Resurection vs Painkiller
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Resurection vs Painkiller
ani o Screaming for Vengeance.
-
Dreamdeath
- -#Invader

- Posty: 158
- Rejestracja: ndz wrz 22, 2019 10:38 am
Re: Resurection vs Painkiller
Ciekawa ankieta i zestawienie dwóch ciekawych albumów
Ode mnie głos na Judas ale Halford solo też wbija w ziemię. Zwłaszcza Resurrection właśnie. Przez długi czas po ukazaniu katowałem te płytę
Re: Resurection vs Painkiller
O wygrzebałeś starocie. Dwie świetne płyty. Ode mnie też głos na Judas.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Resurection vs Painkiller
Painkiller jest wybitny, Resurrection 'tylko' świetny. Tak czy siak, takiej muzyki mógłbym słuchać w nieskończoność.
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Resurection vs Painkiller
Dla mnie odwrotnie. Silent Screams gdyby był utworem Judas Priest byłby w TOp 3/ no może Top 5.
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Re: Resurection vs Painkiller
Resurrection to oczywiście świetny album ale ze ten krążek stanowi taką ogromną konkurencje i zbiera niemal tyle samo głosów co Painkiller - album na forum wyniesiony na piedestał to powiem szczerze jestem nieco zdziwiony
Tym bardziej jestem zdziwiony bo o Resurrection sie tu akurat mało rozmawia
Tym bardziej jestem zdziwiony bo o Resurrection sie tu akurat mało rozmawia
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Resurection vs Painkiller
To jest kompletnie inny typ heavy-metalu, oba są oczywiście klasowe i świetne, no ale na R jest o wiele więcej czadu, riffowania, feelingu. Takie granie nie inspirowałoby raczej kapel pokroju Freedom Call, Edguy czy Sonata Arctica, które inspirował niestety Painkiller. Bardzo lubię utwory z P, ale momentami ta muza jest dla mnie zbyt "przeładowana" . Nie ma tam się czegokolwiek przyczepić, album jest równy, ale takich "smaczków" jak w Silent Screams, Temptation czy Nightfall nie ma. Tak ognistego rockera jak Made in Hell czy Cyberworld też nie. Gitarowo jest lekutko słabiej na R choć czy ja w sumie wiem? Inny styl więc ciężko też porównywać.
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Re: Resurection vs Painkiller
Freedom Call, Edguy czy Sonata Arctica inspirowały się Painkillerem???

Znam wszystkie te kapele i w życiu nie powiedziałbym. W ŻYCIU!
Znam wszystkie te kapele i w życiu nie powiedziałbym. W ŻYCIU!
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Resurection vs Painkiller
Generalnie cały ten nurt heavy-metalu z późnych lat 90 złożony głównie z niemieckich i skandynawskich kapel z tego czerpał. Podwójna stopa, brak feelingu, wszystko wykastrowane z czadu i rock and rolla, nawet tekstowo jakoś tak dziecinnie. Mam takie wrażenie, że tam gdzie w heavy-metalu nie było inspiracji np. Black Sabbath, AC/DC, Ufo czy Thin Lizzy tam niebezpiecznie to wszystko zmierzało w stronę jakiegoś p2p2. Tak jak w amerykańskich filmach o superbohaterach, jedna wielka przesada. Dla mnie Keepery Helloween to jest szczyt melodyjnego heavy, może jeszcze płyty Virgin Steele z tego okresu, ale to trochę co innego. Każdy kto chciał grać bardziej melodyjnie już robił z tego cyrk.
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12409
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Resurection vs Painkiller
Zwłaszcza ten Edguy zalozony w 1992 roku. Oczywiste, że Sammet zapragnął nagrać drugiego PainkilleraTakie granie nie inspirowałoby raczej kapel pokroju Freedom Call, Edguy czy Sonata Arctica, które inspirował niestety Painkiller
-
Nomaosławski
- -#Prisoner

- Posty: 144
- Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm
Re: Resurection vs Painkiller
Każdy słyszy co innego. Jak pisałem lata temu na nieodżałowanym forum Defenders of the Faith to tam sporo osób podzielało tą opinię z Painkillerem. Była tam w każdym razie silna frakcja osób, które nie stawiały tego albumu w Top 3 czy nawet w Top 5, no a ten jak to tam nazywali ludzie p2p2 metal ala Edguy, Hammerfall, Sonata, Freedom Call był niezbyt lubiany przez większość. Zresztą nic nie poradzę, że takie mam skojarzenie. Helloween lat 90 z Derisem ( jak i późniejszych) też zresztą niezbyt lubię, już mnie sporo osób próbowało przekonać do tych płyt, bez skutku. To nie jest też tak, ze ja w heavy-metalu lubię tylko lata 80 bo gdyby tak było to tak bardzo nie ceniłbym właśnie Halfordowej Rezurekcji. Gdyby to była płyta Judas Priest to by była u mnie w Top 3 spokojnie. Halford tam idealnie wypośrodkował między tradycją a nowoczesnością, w dobrym tego słowa znaczeniu.
GLORY MAN UNITED
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Re: Resurection vs Painkiller
No i dalej pragnie, co słychać na nowej płycie. Painkillera tam od gromaBon Dzosef pisze: ↑wt paź 25, 2022 12:36 amZwłaszcza ten Edguy zalozony w 1992 roku. Oczywiste, że Sammet zapragnął nagrać drugiego PainkilleraTakie granie nie inspirowałoby raczej kapel pokroju Freedom Call, Edguy czy Sonata Arctica, które inspirował niestety Painkiller
A Freedom Call to już w ogóle czysty Pain! ... Pain! ... Killer! ... Killer!


