Fenomen Fear of the Dark

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

Are you kurczaczek kiding me? :lol:

Akurat tego utworu nie da się niczym obronić, nawet na siłę...
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9762
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Budziol »

Zygmunt pisze:Nale kawałki takie jak From Here To Eternity, The Fugitive, Fear is the Key są dla mnie przeciętne.
i to właśnie taka dyskusja :)
ile osób tyle zdań, dla mnie FHTE jest bardzo dobrym kawałkiem :)
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: IronCezarek »

Budziol pisze:
Zygmunt pisze:Nale kawałki takie jak From Here To Eternity, The Fugitive, Fear is the Key są dla mnie przeciętne.
i to właśnie taka dyskusja :)
ile osób tyle zdań, dla mnie FHTE jest bardzo dobrym kawałkiem :)
bardzo dobrym, ale nie świetnym ;) Wszystkie kawałki z tej płyty są świetne oprócz WW i wspomnianego FHTE ;)
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Steve »

FHTE to zajebisty rocker, koncertowy gigant po mojemu :shock:
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: erosinho »

From here... to świetny kawałek, typowy rockowy wykop.
I będę bronił Weekend Warrior... ;-) Mistrzostwo świata to to nie jest, ale to fajny, urozmaicony kawałek z żywym, energetycznym refrenem. I uwielbiam wokal Bruce'a w tym kawałku, świetnie się wydziera i "chrypi".
Apparition nie bronię bo się nie da, chyba faktycznie najsłabszy kawałek w dorobku zespołu.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Emilio »

erosinho pisze:I będę bronił Weekend Warrior... Mistrzostwo świata to to nie jest, ale to fajny, urozmaicony kawałek z żywym, energetycznym refrenem. I uwielbiam wokal Bruce'a w tym kawałku, świetnie się wydziera i "chrypi".
Ja też lubie Weekend Warrior, fajny tekst i głos Bronka ;-)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: IronCezarek »

Czemu się wszyscy uwzięli na to The Apparition?
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Lando »

Bo to słaby utwór i tyle :roll:
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: IronCezarek »

Lando pisze:Bo to słaby utwór i tyle :roll:
Czy ktoś oprócz mnie lubi ten utwór? Chyba nie... :/
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

może ktoś głuchy...
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: IronCezarek »

PanPrezes pisze:może ktoś głuchy...
Hmm... To widocznie jestem głuchy.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

Po prostu jesteś jeszcze młody i nie tak strasznie osłuchany. Spokojnie - parę krótkich lat i się z tego wyleczysz i zrozumiesz czemu ten utwór jest tak mało lubiany... Chociarz niekoniecznie, zdarzają się czasem jakieś dziwne niewytłumaczalne odchyły - np mój kuzyn, który gust ma raczej dobry, słyszał praktycznie wszystko i też jakimś cudem lubi Apparition ;-)
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: Kozas »

No ja nawet lubie tekst tego utworu i glos Bruce'a, ale... utwor jest wyraznie inny od prawie calej tworczosci Maiden i dlatego raz na ruski rok go poslucham. Ale tak ogolnie to jest co najwyzej sredni. O ile gdyby jakis maly nieznany zespol stworzyl cos na miare HBTN czy nawet The Trooper to mozna by kiwnac im glowa z uznaniem, to the Apparition moglby stworzyc kazdy srednio utalentowany zespol. A jak na srednia Maiden to nawet kiepski utwor( co tylko potwierdza jak wysoka srednia maja ;p)
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Lepiej by się przydał na jakiś B' Side.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16717
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: gumbyy »

PanPrezes pisze:np mój kuzyn, który gust ma raczej dobry
A co to znaczy "dobry gust"? :lol:

Generalnie u mnie płyta w dolnych rejonach dyskografii IM.
www.MetalSide.pl
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

gumbyy pisze:A co to znaczy "dobry gust"?
Że nie słucha rzeczy lepszych niż Ruchanna lub Feel i potrafi docenić praktycznie wszystko co jest dobre (ale czasem z długim opóźnieniem) ;-)
gumbyy pisze:Generalnie u mnie płyta w dolnych rejonach dyskografii IM.
U mnie w sumie też, tylko te dolne rejony to i tak jest poziom, do którego udało się zbliżyć niewielu zespołom grającym klasyczny metal...
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Mi się okładka Fear of the Dark nie podoba i wg.mnie nie jest najpopularniejszą, chyba Live after Death i singiel The Trooper są bardziej popularne wśród ogółu fanów ,ale mogę się mylić,w każdym razie właśnie jest niereprezentatywna dla Iron Maiden i czuć brak "ręki" Dereka

Podobnie nie zgadzam się,z tym,że No Prayer for Dying to najgorsza płyta ,wręcz powiem,że jest jedną z najtrudniejszych w odbiorze, choć też jest nierówna,zresztą tak samo jak Fear
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: ttomasz »

Mi się okładka Fear'a bardzo podoba, pomimo nóg Eddiego, które trochę mi nie pasują.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: PanPrezes »

Okładka jest bardzo pomysłowa i świetnie wykonana. Ale zgadzam się - te Dereka były lepsze ;-)
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Fenomen Fear of the Dark

Post autor: MrCrowley »

PanPrezes pisze:Po prostu jesteś jeszcze młody i nie tak strasznie osłuchany. Spokojnie - parę krótkich lat i się z tego wyleczysz i zrozumiesz czemu ten utwór jest tak mało lubiany... Chociarz niekoniecznie, zdarzają się czasem jakieś dziwne niewytłumaczalne odchyły - np mój kuzyn, który gust ma raczej dobry, słyszał praktycznie wszystko i też jakimś cudem lubi Apparition ;-)
Za takie słowa powiesiłbym Cię za pewną część ciała charakterystyczną wyłącznie dla naszej płci. :lol:

Nie można dogodzić wszystkim. Ale w mordę: nie rozumiem jakim prawem niektóre naprawdę świetne utwory w stylu Judas be my guide są przez ludzi krytykowane/pomijane, nie zrozumiem też czemu w temacie "Ocena płyt 2010" The Final Frontier często uzyskuje 3/10, nie zrozumiem czemu ludzie twierdzą że w Reincarnation of Benjamin Breeg solo Dave'a jest słabe. Cholera, nie chcę nikomu narzucać że musi mu się to podobać. Ale nie ogarnę rozumem czego wyście się nasłuchali, że zawieszacie poprzeczkę tak wysoko.
Dajmy na to taką piosenkę Iron Maiden. Prosta jak konstrukcja cepa. Solo? Mój kot świętej pamięci Kicak ( :lol: ) mógłby się nauczyć solówki. Riff dobry, acz bywały lepsze. Tekst? Prosty, choć ma swój urok. Na logikę powinien być to najbardziej znienawidzony przez nas utwór. A ja ciągle uważam że jest świetny. I Wy też. Wyjaśnicie mi czemu nie lubicie the Apparition? Mi się dość podoba. Pozdrawiam Cezarka ;]

A co do okładki, podzielam zdanie ttomasza ;]
ODPOWIEDZ