Otóż to. Ja może nie jestem wielkim fanem przejmowania pałeczki przez syntezatory (w metalu, bo ogólnie rzecz biorąc tak, wspomniany przez przez Zakka Jean Michel Jarre, czy tony innej wspaniałej elektronicznej muzyki, pamiętam, że była świetna audycja w Trójce kiedyś - Studio El Muzyki i to co tam słyszałem mi mocno przewartościowało gust, ale to już temat na zupełnie inną dyskusję) ale jako tło w muzyce gitarowej sprawdza się wybornie i myślę, że mocno poszerza możliwości co słychać na SiT i Seventh Sonie. Nie tylko zresztą w Maiden, Siwy wyżej wspomniał o "Turbo" Judasów, płyta którą też lubię, a ogólnie rzecz biorąc ich fanem nie jestem.blackmailer pisze: ↑sob lut 29, 2020 11:58 pm No cóż... Dla niektórych jeden instrument więcej to już przegrzewa styki i brakuje mocy obliczeniowejSyntezatory umiejętnie wykorzystane to jest absolutne złoto. Poza poszerzeniem sceny i zazwyczaj nadaniem większej przestrzeni wspaniale wzbogacają brzmienie i można w piosenkach pokazać dużo więcej. To dodatkowy środek wyrazu, który nie musi być tylko tłem, ale również przejmować pałeczkę i poprowadzić naprawdę ciekawe partie.
Bruce Dickinson, heavy metal, syntezatory
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bruce Dickinson, heavy metal, syntezatory
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Bruce Dickinson, heavy metal, syntezatory
Nadal jest i moim zdaniem wciąż bardzo dobra, we wtorki wieczorem, prowadzi red. Jerzy Kordowicz ze świetnym głosem, wnoszącym do tej audycji (co robi też prezentowana tam muzyka) kosmiczną niesamowitość.
Re: Bruce Dickinson, heavy metal, syntezatory
Trzeba będzie posłuchać w takim razie, dość mało słucham Trójki w ostatnim czasie. Całkiwicie zgadzam się że odnośnie red. Kordowicza.Zakkahletz pisze:Nadal jest i moim zdaniem wciąż bardzo dobra, we wtorki wieczorem, prowadzi red. Jerzy Kordowicz ze świetnym głosem, wnoszącym do tej audycji (co robi też prezentowana tam muzyka) kosmiczną niesamowitość.