Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Ale gdzie ty masz pseudoprog na Senjutsu? Skąd w ogole ci się to wzielo? Ani oni nie aspiruja do miana progu, ani się tak nie okreslaja - to po prostu długie kawalki. Ale jeśli zrownujesz wszystko i kazda jedna melodie na S odrzucasz, to po prostu świadczy jak płytko oceniasz muzykę. Vide dyskusje o Colliderze Megadeth, który porównywałeś do Risk.
Tak, zamierzam to ignorować bo dla mnie pisanie "słucham jazzu" jest zarówno malo wiarygodne jak i mało spojne, skoro lubisz tylko jeden rodzaj metalu i jest nim uuuunakurw
Tak, zamierzam to ignorować bo dla mnie pisanie "słucham jazzu" jest zarówno malo wiarygodne jak i mało spojne, skoro lubisz tylko jeden rodzaj metalu i jest nim uuuunakurw
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
To jest dobre spostrzeżenie, bo też nie zauważyłem, żeby oni tak się określali. Steve czy Bruce coś tam mówią o swoich staro-progowych inspiracjach, ale nigdy nie słyszałem, żeby mówili o sobie, że są progresywnym zespołem. Że jakiś album jest bardziej progresywny niż inne - tak, ale to już zupełnie coś innego.Bon Dzosef pisze: Ani oni nie aspiruja do miana progu, ani się tak nie okreslaja - to po prostu długie kawalki.
Co do melodii z HoE itd. - całkowicie rozumiem, że komuś Senjutsu może się nie podobać. Serio. Dla mnie po prawie roku od wydania album zdał próbę czasu, uważam, że jest tam sporo dobrej i bardzo dobrej muzyki (i niekoniecznie chciałbym, żeby był przearanżowany w ten sposób, jak tutaj kiedyś linkowaliście w pociętej i przyspieszonej wersji, chociaż zgadzam się, że przearanżowanie niektórych fragmentów wyszłoby na dobre) - w każdym razie, o ile rozumiem, że dla kogoś ten album może być słaby, kiepsko brzmiący, bez energii, to jak słyszę, że komuś dosłownie NIC, kompletnie NIC z tej płyty się nie podoba, a jednocześnie lubi sporo muzyki Iron Maiden, to dla mnie też jest to dziwne. Nie mam nic przeciwko temu (co niby miałbym mieć), ale moim zdaniem to faktycznie nietypowe, bo ten album nie jest czymś totalnie innym niż ich wcześniejsza muzyka.
Ja mam taką swoją niepotwierdzalną teorię, że jest sporo osób, które miałyby inną opinię o klasycznych albumach gdyby wyszły teraz i o tych nowych, gdyby wyszły w klasycznych czasach
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Fajnie Bruce wygląda, jak samuraj.
Sam zapuszczałem włosy do takiej długości, ale wyglądałem bardziej jak debil, niż samuraj.
Sam zapuszczałem włosy do takiej długości, ale wyglądałem bardziej jak debil, niż samuraj.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
no a jak ktoś jest punkiem, słucha punka i nie lubi Opeth to też nie ma muzycznej wrażliwość i tak dalej? Czy z punktu oczywistym jest że wszyscy fani punka takowej wrażliwość nie mają?Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 12:58 am mówili że taki "The Moor" Opeth jest dla nich nudny i cieszyli się włączając jakieś trzecioligowe thrashyki typu Suicidal Angels, bo to po prostu prości ludzie bez gustu, wrażliwości muzycznej i tak dalej
-
Deleted User 8107
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Prawdziwy samuraj nosi włosy do poniżej pośladków, żeby mógł sobie podetrzeć po każdym Senjutsu. Dickinson zatem nie wygląda jak samuraj.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
No jak ktoś jest punkiem to chyba oczywiste, że nie ma wrażliwości muzycznejAdrian S.O.S. pisze: ↑wt lip 12, 2022 10:26 amno a jak ktoś jest punkiem, słucha punka i nie lubi Opeth to też nie ma muzycznej wrażliwość i tak dalej? Czy z punktu oczywistym jest że wszyscy fani punka takowej wrażliwość nie mają?Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 12:58 am mówili że taki "The Moor" Opeth jest dla nich nudny i cieszyli się włączając jakieś trzecioligowe thrashyki typu Suicidal Angels, bo to po prostu prości ludzie bez gustu, wrażliwości muzycznej i tak dalej
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Nie ma czegoś takiego jak spójność gustu. Ale nic to - jak zamierzasz takie rzeczy ignorować to nie mamy o czym rozmawiać bo to jest tworzenie rzeczywistości pod tezę. BTW Rozumiem, że w tym klasycznym metalu którego słucham też jest nakurw? NWOBHM nakurwiają? US powerowcy? Klasyczny hard rock (to może nie metal ale bywa blisko)? A może Paradise Lost i Type O Negative? Czekaj popatrzę na półkę - o stonery są! Tu też napierdalają? Klasyczny doom i pochodne - nakurw na pełnej. Itd etc.Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 8:48 am Ale gdzie ty masz pseudoprog na Senjutsu? Skąd w ogole ci się to wzielo? Ani oni nie aspiruja do miana progu, ani się tak nie okreslaja - to po prostu długie kawalki. Ale jeśli zrownujesz wszystko i kazda jedna melodie na S odrzucasz, to po prostu świadczy jak płytko oceniasz muzykę. Vide dyskusje o Colliderze Megadeth, który porównywałeś do Risk.
Tak, zamierzam to ignorować bo dla mnie pisanie "słucham jazzu" jest zarówno malo wiarygodne jak i mało spojne, skoro lubisz tylko jeden rodzaj metalu i jest nim uuuunakurw
Rozumiem, że TY - alfa i omega - oceniasz muzykę głęboko a nie to co my plebejusze metalu. Cóż - pozostanę u siebie na metalowej wsi.
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Właśnie takich wpisów czekałem i się nie zawiodłem!Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 10:55 amNo jak ktoś jest punkiem to chyba oczywiste, że nie ma wrażliwości muzycznejAdrian S.O.S. pisze: ↑wt lip 12, 2022 10:26 amno a jak ktoś jest punkiem, słucha punka i nie lubi Opeth to też nie ma muzycznej wrażliwość i tak dalej? Czy z punktu oczywistym jest że wszyscy fani punka takowej wrażliwość nie mają?Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 12:58 am mówili że taki "The Moor" Opeth jest dla nich nudny i cieszyli się włączając jakieś trzecioligowe thrashyki typu Suicidal Angels, bo to po prostu prości ludzie bez gustu, wrażliwości muzycznej i tak dalej![]()
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
I na tej samej zasadzie Vorgelowi nie podobało się wszystko co powstało po 1990Nie ma czegoś takiego jak spójność gustu.
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Na tej samej zasadzie jesteś udoskonalonym klonem tego dupka.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Ja mam z kolei swoją niepotwierdzalną teorię, że gdyby takie Senjutsu wypuścił inny zespół niż Iron Maiden, fani którzy teraz zachwycają sie takim HoE czy Parchmentem i z wypiekami na twarzy interpretują teksty, po maksymalnie kilku odsłuchach odłożyliby ten album na półkę i o nim zapominieli.Dejavu pisze: ↑wt lip 12, 2022 9:43 amTo jest dobre spostrzeżenie, bo też nie zauważyłem, żeby oni tak się określali. Steve czy Bruce coś tam mówią o swoich staro-progowych inspiracjach, ale nigdy nie słyszałem, żeby mówili o sobie, że są progresywnym zespołem. Że jakiś album jest bardziej progresywny niż inne - tak, ale to już zupełnie coś innego.Bon Dzosef pisze: Ani oni nie aspiruja do miana progu, ani się tak nie okreslaja - to po prostu długie kawalki.
Co do melodii z HoE itd. - całkowicie rozumiem, że komuś Senjutsu może się nie podobać. Serio. Dla mnie po prawie roku od wydania album zdał próbę czasu, uważam, że jest tam sporo dobrej i bardzo dobrej muzyki (i niekoniecznie chciałbym, żeby był przearanżowany w ten sposób, jak tutaj kiedyś linkowaliście w pociętej i przyspieszonej wersji, chociaż zgadzam się, że przearanżowanie niektórych fragmentów wyszłoby na dobre) - w każdym razie, o ile rozumiem, że dla kogoś ten album może być słaby, kiepsko brzmiący, bez energii, to jak słyszę, że komuś dosłownie NIC, kompletnie NIC z tej płyty się nie podoba, a jednocześnie lubi sporo muzyki Iron Maiden, to dla mnie też jest to dziwne. Nie mam nic przeciwko temu (co niby miałbym mieć), ale moim zdaniem to faktycznie nietypowe, bo ten album nie jest czymś totalnie innym niż ich wcześniejsza muzyka.
Ja mam taką swoją niepotwierdzalną teorię, że jest sporo osób, które miałyby inną opinię o klasycznych albumach gdyby wyszły teraz i o tych nowych, gdyby wyszły w klasycznych czasachPrzy czym nie uważam, że to by dotyczyło każdego lub że byłaby to opinia o 180 stopni inna, żeby było jasne.
Nie uważam "Senjutsu" za totalne gówno, bo swoje momenty ma. Problem w tym, że:
1) te fajne momenty powtarzają się do znudzenia lub zostały obudowane zupełnie niepotrzebnymi, rozwleczonymi do bólu intrami, outrami i autoplagiatami. Weźmy taki riff z "HoE", który sie zaczyna gdzieś ok. 2:20. Przecież to jest rzecz absolutnie wtórna, nijaka i bezjajeczna.
2) IM już nie gra heavy metalu. Zespół stracił gdzieś swoją zadziorność, energię i pasję. Dlatego też nie zgdadzam się z teorią w stylu "gdyby zmienić miejscami rok wydania albumów nowych i klasycznych, to te pierwsze byłyby teraz przez die-hard fanów równie doceniane". No ni chu chu. IM w życiu nie byliby tam, gdzie są teraz, gdyby zaczynali od tak przęciętnych płyt. Już widzę, jak publiczność zamiast takiego "666" czy "Aces" czy "Troopera" domaga się na koncercie "Wildest Dreams", "Death or Glory" czy "Days of Future Past".
3) Wokale. Dickinson w swoim prime był wokalistą absolutnie topowym. Teraz jest mocno przeciętny, a momentami (gdy pieje/brzmi jak kastrat) wręcz irytujący. No gdzie na tym "Senjutsu" są jakieś wybitne partie wokalne?
4) Produkcja - ciemna i skompresowana.
5) Ogólnie album sprawia wrażenie zrobionego na odpierdol, wydłużonego na siłę i niedopracowanego. Zapewne, gdyby Harris i s-ka się trochę bardziej przyłożyli efekt końcowy byłby znacznie lepszy. Ale to tylko działa na ich niekorzyść, bo oznacza, że mają odbiorców tego "dzieła" w głębokim poważaniu.
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Wszystko trafione w punkt, ale ten argument jest jak wisienka w torcie. Jest jak skuteczne trafienie bombą termojądrową w bunkier Putina.Frank Drebin pisze: ↑wt lip 12, 2022 11:22 am 2) IM już nie gra heavy metalu. Zespół stracił gdzieś swoją zadziorność, energię i pasję. Dlatego też nie zgdadzam się z teorią w stylu "gdyby zmienić miejscami rok wydania albumów nowych i klasycznych, to te pierwsze byłyby teraz przez die-hard fanów równie doceniane". No ni chu chu. IM w życiu nie byliby tam, gdzie są teraz, gdyby zaczynali od tak przęciętnych płyt. Już widzę, jak publiczność zamiast takiego "666" czy "Aces" czy "Troopera" domaga się na koncercie "Wildest Dreams", "Death or Glory" czy "Days of Future Past".
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
O to to. Mam taką samą teorię gdzieś od czasów "TFF". Zresztą podobnie jest np z British Lion.Frank Drebin pisze: ↑wt lip 12, 2022 11:22 am
Ja mam z kolei swoją niepotwierdzalną teorię, że gdyby takie Senjutsu wypuścił inny zespół niż Iron Maiden, fani którzy teraz zachwycają sie takim HoE czy Parchmentem i z wypiekami na twarzy interpretują teksty, po maksymalnie kilku odsłuchach odłożyliby ten album na półkę i o nim zapominieli.
Co do punktów to zgadzam się w pełni. W wyobraźni widzę jak w alternatywnej rzeczywistości ludzie na koncercie IM domagają się "Wildest Dreams", czy innego "El Dorado"
www.MetalSide.pl
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
To też jest możliwe, ale na jestem to w stanie w miarę uczciwie sprawdzić jedynie na sobie. Słucham dużo nowych albumów Iron Maiden, z innymi heavy metalowymi płytami mam kontakt bardziej przez znajomych i słucham z ciekawością - jakoś niespecjalnie mi się to co słyszę podoba. Może sobie lecieć, ale mnie nie rusza. A Iron Maiden wciąż lubię. Jednostkowy przypadek, więc niczego nie dowodzi, ale trudno mi odwołać się do czegoś innego.Frank Drebin pisze: Ja mam z kolei swoją niepotwierdzalną teorię, że gdyby takie Senjutsu wypuścił inny zespół niż Iron Maiden, fani którzy teraz zachwycają sie takim HoE czy Parchmentem i z wypiekami na twarzy interpretują teksty, po maksymalnie kilku odsłuchach odłożyliby ten album na półkę i o nim zapominieli.
No i taką analizę umiem zrozumieć, nawet jeśli się z nią nie zgadzam. Trudniej mi zrozumieć, że dla kogoś kto lubi ten zespół jest to w pełni, od początku do końca gówniany album absolutnie bez lepszych fragmentów. Takie podejście też jest ok, ale po prostu go nie rozumiem.Frank Drebin pisze: Nie uważam "Senjutsu" za totalne gówno, bo swoje momenty ma. Problem w tym, że:
Myślę, że podałeś dość tendencyjne przykłady. bo zestawiłeś jedne z większych hitów tego zespołu z Wildest Dreams, czy później Gumbyy z tym nieszczęsnym El Dorado. Umówmy się, że nawet jeśli nie lubi się ich twórczości w XXI wieku, to trudno stwierdzić, że właśnie te trzy kawałki są najbardziej reprezentatywne dla tego okresu. A czy takie Death or Glory jakoś znacząco odstaje od powiedzmy Quest for Fire? Moim zdaniem absolutnie nie, dwa bardzo średnie kawałki.Frank Drebin pisze: 2) IM już nie gra heavy metalu. Zespół stracił gdzieś swoją zadziorność, energię i pasję. Dlatego też nie zgdadzam się z teorią w stylu "gdyby zmienić miejscami rok wydania albumów nowych i klasycznych, to te pierwsze byłyby teraz przez die-hard fanów równie doceniane". No ni chu chu. IM w życiu nie byliby tam, gdzie są teraz, gdyby zaczynali od tak przęciętnych płyt. Już widzę, jak publiczność zamiast takiego "666" czy "Aces" czy "Troopera" domaga się na koncercie "Wildest Dreams", "Death or Glory" czy "Days of Future Past".
Nie uważam żeby np. "The Book of Souls" nie mógł się znaleźć na którejś z dużo bardziej cenionych płyt. Myślę, że Isle of Avalon czy Starblind też nie odbiegają poziomem (trochę odbiegają stylistycznie).
Argument na temat grania lub niegrania heavy metalu - dla mnie etykietka gatunkowa jest kompletnie obojętna, więc nie wiem.
Nie ma. Jest parę melodii wokalnych, które mi się bardzo podobają, jest kilka, które mi się nie podobają kompletnie - często w obrębie jednego utworu. Lubię barwę głosu Dickinsona, "piejących" fragmentów też nie lubię i dziwi mnie, że się tego trzymają. Można to było wyprodukować lepiej, natomiast oczekiwanie wybitnych partii od gościa po sześćdziesiątce to jednak trochę dużo.Frank Drebin pisze: 3) Wokale. Dickinson w swoim prime był wokalistą absolutnie topowym. Teraz jest mocno przeciętny, a momentami (gdy pieje/brzmi jak kastrat) wręcz irytujący. No gdzie na tym "Senjutsu" są jakieś wybitne partie wokalne?
Zgadza się. Myślę, że to najgorszej brzmiący album z Shirleyem.Frank Drebin pisze:4) Produkcja - ciemna i skompresowana.
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
To też nie jest spójne bo tam stylistycznie po 1990 roku więc mnóstwo rzeczy które powinny mu się podobać ale nie podobają bo tak. Logiki w tym za grosz. Może jest to spójne W PEWIEN sposób ale na pewno nie szeroko patrząc.Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 11:15 amI na tej samej zasadzie Vorgelowi nie podobało się wszystko co powstało po 1990Nie ma czegoś takiego jak spójność gustu.![]()
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
I z tym nie ma co polemizować, taką opinię jak najbardziej rozumiem, gdyż po pierwsze - widac, że się z tym albumem zapoznałeś. Nie zgadzam się jedynie z opinią na temat Bruce'a, nie jest możliwe aby utrzymać w wieku 66 lat taką samą barwę głosu, jeszcze po nowotworze. Nawet Eric Adams śpiewa trochę niżej, a to posiadacz najpotężniejszego głosu w heavy metalu. Nie rozumiem zarzutów o pianiu, Bruce raczej na Senjutsu unika bardzo wysokich rejestrów i śpiewa niżej, co zresztą bardzo dobrze wypada.Nie uważam "Senjutsu" za totalne gówno, bo swoje momenty ma. Problem w tym, że:
1) te fajne momenty powtarzają się do znudzenia lub zostały obudowane zupełnie niepotrzebnymi, rozwleczonymi do bólu intrami, outrami i autoplagiatami. Weźmy taki riff z "HoE", który sie zaczyna gdzieś ok. 2:20. Przecież to jest rzecz absolutnie wtórna, nijaka i bezjajeczna.
2) IM już nie gra heavy metalu. Zespół stracił gdzieś swoją zadziorność, energię i pasję. Dlatego też nie zgdadzam się z teorią w stylu "gdyby zmienić miejscami rok wydania albumów nowych i klasycznych, to te pierwsze byłyby teraz przez die-hard fanów równie doceniane". No ni chu chu. IM w życiu nie byliby tam, gdzie są teraz, gdyby zaczynali od tak przęciętnych płyt. Już widzę, jak publiczność zamiast takiego "666" czy "Aces" czy "Troopera" domaga się na koncercie "Wildest Dreams", "Death or Glory" czy "Days of Future Past".
3) Wokale. Dickinson w swoim prime był wokalistą absolutnie topowym. Teraz jest mocno przeciętny, a momentami (gdy pieje/brzmi jak kastrat) wręcz irytujący. No gdzie na tym "Senjutsu" są jakieś wybitne partie wokalne?
4) Produkcja - ciemna i skompresowana.
Gdyby HoE był nagrany w 1988 roku (czyli trwałby 8-9 minut, bez intra i nieco szybszy) to byłby dziś totalnym klasykiem, bo główna melodia jest po prostu wspaniała.
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
A teraz moi drodzy co jak ktoś śmie stwierdzić, że ta melodia nie jest wspaniała? Wracamy do "Ferdydurke"? 
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19512
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Frank Drebin pisze: ↑wt lip 12, 2022 11:22 am Ja mam z kolei swoją niepotwierdzalną teorię, że gdyby takie Senjutsu wypuścił inny zespół niż Iron Maiden, fani którzy teraz zachwycają sie takim HoE czy Parchmentem i z wypiekami na twarzy interpretują teksty, po maksymalnie kilku odsłuchach odłożyliby ten album na półkę i o nim zapominieli.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.