Wystarczyłoby, gdyby wersja albumowa była singlowa a prawdziwa - tylko na koncertach, gdzie z publiką to by zadziałało z powtarzaniem refrenu.Metalophil pisze: ↑pn wrz 06, 2021 5:03 pmW sumie to racja - wersja singlowa jest spoko.grieeg pisze: ↑pn wrz 06, 2021 4:10 pm7. TAATG gdyby nie w kółko powtarzany refren było by fajne. A tak to nudna dłużyzna.Metalophil pisze: ↑pn wrz 06, 2021 3:53 pm Lubię ten album. Paradoksalnie, pomimo tych dłużyzn w kilku utworach, jest on mniej przegadany od TBOS i Senjutsu. Konkretne 8 strzałów jak w złotych czasach. Do tego bajeczne, zapamiętywalne solówki i bardzo dobre i głębokie teksty, poza oczywiście rozrywkowym Angelem.
Co ważne, Dave był jeszcze wtedy w formie...
Wtedy - byśmy pewnie o tej piosence nigdy tyle nie mówili





