Najbardziej zmarnowane zespoły
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Nawet nie wiem czy się nie zgadzam z Vorgelem bo zupelnie go nie rozumiem
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
No ale nie udało się zdobyć platyny a to jest w muzyce rockowej najważniejsze. Łukasz no co ty ? zapomniałeś
Też cięzko mi w to uwierzyć. Miernota bez platyny w topie ?octavarium pisze: ↑pt sie 07, 2020 9:14 pmZespół bez platynowej a nawet złotej płyty w Twoim top? Niemożliwe......
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Pozwolę sobie odświeżyć temat, bo ciekawy.
Takim zmarnowanym zespołem jest zdecydowanie Dissection: 2 fantastyczne, wręcz kanoniczne dla black metalu LP, potem przymusowa przerwa, po przerwie bardzo kontrowersyjny Reinkaos w konwencji melo-death (dla wielu asłuchalny, subiektywnie dałbym 10/10). Kto wie, co by jeszcze nagrali, jeżeli Jon nie uciekłby z tego świata, żeby się przywitać z Cthulhu. Z drugiej strony, gdyby nie był aż takim pojebem, może nie stworzyłby tak wspaniałej muzyki.
Poza tym Toxik - dwie genialne płyty w latach 80 (obie 9/10) i cisza na długie lata a po powrocie tylko mocno średnia EPka.
A z nowych - dużo wskazuje na to, że takim zmarnowanym zespołem z wielkim potencjałem będzie np. Vektor, niestety.
Takim zmarnowanym zespołem jest zdecydowanie Dissection: 2 fantastyczne, wręcz kanoniczne dla black metalu LP, potem przymusowa przerwa, po przerwie bardzo kontrowersyjny Reinkaos w konwencji melo-death (dla wielu asłuchalny, subiektywnie dałbym 10/10). Kto wie, co by jeszcze nagrali, jeżeli Jon nie uciekłby z tego świata, żeby się przywitać z Cthulhu. Z drugiej strony, gdyby nie był aż takim pojebem, może nie stworzyłby tak wspaniałej muzyki.
Poza tym Toxik - dwie genialne płyty w latach 80 (obie 9/10) i cisza na długie lata a po powrocie tylko mocno średnia EPka.
A z nowych - dużo wskazuje na to, że takim zmarnowanym zespołem z wielkim potencjałem będzie np. Vektor, niestety.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Toxika nie nazwałbym zmarnowanym zespołem. Wierzę, że są bandy i artyści, którzy nie muszą wydawać latami dobrych płyt, żeby się gdzieś tam w historii zapisać. Toxik strzelił dwa razy i dwa razy trafił w samo 10, nie ma co tu więcej gadać. Dla mnie odgrzewanie tej nazwy i próba jakichkolwiek reaktywacji/rerecordów/chujówmujów jest bezcelowa i zażyna legendę
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Ale ja nie twierdzę, że to Toxik to zmarnowany zespół, bo nie nagrał nic wielkiego po powrocie. Na to ciężko było liczyć, bo takie powroty częściej kończą się spektakularną klęską niż sukcesem. Natomiast po tych 2 świetnych strzałach, czyli w swoim prime w latach 80/na początku 90, w teorii mogliby nagrać jeszcze co najmniej jeden lub kilka niezłych albumów, bo bardzo duży potencjał był. Gdyby po "Think This" wypuścili thrashowego odpowiednika "Senjutsu", możnaby uznać, że się wypalili, ale nic takiego nie nastąpiło.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Ja z kolei wytypuję Heaven's Gate. Ich pierwszy materiał to bardzo dobry niemiecki heavy/speed metal ale dwójka to IMHO jeden z absolutnie NAJLEPSZYCH albumów w temacie heavy metalu ogólnie. Pod względem kompozycji, brzmienia etc. to absolutny top topów. Wszystko na tej płycie gra na 120%. Niestety potem jest zjazd potężnie w dół - następne albumy to chybione kombinowanie stylistyczne, jakieś numery dla śmiechu, dziwne wycieczki w progres etc.
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Dla mnie takim zmarnowanym zespołem jest Necrophagist. Aż się prosiło, żeby po Epitaph pociągnąć temat, ale Muhammed Suicmez woli być inżynierem w BMW 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Magna Carta Cartel
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Paradoksalnie The Who. Wiem, że to kompletnie inna bajka od typowo zmarnowanych zespołów, ale mogli osiągnąć więcej. Gdy brali się za rocka szły tak mocne strzały jak Pindball Wizard, Bargain, 5:15 czy Who Are You? Z takim wokalistą jak Roger Daltrey, z takim gitarzystą jak Townshend i taką sekcją rytmiczna można było zdziałać więcej. Pindball Wizard to jest zresztą kawałek, który absolutnie wyprzeda swój czas. To był rok 1969 r. a oni tu dali patenty, które będzie Queen uskuteczniał dopiero za parę lat (i wiele osób nazwie to rewolucją w muzyce). Dużo osób kojarzy ich z jednego, wczesnego hitu My Generation a to taki prosty, głupkowaty utworek tak naprawdę. Wadą The Who była zbytnia, że tak powiem otwartość muzyczna. Czasem zapętlali się w jakieś muzyczne głupotki, dziwactwa zamiast odpowiednio przywalić.
Nie wiem jak jest na zachodzie, ale w Polsce o ile o Deep Purple, Led Zeppelin czy Queen mówi się bardzo dużo, o The Who praktycznie w ogóle.
Nie wiem jak jest na zachodzie, ale w Polsce o ile o Deep Purple, Led Zeppelin czy Queen mówi się bardzo dużo, o The Who praktycznie w ogóle.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Ashbury. Zaledwie trzy albumy w śmiesznych odstępach czasowych. Gdyby po genialnym debiucie poszli za ciosem to dziś byliby household name, a nie znaną garstce ludzi ciekawostką.
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
DT od początku istnienia
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Virgin Steele pod względem komercyjnym.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Dla mnie Anathema . Chyba nikt nie spiepszył swojej kariery tak jak oni
-
Deleted User 8263
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
King Crimson - nikt nie rzuca fantow
Rolling Stones - trzeba mieć farta z dipem albo dużo kasy żeby zlapac fanty
The Beatles - nie żyją więc nie da się nic zlapac
Cała muzyka klasyczna: jak idziesz na koncert to nawet jednego trojkata nie dadzą fanom tylko se ida
Rolling Stones - trzeba mieć farta z dipem albo dużo kasy żeby zlapac fanty
The Beatles - nie żyją więc nie da się nic zlapac
Cała muzyka klasyczna: jak idziesz na koncert to nawet jednego trojkata nie dadzą fanom tylko se ida
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Oj... Już tęsknię za Thorgalem!
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Nawet nie 12H od wysiadki, a juz wpadło trochę koleżeńskich tribute postów. Na takie "pożegnanie" trxeba sobie zasłużyć! 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Najbardziej zmarnowane zespoły
Prawda... Tylko pozazdrościć legacy 

