Solówki Maiden - kto , kiedy.

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 4432

Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Deleted User 4432 »

Mam lekki problem z rozpoznawaniem solówek tzn czy gra Adrian czy Dave. Czy posiada ktoś na przykład jakąś rozpiskę kto gra solówkę w danym utworze ?
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: vyrus »

To mnie zdziwiłeś, przecież to tak odmienne style, że już po pierwszych kilku dźwiękach wiadomo kto gra. Rozpiski takiej nie widziałem ale jak masz pytania dot konkretnych kawałków to pisz.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Nomadosław »

Tu masz rozpiskę wszystkich utworów Iron Maiden.
Wchodzisz w album i w tekstach jest podział solówek.

http://www.ironmaidencommentary.com/

Dodatkowo można tu znaleźć wiele ciekawych informacji odnośnie utworów, czasami komentarz muzyków oraz szczegółową statystykę tras koncertowych a nawet takie ciekawostki jak wygląd biletów na poszczególne koncerty. Setki godzin na tej stronie przesiedziałem, oficjalna się nie umywa ;)
Deleted User 5490

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Deleted User 5490 »

Dave gra bardziej "lejącym się" dźwiękiem, bo przeważnie sola wykonuje używając przetwornika przygryfowego dającego taki właśnie tłusty, gruby, okrągły i ciągnący się dźwięk, większość jego solówek oparta jest na tzw. szybkich hammer on/pull offach i ogólnie legato czyli po prostu za jednym uderzeniem kostki mamy kilka zmian opalcowania i zmieniających się przez to dźwięków. Sola Dave'a są tak charakterystyczne, że nie sposób ich nie rozpoznać.
Adrian dla odmiany częściej używa przetwornika przymostkowego, który dla odmiany daje ostrzejsze brzmienie, jego gra solowa jest bardziej zróżnicowana od gry Dave'a przez co również jest rozpoznawalny :). Więcej ostrzej kostkowanych przebiegów, flażolety(piski), bardziej rwane, bardziej skomplikowane rytmicznie przebiegi melodyczne. Nie sposób ich nie odróżnić.
Deleted User 4432

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Deleted User 4432 »

Dzięki wszystkim za info . Nomadosław - stronę znam ale na śmierć o niej zapomniałem - jest tu wszystko czego potrzebuję . Postanowiłem sobie przeanalizować dyskografię Maiden pod kątem solówek , a ze słuchem muzyczym u mnie kiepsko mimo iż sam gram na wiośle. Nie wiem czy jestem jakimś ewenementem ale ciężko mi po pierwszych kilku sekundach wskazać kto gra mimo żę wałkuję te płyty już dekadę .
manfred
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 2
Rejestracja: pt cze 26, 2020 8:41 pm

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: manfred »

Posłuchał bym chętnie samych solówek w jednym ciągu :-) Ale chyba nikt nie wpadł na taki pomysł
Deleted User 2259

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Deleted User 2259 »

Poszukaj na yt jest moze taki mix, ja kiedyś zgrywałem sobie na kasety z wiezy wszystkie solówki Pietruchy palce lizac.
Deleted User 2259

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Deleted User 2259 »

The Ultimate Iron Maiden Guitar Solo Megamix (Five-hour Compilation)

https://www.youtube.com/watch?v=2GfXynFPzIA

jakby ktoś jeszcze chciał <bez TBOS>
manfred
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 2
Rejestracja: pt cze 26, 2020 8:41 pm

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: manfred »

Dzięki serdeczne
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Siwy »

ej a tak właściwie, to wiadomo jak wygląda w zespole proces twórczy właśnie w kwestii solówek? czy to wygląda tak, że jest gotowy zarys utworu i wtedy gitarzyści dopisują swoje partie solowe? Jeżeli autorem utworu jest któryś z gitarzystów, to rozumiem, że automatycznie wpisuje przynajmniej swoje solo? Czy jednak jest tak, że osoba/osoby piszące dany kawałek od razu dają propozycje całości, wraz z rozpisanymi solówkami gitarowymi?
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Vorgel »

Dave Murray w wywiadzie z 1995 roku powiedział, że motyw solówki pojawia się nagle i trzeba wczuć się w odpowiedni nastrój, rozumiem, że on solówki w dużej mierze improwizuje. Solówki Adriana wydają się komponowane.
Deleted User 5490

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Deleted User 5490 »

W ostatnich latach Dave improwizuje raczej z marnym skutkiem. Jakie ma on pole do popisu w improwizowaniu przy tak wąskim zakresie używanych technik? Prawie żadne. Przecież większość jego solówek to te same patenty od lat. Kiedyś jego sola podobały mi się najbardziej, ale to było w czasach młodości, kiedy byłem gówniarzem a Maiden byli na etapie przed odejściem Bruce'a. Niedaleko później okazało się, że Dave solówkowo się wyczerpał i tkwi w stagnacji do dziś, kiedy Adrian stale się rozwija i ciągle coś ma muzycznie do powiedzenia. Teraz Adrian też improwizuje na bazie szkieletu solówek jakie wypracował i to jest najlepsze, bo jesteś cały czas w klimacie. Dave mieli niczym maszynka do mięsa swoje patenty z lat 80tych, bo zastygł w tym dekadę później i nie potrafi się z tego uwolnić. Może nie chce. Jego improwizacje są kiepskie, a czasem urywa mu się wątek. Najbardziej muzycznie bezpłodny gitarzysta Maiden ostatnich 20 lat.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4285
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: Geri666 »

Pierre Dolinski pisze: ndz sie 16, 2020 4:33 pm W ostatnich latach Dave improwizuje raczej z marnym skutkiem. Jakie ma on pole do popisu w improwizowaniu przy tak wąskim zakresie używanych technik? Prawie żadne. Przecież większość jego solówek to te same patenty od lat. Kiedyś jego sola podobały mi się najbardziej, ale to było w czasach młodości, kiedy byłem gówniarzem a Maiden byli na etapie przed odejściem Bruce'a. Niedaleko później okazało się, że Dave solówkowo się wyczerpał i tkwi w stagnacji do dziś, kiedy Adrian stale się rozwija i ciągle coś ma muzycznie do powiedzenia. Teraz Adrian też improwizuje na bazie szkieletu solówek jakie wypracował i to jest najlepsze, bo jesteś cały czas w klimacie. Dave mieli niczym maszynka do mięsa swoje patenty z lat 80tych, bo zastygł w tym dekadę później i nie potrafi się z tego uwolnić. Może nie chce. Jego improwizacje są kiepskie, a czasem urywa mu się wątek. Najbardziej muzycznie bezpłodny gitarzysta Maiden ostatnich 20 lat.
Na żywo jest jeszcze gorzej bo swoje legato wspiera przesadnym delayem i to jego brzmienie bardzo się rozlewa. Trzeba posłuchać Flight 666 czy np Death on the road żeby to zauważyć.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: IgorW »

Miałem podobne odczucia co do Murraya - gdy zaczynałem słuchać zespołu od TXF i LAD to zakochałem się w stylu Dave'a, był błyskotliwy i fenomenalny. Potem nauczyłem się doceniać H i stał się moim ulubionym gitarzystą w ogóle, na długie lata. Oczywiście, zdawałem sobie sprawę, że w historii rocka i metalu jest dużo bardziej wpływowych muzyków i Adriana raczej trudno wymienić w jednym szeregu obok Schenkera, Blackmore'a, Page'a, Vaia czy Van Halena, ale zupełnie nie w tym rzecz. W sposobie budowania fraz, osadzeniu ich na takim trochę pływającym rytmie, to że dźwięki czasem wypadały mu jakby z zaskoczenia, niby wiadomo w jakim kierunku zmierzał, ale równie dobrze mógł wrzucić zaraz coś niespodziewanego... było coś w tym magicznego. Solówki IM to chyba głównie pentatonika ograna do bólu, ale obaj panowie potrafili w latach 80 robić z tego czary. H był dla mnie mistrzem, choć technicznie sprawniejszy był zawsze Dave (co w sumie mało istotne, bo to nie wyścigi).

Dziś widzę to tak, że solówki mocno straciły na znaczeniu w muzyce IM. Na płytach po reunion niewiele jest takich, które zapadają w pamięć. Często są schowane w miksie, choć bywają wyjąki - na BOS słychać je głośno i wyraźnie, skądinąd dla mnie to najlepiej brzmiący krążek grupy po powrocie.

Przez ostatnie lata też zauważyłem wspomniany spadek formy Murraya, chociaż przyznać też muszę, że w Krakowie w 2018 rokj był zajebisty. Również trochę mniej mi się podoba gra Adriana, choć super, że stara się ciągle przemycać do swojej gry coś nowego. Jednak przeważnie nie zadowala mnie jego brzmienie - bywa jakieś takie nienaturalnie skompresowane i przekombinowane. Co mówił nie raz w wywiadach, po powrocie do zespołu, mając Murraya i Gersa grających dość szybko i dużo, Adrian świadomie skupił się na dolnym paśmie i partiach rytmicznych. Możliwe, że to właśnie dlatego w jego solówkach wydaje mi się być teraz mało przestrzeni, brakuje klimatu jak z kawałka Powerslave czy Stranger in a strange land. Może to też kwestia Shirleya, co zaraz wyjaśnię. Najpierw zaznaczę, że ja z nim nie mam problemu, według mnie produkuje płyty IM fajnie i na pewno nie wbrew wizji zespołu (a przynajmnjej Harrisa) - w jedynym wywiadzie przyznał kiedyś, że odciążenie brzmienia z heavy metalowej żylety ala lata 80 do bardziej hard rockowego charakteru wynikało z tego, że jakoś tych 3 gitarzystów grających ciągle trzeba w paśmie upchnąć. Niemniej jednak H mówił kiedyś, że Kevin lubi podchodzić do nagrywania solówek spontanicznie i nie zostawia dużo czasu na ich komponowanie, co Adriana frustruje. Możliwe więc, że na mniejszą zapamiętywalność solówek IM teraz wpływa kilka czynników - styl pracy producenta, współbrzmienie 3 gitatzystów, zmiana charakteru muzyków.

Przez lata za to doceniłem Gersa - świetny kompozytor i bdb gitarzysta, którego styl mocno inspirowany jest Blackmorem. Zarówno w uwielbieniu do popisów i improwizacji jak i ... związanej z tym lekkości w trzymaniu się rytmu ;)

Wracając do Murraya, to jednak trzeba oddać mu cześć - w pierwszych latach istnienia grupy "Blonde Bomber" był jej wizytówką, na językach wszystkich :)

Swoją drogą, kilka dni temu pojawiła się plota, że H nagrał coś z Richie Kotzenem. Pamiętam, jeszcze kilka miesięcy temu mówiono o kawałkach z Bernie Mardsenem, więc może to jakiś szerszy projekt. H powiedział, że nagrał coś z pewnym gitarzystą i wokalistą gdzie sam udziela się na gitarze i śpiewa, ale nie może na razie zdradzić o kogo chodzi. Niemniej jednak, jak ktoś śledzi instagram H, jego żony a także Richiego oraz jego partnerki, to w ostatnich miesiącach przed pandemią ta czwórka spędzała ze sobą mnóstwo czasu i się z tym specjalnie nie kryła. Możliwe, że coś w tym więc jest.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Solówki Maiden - kto , kiedy.

Post autor: erosinho »

Ostatnie dwie płyty pod kątem solówek ( i nie tylko) wypadają bardzo słabo, na AMOLAD jeszcze kilka fajnych można odszukać. Generalnie jak nie mają pomysłu na fajne sola to po kiego czorta je na siłę wrzucać? W takim If Eternity nie ma takiej "klasycznej " solówki i jest o.k. a numer jeden z lepszych o ile nie najlepszy na BoS.
ODPOWIEDZ