Daję płycie mocne 8,5 do 9 na 10. Najlepsza płyta Grzegorza i Ceti od wielu, wielu lat. Wreszcie - w całości po polsku
9 numerów, 40 minut muzyki. Czyli bez zbędnego pierdolenia
Ideałem byłoby, jakby całą trasę zrobili w oparciu o polskie kawałki. Dwie pierwsze płyty, Miłość nienawiść śmierć, parę rzeczy z Cienia Anioła, może coś z Turbo. Tak by było, że nie ma Biedronia w Chinach
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Na dzisiaj najbardziej podobają mi się ostatnie dwa utwory: Piętno z fajnym riffem i lekko rozbudowany i spokojniejszy W Dolinie Światła. Najmniej na razie tytułowy. Szybka jazda do przodu, ale czegoś brak. Tak naprawdę od Machiny Chaosu bardziej płyta wciąga.
Dobrze, że płyta jest w starym winylowym standardzie czasowym, a utwory 3-4 minutowe, poza oczywiście ostatnim. Myślę, że płyta ta, mimo, że początek roku, wysoko ustawiła poprzeczkę innym polskim zespołom metalowym. Czyżbym Top 3 2020 PHMPP ?
Teraz niecierpliwie czekam na Turbo, a może ożywi to nurt PHMPP ?
Może i TSA coś wyda po latach posuchy ?
Na Turbo to jeszcze poczekasz. TSA to w zasadzie nie ma, bo to co koncertuje to nie wiem czy można tak nazwać.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Nie, nie zamówiłem. Jest bardzo mało zespołów, które kupuję w ciemno i Grzesio do nich nie należy. Ja wolę wcześniej posłuchać. Nie musi być cała płyta, czasem wystarczy kilka numerów a czasem na żywo. To Ceti będzie musiało poczekać.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Jak słuchałem płyty w salonie, to miałem wrażenie, że zespół gra rozstawiony w przedpokoju. To nie jest zarzut, bo czuć to żywe granie.
Teksty - jak na Ceti - nie są złe.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Mało "przestrzenne" to brzmienie. Instrumenty klawiszowe umiejętnie wpasowane w całość, tak, żeby nie drażniły i za bardzo nie "zmiękczały" brzmienia. Mam wrażenie, że czasami takie ala hammondy Lordowo-Hensleyowe. Jakieś "smaczki" przed ostatnim utworem są. Biorąc pod uwagę upodobania muzyczne Tomasza Targosza pewnie tak miało być. Szkoda tylko, że mimo przyjęcia drugiego gitarzysty i posiadania tak doświadczonego już jak Bartosz Sadura, nie dano im trochę więcej "poszaleć" na gitarach, pomijając brak udziału w kompozycjach tego ostatniego. Nagrywali faktycznie szybko, tylko cztery dni. Ciekawe czy jakieś "odrzuty" z sesji zostały czy nagrali wszystko co mieli ? Ja tam uważam teksty za bardzo dobre, ale nie sprawdzałem czy dokładnie odzwierciedlają to co zapisano. W takim "pośpiechu" jednak jakieś omyłki mogły się zdarzyć.
Najlepszym elementem tego albumu jest Kupczyk i bardzo mnie ciekawi gdzie mógłby zajść dziś gdyby miał obok siebie świetnego kompozytora. Bo jednak brzmienie albumu, teksty i kompozycje to średniawka. I ja naprawdę CETI uwielbiam, ale ostatnie dwie angielskie płyty zjadają najnowszą na śniadanie. Po trzech przesłuchaniach praktycznie nic nie zostaje w głowie, a to największy grzech w Heavy Metalu.
Dziwi mnie panowie, że się... dziwicie. Polskie ekipy z większym stażem nigdy nie były do końca profesjonalne. Turbo w życiu nie zbliżyło się do miana profesjonalnego zespołu, tak samo jest i z Ceti. Ja ten zespół traktuję jedynie jako projekt dla grona znajomych i fanatyków Kupczyka. Płyty, z których nic nie wynika i są zwyczajnie albo słabe, albo poprawne, ale nijakie. Ktoś się spodziewał płyty roku?
Dodatkowo właśnie zobaczyłem, że Teraz Rack dał temu albumowi 5*. Wow. Opis takiej noty powinni zmienić na coś w stylu: 5* - album wydany przez największych dinozaurów rocka lub megalomanów z polskich kvltowych kapel?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
Nie no jak Ozzy dostał 5, to Ceti powinno pewnie dostać z 8
blackmailer pisze:
Dziwi mnie panowie, że się... dziwicie. Polskie ekipy z większym stażem nigdy nie były do końca profesjonalne.
Jeżeli mam wybrać jakieś kapele z polskiej sceny metalowej, które mi się kojarzą z tym słowem, to pewnie byłby to Behemot i NK. Nic z naszych "dinozaurów".
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
sajki pisze: ↑pt lut 28, 2020 2:52 pm
Ktoś jeszcze bierze w ogóle oceny z czasopism muzycznych na serio?
A dwie poprzednie płyty CETI były bardzo fajne.
Teraz Rak to najgorsze pismo w historii szeroko pojętej muzyki rockowej i nie wiem jak ktokolwiek może się przejmować ocenami takich osób jak Weiss czy Jordan Babula. Przecież tam nikt za bardzo metalu nie słucha nawet
Były naprawdę świetne. Czuć było ogień, jazde do przodu, epickość i nawet ten angielski Kupczyka tak nie przeszkadzał. A ta nowa ? No nie przekonuje mnie. Chociaż wiadomo, CETI to tak naprawdę na dziś małej wielkości projekt dla garstki fanów którzy w ilości 100 osób przyjdą na koncert. Też nie ma sensu wymagać nie wiadomo czego, Wacken im nie grozi.
100 osób to i tak wysoki szacunek. Ale to niestety dotyczy (prawie) wszystkich naszych kapel, a już na pewno tych grających klasycznie. Jeżeli chodzi o te poprzednie, to były spoko, słuchało się przyjemnie tylko, że nie bardzo chce mi się do nich wracać. A to już problem. Czegoś mi tam brakuje.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Z jakichś przyczyn CETI nagrało album w języku ojczystym. Decydował zapewne lider czyli GK, być może pod wpływem teścia TT. Nie wgłębiałem się w temat, ale może to być związane z kwestiami dotyczącymi GK, stąd pewnie te podziękowania dla wydawcy i szefowej wydawcy. Za kompozycje, jak wynika z wkładki odpowiadał TT, jedna osoba zajmowała się nagraniami, miksami, masteringiem, a nad całością czuwał jako producent wykonawczy GK.
Były oczekiwania aby CETI nagrało płytę z polskimi tekstami i tak stało. Ja jestem zadowolony. Ich treść to efekt oglądu świata i określonych przemyśleń lidera. Też mi to odpowiada. Lepsze to niż smoki i wiadomo co. Muzycznie. Płyta ma być dla fanów czy dla muzyków ? Każdy ma inne odczucia. Ja recenzję czytam z ciekawości albo przed zakupem płyty. Opinię wyrabiam sobie sam. Czasami różni się po pierwszym przesłuchaniu i po pięćdziesiątym. Fajnie, że płyta niezbyt długa - 37 minut, nie ma za dużo utworów i jest w miarę spójna stylistycznie. Faktycznie za pierwszymi przesłuchaniami wszystko jakby zlewa się w całość. Później jest trochę lepiej. Mi od razu spodobały się Piętno i W Dolinie Światła. Pierwsze dwa z kolei miałem wrażenie, że miały być ostrym otwarciem albumu, aczkolwiek Machina Chaosu trochę bardziej urozmaicona. Poza Czasem już taki trochę inny klimat ma, lekko połamany rytm. Linia Życia bardziej klasycznie i szybciej. Cienie znowu wolniej. Fałszywy Bóg to bardziej hardrockowe brzmienie niż heavymetalowe. Kamienne Piekło znowu szybciej. To tak w ogólności. Brak zapewne bardziej rozbudowanych utworów, zwolnień, przyspieszeń, dłuższych partii solowych gitar, może wysunięcia ich bardziej na pierwszy plan, jakichś urozmaiceń, momentami subtelniejszych linii wokalnych. Jednak kompozytor chciał nagrać utwory krótkie, zwarte i dynamiczne, pasujące do tekstów. Taki wyraz sprzeciwu, niezadowolenia z otaczającej nas rzeczywistości. Tak to odbieram.
Ktoś wrzucił na yt "W dolinie światła", więc skorzystałem z okazji i przesłuchałem kilka razy. Cóż. Pozwolę sobie zacytować kolegę @Zdana z jednej z ostatnich recenzji "może by trzeba posiedzieć i dokończyć te jebane numery". Sorki. Jest tu jakiś pomysł, ale tekst jak dla mnie niedorobiony, gitary nie stwierdzono. No ewidentnie jest jakiś pomysł, w miarę wpadająca w ucho linia wokalu w refrenie, Grzesio nawet brzmi spoko, ale zasadniczo czegoś tu brakuje.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen