Amatorką zajechało przy Crystal Mountain, ale koncert sympatyczny. Szkoda, że nie udało mi się nigdy zobaczyć Death na żywo, ale polski fan w sumie nie miał na to wiele szans.
Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Death
Widziałem Death na żywo, chyba w grudniu 1990 r. w Spodku. Grali przed Kreatorem, tylko że... bez Schuldinera, ze względu na potężne kłótnie w zespole. Mało co z ich gry pamiętam, jedynie ścianę dźwięku, nie bardzo mi to podeszło. W końcu wszyscy przyszli wtedy głównie na Kreatora, który właśnie ogrywał materiał z "Coma Of Souls".
Death dla siebie odkryłem dopiero wraz z płytą "Human" - pierwsza moja kaseta licencyjna zakupiona - pamiętam dokładnie - za 38 tysięcy
Death dla siebie odkryłem dopiero wraz z płytą "Human" - pierwsza moja kaseta licencyjna zakupiona - pamiętam dokładnie - za 38 tysięcy
Re: Death
Czyli nie widziałeś Death na żywo :-) O tym pisałem, zagrali w Polsce raz i to bez Chucka, czyli jakby nie zagrali.
Ja poznałem Death jeszcze w podstawówce, gdzieś około 1993 r. Kaseta (pirat, a jakże) z Leprosy. Pierwsza kaseta kupiona tuż po premierze (już oryginał) to Symbolic, w Zakopcu na Krupówkach był taki fajny sklep, nie pamiętam nazwy.
Ja poznałem Death jeszcze w podstawówce, gdzieś około 1993 r. Kaseta (pirat, a jakże) z Leprosy. Pierwsza kaseta kupiona tuż po premierze (już oryginał) to Symbolic, w Zakopcu na Krupówkach był taki fajny sklep, nie pamiętam nazwy.
Re: Death
Death miałem przyjemność widzieć aż trzy razy. Pierwszy co prawda był bez Chucka w Spodku przed Kreatorem w 1990 i później dwa razy na Metalmanii. Występ w 1993 uznałbym za najlepszy. Głównie przez to że była to jedna z moich najlepszych Metalmanii jakie zaliczyłem. Death, Carcass, Cannibal Corpse, Kat, Messiah, Therion na jednej scenie. Niesamowity skład i każdy występ super
Re: Death
Tak z ciekawości, te wypowiedzi pochodziły od byłych członków zespołu, czy to chodziło o jakieś inne kwestie? Tak jak powiedziałeś, teraz są same pozytywne opinie i takie negatywne rzeczy to dla mnie nowość i ciekawostka trochę.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19513
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Death
Tak, od byłych muzyków, którzy przewinęli się przez Death. Nie pamiętam już każdej sytuacji opisywanej z osobna, ale na pewno James Murphy, Terry Butler i Sean Reinert mówili na przestrzeni lat w różnych wywiadach (Murphy i Reinert na pewno w którymś ze starych Metal Hammerów) o tym, że Chuck był ciężkim człowiekiem do współpracy. Kiedyś jak wpadnie mi coś w ręce, to przepisze, bo nie chce mi się teraz szukać w stosach gazet tych wywiadów
Oczywiście po śmierci Chucka James Murphy trochę zmienił swoje zdanie. Chociaż nie wiem czy akurat sama śmierć o tym zdecydowała, ale może po prostu z biegiem lat trochę sobie panowie odpuścili.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Death
Sądzę, że Reinert też z czasem nie patrzył źle na Chucka, biorąc pod uwagę, że później grał koncerty z Death to AllLukaSieka pisze: ↑śr gru 22, 2021 10:32 pmTak, od byłych muzyków, którzy przewinęli się przez Death. Nie pamiętam już każdej sytuacji opisywanej z osobna, ale na pewno James Murphy, Terry Butler i Sean Reinert mówili na przestrzeni lat w różnych wywiadach (Murphy i Reinert na pewno w którymś ze starych Metal Hammerów) o tym, że Chuck był ciężkim człowiekiem do współpracy. Kiedyś jak wpadnie mi coś w ręce, to przepisze, bo nie chce mi się teraz szukać w stosach gazet tych wywiadów.
Oczywiście po śmierci Chucka James Murphy trochę zmienił swoje zdanie. Chociaż nie wiem czy akurat sama śmierć o tym zdecydowała, ale może po prostu z biegiem lat trochę sobie panowie odpuścili.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Death
Oto dziś mamy 35. rocznicę wydania "Scream Bloody Gore". Rejoice!
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Death
Ja pierdole jakie to było dobre!!!!!
Jak na fest piekny dzwiek, panowie muzycy w bardzo dobrej formie a to jak ta muzyka działa na żywo.... szacun i wielkie szczęście, że możemy się cieszyć muzyka Death nawet bez Chucka.
Jak na fest piekny dzwiek, panowie muzycy w bardzo dobrej formie a to jak ta muzyka działa na żywo.... szacun i wielkie szczęście, że możemy się cieszyć muzyka Death nawet bez Chucka.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Death
Jakiś coverband tfu
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
- Wakterstein
- -#Trooper

- Posty: 365
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am
Re: Death
Jak zacząłęm słuchać Death, to rzuciłem Iron Maiden. Minęło tyle lat, sami oceńcie czy było warto. Death to bardzo dobra muzyka, mam jednak problem z pozytywną oceną solowego projektu Chucka - Control Denied, głównie ze względu na wokal.
Czy waszym zdaniem na coverze Painkiller nie słychać głosu Chucka bez growlu? Czy to ktoś inny? Brzmi nieźle.
Nie mogli dać takiego wokalu w Control Denied?
Czy waszym zdaniem na coverze Painkiller nie słychać głosu Chucka bez growlu? Czy to ktoś inny? Brzmi nieźle.
Nie mogli dać takiego wokalu w Control Denied?
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Death
www.youtube.com/watch?v=fN3fxTlTaS4
Podobno oni w ogóle nie mieli tam zagrać, wskoczyli w miejsce Fear Factory.
Podobno oni w ogóle nie mieli tam zagrać, wskoczyli w miejsce Fear Factory.
Re: Death
Bo jest niesamowicie równa. No i nie jest jeszcze super techniczna, jak następne.Pierre Dolinski pisze: ↑pn lut 06, 2023 3:50 pm Kozacka płyta. Nawet nie wiem, który kawałek najbardziej cenię.
Dla mnie najlepszy moment to jak wchodzi drugie solo w Altering the future
