Jak jeszcze dojdziesz to wniosku, że muzyka nie musi być "ciężka", żeby była ciężka to juz w ogóle będzie rewelacja ; )syzygy pisze:Czemu ja dopiero dość niedawno zacząłem rozumieć, że muzyka nie musi być ciężka, żeby była dobra? :/
U2
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: U2
Re: U2
już mi nie tak wiele brakuje, chyba- jestem na coraz lepszej drodze, przynajmniej takie mam wrażenieTomek(JMM) pisze:Jak jeszcze dojdziesz to wniosku, że muzyka nie musi być "ciężka", żeby była ciężka to juz w ogóle będzie rewelacja ; )
Re: U2
jest temat o U2
http://maiden.superhost.pl/forum/viewtopic.php?t=7897
..to 3D tak bardzo potrzebne w tytule?
pozatym Tomek już o tym pisał w nowościach muzycznych..
http://maiden.superhost.pl/forum/viewtopic.php?t=7897
..to 3D tak bardzo potrzebne w tytule?
pozatym Tomek już o tym pisał w nowościach muzycznych..
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: U2
A tam, tematów o U2 nigdy za wiele... Koncerty U2 nie wymagają chyba polecenia nikomu kto kiedykolwiek miał możliwość, choćby w telewizji, obejrzenia jak to wygląda. A poza tym tutaj mamy najnowszą technologię 3D... Czy trzeba jeszcze zachęcać?
-
El Dorado
Re: U2
potrzebne, ponieważ lansuje sieć Cinema City, w których są kina ORANGE IMAX, w której to pracuję :]syzygy pisze:jest temat o U2
http://maiden.superhost.pl/forum/viewtopic.php?t=7897
..to 3D tak bardzo potrzebne w tytule?![]()
pozatym Tomek już o tym pisał w nowościach muzycznych..
Re: U2
no tak, to zmienia postać rzeczypotrzebne, ponieważ lansuje sieć Cinema City, w których są kina ORANGE IMAX, w której to pracuję :]
Jak już pisałem, raczej na pewno na to pójdę, tylko wyjątkowo nieszczęśliwy zbieg okoliczności mógłby mnie przed tym powstrzymać... albo wyjątkowo szczęśliwy- tzn gdybym miał natłok fajniejszych zajęć...ale to mi nie grozi niestety raczej
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: U2
Pewnie, że tak ; )
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: U2
Jako, że nikt nie kwapi się do spisania relacji, ponieważ nikomu pewnie nie chciało się wydać tych kilkunastu złotych na bilet do kina, sam powiem kilka słów. Po pierwsze- realizacja techniczna- jeżeli ktoś pamięta filmy 3D tylko jako wyświetlane dawno dawno temu krótkie animowane rzeczy w naszej telewizji, to tutaj mamy postęp ogromny, co widać po samych okularach. Efekty są naprawdę świetne, chociaż muszę przyznać, że nawet gdyby koncert był w dwóch wymiarach dalej by oszałamiał. Mamy tutaj z najwazniejszym zespołem muzyki pop (i nie mówcie mi prosze o żadnych bitelsach czy innych pink floydach), którzy od ponad dwudziestu lat są na szczycie, i bardzo dobrze na filmie widać dlaczego. Może i jestem nieobiektywny, ale ten zespół daje najlepsze koncerty jakie tylko można sobie wyobrazić, a działa tylko jako kwartet, bez wspomagania ze strony dodatkowych muzyków spod kurtyny- energia całego przedsiewzięcia jest niesamowita- z jednej strony wbija w fotel, a z drugiej chce się wraz z rytmem "Where The Streets Have No Name" stać i krzyczeć. Wprawdzie można narzekać, że nawet najlepszy trójwymiar nie zastąpi prawdziwego koncertu jaki niektórzy mieli możliwość podziwiania w Chorzowie- nie było tutaj biało-czerwonych flag, i "Thank you Poland, roght in front of me!" w "Beautiful Day". Nawet jeżeli nie jest to całość występu, tak jak pamiętne "Zoo TV" z Sydney czy "Popmart" z Meksyku to zobaczyć jak najbardziej warto. Nie tylko dla fanów U2. Przede wszystkim dla fanów dobrej muzyki, niezależnie od jej pochodzenia.
Re: U2
JA! JA! Ja też chcę się wypowiedzieć! Bo tam byłem, miód i tanie wino piłem. Jeśli chodzi o warstwę muzyczną, to nigdy fanem U2 nie byłem. I po tym koncercie raczej z ich muzycznym dorobkiem się nie zapoznam. Nie czuję blues'a po prostu. Ale jeśli chodzi o realizację koncertu w systemie IMAX to wypowiem się bardzo chętnie. Bardzo mi się podobało. Kapitalny pomysł i bardzo chętnie bym zobaczył inne koncerty w tej technice. Szczególnie jakiś koncercik Megadeth, Gilmoura, albo Dream Theater. Bo w zasadzie efekty są tak bajeranckie, że tylko zapachu potu brak.
Oczywiście to trochę przerysowanie, no bo jednak nie ma tej atmosfery, aczkolwiek dalej jest świetnie. Ogólnie polecam wszystkim również.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: U2
Sam też nie jestem mega-fanem U2, ale chyba przekonali mnie do siebie na tyle, żeby dorwać się do czegoś więcej, niż jedna płytka, którą mam na dysku. Koncert krótki, ale kapitalny, to raz. A co do wartstwy technicznej... tak powinno się realizować wzorowe nagrania koncertów. I nie chodzi tylko o trójwymiar, który i tak robi kolosalne wrażenie, ale o montaż i kapitalny miks audio. Odpowiednio podgłośniona publiczność i prawdziwy koncertowy power muzyki - nigdy wcześniej nie odniosłem tak genialnego wrażenia uczestniczenia w koncercie podczas oglądania go na ekranie. Jak najbardziej polecam!
Re: U2
Byłem dzisiaj, hehe 
Fajne. Nawet super te efekty. Koncercik też niezły, nagłośnienie (co najważniejsze) bardzo dobre. Tylko krótko dość, 85 min
Nie podobalo mi się wykonanie Bullet In The Blue Sky. Chociaż ja mam w pamięci głównie wersja z Rattle And Hum, a tam absolutnie perfekcyjne wykonanie zamieszczono, trudno mu dorównać, właściwie teraz to już chyba niemożliwe dla Bono, chociaż wokalnie radzi sobie nadal świetnie... no nie wiem, tam była taka młodzieńcza pasja itd
Parę "rozmytych" rozmytych refrefrenów też mi się średnio podobało.
W ogóle to stwierdzam, że strasznie marudny jestem
Podobało mi się bardzo Love And Peace. Fajny manewr z tą perkusją i wykonanie też super, Where The Streets Have No Name również świetnie.
Nie było żadnego kawałka z "Pop"
Ogólnie strasznie lubię U2, cieszę się, że w miarę dogłębnie poznałem ich twórczość.
Chociaż mimo wszystko liczyłem, że bardziej mną trzepnie ten koncert, a oglądało się tylko fajnie
Ale oczywiście do IM w multikinie nie ma nawet co porównywać, tam to była kompletna porażka w sumie, przez nagłośnienie.
Fajne. Nawet super te efekty. Koncercik też niezły, nagłośnienie (co najważniejsze) bardzo dobre. Tylko krótko dość, 85 min
Nie podobalo mi się wykonanie Bullet In The Blue Sky. Chociaż ja mam w pamięci głównie wersja z Rattle And Hum, a tam absolutnie perfekcyjne wykonanie zamieszczono, trudno mu dorównać, właściwie teraz to już chyba niemożliwe dla Bono, chociaż wokalnie radzi sobie nadal świetnie... no nie wiem, tam była taka młodzieńcza pasja itd
Parę "rozmytych" rozmytych refrefrenów też mi się średnio podobało.
W ogóle to stwierdzam, że strasznie marudny jestem
Nie było żadnego kawałka z "Pop"
Ogólnie strasznie lubię U2, cieszę się, że w miarę dogłębnie poznałem ich twórczość.
Chociaż mimo wszystko liczyłem, że bardziej mną trzepnie ten koncert, a oglądało się tylko fajnie
Ale oczywiście do IM w multikinie nie ma nawet co porównywać, tam to była kompletna porażka w sumie, przez nagłośnienie.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: U2
A widziałeś wykonanie z "Popmart in Mexico"? To jest dopiero perfekcyjna wersja ; )syzygy pisze:Nie podobalo mi się wykonanie Bullet In The Blue Sky. Chociaż ja mam w pamięci głównie wersja z Rattle And Hum, a tam absolutnie perfekcyjne wykonanie zamieszczono, trudno mu dorównać,
-
El Dorado
Re: U2
Widziałem to w pracy sobie, jeszcze oficjalnie nie mozemy iść, musimy odczekać dwa tygodnie, nie wiem czemu, więc jak miałem zmianę na IMAXie wziąłem okulary i całość prawie obejrzałem. Świetnie zmontowane, dźwięk masakryczny. Każdy koncert na dvd powinien byc tak zmontowany, niech Harris ogląda to milion razy i się uczy.
hehe, mam plakaty
hehe, mam plakaty
Re: U2
fajny ten efekt był, gdy stało się niby w tłumie i widziało się ręce w górze, które wyrastały z fotela przed tobą- robiło to rzeczywiście naprawdę fajne wrażenieMirdaroh pisze: Naprawdę miało się wrażenie uczestniczenia w koncercie

