Prawdziwi zdrajcy metalu

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Deleted User 5490 »

Nocni Kochankowie ironicznie przedstawiają się publiczności jako zdrajcy metalu, choć tak właściwie cały czas siedzą w gatunku.
Kto Waszym zdaniem jest prawdziwym zdrajcą metalu?
W moim TOP 5 jest kilka gwiazd:

1. Bruce Dickinson - za Skunkworks - jedną z najlepszych płyt grunge w historii tego gatunku. :lol:
2. Michael Kiske - za sporą część solowego repertuaru.
3. Tiamat - za ogromną swoją cześć twórczości począwszy od A Deeper Kind of Slumber
4. Paradise Lost - co prawda wrócili na metalu łono, podobnie jak panowie z pozycji 1 i 2 w moim rankingu, ale mają dużo zdradzieckich zasług. Począwszy od One Second a już na maksa popłynęli na Host.
5. Metallica - po Black Album.

Szczerze mówiąc sporo tych zdrad było dość fajnych artystycznie. No może Metallica w niemetalowym wydaniu mnie nie zachwyciła.... pozostali trzymali pewien poziom.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Zdan »

Pierwszy który przychodzi mi do głowy to Halford. Za swoje wypowiedzi na tematu metalu oraz projekt 2wo (album "Voyeurs"). Jego powrót na łono metalu był absolutnie rewelacyjny ale tamten krążek to totalna pomyłka.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: sajki »

Też pomyślałem o Halfordzie. Potem Kiske.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Michał »

Eddie Van Halen za grę z Michaelem Jacksonem
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7656
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Sardi »

Czekam aż Zakalec napisze że Krzysztof Zalewski
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: pz »

Ooo, ten gość zdecydowanie. Dobrze, ze przypomniałeś.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: blackcocker »

I jeszcze całuje facetów!!!!!!!
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: gumbyy »

Dla mnie Halford i Dickinson. Co prawda synkowie marnotrawni powrócili z podkulonymi ogonami, więc taka zdrada na chwilkę ;)

No i świetne albumy zostawili w spadku: "R" od Halforda i "AoB"/"CW" od Bronka.

Mega smutno mi było jak odchodzili, a później mega radość z powrotów :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: blackcocker »

Sardi z Batumi i blackcocker
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Zdan »

blackcocker pisze: ndz paź 23, 2022 6:20 pm Sardi z Batumi i blackcocker
Vorgel!
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: pz »

blackcocker pisze: ndz paź 23, 2022 6:20 pm Sardi z Batumi i blackcocker
Ci dwaj nigdy nie byli metalowcami, więc nie mogą być zdrajcami

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Nomaosławski
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 144
Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Nomaosławski »

Jesten pewien, że gdyby projekt biznesowy " reunion Iron Maiden" nie chwycił to Dickinson zawinąłby nóżki tak szybko jak się pojawił. Pewnie by próbował muzycznie coś robić w tym co akurat jest modne (nu-metal? metalcore? ) i udzielałby się jako medialny celebryta. Stało się inaczej i Maiden z roku na rok odbudowywało popularność by już po paru latach przebić tą z najlepszych swoich czasów. W takiej sytuacji tylko głupi by zrezygnował z takich pięknych pieniędzy.
GLORY MAN UNITED

ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: sajki »

gumbyy pisze: ndz paź 23, 2022 6:18 pm
No i świetne albumy zostawili w spadku: "R" od Halforda i "AoB"/"CW" od Bronka.
Jeszcze Crucible.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7656
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Sardi »

pz pisze: ndz paź 23, 2022 6:31 pm
blackcocker pisze: ndz paź 23, 2022 6:20 pm Sardi z Batumi i blackcocker
Ci dwaj nigdy nie byli metalowcami, więc nie mogą być zdrajcami
To najmilsza rzecz jaką kiedykolwiek o mnie powiedziałeś
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Zdan »

Sardi z Batumi pisze: ndz paź 23, 2022 6:44 pm
pz pisze: ndz paź 23, 2022 6:31 pm
blackcocker pisze: ndz paź 23, 2022 6:20 pm Sardi z Batumi i blackcocker
Ci dwaj nigdy nie byli metalowcami, więc nie mogą być zdrajcami
To najmilsza rzecz jaką kiedykolwiek o mnie powiedziałeś
Sardi Ty metalowcu! ;)
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11499
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: nugz »

Fajny temat - to raz.
Load/ReLoad - kapitalne, hard-rockowe plyty, nie rozumiem, jak mozna miec z nimi problem, abolutne ZLOTO w porownaniu z jakims RISK czy innym gownem - to dwa :)
Ide sie napic - to trzy :D
Deleted User 5490

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Deleted User 5490 »

Wiesz. Gust jest jak dupa.
Gdyby patrzeć na to tak, że nie jest to zespół, który nagrał wcześniej 5 kapitalnych metalowych płyt, to można by uważać, że każdy zespół zaczynający wielką przygodę z zawodowym graniem, chciałby mieć taki debiut. I tyle.
Nie trafili w mój gust Load i ReLoad.
Awatar użytkownika
Daveastate
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1183
Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Daveastate »

Z mniej oczywistych - Włoski Bulldozer, przecież w 90tych jakieś składanki techno oddupcali pod tą nazwą :D
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: pz »

No, ale Load i Reload to już nie metal. Może jeszcze nie pełna zdrada, ale mocne złagodzenie (po łagodniejszym już przecież czarnym). A potem nu-granie (zdrada dla fanów klasyki) i lulu.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Nomaosławski
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 144
Rejestracja: pt paź 21, 2022 8:49 pm

Re: Prawdziwi zdrajcy metalu

Post autor: Nomaosławski »

Takimi zdrajcami może nie metalu, ale rocka to by można było nazwać Queen i Genesis. Twórczość obu zespołów w latach 80 nie miała wiele wspólnego z tym co robili dekadę wcześniej. Takie to jednak czasy były, że nawet grając komercyjnie w 80 te dwa zespoły wyszły z tego z jakąś klasą. Jeszcze mozna podać Def Leppard, świetne heavy z wczesnych 80, które zmierzało w kierunku sztampy. Kiss troszkę też i Scorpionsi (ale mniej).
GLORY MAN UNITED

ALEX FERGUSSON IS MASTER OF FOOTBALL!!!!
ODPOWIEDZ