Strona 6 z 10

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 9:28 pm
autor: grieeg
Metalophil pisze: sob wrz 11, 2021 8:57 pm
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 12:12 pm
gumbyy pisze: pt wrz 10, 2021 11:37 am

Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Oglądając takie nagrania zaczyna się tęsknić za Maiden dwugitarowym. Kto wie, jak wielki wpływ na kształt obecnie tworzonych utworów, przede wszystkim ich długość i rozwlekłość, ma fakt że chcą dać pole do popisu każdemu z trzech gitarzystów. Prawdopodobnie zasadniczy...Ale to by musieli w tym 1999 wykopać Jana, który z kolei okazał się dobrym kompozytorem. Można sobie pogdybać w każdym razie ;)
Patrząc tylko na Senjutsu powinni wyjebać Murraya. O zgrozo...😁

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 9:32 pm
autor: Metalophil
grieeg pisze: sob wrz 11, 2021 9:28 pm
Metalophil pisze: sob wrz 11, 2021 8:57 pm
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 12:12 pm

Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Oglądając takie nagrania zaczyna się tęsknić za Maiden dwugitarowym. Kto wie, jak wielki wpływ na kształt obecnie tworzonych utworów, przede wszystkim ich długość i rozwlekłość, ma fakt że chcą dać pole do popisu każdemu z trzech gitarzystów. Prawdopodobnie zasadniczy...Ale to by musieli w tym 1999 wykopać Jana, który z kolei okazał się dobrym kompozytorem. Można sobie pogdybać w każdym razie ;)
Patrząc tylko na Senjutsu powinni wyjebać Murraya. O zgrozo...😁
No o tym akurat nie wspomniałem uznawszy go za niewyjebywalnego ze względu na staż od pierwszego albumu. Ale fakt, że zestawienie Smith-Gers to jedyne w jakim nie zagrali ani jedno koncertu, czy nawet fragmentu. Byłoby to ciekawe bardzo.

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 10:17 pm
autor: Geri666
Metalophil pisze: sob wrz 11, 2021 8:57 pm
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 12:12 pm
gumbyy pisze: pt wrz 10, 2021 11:37 am

Dokładnie. Blaze na swojej pierwszej koncertówce odpalił "When Two Worlds Collide" i "Futureal" i one tam brzmią jak należy.

https://www.youtube.com/watch?v=IzymtS2QxWw
Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Oglądając takie nagrania zaczyna się tęsknić za Maiden dwugitarowym. Kto wie, jak wielki wpływ na kształt obecnie tworzonych utworów, przede wszystkim ich długość i rozwlekłość, ma fakt że chcą dać pole do popisu każdemu z trzech gitarzystów. Prawdopodobnie zasadniczy...Ale to by musieli w tym 1999 wykopać Jana, który z kolei okazał się dobrym kompozytorem. Można sobie pogdybać w każdym razie ;)
Ja też tęsknię za Maiden dwugitarowym, ale nie zgadzam się, że musieliby Jana wykopać ;) Jan w 1999 miał więcej lat w Maiden, niż Smith. to nie jest tak, że zastąpił go na rok i tyle ;)

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 10:22 pm
autor: Metalophil
Geri666 pisze: sob wrz 11, 2021 10:17 pm
Metalophil pisze: sob wrz 11, 2021 8:57 pm
Geri666 pisze: pt wrz 10, 2021 12:12 pm

Dokładnie ;)

Educated fool live też miał powera: https://www.youtube.com/watch?v=t6xrCHdXgHs
Oglądając takie nagrania zaczyna się tęsknić za Maiden dwugitarowym. Kto wie, jak wielki wpływ na kształt obecnie tworzonych utworów, przede wszystkim ich długość i rozwlekłość, ma fakt że chcą dać pole do popisu każdemu z trzech gitarzystów. Prawdopodobnie zasadniczy...Ale to by musieli w tym 1999 wykopać Jana, który z kolei okazał się dobrym kompozytorem. Można sobie pogdybać w każdym razie ;)
Ja też tęsknię za Maiden dwugitarowym, ale nie zgadzam się, że musieliby Jana wykopać ;) Jan w 1999 miał więcej lat w Maiden, niż Smith. to nie jest tak, że zastąpił go na rok i tyle ;)
Czyli wychodzi na to, że wtedy powinni byli przyjąć z powrotem tylko Bruce`a ;) Czyli powrót do składu z NPFTD i FOTD. No nie wiem...Wychodzi na to, że i tak źle i tak niedobrze ;)

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 10:48 pm
autor: Geri666
Tak sobie wróciłem do tej płyty, wyciąłem tylko Gamblera. Piękna przygoda.

https://open.spotify.com/playlist/0XP1H ... 039a3142ff

Re: Virtual XI

: sob wrz 11, 2021 10:58 pm
autor: Geri666
Posłuchajcie sobie solówki Gersa w The Educated Fool. A potem włączcie solo w Stratego.

Ten gość w latach 90 miał niesamowite solówki. Teraz gra jakby mu kot po strunach biegał :P

Re: Virtual XI

: ndz wrz 12, 2021 7:19 pm
autor: sajki
Pewnie, że tak. Przede wszystkim w jego solówkach były piękne melodie, zawsze podaję tu jako przykład Wasting Love, jak to solo płynie...

Re: Virtual XI

: ndz wrz 12, 2021 8:08 pm
autor: Bon Dzosef
3 gitary w Maiden nic nie wnoszą. Studyjnie wszystko dałoby się ograć na dwóch gitarzystów, na żywo jest tylko hałas i gorszy dźwięk.

Re: Virtual XI

: ndz wrz 12, 2021 8:59 pm
autor: Geri666
No i Harris musi inaczej grać i na innym brzmieniu, przez co nie mamy już tego charakterystycznego soundu z lat 80 i 90.

Re: Virtual XI

: ndz wrz 12, 2021 9:00 pm
autor: pz
Dzisiaj puściłem sobie VXI. Kurde, nawet Angel mi wszedł :) Wiadomo, powinien być krótszy, ale dobrze się o słuchało.

Re: Virtual XI

: ndz wrz 12, 2021 9:12 pm
autor: Bon Dzosef
Geri666 pisze: ndz wrz 12, 2021 8:59 pm No i Harris musi inaczej grać i na innym brzmieniu, przez co nie mamy już tego charakterystycznego soundu z lat 80 i 90.
Dokładnie, Maiden w zasadzie całą karierę grali na trzy gitary, bo basowi Harrisa bliżej do gitary rytmicznej niż klasycznego basu. A teraz to wszystko ginie.

Re: Virtual XI

: śr mar 23, 2022 10:44 pm
autor: Zakkahletz
Ha, z okazji wydania Sędziucsu wzięło Was na wspomnienia o "Virtual XI", które zajęły ze 2 podstrony... :) Tymczasem dzisiaj mamy 24. rocznicę wydania tej słabej, jednak zawierającej takie perły jak "Como Estais Amigos" :P płyty.

Re: Virtual XI

: czw mar 24, 2022 8:38 pm
autor: sajki
Największa perła to Educated Fool, co za mega niedoceniony numer.

Re: Virtual XI

: czw mar 24, 2022 8:52 pm
autor: pz
sajki pisze: czw mar 24, 2022 8:38 pm Największa perła to Educated Fool, co za mega niedoceniony numer.
Zgoda. Mój ulubiony z Virtual XI.

Re: Virtual XI

: pt mar 25, 2022 10:47 pm
autor: Zakkahletz
pz pisze: czw mar 24, 2022 8:52 pm
sajki pisze: czw mar 24, 2022 8:38 pm Największa perła to Educated Fool, co za mega niedoceniony numer.
Zgoda. Mój ulubiony z Virtual XI.
Nic nadzwyczajnego, przyzwoity.

Re: Virtual XI

: pt mar 25, 2022 11:54 pm
autor: Geri666
Mój ulubiony to chyba When Two Worlds Collide :)

Re: Virtual XI

: ndz mar 27, 2022 1:06 pm
autor: erosinho
Zebrałem się i przesłuchałem sobie całego Virtuala pierwszy raz od przynajmniej kilkunastu lat.

Wnioski: wiele numerów ma duży potencjał i mogłyby być naprawdę bardzo dobre, ale to czego brakuje mi niemal na całej płycie to brak ognia w grze Nicko i porozciągane na siłę kawałki. Zresztą VXI to prekursor płyt z większą ilością niepotrzebnych dłużyzn. Co prawda numerem-prekursorem jest bodaj Fortunes of War, ale tutaj już mamy kilka takich numerów: Gambler, Educated Fool, Don't Look, Two Worlds też na koniec niepotrzebnie rozciągnięte. I żeby było jasne - te numery są nienajgorsze, mają potencjał, ale są zjebane.

Jak słucham gry Nicko na tej płycie to mi się flaski wywracają na drugą stronę. Dajmy taki "Two Worlds", numer z potencjałem na fajnego rockera. Zagrany bez jaj, Nicko to gra jak w kapeli na weselu, rozciągnięty na koniec i zamiast fajnego rockera mamy w sumie nie wiadomo co.

Oczywiście są też pozytywy: świetne Futureal, Clansman (chociaż ten środek średni), Como Estais też super balladka. Lighting Strikes Twice, dużo fajnych momentów w numerach, które wymieniałęm w poprzednim akapicie.

Nicko ze Stefkiem położyli tą płytę. Nicko gra jak za karę a Stefan zaczął kombinować kompozycyjnie i też przestrzelił. No i brzmienie: rok 1998 a zespół brzmi dokładnie jak w latach 80-tych, to się musiało skończyć porażką. Szkoda że zespołowi zabrakło odwagi na jakieś śmielsze ruchy.

Re: Virtual XI

: ndz mar 27, 2022 1:15 pm
autor: sajki
Brzmienie jest bardzo słabe, ale nie jak w latach 80. Kombinowali coś z gitarami, brzmienie miało być bardziej cyfrowe i tak też jest. Tyle, że efekt do dupy, wiosła brzmią jak bzyczenie much z komputera.

Re: Virtual XI

: ndz mar 27, 2022 1:17 pm
autor: Schizoid
erosinho pisze: ndz mar 27, 2022 1:06 pm
No i brzmienie: rok 1998 a zespół brzmi dokładnie jak w latach 80-tych
Oj nie, w 80s brzmiał dużo lepiej. Brzmienie Virtual to żart, gitary są maksymalnie plastikowe i bez pazura. Pewnie to poniekąd efekt eksperymentowania z nową technologią, dlatego jest to poniekąd wybaczalne... Problem w tym, że rok temu wydali płytę, która powtarza błędy popełnione w 1998 :facepalm:

Re: Virtual XI

: ndz mar 27, 2022 3:10 pm
autor: erosinho
Chodziło mi bardziej o to, że nie zrobili kroku do przodu. Po tym jak słabo został przyjęty i słąbo się sprzedał X-Factor, powinni odświeżyć brzmienie, a oni zostali mentalnie w latach 80-tych.