Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Steve Harris jest

Genialnym basistą
42
65%
dobrym, ale bez przesady
21
32%
slaby...
2
3%
 
Liczba głosów: 65

kpt_nemo
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 6:42 pm
Skąd: Pabianice

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: kpt_nemo »

remi pisze:Factor tijaaa to byly czasy
taa..zamiótł na "blood on the world's hands" :D
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Elevatorman »

wole Cliffa... :D
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: mimski »

Dobry, ale bez przesady. Pod względem technicznym wielu bije go na głowę, ale wypracował swój własny styl i jest rozpoznawalny co się chwali. Zdecydowanie jednak cenię go bardziej jako kompozytora.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: syzygy »

opcja numer 2.


A ten słynny klekot jest nieraz nie do zniesienia dla mnie, np. w taki live at donnington...druga sprawa, że nie tylko bas tam kijowo brzmi :P
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: miki »

nie jest zły, ale są lepsi. i Ty Szajba jako basista powinieneś wiedzieć.
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Chudy »

Odpowiedź druga.
Awatar użytkownika
michi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 467
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 12:41 am
Skąd: Gorlice/Kraków

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: michi »

Wiadomo, że są lepsi od niego, zresztą, zawsze znajdzie sie ktoś lepszy :) jednak nie można odmówić mu umiejętności, zarówno technicznych, jak i kompozytorskich, do tego wypracował swój styl, co też cenie u muzyków, no, i od niego to wszystko się zaczęło :) odpowiedź nr 1
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Hallowed »

Świetny, genialny basista. Czasami na prawdę potrafi szczęka opaść przy jego grze :P
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Szajba »

Hallowed pisze:Czasami na prawdę potrafi szczęka opaść przy jego grze Razz
np. "krew na rękach świata" ;]
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Matek »

Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?
boże, myślałem że takie hasla to tylko na forum opetha można spotkać ;)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: syzygy »

Matek pisze:boże, myślałem że takie hasla to tylko na forum opetha można spotkać
to tam tacy fanatycy siedzą? :shock: Myślałem, że Opeth zrzesza ludzi o innym zapatrywaniu na muzykę :P
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: miki »

np. "krew na rękach świata" ;]
akurat ten wstęp wogóle mnie nie rusza.
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Szajba »

miki pisze:akurat ten wstęp wogóle mnie nie rusza.
[a.m.] boś buc :P [/a.m.]
wstępy Maidenie mają oczywiscie lepsze neizadko, ale ten jest definitywnie najtrudniejszym i najbardziej rozbudowanym pod wzgledem basu .
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: miki »

ale chodzi mi o to, że on nic do samego utworu nie ma. taki wyrwany ze wszystkiego, nic fajnego jak dla mnie.

co to a.m?
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Chudy »

miki pisze:co to a.m?
Ascot mode chyba.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Mr.Hankey »

Chudy, zajebisty podpis! Mało z krzesła ze śmiechu nie spadłem :) :beer
A co do tematu to wybrałem opcję nr.1. Steve nie jest może basistą wybitnym, ale na pewno conajmniej bardzo dobrym. Osobiście szanuję go za stwożenie charakterystycznego stylu gry, po którym z łatwością można poznać, że to Maiden. No i to jeden z najwybitniejszych kompozytorów. A no i założył ten wspaniały zespół, którego muzyka sprawia mi radość już wiele lat :wink:
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Chudy »

Kratos pisze:Chudy, zajebisty podpis! Mało z krzesła ze śmiechu nie spadłem
Dzieki, dzięki :oops: Nareszcie ktoś docenił :beer
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Artur »

syzygy pisze:Myślałem, że Opeth zrzesza ludzi o innym zapatrywaniu na muzykę
Pozory pewno :lol:
A tak szczerze to trochę mnie bawią takie stereotypy, podobnie jak te, że fani DT to tacy wymagający fani skomplikowanej muzyki(notabene czasem sami siebie za takich uważają -----> :lol: ). Jak dla mnie to wszystko gówno prawda :wink:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Nomad »

Steve'a to cenie szczerze mówiąc nawet nie za to ,że jest świetnym basistą ani nie za to ,że jest świetnym kompozytorem tylko za to jego walory charakteru, charakter, upór , zresztą o tym można sie dowiedzieć z każdej ,nawet najbardziej skromnej notce o zespole.
Steve Harris jest kimś takim dla Iron Maiden kim jest Tony Iomni dla Black Sabbath ,czyli że bez niego to byśmy nie pociągneli...

A jakim jest basistą, nie wiem ,szczerze to słabo sie znam na sprawach technicznej, ale fakt ,że obok Lemmego i Geezera Butlera najbardziej podoba mi się jego gra.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Steve Harris - czy serio jest "bogiem" ?

Post autor: Matek »

Kratos pisze:Steve nie jest może basistą wybitnym
dobra bo już nie mogę. jeżeli steve nie jest wybitnym basistą to powiedz kto jest?
ODPOWIEDZ