gumbyy pisze: ↑śr lip 15, 2020 10:39 pm
Jakie dwa studyjniaki? Znowu ktoś chlapnął i inni podchwycili? Zaraz stuknie 5 lat od pramiery TBOS (a o następcy nic nie słychać), a TFF skończy 10 latek... Takie tempo pracy mają obecnie panowie z IM.
Cieszmy się, jeśli chociaż jeszcze jeden wydzadzą Przypominam, że kiedyś Final Frontier miał być ostatnim albumem.
gumbyy pisze: ↑śr lip 15, 2020 10:39 pm
Jakie dwa studyjniaki? Znowu ktoś chlapnął i inni podchwycili? Zaraz stuknie 5 lat od pramiery TBOS (a o następcy nic nie słychać), a TFF skończy 10 latek... Takie tempo pracy mają obecnie panowie z IM.
Cieszmy się, jeśli chociaż jeszcze jeden wydzadzą Przypominam, że kiedyś Final Frontier miał być ostatnim albumem.
Ja wielkiego ciśnienia na nowy album nie mam. Wiadomo, kupię, posłucham, zrecenzuję itp. Niestety spodziewam się, że będzie na poziomie dwóch ostatnich, które niezbyt mi podeszły. I stoją sobie na półce rzadko słuchane...
Invader - najbardziej lubię muzykę tzw. ciężką, mocny rock/metal. Innej też czasem posłucham, ale już bardzo wybiórczo. Z kolei jeśli chodzi o odmiany muzyki metalowej, to nie słucham tych gatunków, gdzie jest charakterystyczny typ wokalu - niezrozumiale wyśpiewane słowa (w death czy black metalu chyba taki jest, ponadto bodajże growl). Nie jestem zbyt dobry w szufladkowaniu muzyki (czasem nawet nie bardzo rozumiem niektórych podziałów i różnic), ale u mnie wszystko w utworze muzycznym musi się zgrać: typ/barwa głosu i sposób śpiewania (przykład: odpowiada mi wokal Dickinsona, natomiast bardzo długo trwała akceptacja wokalu Halforda - jego falsetu), melodie (warstwa wokalna i instrumentalna), instrumentarium (mocna, dosadna perkusja, a nie takie lekkie pych pych pych; ciężkie, wyraziste, mocne, grube brzmienie gitary jak choćby w utworze Lochness Judasów; inny przykład - mniej lubię brzmienie gitar z pierwszych dwóch płyt Ironów, natomiast wolę bardziej wyraziste, mocne, cięższe granie z późniejszych płyt - nie wiem czy to różne brzmienie to jest efekt postępu technicznego), no i inne smaczki (ciekawe dodatki instrumentalne, dobre solówki gitarowe, zmiana tempa, harmonie gitarowe, wyciszenia i zwolnienia w utworach). Tak to mniej więcej wygląda, trudno mi dokładnie wyrazić :-)