Venom
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Venom
Nie prowokuj bo zaraz będzie Vorgel - reaktywacja i znowu bedzie tłumaczenie, pisanie na cztery strony że Venom to nie black metal , Possessed to nie death metal tylko granie podobne do Helloweenoctavarium pisze: ↑ndz mar 08, 2020 4:41 pm Ktoś kiedyś wczesniej pisał że Venom to heavy metal. Owszem na Calm Before the Storm. Czy wcześniejsze ich płyty można porównać do tej? Nie sądzę. Zupełnie inna muzyka. Z resztą mozna porównać każdy inny ówczesny zespół heavy metalowy do Venom i różnica jest spora. To już wyższy poziom ekstremy. Zarówno muzycznie jak i lirycznie
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Venom
Ja bym jednak stopniował, Bathory jest totalnie niesłuchalne, zgadzam się, ale już o Welcome to Hell bym tego nie powiedział. Prymitywne tak, ale da się tego słuchać.Kevin18 pisze: ↑ndz mar 08, 2020 5:21 pmNo tak w sumie to coś w tym jest. Na tej samej zasadzie postrzegam pierwsze płyty Bathory. Rozumiem że KULT i w ogóle, ale z perspektywy muzycznej to tego nie da się słuchać. Przy tym ile dziś dobrej muzyki jest na rynku, to zmuszanie się do słuchania Venom uważam za marnotrawienie czasu.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz mar 08, 2020 5:15 pm Dla mnie Venom jest niesłuchalną, amuzyczną, totalnie nieprzyswajalną hałaśliwą chu#$$$*&%wizną, stworzoną przez 3 kolesi, którzy tak naprawdę gówno potrafili grać. Trafili na dobrą koniunkturę, pomógł im przypadek i szokujący w tamtych czasach image. I tyle.
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak taka muzyka może się podobać, no ale różne są gusty.
A Calm Before the Storm ma parę niezłych partii gitar, ale poza tym to jednak nieporozumienie. Nie to brzmienie, nie ten wokal na te kompozycje. Ale kilka solówek lubię.
Re: Venom
Moim problemem z CBTS nie jest styl, a jakość. Bo erę Dolana lubię, z naciskiem na Prime Evil, a przecież to zupełnie inne granie. Tej płycie zabrakło kogoś, kto powiedziałby "stop, trzeba to zmodyfikować". Patrząc na historię Jadu i ich ówczesną sytuację nic dziwnego, że tak się nie stało.
@Dzosef, a co myślisz o Blood Fire Death? To już nie ten brudny blackowy Bathory, który nie każdemu musi się podobać, a już naprawdę fajne granie z rozmachem, miejscami trącące Slayerem. IMO wybitny krążek.
@Dzosef, a co myślisz o Blood Fire Death? To już nie ten brudny blackowy Bathory, który nie każdemu musi się podobać, a już naprawdę fajne granie z rozmachem, miejscami trącące Slayerem. IMO wybitny krążek.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Venom
Bathory z epoki wikińskiej jest wybitny. Prawdziwa potęga, barbarzyńskie brzmienie, klimat mroznej północy, Into Glory Ride ! Bathory przed tym okresem - > Asłuchalna prymitywna sieczka z garażowym brzmieniem.Schizoid pisze: ↑ndz mar 08, 2020 7:55 pm Moim problemem z CBTS nie jest styl, a jakość. Bo erę Dolana lubię, z naciskiem na Prime Evil, a przecież to zupełnie inne granie. Tej płycie zabrakło kogoś, kto powiedziałby "stop, trzeba to zmodyfikować". Patrząc na historię Jadu i ich ówczesną sytuację nic dziwnego, że tak się nie stało.
@Dzosef, a co myślisz o Blood Fire Death? To już nie ten brudny blackowy Bathory, który nie każdemu musi się podobać, a już naprawdę fajne granie z rozmachem, miejscami trącące Slayerem. IMO wybitny krążek.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Venom
Nie jestem tak radykalny w ocenie płyt Quorthona. The Return jest dla mnie naprawdę fajne i to w sumie chyba pierwszy album, który mogę nazwać pełnokrwistym black metalem. Jedynka to jednak wariacje na temat Venom, czego zresztą sam zainteresowany się wypierał, ale trudno to negować.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Venom
Jest lepiej, ale dla mnie Bathory zaczyna się na Twillight, gdzie Quorthron słusznie zaczął kopiować Manowar i gdyby nie słaba produkcja to byłby kozacki epic metal.Schizoid pisze: ↑ndz mar 08, 2020 7:55 pm Moim problemem z CBTS nie jest styl, a jakość. Bo erę Dolana lubię, z naciskiem na Prime Evil, a przecież to zupełnie inne granie. Tej płycie zabrakło kogoś, kto powiedziałby "stop, trzeba to zmodyfikować". Patrząc na historię Jadu i ich ówczesną sytuację nic dziwnego, że tak się nie stało.
@Dzosef, a co myślisz o Blood Fire Death? To już nie ten brudny blackowy Bathory, który nie każdemu musi się podobać, a już naprawdę fajne granie z rozmachem, miejscami trącące Slayerem. IMO wybitny krążek.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Venom
Jak tak czytam rzeczy typu "po co słuchać Venom skoro obecnie jest dużo lepiej grających zespołów" to normalnie odpadam
Przecież w takim graniu kompletnie nie chodzi o super przyjazną dla ucha jakość, wyjebaną w kosmos produkcję czy sprzedaż. Jak ja mam słuchać jakiegoś nocnego kochanka czy scream makera a wrócić sobie do pierwszych Venomów to przeca wiadome co wybiorę. W Venom chodziło o charakter gry, punkowy bunt w tym wszystkim, szokowanie (w tamtych latach) i prędkość gry. Jako że sam najbardziej siedzę w szeroko pojętym Speed Metalu, uważam Venom za nieodłączną część tej muzyki i jak słyszę takie Heaven's on Fire to sam się łeb telepie do nadupcania. Ale no ja też rozumiem że osoby które na codzień siedzą w muzie pokroju Dream Theater nie pojmą do końca kultu Venom wśród ich fanów.
Re: Venom
Rozumiem że dla ciebie wybór istnieje tylko pomiędzy prymitywnymi produkcjami Venom a gównem pokroju Scream Maker czy Nocny Kochanek ? Współczuje.Daveastate pisze: ↑pn mar 09, 2020 8:41 am Jak tak czytam rzeczy typu "po co słuchać Venom skoro obecnie jest dużo lepiej grających zespołów" to normalnie odpadamPrzecież w takim graniu kompletnie nie chodzi o super przyjazną dla ucha jakość, wyjebaną w kosmos produkcję czy sprzedaż. Jak ja mam słuchać jakiegoś nocnego kochanka czy scream makera a wrócić sobie do pierwszych Venomów to przeca wiadome co wybiorę. W Venom chodziło o charakter gry, punkowy bunt w tym wszystkim, szokowanie (w tamtych latach) i prędkość gry. Jako że sam najbardziej siedzę w szeroko pojętym Speed Metalu, uważam Venom za nieodłączną część tej muzyki i jak słyszę takie Heaven's on Fire to sam się łeb telepie do nadupcania. Ale no ja też rozumiem że osoby które na codzień siedzą w muzie pokroju Dream Theater nie pojmą do końca kultu Venom wśród ich fanów.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Venom
Nie, to były przykłady. Jak dla mnie zespoły obecnie grające na scenie nie mają brzmienia którym bym mógł zastąpić Venom z pierwszych płyt
Re: Venom
Ekhem! Proponuję posłuchać choćby takiego MidnightDaveastate pisze: ↑pn mar 09, 2020 11:59 amNie, to były przykłady. Jak dla mnie zespoły obecnie grające na scenie nie mają brzmienia którym bym mógł zastąpić Venom z pierwszych płyt![]()
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Venom
Znam! Słucham! Jest sporo zespołów które biorą to co dał Venom i robią swoje wersję tego w innym, często lepszym brzmieniu i produkcji (choćby taka Omega), ale nie oznacza to że zrezygnuję z Venom bo żaden zespół mi w pełni (nawet w połowie hehe) ich nie zastąpi
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Venom
Dokładnie tak B) i nic nie stoi na przeszkodzie w słuchaniu po równo i klasyki i nowości
Re: Venom
Nowy album Venom (tego "Inc.", czyli prawdziwszego) "There’s Only Black" wyjdzie 23 września.
Nowy kawałek: https://www.youtube.com/watch?v=GZGA9HZNT0I
Nowy kawałek: https://www.youtube.com/watch?v=GZGA9HZNT0I
-
GuardianOfMetal
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: pt gru 16, 2022 10:56 am
Re: Venom
Black Metal i Welcome to Hell, nie ma lepszej muzyki do wkurwiania sąsiadów, buahahaha.
Six six six, the number of the beast
Hell and fire was spawned to be released
29 kwietnia 1927 urodził się ON!
Hell and fire was spawned to be released
29 kwietnia 1927 urodził się ON!
Re: Venom
Niestety bardzo słabe informacje ze strony Mantasa...
W obliczu tego jeszcze bardziej cieszę się, że udało mi się zobaczyć Venom Inc. w Kutnie 5 lat temu i jeszcze bardziej zły jestem na to, że Left Hand odwołał koncert w Krakowie, który - jak pokazał czas - był ostatnią szansą na zobaczenie zespołu z Mantasem w składzie.
Greetings my friends,
The last few months have been incredibly difficult on every level and to cap it all only a few days ago one of my most beloved cats, Spooky, passed away in front of me after a short but very aggressive illness. I was with him every step of the way.
After I suffered the second heart attack the outpouring of love and concern from you guys via a multitude of messages and calls has been overwhelming and a simple thank you seems so insignificant.
So my friends it is now time to address the situation.
I wish to inform you all that I will not be returning to Venom Inc.
Obviously my health and wellbeing are of paramount importance to myself and my family, however, there are also more personal issues which have influenced my decision.
To be absolutely clear, I will not be appearing at any advertised shows.
On a far more positive note there is new music and a return to social activity on its way.
As I have said so many times, music is my therapy, my release and my connection with all of you who have supported me over the years and for that I am eternally grateful.
So here’s to Cats and Heavy Metal.
I will see you all soon my friends,
Much love and respect,
Jeff.
mantas.website
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Venom
Kurde, to zaskoczył tymi przyczynami personalnymi. Może z Dolanem ciężko się dogadać jednak.
No to co, reunion z Cronosem i Abaddonem? Pomarzyć można.
BTW, wypadałoby w takiej sytuacji zmienić nazwę zespołu. Może powrócić do M-Pire of Evil.
No to co, reunion z Cronosem i Abaddonem? Pomarzyć można.
BTW, wypadałoby w takiej sytuacji zmienić nazwę zespołu. Może powrócić do M-Pire of Evil.
Re: Venom
Na reunion oryginalnej trójcy nie ma co liczyć, a Venom Inc. będzie działał dalej pod dotychczasową nazwą.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller