40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Post autor: Geri666 »

MaidenFan pisze: pt kwie 17, 2020 5:23 pm Generalnie oprócz koszulek trasowych to bardzo słaby mają ten merch koszulkowy według mnie. Fajnie, że chociaż Edek pierwszy, a nie remasterowany.
Zgadzam się - jest słabo. Dlatego koszulki kupuję tylko na trasie. Raz, że uinikaty, dwa, że fajne wzory i pamiątki :)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Post autor: blackcocker »

Akurat na LOTB były imo bardzo średnie wzory. Jedna koszulka mi się podobała, ale i tak nie jakoś super wybitnie. KIEDYŚ TO BYŁY KOSZULKI (ME 2k14 <3)
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 5490

Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Post autor: Deleted User 5490 »

Szczerze. Mi o wiele fajniej słucha się Prowler i Charlotte The Harlot z 88 roku, wydane na singlach z tamtego okresu, niż oryginał sprzed 40 lat.
Python
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 847
Rejestracja: wt lut 18, 2014 3:54 pm
Skąd: Wrocław

Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Post autor: Python »

Wyglądają jak te nadruki z allegro za 35zł. Okropne.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Post autor: Geri666 »

Pierre Dolinski pisze: sob kwie 18, 2020 11:22 am Szczerze. Mi o wiele fajniej słucha się Prowler i Charlotte The Harlot z 88 roku, wydane na singlach z tamtego okresu, niż oryginał sprzed 40 lat.
Oryginał ma jednak coś w sobie. Jest spójny i surowy. Można go wciągnąć nosem jako całość. Przejścia jakie jak Transylvania -> Strange World robią bardzo dobrą robotę. Killersów natomiast po dziś dzień nie mogę łyknąć na raz w całości.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden

Post autor: Siwy »

https://youtu.be/XYczQOvVKpY?t=534

z pozdrowieniami dla kol. Lochniwara czy jak mu tam ;)
ODPOWIEDZ