Fenomen Fear of the Dark

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Bloody Sabbath
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
Skąd: B-Stok

Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Bloody Sabbath »

Proste pytanie- dlaczego? Wiekszosc osob ktore znaja Maiden pobieznie jako ich najlepszy album wymieniaja wlasnie Fear. Przegladajac fora innych zespolow znalazlem tam opinie ze nie dosc ze jest to najlepszy album Maidenow to jeszcze jest ponadczasowy genialny itp. Przyznam, ze pierwszym krazkiem ktory kupilem byl tez Fear bo o nim najwiecej slyszalem. A przeciez Ironi wydali wiele lepszych albumow od niego. Na czym polega fenomen popularnosci tej plyty? Cyzby opierala sie ona tylko na kawalku tytulowym? Piszcie co o tym myslicie
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: S1MON »

lekko dziwny topic :P :beer dla wielu osob, którzy nie sluchaja do konca metalu itp. fear jest akurat kawalkiem , ktory lubia i im sie podoba... bardzo duzo osob twierdzi, że okladka jest najlepsza bo "taka mroczna itp. itd. " (czasem bawia mnie takie stwierdzenia, ale czasem :wink: :beer ) jest tam pare wolniejszych (tylko w czesci) kawalkow - wasting love, afraid to .... jak bylem mlodszy to uwazalem fear`a za najslabsza plyte maiden...teraz troche uroslem i zmienilem zdanie...a , że dla kogoś moze być tą ulubiona plyta , ok ... dziwią mnie Ci co uwazaja no prayer`a za najlepsza plyte :beer :wink: , ale to juz gusta... i ciekawia mnie tez opinie: jesli brave jest Twoja ulubiona plyta to jestes kindermetal, bo to nowa plyta i maiden znasz pewnie bardzo krotko itp. taka mała dygresja :P
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: miki »

ja nie cierpię płyty Fear Of The Dark, a jestem duży :)
Awatar użytkownika
Eol_Eddie
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 328
Rejestracja: czw paź 21, 2004 9:23 pm
Skąd: Śrem

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Eol_Eddie »

No Fear of the dark jest uważany za najlepszą płyte głównie przez utwór tytułowy. Takie jest moje zdanie nawet jak ktos bardzo pobieznie zna IM to ten utwor wymienia w pierwszej kolejności (w sumie nie wiem czemu tak jest moze przez to ze ten utwor jest stworzony typowo na koncerty). Dla mnie jest jeszcze kilka smaczków na tej płycie jak Be Quick or Be DeaD czy Afraid to shoot of strangers. Nietesty nie uważam tej plyty jako całości za najlepsze dokonanie IM.
UpTheIrons
MaYeR
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 485
Rejestracja: pn mar 31, 2003 12:55 pm
Skąd: Lublin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MaYeR »

Coz, wyjasnienie tego jest bardzo proste, choc sklada sie na to kilka czynnikow.
Po pierwsze: album Fear Of The Dark byl wydany jako pierwsza plyta Maiden calkiem legalnie w Polsce. Jak poszedles do sklepu i chciales kupic plyte Maiden to mogles tylko dostac Fear, inne byly ciezko dostepne i sprowadzane z zagranicy (nie bylo wtedy zadnych remasterow) a standard CD nie byl rozpowszechniony.
Fear mozna bylo kupic wszedzie - a sklepow muzycznych bylo wtedy od groma.
Po drugie po roku '90 pojawily sie naprawde wolne media - prasa, telewizja (np.MTV)
W owych mediach album ten byl intensywnie promowany (wtedy jeszcze rock w Polsce cos znaczyl). Gazety muzyczne robily recenzje, MTV puszczalo na okroglo teledyski - be quick, wasting love itd.
Po trzecie - na bazarach pojawily sie t-shirty muzyczne w ogromnych ilosciach.
Po czwarte: Fear Of The Dark byl ostatnim albumem z Dickinsonem a trzeba wiedziez, ze Polacy jakos miloscia do Blaze nie palaja. wiec Dickinsonowski album to bylo cos przez prawie 8 lat.

Wszystko to spowodowalo, iz Fear Of The Dark urosl na miare albumu kultowego. Jego slawa przenosi sie z pokolenie na pokolenie odbiorcow i tak to juz sie utrwalilo.

Jako, iz ten kult urosl dzieki przemianom w Polsce to ta plyta tak naprawde jest az tak popularna tylko w naszym kraju.
W Anglii np. bezapelacyjnym nr 1 jest The Number Of The Beast.
W USA - Piece Of Mind i Powerslave

Wezmy za dowod bootlegi. Trasa Fear Of The Dark Tour byla/jest najslabiej bootlegowana. Nagrania z tego tournee mozna zliczyc na palcach.


Pamietam, ze ja tez nalezalem do osob, ktore zachlysnely sie ogolna dostepnoscia plyt i rowniez ekscytowalem sie Fear Of The Dark.
Moje zainteresowanie IM trwalo jednak caly czas i nie zatrzymalem sie na etapie ery "Bruce Dickinson". Zaakceptowalem Bayleya a o Fear zapomnialem.
Po skompletowaniu calej dyskografii doszedlem do wniosku, ze album Fear Of The Dark wcale genialny nie jest - w wrecz przeciwnie wg mnie nalezy do tych najslabszych.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: WICKER MAN »

Dokładnie Mayer. :)
FOTD to IMHO jeden ze słabszych albumów Dziewicy - choć z pewnością nie beznadziejny. Po prostu nierówny - jedna połowa jest dobra (kawałek tytułowy, Afraid To Shoot Strangers, Be Quick Or Be Dead) i trzyma poziom, a druga kuleje (Fear Is The Key, Chains Of Misery, Weekend Warrior itp.)...
Poza tym większości osób, które nie są jakimiś fanatykami Maiden płyta ta kojarzy się głównie z kultowym utworem tytułowym (u nas i w większości kontynentalnej Europy z pewnością najbardziej kojarzonym i lubianym kawałkiem Maiden)...
Dlatego dla początkujących fanów Dziewicy oraz osób nieznających całej dyskografii zespołu, FOTD wydaje się najbardziej reprezentacyjnym i znanym, oraz czasem najlepszym albumem zespołu. :)
MaYeR
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 485
Rejestracja: pn mar 31, 2003 12:55 pm
Skąd: Lublin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MaYeR »

Sukces albumu Fear Of The Dark pokazuje przede wszystkim klase managmentu Maiden.
Odpowiednia i dobrze naglosniona promocja - to wlasnie stanowilo o sukcesie (do dzis jak widac) tego albumu.

Teraz nie jest inaczej. Wydanie singla Number Of The Beast w martwym okresie swiat zaoowocowalo 3 miejscem w UK i wysoko sprzedaza w Hiszpanii.
Kolejna sprawa - przyszloroczna trasa. Zauwazcie, ze wciaz nie wiadomo czy i gdzie w Anglii wystapia Irons.
Rod czeka az wystarczajaco dobrze sprzeda sie koncert w Paryzu, na ktory to wybiera sie mnostwo Angoli poniewaz boja sie, ze koncertu Maiden w UK moze nie byc.

Jak juz bilety sie uplynnia wtedy "nagle" pojawia sie daty W Wielkiej Brytanii :D
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: S1MON »

MaYeR pisze: Jak juz bilety sie uplynnia wtedy "nagle" pojawia sie daty W Wielkiej Brytanii :D
kazdy ma swoja politike biznesowa 8) np. mysle, ze bedzie behemoth na mysticu, ale na ten temat cisza bo maja trase w marcu w polsce, wiec w kwietniu "wypadnie" jakis zespol i wejdzie behemoth ... to taka moja dygresja sorki za offa :beer
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Rainmaker. »

Ja sucham Maidenów od 1998 r. i dla mnie "Fear Of The Dark" jest ulbionym albumem, słabią mnie wypowiedzi typu że to jeden ze słabszych albumów :D Pozatym wcale mnie nie dziwi że album urósł do miana kultowych świetnie dobrane single głównie "Be Quick Or Be Dead", porównajcie sobie go dziś do takiego niemrawego "Wildest Dreams" :roll: , po za tym album nie jest taki sam jak wiekszość albumów Maiden, do dziś moim zdaniem płyta wogóle się nie zestarzała; świetny opener, świetny numer zamykajacy album (zarazem tytułowy), świetna okładka, dobre teledyski, numery takie jak Childhodd's End i wiele innych na gługo zapadają w pamięci... gdy po raz pierwszy go przesłuchałem byłem w szoku taki ogień :) nie to co dziś takie "Dance Of Death"
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: BeBe »

Nie lubie Fear Of The Dark.Ma brzydką okładkę a tytułowa piosenka w wesji studyjnej jest okropna ;) I bynajmniej znam osoby które nie uważają FOTD za najlepszą płytkę, chociaż piosenke FOTD wymieniają jako jedną z najpopularniejszych. Może dlatego że świetnie brzmi na koncertach ?
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: S1MON »

Blood Brother pisze: Może dlatego że świetnie brzmi na koncertach ?
bo tam jest wołoooooo wołoooo oooooo , takie zaspiewy rycerskie i choralne :wink: jak w wickerze, clansmanie.... dlatego tak lubia :P :wink:
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: BeBe »

S1MON pisze:
Blood Brother pisze: Może dlatego że świetnie brzmi na koncertach ?
bo tam jest wołoooooo wołoooo oooooo , takie zaspiewy rycerskie i choralne :wink: jak w wickerze, clansmanie.... dlatego tak lubia :P :wink:
Albo dlatego że drą sie głośniej od Bruce`a 8) EOT
ironpacy
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 26, 2003 8:19 pm
Skąd: Gorzów Wlkp.

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ironpacy »

S1MON pisze:
Blood Brother pisze: Może dlatego że świetnie brzmi na koncertach ?
bo tam jest wołoooooo wołoooo oooooo , takie zaspiewy rycerskie i choralne :wink: jak w wickerze, clansmanie.... dlatego tak lubia :P :wink:
Co do zaśpiewów to się zgadzam z jednym wyjątkiem , mianowicie to w wikerze czy clansmanie są zaśpiewy takie jak na koncertach podczas wykonywania FOTD i faktycznie świetnie brzmi na koncertach.

MaYeR nie pamiętam czy już w 1992 roku płyta wyszła oficjalnie w Polsce ( prawa autorskie weszły chyba 1993 lub 1994 roku - więc może dopiero wtedy?) ale pamiętam dobrze , że już w pierwszym tygodniu od światowej premiery można było ją kupić ( tłoczona przez firmę Takt ) w sklepach muzycznych i na rynkach . ( Ja za swoją kasetkę zapłaciłem 11000 złoty dla młodszych fanów na dzisiejsze to było 1,1 PLN i leży jeszcze u mnie w szafce do dzisiaj. Oryginalną płytę też mam ,żeby nie było że zespół okradam tylko została zakupiona dużo później.)

A co do fenomenu tej płyty to jakoś go nie widzę jak dla mnie jest to zupełnie przyzwoita pozycja w dorobku IM z 3-4 naprawdę dobrymi utworami. ( BQOBD , FOTD , ATSS i WL ) ale moj kumpel ( zwolennik raczej rocka progresywnego głównie Marrylion ) stwierdził że jest najbardziej progresywna i dlatego mu się podoba jako całość , a z innych płyt podobały mu się pojedyńcze utwory. Może to jest jakieś wyjaśnienie??

Pytanie do MaYeRa ( chociaż nie tylko ).
Na początku lat 90- tych na MTV był program o nazwie "Headbanger's Ball" ( chyba dobrze to napisałem?) i w jednym z odcinków był chyba ok. 30 minutowy materiał o powstawaniu albumu Fear Of The Dark . Z tego co pamiętam ( to było jakieś 13 lat temu więc różnie to z pamięcią bywa) było tam też pokazane skąd się wziął pomysł na okładkę , była jakaś migawka z ( chyba to była ) posiadłości Harrisa na której rosło podobnie rozgałęzione drzewo , a D. Riggs domalował resztę.
Czy masz może ( lub ktokolwiek ma ) ten materiał??
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 017
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: miki »

co do tej wypowiedzi to jedna uwaga:
Riggs nie robił okładki do FotD, tylko Melvyn Grant.
MaYeR
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 485
Rejestracja: pn mar 31, 2003 12:55 pm
Skąd: Lublin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MaYeR »

Rainmaker. pisze:słabią mnie wypowiedzi typu że to jeden ze słabszych albumów :D "
Nie rozumiem dlaczego maja cie slabic. Kazdy ma wlasne gusta, mnie na przyklad slabia wypowiedzi, iz Dance Of Death to slaby album.
Nie o tym jednak chcialem...piszac, iz Fear Of The Dark nie jest plyta najlepsza opieram sie na opini fanow i opiotworczych czasopism muzycznych (np. Classic Rock)
Potrafie zrozumiec, iz glsoy krytykow muzycznych moga Was nie przekonac ale odniesienie do czegos nalezy zrobic.
Mojemu znajomemy nie podoba sie np. album The Number Of The Beast ale to ta plyta zdobyla wielkie trofea w Anglii i pomimo, ze kumpla to ziebi, nie mozna jednak lekcewazyc glosow uznania.
Analogiczne (chociaż odwrotnie) sytuacja ma sie z albumem Fear Of The Dark...
MaYeR
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 485
Rejestracja: pn mar 31, 2003 12:55 pm
Skąd: Lublin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MaYeR »

ironpacy pisze: MaYeR nie pamiętam czy już w 1992 roku płyta wyszła oficjalnie w Polsce
Chodzilo mi o Vinyl bo wtedy CD sie nie interesowalem - nie mialem odtwarzacza.
ironpacy pisze: Pytanie do MaYeRa ( chociaż nie tylko ).
Na początku lat 90- tych na MTV był program o nazwie "Headbanger's Ball" ( chyba dobrze to napisałem?) i w jednym z odcinków był chyba ok. 30 minutowy materiał o powstawaniu albumu Fear Of The Dark . Z tego co pamiętam ( to było jakieś 13 lat temu więc różnie to z pamięcią bywa) było tam też pokazane skąd się wziął pomysł na okładkę , była jakaś migawka z ( chyba to była ) posiadłości Harrisa na której rosło podobnie rozgałęzione drzewo , a D. Riggs domalował resztę.
Czy masz może ( lub ktokolwiek ma ) ten materiał??
Tak, ten program byl tez kiedys dubbingowany u nas i puszczony w "mlodziezowym" programie LUZ. Mam to gdzies nagrane....
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Rainmaker. »

MaYeR pisze:
Rainmaker. pisze:słabią mnie wypowiedzi typu że to jeden ze słabszych albumów :D "
Nie rozumiem dlaczego maja cie slabic. Kazdy ma wlasne gusta, mnie na przyklad slabia wypowiedzi, iz Dance Of Death to slaby album.
Nie o tym jednak chcialem...piszac, iz Fear Of The Dark nie jest plyta najlepsza opieram sie na opini fanow i opiotworczych czasopism muzycznych (np. Classic Rock)
Potrafie zrozumiec, iz glsoy krytykow muzycznych moga Was nie przekonac ale odniesienie do czegos nalezy zrobic.
Mojemu znajomemy nie podoba sie np. album The Number Of The Beast ale to ta plyta zdobyla wielkie trofea w Anglii i pomimo, ze kumpla to ziebi, nie mozna jednak lekcewazyc glosow uznania.
Analogiczne (chociaż odwrotnie) sytuacja ma sie z albumem Fear Of The Dark...
No żartowałem troche sorki :wink: jednak tak jak zastoło powiedziane w temacie że "Fear Of The Dark" uchodzi za jeden z lepszych albumów przynajmniej w Polsce, choć jeśli się nie myle to płyta była jednym z lepiej sprzedających się albumów Maiden i wcale niewydaje mi się że była to wyłącznie zasługa managmentu... wracając jeszcze do "Dance Of Death" to moim skromnym zdaniem okładka doskonale odzwierciedla zawartośc albumu czyli kicz który szerokim strumieniem wylewa się z tego albumu i w dodatku singieliki których jak słucham to mam wrażenie że Maiden nagrali je tylko i wyłącznie dla potrzeb marketingowych.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: WICKER MAN »

MaYeR pisze:Sukces albumu Fear Of The Dark pokazuje przede wszystkim klase managmentu Maiden.
Odpowiednia i dobrze naglosniona promocja - to wlasnie stanowilo o sukcesie (do dzis jak widac) tego albumu.

Teraz nie jest inaczej. Wydanie singla Number Of The Beast w martwym okresie swiat zaoowocowalo 3 miejscem w UK i wysoko sprzedaza w Hiszpanii.
Kolejna sprawa - przyszloroczna trasa. Zauwazcie, ze wciaz nie wiadomo czy i gdzie w Anglii wystapia Irons.
Rod czeka az wystarczajaco dobrze sprzeda sie koncert w Paryzu, na ktory to wybiera sie mnostwo Angoli poniewaz boja sie, ze koncertu Maiden w UK moze nie byc.

Jak juz bilety sie uplynnia wtedy "nagle" pojawia sie daty W Wielkiej Brytanii :D
Akurat tutaj management się trochę przeliczył - koncert w Paryżu wcale nie sprzedaje się tak dobrze jak powinien (wydaje się, że lepszym posunięciem byłoby zorganizowanie dwóch występów pod rząd w mieszczącej 16.000 osób hali Bercy)... Do tego dochodzi konkurencja ze strony francuskiego metalowego festiwalu Fury Fest, który ma się odbyć w ten sam weekend co koncert Maiden na Parc Des Princes, a na którym zagrać mają ponoć takie gwiazdy jak Rammstein, Slayer, Motorhead, System Of A Down itp... Oczywiście organizowanie dwóch tak wielkich imprez w tym samym terminie wydaje się szaleństwem, ale tak ponoć ma być... Jeśli Maideni nie ściągną na Parc Des Princes większych zespołów (a nie pokroju Within Temptation), nawet bardziej "na topie" i reprezentujących nurt nu to z frekwencją mogą być większe problemy... Bo wiadomo, że część osób wybierze festiwal. Oczywiście nie wyszliby na tym dobrze zarówno Maideni jak i organizatorzy festiwalu. :)
Co do Anglików to akurat wiedzą oni raczej, że Maideni ich nie ominą - zwłaszcza, że sam Bruce mówił o tym wiele razy. Prawdopodobnie zagrają po prostu nieco później - np. pod koniec sierpnia na festiwalach w Reading i Leeds... Faktycznie - wielu Anglików wybiera się do Paryża (nie od dzisiaj wiadomo, że Angole, mimo całego swojego gadania na Francuzów, uwielbiają to miasto ;) ), ale nie przybędzie ich tylu, żeby zapełnić cały 50-tys. stadion. Więc jeśli Maideni nie postarają się o poważniejszą promocję i supporty to nie będzie problemów z dotarciem pod barierki. ;)

Co do TNOTB to faktycznie było to genialne posunięcie - gdyby nie singiel Elvisa (szeroko reklamowany w mediach) to Maiden mogliby powtórzyć sukces "Bring Your Daughter To The Slaughter", które stało się jedynym w historii Wielkiej Brytanii metalowym singlem, który osiągnął pierwsze miejsce na listach przebojów/sprzedaży. TNOTB nadal utrzymuje się w top 10 (8 pozycja w drugim tygodniu)... Gdyby singiel był bardziej promowany oraz np. Maideni nagraliby nową studyjną wersję tego kawałka - z trzema gitarami oraz wystąpili w Top Of The Pops to byłoby nawet jeszcze lepiej. :D Poza tym dużo osób nie wiedziało, że całkowity dochód ze sprzedaży singla idzie na konto fundacji "Clive Burr MS Trust Fund"... Myślę, że wielu fanów, którzy nie kupili tego singla, bo nie znaleźli na nim nic ciekawego dla siebie, zmieniłoby zdanie, gdyby wiedzieli, że pomogą Clive'owi albo dostaną nową wersję starego hitu. :)

To taki mały off-top z mojej strony. ;)
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Szymon »

Zeby nam tylko daty koncetu nie zmienili tfu tfu

A jesli chodzi o FOTD to poprostu utwor tytulowy sprawdzil sie na koncercie fenomenalnie i to on chyba buduje opinie o calym albumie. Jak ktos znal tylko wersje live i pozniej kupuje plyte to nastepuje rozczarowanie. Tak bylo w moim przypadku.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: WICKER MAN »

Szymon pisze:Zeby nam tylko daty koncetu nie zmienili tfu tfu
Na pewno nie zmienią - nie tylko Polacy się tam wybierają - w Paryżu będzie naprawdę międzynarodowa publiczność. :D
Poza tym Parc Des Princes zaklepali ponad rok przed samym koncertem - zmiana terminu lub stadionu na inny obiekt kosztowałaby fortunę i prawdopodobnie byłaby w ogóle niemożliwa. Po prostu muszą wziąć lepsze supporty. :D
Koniec off'a...
ODPOWIEDZ