kogoś, kto wchodzi na niemożliwe dla siebie rejestry. Brzmi to komicznie.
4. 2:29 - solówka za cicho. Słyszę tylko jakieś plumkanie, rytmiczna mi zagłusza z basem.
6. 3:08 to samo. Bend niesłyszalny nawet.
7. 3:35 mistrzostwo. Rozpędzamy się, sekcja naparza i nagle ucinamy prawy kanał gitarę przed końcem taktu. Tak po prostu jakby nagle wtyczkę od pieca odłączyć. Aż się za głowę złapałem jak wczoraj słuchałem.
8. 4:55 jęk Paula jakby go od tyłu murzyn zaszedł. Bruce to potrafił wrzasnąć w tym numerze, a nie jęczeć.
9. Nie było punktu piątego.
Na szybko tyle. Na plus - na pewno zwrotki i sekcja w środku (poza cichymi solówkami).
A teraz sobie posłucham prawilnej wersji z A Real Live Dead One.![]()
![]()
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Szkoda, że z Early Days i Somewhere Back in Time nie ma konkretnych wydawnictw koncertowych
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Ja bym nawet okroił do 2000-2005, a i to nie na każdej trasie błyszczał. Np na oficjalnej koncertówce Death on the Road śpiewa tak sobie i o wiele słabiej niż w Rio. Za to w 2005 w Ullevi właśnie śpiewa kapitalnie.
Co do niewydanych albumów live, to największa szkoda, że nie ma nic z Ed Huntour.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Na tych dwóch trasach były najlepsze setlisty pd reunion
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Ok. Rozumiem.
Wracając do tematu, może kolega wypowiedziałby się odnośnie płyt jak wyżej?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Re: Iron Maiden, Killers - mix, mastering, etc.
Kolega pisz na temat.


